Jump to content
Dogomania

tymuś

Members
  • Posts

    2101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tymuś

  1. jutro wizyta u weta więc wszystko będzie wiadomo................:roll:
  2. próbowałem tak zimą przez miesiąc i tylko tyci-tuci schudł:placz: teraz ma specjalną karmę jak ją całą zje to pojadę go zważyć.............
  3. pięknie po prostu pięknie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi:
  4. i jak tam guzek.....................coś już wiadomo ? co wet powiedział???
  5. dobrze że dostała szansę dziękuję za to!!!:multi:
  6. [quote name='Bjuta']Tymusiu, a jak się Kasi podobała Lola? Co myśli? No i jak jej wrażenia z pierwszego pobytu w psitulu? Uchyl rąbka tajemnicy! :)[/QUOTE] Kasia już była w psitulu po Sarika , nawet Sandra ją skojarzyła:cool3: a co myśli , jest jak najbardziej za Lolą , już żal jej było Lolci jeszcze jak Murzyn żył zawsze na fotki z żalem patrzyła i pamiętała tą parę z pierwszego pobytu w psitulu bo brała przecież Sarusia który był z nimi na wybiegu............cały czas mi gada "dzwoń do Mysi , jak z Lolcią wejdz na wątek";) dlatego ze mną się wybrała choć ciężko jej było kogoś do Klaudii załatwić , poprostu też chciała poznać bliżej Lolcię ale w końcu szła z Reikiem pozatym bała się Florasa matesa nie potrafiła utrzymać za to jak na koniec wyciągłem wacucia to się rozczuliła szczególnie jak te oczko zobaczyła
  7. tak Orik wychciewa jedzenie przy posiłkach:evil_lol:
  8. [quote name='agumka']Ok, to podmieniam na Florka ;)[/QUOTE] bóg zapłać dobry człowieku , to mój kochany mięśniakowaty ulubieniec!:multi:
  9. [quote name='Mysia_']Tymuś, Lola jest chudsza - trudno powiedzieć czy to z powodu choroby czy stresu związanego z utratą swojego ukochanego wieloletniego przyjaciela... A może i jednego i drugiego :-( Akurat przy chorym serduszku nawet lepiej by było, żeby trzymała linię :)[/QUOTE] Mysiu zróbcie na mój koszt rentgena jamy brzusznej czy to przypadkiem nie nowotwór?:placz: dzięki Beatko za wstawienie mojej foty;)
  10. piękny bazarek!!! przybywajcie bo warto!!!.................czytamy książeczki...............:multi:
  11. narazie jestem w kontakcie z Mysią Lola dostaje leki i zastrzyki w schronie naprawdę stają na głowie żeby jadła tabletki i udało się, je schowane w paszteciku w piątek jest wizyta u wetki która wszystko wyjaśni co do jej stanu zdrowia , narazie wszyscy w schronie pragną ustabilizować stan serducha Lolci; ja sam z niecierpliwością czekam na wiadomości
  12. jestem u bidoka kochanego.................
  13. ja jadąc do psitula przejeżdzam przez paniówki :cool3:
  14. [quote name='Mysia_']ale który? ;)[/QUOTE] ten na samych tyłach na przeciwko Emila ;) dziś Reikuś był na spacerku tak dzielnie szalał z tą łapką az się bałem że mu zakrwawi
  15. może warto telewizję zawezwać?media mają wielką moc a urzędasy się zawsze mediów bali................
  16. witam właśnie wróciliśmy z moją TZ-ką z psitula , miało mnie tam dziś nie być bo mam obie łękotki w kolanie wybite ale Lolcia jest teraz ważniejsza niż kolano, zresztą mam jeszcze drugie:eviltong: ale do rzeczy nie widać po niej choroby co nie oznacza że jest zdrowa, bo stan jej serducha jest nadal poważny , pozatym jest strasznie smutna i zrezygnowana nawet wydaje mi się troszkę schudła po śmierci Murzyna lecz to są moje przypuszczenia trzeba by się Mysi spytać bo ona jest z nią na co dzień dała się zapiąć na smycz pogłaskać no ale jak to z Lolcią małymi kroczkami po cichutku delikatnie i na spowolnionych ruchach bo energicznych się boi wyszliśmy na spacerek wzięliśmy Reika żeby było jej razniej ale on ją wogóle nie obchodził ona wolała iść sobie sama i teraz powiem wam że przez furtkę spaserową Lolcia weszła nie pierwsza tylko za mną a na wybieg nie chciała! musiałem ją wepchnąć potem już nie uciekała bo chodziłem po wybiegu i zapnąłem na spacer jeszcze Matesa (taki czarny) a Lolcia weszła sobie do zbiornika z wodą się schłodzić zaledwie 3 m ode mnie:multi:nie jest tak źle............
  17. Mysiu kochana! to wszystkich Nas interesuje, przecież Locia to jedna z wielkich ikon psitula!!!!!! cieszę się szalenie!!!!!!!!!:multi:
  18. [quote name='Mysia_']Tak, tak to prawda :) Kiarę adoptuje wolontariuszka z fundacji rottka :) Wczoraj Kiarusia była w odwiedzinach w kociarni, co wypadło na prawdę bardzo dobrze :)[/QUOTE] to super znowu jedna zapomniana bida ma dom!!!!!!!!!!!!!!:multi:
