Jump to content
Dogomania

ifka

Members
  • Posts

    525
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ifka

  1. [B]pipi[/B], podrzuć mi ten wątek do szczeniaków, których ogłoszenia robiła buniaaga i suślik, bo nie mam pojęcia gdzie tego szukać :(; dziś pochodziłam w miejscach, gdzie wiszą ogłoszenia w BP, i jest spore zainteresowanie, tzn. po kilka nr tel zdartych/zabranych...poszły już jakieś do adopcji?
  2. ciekawa jestem jak Borys obecnie przezentuje się z blizną, czy już trochę zarosła? jeśli sa jakieś fotki, to zamieście proszę
  3. [B]dreag[/B], czemu ty mnie nie poganiasz,ja dziś patrzę, a tu kasa na gareta nadal w puszce :) jutro wysyłam aha, miałam spotkanie z J.B. i do tej pory nie otrzymał z TOZ-u tego listu poświadczającego jego wpłaty - to ważne, bo czasem ktoś go chce rozliczac z jego deklaracji wpłat charytatywnych, a nie ma żadnych "dowodów", które mógłby przedstawić dociekliwym osobom; zatem przypominam i proszę o taki list - na papierze firmowym,ok?zresztą, macie w TOZ-ie pewnie już wypracowane standardy.
  4. [quote name='monia3a']Ludzie z Konryd ( o ile to Ci sami ) szukają psa od jakiegoś czasu i prawdopodobnie to im wysyłałam fotki Gareta ale pewnści nie mam.[/QUOTE] hmm, nie odezwała się jeszcze ta pani, może co sami, może, kto wie...
  5. trzymam kciuki za TEN dom, oby oby!!!! bazarek odbywał się pod hasłem: podaruj psu budę, jakiś pan zaczepił nas, ze ma taką ładną budę, powiedziałam, że przyda się, a co :) miałam też moment grozy, bo podchodzi jakas baba i mowi: poborca Garetowy! matko bosko,wszystko legalne,ale wiadomo, urzad skarbowy sie czepia, czy co..?poborca tylko tak mi się kojarzy, a to...dreag :) ha ha napedzilas nam stracha przez moment :):) szkoda ze tak szybko wymieklam, ale jednak samej jest ciezko tak stac, wlasciwie zaczepiac i zachecac, ale juz sie czegos nauczylam i nastepnym razem zroganizujemy to lepiej... doris66byla wspaniala, dziewczyny, jak to sie uczylam od niej - bezposrednia,szybka reakcja na potrzeby klienta, no, profeska!doris, brawo!! aha, jeszcze bedzie wiecej bo reszte maskotek kupi moja szwagierka do gabinetu dentystycznego na prezenty dla niegrzecznych dzieci :(takze cos jeszcze nam wpadnie. i jedna pani byla zainteresowana Garetem z Knoryd, ze jej rodzinie pies podworkowy odszedl,i beda szukac; ale bez wieskzych oczekiwan czekam na telefon. monia3a, to kiedy jedziesz zobaczyc ten domek?w tym tyg. cos bedzie wiadomo?
  6. wg mnie trzeba to wyjaśnić, czyli pójść do zarządu i zapytać się, czy to im przeszkadza, czy to tylko jakiś jeden upierdliwy pan, który się skarży i straszy innych; spróbuję skontaktować się z zarządem; ale fakt, suczkom może coś sie stać.
  7. czytam czytam,i bardzo sie cieszę, że socjalizacja Gareta przynosi efekty, nawet chodzenie na smyczy, no no.. co do domku w Waliłach, na razie będę sceptyczna, bo znając tu różne historie, nie ma się co cieszyć zawczasu; dlatego sobota 28-go pozostaje bez zmian - podczas dni bielska akcja na Gareta "podaruj psu budę"; do tego info o "APSIKOCIE" czyli pozyskiwanie ludzi chętnych do przyłączenia się do działań prozwierzęcych w gminie BP, przy czym wykorzystam też ulotki TOZ-u, bo tam dobre są te mity o sterylce, poza tym uważam, że reklama dla dobroczyńców-opiekunów Gareta jak najbardziej się należy!!!
  8. o tak, przy naszym stoliku bazarku - wiesz, będzie może też na ekranie wraz z nazwami sponsorów...myslalam o banerze z imieniem, ale nie o zdjeciu, dobra podpowiedz, dzieki!
  9. garet: pies, ktory nie umie chodzic na smyczy - odpada m-nie w bloku i spacery; chetnie przebywa w kojcu, dlatego wymarzony dom dla niego to podworko (bez lancucha, dla nas jasna sprawa!) zgadza sie? podczas dni bielska bedzie bazarek, to pojdzie na gareta dreag, od J.B. zawsze w ostatni dzien m-ca, w kwietniu dostalas?
