-
Posts
11204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by handzia
-
Dokładnie, do tego jeszcze skoro musiałyśmy długo majstrować przy tym, żeby to z niego zdjąć, to pewnie spuszczany nie był...Mam nadzieję, że mu założą obrożę i karabińczyk do łańcucha, napiszę całą instrukcję, jak mają to zrobić i przestrogę, że policja to sprawdzi (obiecali nam to). To bardzo starzy ludzie, do których nic nie dociera :shake: Trzeba szukać mu domu, nie ma wyjścia.
-
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
handzia replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ja dobrze przeczytałam, kierownik schronu nie jest pro-zwierzęcy? To się w głowie nie mieści...., biedna sunia, postaram się wysłać mały grosik, tylko tyle mogę. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
handzia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='PACZEK']Hym... od 19czerwca parę dni minęło a hotelik milczy. Czyżby Ksenia wszystkie budy zjadła? Prosimy o info bo martwimy się o naszą Księżniczkę.Fotki też będą mile widziane.[/QUOTE] Foty to już niekoniecznie, bo pewnie się nie zmieniła ;), ale jakieś info, to jak najbardziej :) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
handzia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Dziękuję mari :) Wiadomo coś o Kseni? Co tam u niej? -
Dzięki dziewczyny :) Wczoraj dostałyśmy kolejne zgłoszenie o zaniedbywanym psiaku. Wstawię na razie tutaj jego zdjęcia, na dniach założę mu wątek, będziemy z funią próbowały znaleźć mu dom, bo właściciele chcą się go pozbyć...Warunki tragiczne, krótki skręcony łańcuch, pies nawet nie dostaje do budy, posesja bardzo zaniedbana, na odludziu, pokrzywy po pas dookoła, psina świata nie widzi, przestraszony, podobno bity, nieszczepiony...Właściele starzy po 80-tce, pani nie chciała nawet słyszeć o psie, powiedziała, że jest chora i żebyśmy się odpier....ły. Pan jest alkoholikiem. Policja bardzo dużo nam pomogła, ostro przywoływali właścicieli do porządku, szukaliśmy na razie jakiejś zastępczej obroży, bo pies miał bardzo ciasno zaciśnięty łańcuch na szyi, do tego jeszcze sznurki i jakiś kabel...masakra, palca nie można było włożyć. Policjant wpadł na pomysł, żeby zapleść sznurki, wtedy wyszedł grubszy sznur...Zdjęłyśmy psu te wszystkie dziwne rzeczy, ktore miał na sobie i na razie założyłyśmy tą prowizoryczną obrożę... Przedłużyłyśmy łańcuch, zabezpieczyłyśmy przed skręcaniem, na razie musi tam zostać dopóki nie znajdziemy dla niego miejsca. W tej chwili nawet schronisko byłoby dla niego rajem... Piesek jest duży, wielkości onka, młody, skakał jak zwariowany. Po niedzieli wyślę do nich obrożę skórzaną, chociaż nie wiem czy mu założą, bo pani uważa, że on z każdego zapięcia się zrywa i dlatego tak mocno mu zacisnęła :shake: [B]Ala123[/B], bardzo dziękujemy za użyczenie samochodu na interwencję :smile: To miał na szyi [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/515/zdjcie1229.jpg/"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/7760/zdjcie1229.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/zdjcie1226.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4490/zdjcie1226.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/zdjcie1225.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6340/zdjcie1225.jpg[/IMG][/URL]
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
handzia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Proszę o nr konta :) -
Bernardyn z wrośniętym w szyję łańcuchem zamieszkał pod Lublinem:)
handzia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Funia mi dzisiaj powiedziała, że benek ma dom, wspaniale, gratulacje dziewczyny :) -
Jadzia z pięknym wnętrzem ,niewidzialna dla ludzi !!!!!!!!
