Jump to content
Dogomania

handzia

Members
  • Posts

    11204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by handzia

  1. Trzymam Aguś kciuki, podziwiam Cię za Twoją cierpliwość. Jesteś kochana :) Pomponik, trzymaj się :)
  2. Swój domek znalazła również Tania :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201333-%C5%9Aliczna-Tania-MA-SUPER-DOMEK-DZI%C4%98KUJEMY"]http://www.dogomania.pl/threads/201333-%C5%9Aliczna-Tania-MA-SUPER-DOMEK-DZI%C4%98KUJEMY[/URL] Tutaj jeszcze smutna w schronie:[INDENT] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/6426/p1070598j.jpg[/IMG] Z nową pańcią :loveu::loveu::loveu: [INDENT][IMG]http://i181.photobucket.com/albums/x133/Prowokacja2/Tania/IMG_2191.jpg[/IMG] [/INDENT][/INDENT]
  3. Owieczko przelewam do Ciebie zaległe 98 zł za Nukę za pierwszy miesiąc :) Dusje wpłaciła 52 wcześniej :) Zapytam również o to czy kupowane były preparaty na pchły i robaki? Ach i jeszcze przypomniało mi się, że za transport nie zapłacone, Owieczko, napisz ile to razem będzie. Aga, wpisz te 98 zł do rozliczenia :)
  4. Owieczko przesłałam Ci 400 zł za pierwszy miesiąc za dziewczynki. Jeszcze zapytam, czy siorki dostały coś na pchły i na robaki? Ile trzeba zwrócić? Mam na zbyciu kropelki Beaphar powyżej 19 kg, mogę przesłać dziewczynkom. Na koncie zostało 292 zł.
  5. Też mi to przez myśl przeszło ;) Aguś odeśpij troszkę, za bardzo się forsujesz :)
  6. Nanhoo pisała do mnie. Chętnie popracuje z Jowitą i jakimś behawiorystą. Jeśli chodzi o gryzaczki i kennnel, to już to przerabiała. Gryzaki ma w nosie, pluszaki zajmują jej 5 minut i są w strzępach. Natomiast klatka kennelowa powoduje, że po wypuszczeniu Jowitka natychmiast szuka czegoś na czym może odreagować stres i frustracje. Może to byc noga od stołu, ściana, drzwi...I absolutnie nie jest to pies do domu z dziećmi poniżej 10, 12 lat, potrafi być agresywna do nich. Również osoby niedoświadczone odpadają, ponieważ Jowita chce dowodzić... Nie wiem jak my sobie z tym fantem poradzimy. Zadzwonię do askangur, teraz najważniejsze są ogłoszenia...Kto jeszcze oprócz CatAngel robi? Wie ktoś może???
  7. Miałyśmy podobny problem niedawno z Zojką z zamojskiego schronu. Też panicznie bała się człowieka i smyczy, też przylegała do ziemi na każdy ruch i wiła się jak węgorz przy próbie założenia jej smyczy, nie mówiąc już o chodzeniu. Jakiś czas była u Funi, ale po jakimś czasie otworzyła się, teraz jest już w swoim domku, jeszcze się boi ale jest coraz lepiej. Podam link gdyby ktoś chciał zajrzeć: [url]http://www.dogomania.pl/threads/208807-Ma%C5%82a-d%C5%82ogow%C5%82osa-Zojka-uciekinierka-juz-w-ramionach-swojej-Pa%C5%84ci-%29[/url]
  8. Aguś oczywiscie na mojego wysyłaj ;) Zajrzę na wątek Smerfi :) Jakbyś nie miała już to annakaminska515@interia.pl
  9. Dusje właśnie przesłała mi wielki pudło smaczków na bazarek dla dziewczynek. Owieczko, podaj mi nr do wpłat dla dziewczynek :)
  10. Troszkę mnie nie było, ze strachem zaglądam na wątek, a tu...takie wspaniałe wieści :loveu:. Pomponik ma się lepiej, tak bardzo się cieszę :loveu:. No i zamerdał ogonkiem, to znaczy, że czuje się szczęśliwy u Ciebie Aga :loveu: Współczuję Ci z powodu tego sprzątania :shake: Aguś wyślij mi na pw nr konta, wyślę Ci pieniążki za pontonik :)
  11. Mam nadzieję, że to nic powaznego. Dzięki Aga za Twoje poświęcenie.
  12. Tolu, wspaniale, wszystko się zgadza, dzięki :)
