Jump to content
Dogomania

rosa11

Members
  • Posts

    74
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rosa11

  1. A ta innośc czyni Go poprostu wyjątkowym :)
  2. Ja codziennie coraz bardziej sie w nim zakochuję :) Szczególnie wtedy, gdy jest taki radosny i zabawny:) Albo jak stroi fochy np. ostatnio pojechaliśmy po mamę, bo była na spotkaniu ze znajomymi i jak podjechaliśmy to wszyscy chcieli zobaczyc psiaki, Rosa jak to Rosa dała się głaskac, a Mailuś grzecznie odwrócił się tyłem, nawet nie spojrzał i siedział taki zadufany :)
  3. Ja także się cieszę, że Mailo taki radosny jest coraz częściej i liczę, że zapomni o psich smutkach :) Ostatnio coraz częściej zaczepia Rosę do zabawy, ale ona jest ostrożna, bo ze 3 dni temu zaczęli się tak słodko bawic i skakac, ale z racji tego, że Rosa nie wyczuwa swojej wagi w stosunku do Mailusia to nadepnęła Go i Mailuś szczeknął, ale nawet nie na nią tylko zasygnalizował, że go zabolało a Rosa się wystraszyła i po zabawie :( ale pewnie za jakiś czas zapomni i znowu będą brykac :)
  4. ANETTTA jak przejeżdżałaś to mogłaś wpaśc zobaczyc naszego Mailusia :)
  5. No Mailuś troszkę się przybrudził od strzyżenia, ale co by nie mówic to jest czyścioszkiem w porównaniu z Rosą, która w sobote 2 razy weszła sobie do rowu z bagnem i pięknie pachniała, o wyglądzie już nie wspomnę, a Mailo konsekwetnie unika brudzenia się, nie wchodzi w kałuże i nie wchodzi do bagna :) aaa i jeszcze ma wogóle niechęc do wody, dostali ode mnie basen żeby mogli się chłodzic w upały ale Mailo nawet nie myśli się kąpac :)
  6. No tak po tym strzyżeniu wygląda ślicznie, my też nie możemy się napatrzec. Dziś Mailo miał pracowite popołudnie :) Razem z Rosą nosił gałęzie, bo obcinałam z mamą krzewy i musieli posprzątac, a potem zdzierali z gałęzi korę, a na koniec kopali doły w ogródku i bardzo się zmęczyli :)
  7. Mailo z dnia na dzień jest coraz weselszy, najchętniej bawiłby się i szalał, tylko niekiedy ma taki dzień, że ma zły humor. Już prawie dziennie jeździ samochodem a wczoraj siedział na huśtawce z Rosą i ze mną :P ostatnio była u as burza i Mailo bardzo się bał, wskoczył na łóżko do Rosy, przytulił się i trząsł jak galareta a ja musiałam z Nim siedziec i Go głaskac, bo jak tylko chciałam wstac to dawał mi łapkę i prosił żebym została :)
  8. Witam :) Przeczytałam o ostanim wybryku Bezia i muszę powiedziec, że z Mailusiem mamy tak samo, my możemy go głaskac ale jak ktos nas odwiedza to już nie ma takiego prawa, Mailo ugryzł juz chyba 10 osób, które go pogłaskały, dlatego jak ktoś przychodzi i chce go pogłaskac, bo nie potrafi oprzec się jego urokowi, to ja zawsze ostrzegam, mimo że Mailo obwąchuje gości, merda ogonkiem wspina sie na kolana. Ja sobie to tłumaczę w ten sposób, że Mailuś boi się, że znowu ktoś go gdzieś weźmie, do nowego domku a jak On ugryzie to zrazi tego kogoś i świety spokój.
