isam8
Members-
Posts
58 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by isam8
-
Niestety zaczynam mieć kłopoty z dostaniem się do nich...................... to strasznie smutne, bo one czekają aż wejdę do środka, tak jak zwykle i bardzo piszczą, chcą nawet przecisnąć się przez te pręty....... a ja niewiele mogę zrobić, bo są na jego posiadłości, a gość zaczyna ostatnio szaleć i nie wiem czy pozwoli mi do nich wchodzić:(
-
Dziewczynki dostały dzis nowe cieplutkie posłanie :) ale sie cieszyły. One są takie fajne i kochane.... tyle w nich radości....... Nasz chłopczyk, jak dona=oszą jego nowi opiekunowie, odmawia natomiast chodzenia w obroży, ale zgadza sie na szelki, których zakladanie zajmuje jakieś 2 godziny. Uwielbia też jazdę samochodem. Podobno pierwsze swe kroki skierowal na łóżko, no ale ma już swoje nowe posłanko. No i został zapisany do psiego przedszkola ..... hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm to będzie dla niego ciekawe doświadczenie.
-
Hey Witajcie w Nowym Roku. Przepraszam, ze nie pisałam, ale mialam poważny klopot z komputerem i niestety odkrylam, że stałam się juz uzależniona od sieci brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Komputer złapał jakiegoś wirusa i ja też. Ale oboje mamy się juz dobrze. No i dobra wieść z ostatniej chwili :) Mały chłopiec znalazł dziś domek. HURRRRRAAAAAAA. Pól godziny temu pojechał już do swojego nowego domku. Adoptowalo go mlode małżeństwo. Przyjechali po sunię ale zakochali sie w piesku od pierwszego wejrzenia i to z wzajemnością. Więc to on dziś spędzi noc w ciepłym domku. Dziękuję wszystkim za pomoc wszystkiego dobrego w Nowym Roku, aby przyniósł on nam dużo mniej psich i kocich nieszczęść i dużo radości dla wszystkich i tych na dwóch nogach, jak i czterech łapach :)
-
[quote name='Equus']oto kolejna bieda, o której Ci mówiłam: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198428-1-5-kg-nieszcz%C4%99%C5%9Bcia-porzucony-na-chodniku-%21%21%21SZUKAMY-DS-LUB-DT-PILNIE-%21%21%21%21%21"]http://www.dogomania.pl/threads/198428-1-5-kg-nieszcz%C4%99%C5%9Bcia-porzucony-na-chodniku-!!!SZUKAMY-DS-LUB-DT-PILNIE-!!!!![/URL][/QUOTE] Już wypchnęłam maluszka, ciekawe co z niego wyrośnie
-
Byłyśmy dziś u psiaków. Niestety to był kolejny zly dzień ich właściciela. Powyrzucał mi wszystkie miski i zatrzasnął drzwi przed nosem. I tak to z nim jest. Szkoda mi ich bardzo. Mam nadzieję, ze uda sie jakoś wysterylizować sunię. Trzeba jednak poczekać na lepszy dzień. Dziękuje za wszystkie dary i wsparcie duchowe :) Equus puść mi proszę ten link z maluszkiem.
-
Tekstów już było kilka, ale trzeba je będzie zmienić. Postaram się coś przygotować, ale będę miała czas dopiero wieczorem :( A niestety z tymi prezentami masz rację Bonsai :( ja sama oddalam kilka kociaków przed świętami. Cieszyłam się, że znalazły domki i że to taki znak, ze ludzie są jednak dobrzy. W styczniu wróciły do mnie, chyba niektórym się wydaje, że to naprawdę są bezduszne zabawki. A jeden pan zwracając mi kociaka wykrzyczał mi że chybya ma serce skoro nie wywalil go tylko oddał. No niby prawda ......... Z adopcjami też trzeba być bardzo ostrożnymi, no ale wielu rzeczy się oczywiście nie przewidzi.
-
no niestety prosiłam księdza o to zeby w październiku jak było święto św.Franciszka poprosil ludzi aby otwierać okienka zimą i pomagać zwierzętom przetrwac zimę , to dowiedzialam się, ze zwierzęta nie mają duszy :( no i na dokładkę zabronił nam karmić koty na terenie koscioła :( i jeszcze nawtykał nam z ambony. Tak czy inaczej i tak robimy swoje tylko teraz karmimy zwierzaki poza terenem kościoła.
