-
Posts
901 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by badmonique
-
tutaj jest format A4 tych moich ulotek, 4 sztuki na jednej stronie..niestety okazało się ze nie mam wystarczająco dużo tuszu w drukarce i wyszły bardzo blade i nie da sie kopiować. [URL]http://i266.photobucket.com/albums/ii250/badmonique84/ulotka6.jpg[/URL] dla kogoś kto ma dostep do dobrej drukarki.
-
Super wiadomości dziś na forum:) ja oczywiście się na to pisze, bez dwóch zdań:) najważniejsze , ze ludzie sie dowiedzą, ze jest cos takiego jak zp. Ta cała "akcja" musi być dobrze przemyślana, jakoś zorganizowana. Nie wiem czy to jest do zrobienia, ale mógłby nam towarzyszyc jakiś strażnik miejski, oni najlepiej wiedzą jak z ta adopcją.No i jeśli znalazłby się ktoś chętny na pieska, to może i by sie dało umówić z wetami ze Staszica, że ewentualnie i w tę niedziele ktoś mógłby podjechać z pieskiem w sprawie adopcji z tymi wszystkimi papierami. Nawet i taksówką możnaby takiego delikwenta wysłać-jak będzie trzeba to na mój koszt:) Druga rzecz, co mi do głowy przyszła-to to ,że psiaki muszą byc czyste a najlepiej pachnące;P Zapewne sporo ludzi bedzie podchodzić, głaskać itd. A te smycze wszystkie w reklamówce-za pachnące to one nie są.Ja moge je wziąć do domu i wyprać.Na piecu szybko wyschną. Trzecia rzecz: trzaby jakies ulotki zrobić z nr tel. , adresem zp i dawac ludziom zainteresowanym psiakami , żeby po przemyśleniu sprawy wiedzieli gdzie sie udać po psiaka;) Co do dziewczyn- to Kasia i Laura by sie przydały na pewno- super dziewczyny jesteście:) Naszła mnie też myśl,żeby zrobic coś , zeby te nasze psiaki sie wyrózniały z tłumu, no nie wiem może jakieś kokardy jednakowe załózmy niebieskie im przywiązać, bo człowiek z natury ciekawski to zaraz przystanie i bedzie się wypytywał, a dlaczego one takie ustrojone- i juz jest temat do rozmowy i gadki o zp. Wiem, ze strojenie psiaków normalnie to przesada-ale może tym razem zrobic wyjątek? No nie wiem, ja tak troche jak marketingowiec myśle, ale prawda jest taka, ze chyba wiekszość psiaków znalazła kochający dom z całkowitego przypadku.Albo dlatego, ze ktoś im tego psiaka 'wcisnął';D Narazie tyle wymysliłam:) PS.W sobote przyniose szczotke to się wyczesze nasze łobuzy;)
-
Trafiłam na Bilonka i już pieniążki do niego poleciały.Nie dużo, ale chyba każdy grosz się przyda:) Ja rozmawiałam z Magdą Z. i mam dla niej sporo fajnych fantów na bazarek, będe jej to niedługo przekazywać, to P.Doroto, ewentualnie mogę od Pani odebrać te puzzle, i przekazać dalej:) Myślałam też zeby zrobić samemu taki bazarek.W sumie aż tak skomplikowane to to nie jest chyba.Wystarczy tylko mieć czas i poczte blisko:)
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
badmonique replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj natrafiłam na wątek o tym psiaku. Jestem pełna podziwu dla Pani , która się nim opiekuje( i tej ,która opiekowała sie nim wcześniej).Ma pani wielkie serce.Ogromne!Proszę się nie przejmować głupimi komentarzami ludzi, niektórzy chyba nie są w stanie kochać-nieważne czy psa czy człowieka. Należy im współczuć! Pozdrawiam i życzę dużo pieknych chwil z psiakami!!! -
Teraz jak jest zima to go dawno nie widziałam.W lecie to chodzi z tymi psami non stop,a teraz to i ja nie mam okazji by go widywać, bo juz nie mam mojego pieska, zeby z nim wychodzic:( Ale tak jak mówie, przy najblizszej okazji przyjrze sie mu dokladnie i wybadam czy Kluskowi sie krzywda nie dzieje.