  10. [quote name='monia3a'] Pewne jest to, że chcą psa w wielkiej potrzebie, takiego któremu ciężko będzie znaleść dom. Zobaczymy.[/QUOTE] to przynajmniej jedno, niezmiernie istotne kryterium w sytuacji Borysa. Czekamy.
  11. buniaaga, jesli ty mozesz wpasc, to przychodz, bo tak przez tel slabo jest sie porozumiec, chyba ze pasuje ci inny termin, to daj znac na bazarek, czy j a wiem, wszystko mozna dac, ciuszki jak najbardziej doris to dam ci na pw moj mail podeslij prosze te ustawy
  12. na tym zdjęciu en face z wywieszonym jęzorem wygląda na nieźle zakręconego :)
  13. hej dziewczyny, no juz wróciłam do bielska :) w skrócie:w pon zaczynam załatwiać formalnosci urzedowe zarejestrowania stowarzyszenia w sądzie, w starostwie mają mi dać odpowiedz w tym tyg czy moga przekazac kase na jakies sterylki z funduszu przeznaczonego na odławianie psów (marna szansa, ale jest) z tego co wiem, [B]buniaaga[/B], macie jakies wzory poprawek/propozycje dot. uchwały, więc w tym tyg koniecznie trzeba to ułozyc z sensowny program - ja to moge zrobić, tylko trzeba się spotkac - w tym tyg mam czas, tesciowa ma urlop :) proponuje wtorek o 17 u mnie na dni bielska pod koniec maja (27-29 )rzucam pomysł - moze zrobimy jakis bazarek? fajnie w tym bielsku, tylko czemu tak zimno :):)
  14. oj, daleko..przydałby się samochód na gaz;czekamy na wieści, jak przejdą ankietę
  15. myślę, myślę, myślę ciepło, borysssss :)
  16. [quote name='buniaaga']dziewczyny Wy się nie zadręczajcie Rudą bo z sił opadniecie.Co prawda mi też jej los nie pozwala spać spokojnie.Kurcze wszystko było zorganizowane,opłacona sterylka,dt...a tu jeden babsztyl i jej lornetka i akcja spieprzona.Ja nie mam pojęcia co zrobić z tak dziką sunią???[/QUOTE] o co chodzi, jaki babsztyl?pogoniła Rudą, tak?
  17. [quote name='Maia']Byłam dziś u Pysi, jeszcze jej nie szczepili, mają w tym tyg. zaszczepić. Dowiedziałam się, że przed tym psem którego oddali mieli też psa - sznaucera, ale im uciekł... Wiele psów się przewinęło przez ich dom i trochę mnie to martwi...Poza tym ogólnie chyba wszystko Ok, Pysia podrosła i sierść jej pociemniała, jest wesoła, ale wydaje mi się że za mocno się z nią bawią tzn zbyt ostro... Ta sunia co jest u mnie może ma mniejszy temperament ale jest o wiele spokojniejsza i nawet jak gryzie palce to delikatniej od Pyśki. Mam nadzieję że dobrze wychowają pieska... No a ja nadal szukam domu dla maleńkiej Buśki...[/QUOTE] z tego co czytam, to wyczytuję tylko niepokój i niepewność, baba zmienia wersje, czyli coś ukrywa, biorą psy ze schroniska, one uciekają, bawią się z nią za ostro...tzn. rozumiem, że dzieci? myslę sobie, że czasem lepiej nie zdążyć pomóc szczeniakowi, jak ma trafiać w jakieś podejrzane miejsca...tylko kolejne interwencje za jakiś czas, znęcanie się, zaniedbanie, traumy psa...eh, czarno widzę :(
  18. [quote name='buniaaga']Cieszę się że diagnoza w spr Garecika jest w miarę pozytywna.[/QUOTE] uff, dobrze, że nic poważniejszego, jak w przypadku Borysa
  19. na przygotowanie dobrej uchwały mamy prawie miesiąc, bo nie będzie ona przedmiotem majowej sesji - czyli jest czas; [B]suślik,[/B] nikt nam nie da nawet złotówki z publicznych pieniędzy, bo nie jesteśmy jeszcze organizacją; a uchwała mówi o zapobieganiu a nie przeciwdziałaniu, co wydaje mi się zasadne...bo my chcemy jak najbardziej przeciwdziałać sterylizując bezpańskie psy. kto ma prawnika, który mógłby "rzucić okiem" na tą uchwałę?