-
własnie dopóki nie będzie aktow wykonawczych do samej Ustawy o ochronie zwierząt to takie rzeczy będą sie zdarzały :( ja sama ciągle słysze od straży miejskiej, ze przesadzam, albo ze nikogo nie zlapalam za rękę, że nie mam przecież dowodów. Co z tego, że sami musieli wyłamać drzwi , bo wezwałam ich do wyjących , uwięzionych w środku kotów, ze na ich oczach wynoszę je z piwnicy umierające, otrute wijące się w bólach, co z tego że umierają mi na rękach bo nie daje rady ich dowieźć do weterynarza, żeby ulzyl im w cierpieniu :( :( a ta pani chodzi sobie co tydzien do kościoła.....................
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dostałam dziś taką wiadomość. Zszokowała mnie i zastanawiam sie, czy coś takiego naprawdę moglo się wydarzyć. Ludzie jednak to bestie.......:(:(:(:([/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jakim trzeba być człowiekiem, aby wpaść na tak kretyński pomysł? Jakim trzeba człowiekiem aby pozbawić życia czworonoga, który z założenia ufa człowiekowi? Jakim trzeba być człowiekiem aby urządzać sobie taką zabawę? Mężczyźni bowiem stwierdzili, że to "dla zabawy" przywiązali psa linką holowniczą do samochodu... i "dla zabawy" ciągnęli go tak długo aż urwali mu głowę. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Użytkownicy Facebooka oraz inni internauci wychodzą na pomoc zwierzętom i domagają się najwyższej kary dla mężczyzn, których nazywają zwyrodnialcami. My w pełni petycję popieramy i wraz z inicjatorami akcji domagamy się ukarania Piotra B., Piotra K. oraz Krzysztofa T. bezwzględną karą pozbawienia wolności. Zaznaczamy też, że prawo w Polsce zbyt łagodnie traktuje ludzi, którzy w brutalny sposób traktują swoje zwierzęta. Zbyt łagodne kary czekają też ludzi, którzy z zimną krwią potrafią zabić swojego np. psa...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Być może akcją zorganizowaną przez internautów uda się zwrócić uwagę władz w tym kraju na problem zbyt niskich kar dla katów zwierząt. [B]Dołącz do nas i wyślij petycję - zajmie Ci to jedynie minutę. Nie musisz wysyłać listu pocztą, a jedynie kliknąć w poniższy link i w odnośnik "Popieram petycję - jestem ZA"[/B][/FONT][/SIZE] [FONT=Arial] [/FONT] [B][COLOR=#ff9900][FONT=Arial][SIZE=3]Klikając ten link możesz podpisać petycję[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [URL="http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktorzy_urwali_psu_glowe.html"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktorzy_urwali_psu_glowe.html[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]tej treści[/SIZE][/FONT] [I][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]"Do: Sąd Rejonowy w Nowym Targu [/SIZE][/FONT][/B][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Prokurator rejonowy p. Józef Palenik [/FONT][/SIZE][/I] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]ul. Ludźmierska 29, Nowy Targ [/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]18 2612601 [/SIZE][/FONT][/I] [I][EMAIL="sekretariatprezesa@nowytarg.sr.gov.pl"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]sekretariatprezesa@nowytarg.sr.gov.pl[/COLOR][/SIZE][/FONT][/EMAIL][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zwracamy się z prośbą o wymierzenie najwyższego możliwego wymiaru kary Piotrowi B., Piotrowi K. oraz Krzysztofowi T. z Lipnicy, którzy "dla zabawy" przywiązali psa do samochodu i ciągnęli za sobą aż odpadła mu głowa. Prawa zwierząt są w Polsce traktowane marginalnie i właśnie z tego powodu pozbawieni ludzkich odruchów zwyrodnialcy czują się bezkarnie.[/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Okrucieństwo, jakim wykazali się sprawcy, jest tak nieprawdopodobne, że nie ma dla niego usprawiedliwienia. Ich młody wiek czy ewentualna dobra opinia nie mogą stanowić okoliczności łagodzących ponieważ jest to przykład wyjątkowego bestialstwa.[/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Prosimy o karę pozbawienia wolności bez zawieszenia i najwyższą możliwą grzywnę bo tylko taka będzie adekwatna do tego, co zrobili". [/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
-