  9. ok jutro rano postaram się Ci wysłac :)
  10. Ahhh już nadrabiam zaległości, ostatnio nie mam zbyt dużo wolnego czasu: kończe pisac pracę mgr i jak to na prawdziwego studenta przystało wszystko na ostatnią chwile :) Mailuś już po wizycie u fryzjera, jakoś to przeżył chociaż nie obyło się bez scen, ale zacznę od początku. Jak weszliśmy to miła Pani fryzjerka od razu wzięła go w swoje ręce, Mailuś zaczął pokazywac zęby więc dostał kaganek i musiał grzecznie stac, nie buntował się ponieważ stwierdził, że jego los jest przesądzony i nic nie wskóra. Najpierw Pani rozczesała jego dredy, i wygoliła mu troszkę grzebiecik, potem kąpiel, był tak brudny pod tą warstwą sierści, że Pani myła go 3 razy a On tylko zerkał czy siędzę :) jak mie widział to taki spokojnieszy był, następnie znowu strzyżenie, Pani Mu pięknie wycięła grzywkę, łapki, ogonek na marchewkę, dogoliła jeszcze grzbiet i brzuszek i chciała obciąc mu brode, a do tego musiała zdjąc kaganiec i wtedy się zaczęło. Mailo jak zobaczył nożyczki przed swoim oczkiem to wpadł w szał, zaczął je gryź, sapac, prychac i po 3 podejściach Pani odpuściła. Ale mimo, że nie ma bródki obciętej to wygląda ślicznie, postaram się jutro zdjęcia wysłac Jostel lub Paji, ale nie widac na nich tak dokładnie jaki z niego przystojniak. Pani obcięła Mu jeszcze ten wrastający pazurek i spokój mamy. A jego stosunek do Rosy bez zmian, nadal wpatrzony w Nią. Rosa też jakoś bardziej się Nim interesuje odkąd jest ślicznie obcięty. Ucze go w dalszym ciągu jeździc autem i nawet idzie Mu nieźle, ale Rosa musi też jechac bo inaczej albo ie wsiada, albo jak na smyczy jest zmuszony wsiąśc to się trzęsie. Ostatnio pojechałam tylko z Nim do cioci na chwilę i był taki smutny, tak jakby obawiał się, że znowu będzie musiał zmienic dom, ale jeszcze parę razy pojedzie w gości to może wreszcie zrozumie, że jego miejsce jest przy nas :)
  11. Dzisiaj Mailo był z nami na wycieczce w Szczyrku :) Miałam obawy czy go zabierac, ale zadecydował Sam, wskoczył do auta za Rosą :) Oczywiście pół drogi trząsł się jak galareta, wogóle jak jedzie samochodem to siedzi przytulony do Rosy bo przy niej czuje się bezpiecznie w związku z czym Rosa musi miec ciągle jedną pozycję :) Ale za to jak dojechaliśmy to się uspokoił, szalał z Rosą na spacerze i nawet odważył się wejśc do lodowatego potoku i napic się wody ( nie muszę dodawac, że za Rosą :)) Tak więc po męczącym i pełnym wrażeń dniu Mailuś śpi słodko w swoim łóżeczku :)
  12. Dziękujemy bardzo za życzenia :) Paja dużo wody to raczej nie będzie - Mailo nie za bardzo za nią przepada ;)
  13. Wesołych, zdrowych i radosnych Świąt od nas wszystkich :)
  14. Znając Ciebie i Twoje możliwości, podejście do zwierząt i umiejętnośc okiełanania ich to masz szanse zostac jednym z lepszych fryzjerów :) Psiaki będą za Tobą przepadac :)
  15. Byłam zapisac Maila do fryzjera :) Opowiedziałam pokrótce Pani fryzjerce jego zachowanie, a ta powiedziała żebym przyszła się najpierw z Nim pokazac, więc poszłam pełna obaw, że Mailo pokaże swój charakterek. Weszliśmy, Mailuś obwąchał wszystko, Pani podeszła zaczęła Go głaskac, dotykac, sprawdzac Jego sierśc, patrzec Mu do buźki a on nic, nawet zębów nie pokazał :) Zaskoczył mnie w 100% i tym sposobem Pani stwierdziła, że miała do czynienia z większymi nerwusami i umówiła nas na 9 maja, oczywiście mój warunek był taki, że będe siedziała obok i patrzyła :) Już doczekac się nie mogę :D
  16. aaaaa są moje łobuzy :) Dziękuje za wstawienie zdjęc :)
  17. wczoraj wysłałam jostel zdjęcia Mailego, pewnie niebawem je wstawi :)
  18. Tak, tak Mailo jest wpatrzony w Rosę, Rosa kąpie się prawie zawsze jak widzi wodę, nic jej nie powstrzyma :) Pieski pogłaskane i 3 kotki również :)