  19. jesli to prawda że Kiara ma dom to ja dam chyba na mszę tak się cieszę ona już tak długo czekała bidulka:loveu:
  20. dziękuję wam kochani jestem wzruszony że jesteście za mną !!! to upewnia mnie w przekonaniu że sprawiedliwość i dobro zawsze zwycięża !!!!!!!!! kochani dodajecie mi skrzydeł do dalszego działania dla dobra nosów :loveu:
  21. [quote name='Sabina02']Kompletnie nie rozumiem o co tu chodzi! Uwazam ze Lolcia powinna jechac do Tymusia. Co to za gadanie ze Lola i Bąbel sie nie dogadaja? Przeciez nawet jesli tak bylo wczesniej, to wtedy byli w schronisku, a tam przeciez posrod kilkuset psow chodzi o przetrwanie. U Tymusia bylyby tylko cztery psy i sa dwie dorosle osoby. Czy sadzicie ze Tymus i jego TZ-ka zostawiliby Lole i Bąbla na pastwe losu zeby sie pogryzly??? To jest chyba jakas paranoja! Przeciez Tymus nie jest jakims przypadkowym adoptujacym. U kogo znajdziecie lepszy dom dla Loli? Watpie czy u kogokolwiek![/QUOTE] dzięki Sabinko!! widzę że rozumiesz że chcę aby lolcia była bezpieczna
  22. [quote name='róża35']Nasz Bosek w schronisku był chory na serce ,nie brał żadnych leków,po adopcji wziełyśmy go do weta ,przepisano leki, dwa rodzaje ,kóre bierze do dziś,jeden lek -codziennie,drugi raz na tydzień i tak dziadziunio ciągnie swoje boskowe życie ,głaskany i przytulany,czego życzę Lolusi.[/QUOTE] będzie dobrze różo musi być ja osobiście czekam na następną wizytę u wet i wyniki loli
  23. jezus maria !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja myślałem że w XXI wieku takie rzeczy nie mają już miejsca ?!!!! pod sądy z osobami odpowiedzialnymi za tę zbrodnię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  24. uffffffffffffff dużo tu napisane zacznę tak gadałem z Mysią długo i kulturalnie....no ona się upiera przy swoim wytacza same argumenty przeciwko zabraniu lolci do mnie , jak braliśmy chorego sarisia to nie robiła żadnych problemów a był już jedną nogą "tam" jak brałem charakternego orika też nie robiła problemów że dziecko czy coś.......... gadałem też z Sandrą i ona już bardziej sensownie i obiektywnie gadała i nie przypomina sobie aby lola miała konflikt z bąblem (zresztą bąbel świetnie dogaduje się z charakternym orikiem i mitem - suczką która kiedyś była tak agresywna że postanowili ją uspać) Asiu, tak chciałem lolę posłać po śmierci murzyna do hoteliku i to był mój pomysł wtedy, bo myślałem że się nie odnajdzie bez niego ale wtedy właśnie Mysia nie pozwoliła !!!! to jest wszystko w postach ale teraz jak jest chora..............chcę jej dać więcej - dom, bo nie wiadomo ile jej życia zostało:shake: Bjutko ładnie to ujęłaś bardzo obiektywnie te za i przeciw chcę Ci tylko powiedzieć że wetka to moja znajoma i jak będzie trzeba szybko się u mnie zjawi jej klinika jest 3km ode mnie i przyjmuje tam 2 wetów starszy pan i ona ;)i to własnie ona prowadziła sarisia-za DARMO i dzięki niej pożył jeszcze niemal rok
  25. powiem Ci Mysiu jeszcze jedno po nie przespanej nocy przez Ciebie..... skoro jesteś wszechwiedząca i osobą decyzyjną ; szansa na domek była i jest dla Loli oraz Paura też by na tym skorzystała a Ty to marnujesz!!! to za hotelikowanie Loli powinnaś teraz zapłacić z własnej kieszeni !!!!!! a odnośnie twojej wiedzy to fakt jest ogromna ale błędy tez popełniasz , nie będę tu nic przytaczał................ ja tam do Ciebie nic nie miałem aż do teraz ale dużo wolontariuszy ma na Ciebie z górki właśnie za Twoje decyzje często słuszne i uzasadnione lecz czasem chore i mające na celu tylko udowodnienie kto ma ostateczne zdanie Ty myslisz że w hoteliku będzie jej lepiej niż u mnie ?! tym mnie obrażasz bo poczytaj sobie moje posty to dowiesz się że bedzie miala na początku swój ogród o metrażu ponad 130m2 a potem domek!!!będzie bezpieczna!!!!......................a na początku napewno na nowym miejscu będzie wystraszona czy to u mnie czy u kasi czy na majorce!!!!!!!!!!!!! pozatym nie pisz mi że nie wiem jak się zając psami wycofanymi bo wiem!!! a tak wogóle lola aż tak wycofanym psem nie jest skoro dala się pogłaskać to nie jest źle!!!! i nie ciś tu na wątku kitów mając nadzieje że zamydlisz ludziom "nie w temacie" oczy!!!
×
×
  • Create New...