Dziękuję Dziewczyny za wizytę. Jak zwykle było mnóstwo roboty i mało czasu. Dziękuję za puszki i przysmaki dla psiaków. Miało towarzystwo dużo radości. Trochę jak zwykle poszalały :) Ciekawa jestem tych zdjęc, bo oczywiście jak zawsze się kręciły :) Zobaczycie jak już maluchy urosły :) Namawiam przyjaciół rodziców na chłopczyka...... ale musze jeszcze nad nimi popracować, więc zdjęcia się przydadzą. Niebawem powinnam dostać też zdjęcia dwóch brązowych dziewczynek, które trafiły do adopcji. Frida rządzi w domu z wielkim ogrodem. Wpycha sie do łóżka i szczeka na wszystkich obcych, pilnuje dobrze swojego nowego domku. Sonia zaś skradła sece swojej nowej rodzinki:)
-
Mam wieści o naszej dziewczynce :) Ma na imię Sonia i jest bardzo kochana i rozpieszczana przez wszystkich. Boi się jednak nadal mężczyz, smyczy, wychodzenia na dwór i szczekających yorków. Za to przytula sie do dużych psów i wszystkich kobiet :) Oczywiście zamieszkała już w łóżku. Wygląda na to, ze małej sie udało. Bardzo mnie to cieszy, bo jej zawsze było tam najtrudniej. ufffffffffffff
-
Wygląda na to, że nasza mała dziewczynka znalazła nowy domek i dzisiejszą noc spędzi już w ciepełku. Adoptowała ją sympatyczna rodzinka i mam nadzieję, że będzie tam bardzo szczęśliwa. Napiszę Wam jak dowiem się jakie dostała imię :) i jak sobie radzi w nowym świecie. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc !!!!!!!!! A Tobie Equus dziękuję szczególnie gorąco:) No cóż nasza misja jeszcze nie jest zakończona. Dwa psiaki czarno białe nadal szukają domu. Pozdrawiam cieplutko
-
[quote name='Atomowka']OK Eguus to czekam do jutra na tekst i w razie co będę ogłaszała[/QUOTE] No niestety nie udało się :( Ci ludzie w ogóle nie przyjechali. Zrezygnowali, choc rano jeszcze potwierdzili , ze przyjadą :( Nadal szukamy im domków. Byłam dziś u psiakow mają sie nieźle. Szaleją z zabawkami :) Zaciągnęły mnie za nogawki do swojego siedliska. Jakie one sa zabawne i śmieszne.
-
Brawo Esperanza, tak trzymaj z tym okienkiem. My też otwieramy, chociaż grozi to konfliktami z sąsiadami. Sprzątamy codziennie w piwnicy, odświeżamy ją. No niestety koty potrafią nieźle narozrabiać, ale przecież to tylko zwierzątka. Jakoś trzeba im pomóc. My "zakradamy się" do piwnic nocą, żeby nikt nas nie widział i nie wiedział o nich, bo to mogłoby być niebezpieczne dla kotków.
-
No niestety z domkami trzeba ostrożnie. Postawiłyśmy kilka takich domków na osiedlu w ubieglym roku. Pytałyśmy, dostalysmy zgodę spóldzielni. Ale ludziom i tak przeszkadzały :( a jeden nawet został podpalony w nocy. Na moim osiedlu udało się w niektórych blokach zamontowac takie specjalne okienka, z uchylnym wejściem. No ale możecie sobie wyobrazić jaka to była walka o każde takie okienko. Nie we wszystkich blokach się udało :( szkoda bo ludzie wolą szczury w piwnicy niż koty.
-
Nad gościem pracuję. Ma mnie już chyba serdecznie dość, więc może mi go odda, żebym się tylko od niego odczepiła. Zobaczymy bo z nim różnie bywa. I w zupełności się zgadzam z Tobą Cencia niektórzy ludzie nie zasługują na zwierzę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wczoraj musiałam uśpić kotkę znalezioną przy naszym karmniku. Trafiła do niego za późno. Ludzki kotek, zgubiła się albo została wyrzucona, nie umiala sobie poradzić na świecie. Nie miała deka tluszczu, tylko jedno oczko, skórę i kości. Byla tak wyczerpana i zmarźnięta, ze nie mogła nawet wstać. Tylko przytulala się do mnie. Niestety byla w bardzo złym agonalnym stanie i nie dało sie jej uratować. A pani gospodyni bloku znów zamknęla okienka, zeby tylko koty nie weszły :( żeby tylko nie schronily się na chwilkę, zeby tylko sie nie ogrzały :( Weterynarz powiedzial, ze jeszcze nie widzial kota w takim stanie :( A pani gospodyni bloku znów zamknęla okienka, zeby tylko koty nie weszły :( żeby tylko nie schronily się na chwilkę, zeby tylko sie nie ogrzały :(
-
Dziękuję za ogłoszenia :) odezwały się już dwie osoby mam nadzieję, że coś z tego będzie. Trzymajcie kciuki. A psiaki faktycznie zasypało. Troszkę je dziś odkopaliśmy. Poprosiłam tego faceta , żeby zamykał teraz drzwi do tej sieni.... mam nadzieje , ze to zrobi, bo noc ma być naprawdę zimna. Ale z nim jest naprawdę trudno się dogadać. Tak więc Wasze kocyki i podusie bardzo się przydadzą. Equus bardzo Ci dziękuję za wszystko i szkoda, ze nigdy nie mamy czasu pogadać :)