  20. [quote name='buniaaga']to zobaczcie komentarze na mm bielsk podlaski tego artykułu ,aż żal ściska jacy ludzie w tym mieście mieszkają.[/QUOTE] chodzi co o komentarz "fajnego gościa"? niech sobie żąda, to wolny kraj :) na szczęście oprócz takich "ograniczników" (jak nazywam mieszkańców o ciasnych umysłach) są też inne osoby, z zupełnie innym podejściem, i tego się trzymajmy! skupmy się na pozytywach, po co tracić nerwy?
  21. [quote name='gawronka'][url]http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110415/REGION06/656159485[/url] :crazyeye:[/QUOTE] i bardzo dobrze, że odrzucili, bo to jednostronnicowy projekt, zbyt ogólnikowy i tylko zapobiegający, czyli brak sterylek dla bezpańskich psów. do środy możemy zgłaszać propozycje swojej uchwały, radny Borowski (ten sam, kory deklaruje m-nie na Gareta) może w naszym imieniu wnioskować.
  22. [quote name='karina1002'] Więc nie przemawia do mnie argument, że wątku Gareta nie można było odnaleźć. [B]Wątku Gareta nie było[/B]. Problemy okołogaretowe były tam poruszane. I nie chodzi o wątek, bo to jest tylko miejsce na dogo. Chodzi o samego psa a właściwie o brak zainteresowania psem.[/QUOTE] Nie nazwałabym tego brakiem zainteresowania, wynikło to z braku lidera jasno określającego sytuację - lubimy być niezależni, ale jak nie ma wyraźnego podziału pracy, odpowiedzialność gdzieś ginie. W kontakcie z doświadczonymi osobami w kwestii pomocy zwierzętom, nasze działania są mniej profesjonalne - wy już macie standardy rozwiązywania problemów, czyli wypracowany system: ogłoszenia - banerek - dt - umowa - ds To nas nie usprawiedliwia, ale pozwala zrozumieć na przyszłość zaistniałą sytuację - jeśli ingeruje "silniejszy", najczęściej wygodnie jest się podporządkować. Może czekałyśmy na kierownika określającego obowiązki..? Ale, myślę o rozwiązaniu: może TOZ organizuje jakieś szkolenia w zakresie zapobieganiu bezdomności zwierząt? Zapisanie się do TOZ-u załatwiałoby sprawę, wtedy jesteśmy w grupie, działamy wspólnie. Taka refleksja na koniec mi się pojawiła, że komunikacja i działanie w grupie jest to sprawność, kŧórej nie uczyliśmy się jako dzieci; przychodzi nam to ciężej niż np. wyszkolonym w tym kierunku Amerykanom...ale metodą prób i błędów, obserwując i pracując nad sobą, jest to do zrobienia. Jak myślicie?
  23. Wątek Gareta ropoczęłam ja, ponieważ był chory i wymagał interwencji; w chwili zabierania go przez monię3a miałam zapewnioną wpłatą stałą 100pln (zatem mylisz się Jaanna019, że Garet nie ma stałej deklaracji). Ktos tu trafnie zauważył, że jak pies jest wszystkich, to w konsekwencji jest niczyj, bo odpowedzialność jakoś się "rozkłada"; co zrobiono w sprawie Gareta? jego ogłoszeniem zainicjowałam oddzielną zakładkę na portalu MMBielsk podlaski, dałam kilkanaście ogłoszeń na ogólnopolskich portalach internetowych ( ze spisu Magdy7k), w programie dla tvhajnówka skupiłam się wyłacznie na adopcji Gareta, poszły jego zdjęcia na planszy. To na tyle moich możliwosci. [B]Karina[/B] nie podoba mi sie twój ton odnośnie działań dziewczyn z bielska. Zamiast oceniać, lepiej jest zrozumieć - dlaczego tak się stało, że nikt tu nie zaglądał? "dziewczyny z bielska" są wciąż jeszcze nowe, ucza sie reguł dogomanii i zasad działania TOZ-u na bieżąco, podczas wymiany postów. Wątek był dla mnie trudny do odnalezienia, kiedy zgubiło się post z linkiem, nie można było go znaleźć w dziale regionalnym. Teraz już wszystko jasne, i dobrze, że jest na całą Polskę. Poza tym, jestem na forum kilka m-cy,podobnie jak inne bielszczanki, i nie zdawałam sobie sprawy z funkcjonowania "podnoszenia wątku" i tak naprawdę nie wiem do tej pory jak to funkcjonuje - domyślam się tylko, że to działa na "promocję"wątku - wystarczyłaby informacja, że takie działanie jest cenne.
×
×
  • Create New...