  19. Wczoraj Mailo z Rosą byli na wycieczce :) Pojechaliśmy nad jezioro jakieś 30 km od domu. Początkowo Mailuś nawet nie chciał do auta wsiąśc, jak już wszedł to był bardzo wystraszony, całą drogę się trzęsł, w końcu przytlił się do Rosy bo przy niej pewnie się czuje i jakoś dojechaliśmy. Jak zaczeliśmy spacerowac to się rozweselił i jak zwykle krok w krok z Rosą, tylko do wody nie za bardzo chciał wejśc, Rosa się kąpała i pływała a Mailo nic, tylko pod koniec spaceru zapomniał się i wpadł do wody za Rosą, ale tylko po kolana:D Jak wróciliśmy to Mailo chyba ie potrafił uwierzyc, że jest w domu bo od razu poszedł spac, nawet kolacji nie zjadł i wogóle się nie bawił. Chyba niezbyt dobrze kojarzy Mu się podróżowanie samochodem, bo właściwie odkąd u nas jest to była pierwsza tak długa jazda. Dziś już po staremu, wygłupiał się i szalał. Mailuś ostatnio robi wszystko co Rosa, jak ktoś do nas przychodzi to Rosa zawsze wita gości z jakąś zabawką, Mailuś tak samo ciągle coś nosi, szczeka tylko na te psy, których Rosa nie lubi, kopie doły razem z Rosą a ostatnio pozwolił dac sobie buziaka :) jednak nadal nie przepada za kotami, nawet zdarza Mu się je gonic, ale tylko wtedy kiedy ja nie widze, jak ja jestem w pobliżu to schodzi im z drogi :)
  20. Tak, też mi się wydaje że zaczyna coraz bardziej nam ufac :) Jedyny problem jaki teraz mam to pójście z Nim do fryzjera :( wiem, że dla Mailusia to będzie olbrzymi stres i boję się jak On to zniesie, z drugiej strony nie chcę żeby do wszystkiego go usypiac :( I tak myśle jak się za to zabrac i wymyśliłam że obok mojego weterynarza jest fryzjer, prowadzi go żona weta i chyba tam pójdziemy a jeżeli Mailo będzie bardzo zestresowany to wet Mu coś poda?
  21. Dzisiaj Mailo znowu był kąpan i znowu na początku stroił fochy, byliśmy na spacerze i pieski wróciły całe z błota :) Ale muszę przyznac, że dziś był bardziej spokojny niż tydzień temu :) a od wczoraj cwiczymy jazde samochodem żeby chłopak się przyzwyczaił, narazie krótkie trasy i o dziwo jak wsiądzie do auta to już siedzi spokojnie :)
  22. I stało się :) Mailuś wykapany i pachnący :) Troszkę się denerwował i musieliśmy kaganiec założyc, bo zaczął się rzucac w wannie, natomist po kąpieli od razu usnął i śpi do teraz :)
  23. Kosteczki jeszcze daje radę obgryzac, ostatnio dawałam Mu skrzydełka kurczęce i wszytkie zjadł bez problemu, dla Niego chyba nie ma rzeczy niemozliwych :) Jeżeli chodzi o kąpiel to dziś wieczorem się okaże, ale myśle że jakoś pójdzie, z kotami różnie bywa raz na nie warczy, kiedy indziej nie zauważa ich, a koty jak to koty chcą się z Nim zakolegowac i ciągle chcą dotknac Jego noska :P za to dziś Mailuś pierwszy raz wsiadł do auta, oczywiscie dlatego, że pierwsza zrobiła to Rosa a On jej cały czas pilnuje :)
  24. No tak bardzo dzielny, Mailuś jest bardzo waleczny, ale wczoraj znalazłam jego ząb na podwórku :( musiał mu wypaśc jak capnął swojego rywala, to ten górny kieł, który Mu się ruszał :(
  25. Najnowsze wieści od Mailusia: zeszły weekend Mailo został z mamą, bo ja musiałam wyjechac, martwiłam się jak On to przyeżyje, ale wszystko było wporządku, tylko pierwszego dnia jak mnie nie było to Mailuś podobno nie chciał wychodzic na dwór, tylko siedział osowiały, jednak następnego dnia wszystko wróciło do normy i Mailo zachowywał się jak zwykle :) Natomiast teraz Rosa ma cieczkę i Mailo jest jej osobistym ochroniarzem, nie spuszcza jej z oka nawet na minutę i skutecznie goni takiego jednego rywala, który próbuje się dostac do nas na podwórko. Wczoraj była trochę napięta sytuacja, rywal Mailego chciał wejśc do nas na pdwórko pomiędzy szczeblami w furtce, tylko się trochę zaklinował i wszedł do połowy a Mailo go podgryzł troche, na szczęście zauważyłam to i szybko interweniowałam. Mailuś tak się wczuł w rolę, że chodzi nawet z Rosą spac do łóżka i wczoraj nie pozwolił mi iśc spac tylko warczał i szczekał i niestety musiałam go wygonic, bo przyznam szczerze, że trochę się przestraszyłam. W sobotę planujemy wielką kąpiel, mam nadzieję, że się uda :) trzymajcie kciuki :) A w połowie marca chcę zaprowadzic Mailego do fryzjera bo już zaczynają Mu się robic dredy :)
×
×
  • Create New...