  13. Aga, słuchaj, kup co Ci potrzeba, ten pontonik np. i my oddamy Ci pieniądze. Miałyśmy co prawda mało deklaracji, ale może chociaż to. Tak dużo robisz dla Pomponika, wierzę, że będąc u Ciebie pomału dojdzie do siebie :) Ja postaram się coś wysupłać dla małego. Trzymaj się Pompon ;)
  14. [quote name='Igam']Przelałam 40 pln za sierpień i wrzesień[/QUOTE] Dziękuję, pieniążki są już na koncie :) Dziewczynki mają 692 zł :)
  15. Boże :-(:-(:-( dlaczego ten świat jest taki okrutny :-(:-(:-( Nigdy nie pojmę tego jak człowiek, istota rozumna potrafi wyrządzić taką krzywdę niewinnemu maleństwu. Ono miało całe życie przed sobą, to straszne, nie mogę opanować płaczu............
  16. [quote name='askangur']ja chętnie zadeklaruję jakąś sumę, ale wolałabym wcześniej porozmawiać z Kimś na ten temat... mój numer już znacie, ale może ja powinnam do Kogoś zadzwonić? mogę też wykupić ogłoszenia, w razie co mogę z Gdańska autem pojechać po Małą i zawieźć gdziekolwiek trzeba... strasznie żałuję, że nie mogę Jej dać Domu, ale nie wiem, jaki będzie mój los w najbliższym czasie, więc... ale proszę, niech Ktoś się do mnie odezwie i powie mi, jak mogę rzeczywiście pomóc.....[/QUOTE] Na razie sunia zostaje tam, gdzie jest czyli w bezpłatnym domu tymczasowym. Jeśli chcesz, to możesz zasponsorować Jowitce ogłoszenia. To byłby koszy ok. 10, 15 zł. Tylko muszę znaleźć kogoś kto teraz robi te ogłoszenia.
  17. [quote name='IVV']czy te wczesniejsze ogloszenia sa jeszcze aktualne ? czy trzeba zamowic nastepne u pliny i allegro u Lary ?[/QUOTE] Nie są aktualne. Trzeba nowe zamówić, ten ktoś kto wystawia to chyba powinien orientować się pewnie, gdzie idą ogłoszenia. Bo ja zielona jestem :oops:
  18. Nie wiem jak, nie wiem jak szukać na Małopolskę, może ktoś wie?
  19. Aga, dawaj mu na razie wodę z jedzeniem, jak dajesz. Zobaczysz co jutro powie wet.
  20. Na zdjęciach nie widać jak jest stary, wyniszczony i słaby, ale teraz ma spokój, ciszę i jest bezpieczny :)
  21. Teraz dalsza część zdjęć Pomponika :) Zrobił obchód salonu, gdzie inne psy jadły biszkopty i przeszkadzały robić zdjęcia :) Pomponik wygląda jak malutki a jednocześnie dużo starszy braciszek Daisy, tylko miał innego pra pradziadka ;) Po kąpieli przesuwa sobie pontonik Zahira bliżej mnie :) Pomponik odczuł ulgę po kąpieli i położył się :) Pomponik troszkę wilgotny, śpi tak przez dwie godziny.
  22. Nie ma najmniejszej agresji między psami, hurra :) Zahir nie lubi tylko psów na polu, te które wnosze lub wprowadzam do domu akceptuje :) Niewidomy, obolały staruszek, który nie widzi i mało słyszy.
  23. Pompon, Daisy i Zahir czekają w kuchni na kolację. Pompon uwielbia głaskanie pod bródką :) Pompon od dawna nie widzi, bo umie omijać przedmioty. Uploaded with ImageShack.us
  24. Rozmawiałam z panem kierownikiem, adwokat był podany, jednak piesek był w tak złym stanie, że pewnie nie można było dać pełnej dawki, tylko stopniowo. Tak samo nie został zaszczepiony ze względu na stan zdrowia. Dlatego piesek został nam wydany wcześniej, z kwarantanny, żeby leczyć go w domowych warunkach. Wstawiam zdjęcia, które przesłała mi Aga :) Pierwsze chwile w domu. Pompon pochlonął ryż z kurczakiem piorunem Nie widać jaki jest chudy, ale to szkielecik. Pompon rozpoczyna zwiedzanie domu idąc za mną już w adresówce. Pompon poznaje Daisy, nóżki tylne ma biedne. Pompon w kuchni.
×
×
  • Create New...