[SIZE=5][B]Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka. PITAGORAS[/B][/SIZE]
[B][SIZE=5][/SIZE][/B]
[SIZE=3]Zawsze staram się znaleźć wytłumaczenie dla ludzkich działań. Ale w tej chwili nie przychodzi mi nic innego do głowy jak okrucienstwo, głupota i brak wyobraźni. Właśnie wrócił do nas z adopcji pięciomiesięczny szczeniaczek, którego nieodpowiedzialni opiekunowie narazili na stres i cierpienie. Był przetrzymywany przez dwa miesiace w okropnych warunkach, niedożywiony, prawdopodobnie też nigdy nie wychodził na spacery, nie dostawał wody aby nie załatwiać swych potrzeb w mieszkaniu. W końcu dostaliśmy ultimatum albo zabierzemy psa od nich natychmiast, albo wraca on na ulicę. Oczywiście, że wrócił do nas. Mieliśmy tylko kilka godzin na zorganizowaniu mu schronienia. Wrócił zatem do swojej siostry i matki, gdzie też niestety nie ma najlepszych warunków, ale przynajmniej będzie na razie pod naszą opieką. Szukamy zatem pilnie dla niego i jego siostry domu. [/SIZE]
[SIZE=3]Nazwałam go SAM bo opuścili go i zawiedli ludzie, których pokochał i którym ufał, został samotny.[/SIZE]
[SIZE=3][/SIZE]
[SIZE=3]Jeśli chcesz poznać historię SAMA i jego licznego rodzeństwa, zobaczyć jak potoczyły się ich losy, pomóc nam w znalezieniu dla nich dobrych domów, zapraszam do śledzenia wątku. A wszystko zaczęło się, gdy kilka tygodni temu zobaczyłam na ulicy 9 zmokniętych i włochatych kulek....................................[/SIZE]
[SIZE=3][/SIZE]
[SIZE=5][B]MAJĄ OK. 3 MIESIĘCY, SĄ TOWARZYSKIE, WESOŁE I CIEKAWE ŚWIATA. NIESTETY NIE MOGĄ ZOSTAĆ W MIEJSCU, GDZIE OBECNIE PRZEBYWAJĄ. PILNIE POTRZEBNE IM NOWE, BEZPIECZNE I CIEPŁE DOMY ORAZ SERDECZNI I ODPOWIEDZIALNI OPIEKUNOWIE.[/B][/SIZE]
[SIZE=5][B]TEL. 22-226-77-99, 691 652 151[/B][/SIZE]
KIlka dni temu na jednej z posesji na Bemowie zobaczyłam kłębowisko małych piesków. Padał okropny deszcz a one przytulone do siebie leżały na ziemi tuż obok parkanu. W pobliskim sklepie dowiedziałam się, że było ich 9, urodziły sie jakieś 3 miesiące temu. Ich właściciel nie zajmuje się nimi. Toteż maluchy i ich matka są dość zabiedzone. Mieszkają pod przyczepą. Przechodzący ludzie wrzucają im od czasu do czasu jakieś jedzonko. Ale to wszystko niestety jest za mało. Do tego ciekawe życia i przygód psiaki wychodzą sobie poza posesję i spacerują na dość ruchliwej ulicy pomiędzy samochodami. Noce też są juz coraz bardziej chłodne, a idą przecież przymrozki.
Po rozmowie z włascicielem posesji, udało nam sie namówić go do oddania 6 psiaków. Pilnie zatem poszukujemy dla nich dobrych domów i właścicieli z ogromnym sercem. Pieski są urocze, wesołe i bardzo towarzyskie. Każdy z nich ma jednak inny charakter :) Chociaż w tej chwili to małe włochate kuleczki, to zapewne urosną na większe nieco wilkowate piękności.
Jeśli zatem szukacie właśnie przyjaciela na dobre i złe, albo znacie kogoś kto może przygarnąć do siebie małego pieska. Dajcie proszę znać.
[URL="http://img707.imageshack.us/i/pieskiadopcja2.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/3517/pieskiadopcja2.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://img602.imageshack.us/i/pieskiadopcja1.jpg/"][IMG]http://img602.imageshack.us/img602/2308/pieskiadopcja1.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://img573.imageshack.us/i/pieskiadopcja3.jpg/"][IMG]http://img573.imageshack.us/img573/2886/pieskiadopcja3.jpg[/IMG][/URL]