handzia replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonia71']to i ja w końcu (już od dawien dawna) zbieram się za bazarek -w części przeznaczę go na Jadzię-tylko qrcze nijak czasnu nie ma ...[/QUOTE] Soniu, Jadzi na razie nie potrzeba pieniążków, jedzie do dusje, tylko w razie czego umawiamy się, że gdyby kiedyś była potrzebna pomoc w leczeniu (tfu, tfu) Jadzi, to wtedy pomożemy. -
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/41/zdjcie1223.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/3575/zdjcie1223.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/198/zdjcie1221m.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/6586/zdjcie1221m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='DORA1020']Dzieki sonia:smile: i dzieki handzia,ze pojechalyscie do Susca:smile: szkoda tylko,ze policja nigdy jeszcze nie ukarala wstretnych ludzi za lamanie prawa.[/QUOTE] Dora, dzisiaj miałyśmy idealny przykład policji, tak powinna właśnie się zachowywać na interwencjach. Dostałyśmy kolejne zgłoszenie do zaniedbywanego psiaka. Wstawię na razie tutaj jego zdjęcia, na dniach założę mu wątek, będziemy z funią próbowały znaleźć mu dom, bo właściciele chcą się go pozbyć...Warunki tragiczne, krótki skręcony łańcuch, pies nawet nie dostaje do budy, posesja bardzo zaniedbana, na odludziu, pokrzywy po pas dookoła, psina świata nie widzi, przestraszony, podobno bity, nieszczepiony...Właściele starzy po 80-tce, pani nie chciała nawet słyszeć o psie, powiedziała, że jest chora i żebyśmy się odpier....ły. Pan jest alkoholikiem. Policja bardzo dużo nam pomogła, ostro przywoływali właścicieli do porządku, szukaliśmy na razie jakiejś zastępczej obroży, bo pies miał bardzo ciasno zaciśnięty łańcuch na szyi, do tego jeszcze sznurki i jakiś kabel...masakra, palca nie można było włożyć. Policjant wpadł na pomysł, żeby zapleść sznurki, wtedy wyszedł grubszy sznur...Zdjęłyśmy psu te wszystkie dziwne rzeczy, ktore miał na sobie i na razie założyłyśmy tą prowizoryczną obrożę... Przedłużyłyśmy łańcuch, zabezpieczyłyśmy przed skręcaniem, na razie musi tam zostać dopóki nie znajdziemy dla niego miejsca. W tej chwili nawet schronisko byłoby dla niego rajem... Piesek jest duży, wielkości onka, młody, skakał jak zwariowany. Po niedzieli wyślę do nich obrożę skórzaną, chociaż nie wiem czy mu założą, bo pani uważa, że on z każdego zapięcia się zrywa i dlatego tak mocno mu zacisnęła :shake: [B]Ala123[/B], bardzo dziękujemy za użyczenie samochodu na interwencję :) To miał na szyi [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/515/zdjcie1229.jpg/"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/7760/zdjcie1229.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/zdjcie1226.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4490/zdjcie1226.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/zdjcie1225.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6340/zdjcie1225.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Byliśmy w Suścu. Jestem już dzisiaj tak wykończona, że nie mam siły dokładnie opisywać. Powiem tylko krótko, warunki są tragiczne, zdjęcia nie oddają rzeczywistości. Pani na początku przegoniła nas z posesji, zdążyłam zrobić zdjęcia. Była niestety brzydka pogoda, więc psy siedziały w budach, bały się burzy. Jak będzie widać na zdjęciu, psy były na łańcuchach, kojec był bardzo brudny, pełno odchodów. Wróciłyśmy po godzinie z policją (musiałyśmy czekać, bo w Suścu policji ciężko uświadczyć :roll:) Jakież było nasze zdziwienie, kiedy po powrocie zastaliśmy małego psiaka biegającego wolno, łańcuchy poznikały, pojawiło się nawet świeże jedzenie w miskach, kojec wysprzątany, nawet dołki, które kopał mały, żeby się ochłodzić, zapełnione ziemią...Pani była mocno cwana, mówiła, że nie ma czasu na zajmowanie się psami i takie tam. Wyjaśniliśmy co ma zmienić i sprawdzimy to niebawem. Ja osobiście nie wierzę, że ona coś zmieni. Jest tam taki duży teren, duży ogród, aż serce ściska, że te biedaki nie mogą tam pobiegać. Pani bezczelnie kłamała, że wypuszcza tego dużego psa z kojca. Wcześniej powiedziała, że rzadko to robi :shake: Zresztą sąsiadka potwierdziła, że psy nie są spuszczane. Najgorsze jest to, że ten duży psiak ma bardzo zaniedbaną sierść, chyba nigdy nie byl głaskany, w ogóle nie szczekał i wyglądał na zrezygnowanego...Wstawię zdjęcia z pierwszej wizyty i drugiej, zobaczycie różnicę. przed sprzątaniem: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/443/zdjcie1199.jpg/"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/6613/zdjcie1199.jpg[/IMG][/URL] i po [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/607/zdjcie1202.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/1315/zdjcie1202.jpg[/IMG][/URL] przed sprzątaniem: Ta budka na zdjęciu wydaje się spora, ale w rzeczywistości jest bardzo mała. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/39/zdjcie1200.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1111/zdjcie1200.jpg[/IMG][/URL] i po: Piesek na wolności, po łańcuchu ani śladu...miska pełna i nawet posłanko w budzie się pojawiło... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/137/zdjcie1201i.jpg/"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/1716/zdjcie1201i.jpg[/IMG][/URL]
-
Po drodze wstąpiłyśmy do Szwagra. Biedak faktycznie głodny, trzeba go stamtąd zabrać koniecznie. To taki piękny i kochany psiak. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/20120622105923.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/283/20120622105923.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/854/20120622105917.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2185/20120622105917.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/27/20120622105901.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8919/20120622105901.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/854/20120622105847.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/3630/20120622105847.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/269/20120622105806.jpg/][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/6744/20120622105806.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Byliśmy w Suścu. Jestem już dzisiaj tak wykończona, że nie mam siły dokładnie opisywać. Powiem tylko krótko, warunki są tragiczne, zdjęcia nie oddają rzeczywistości. Pani na początku przegoniła nas z posesji, zdążyłam zrobić zdjęcia. Była niestety brzydka pogoda, więc psy siedziały w budach, bały się burzy. Jak będzie widać na zdjęciu, psy były na łańcuchach, kojec był bardzo brudny, pełno odchodów. Wróciłyśmy po godzinie z policją (musiałyśmy czekać, bo w Suścu policji ciężko uświadczyć :roll:) Jakież było nasze zdziwienie, kiedy po powrocie zastałyśmy małego psiaka biegającego wolno, łańcuchy poznikały, pojawiło się nawet świeże jedzenie w miskach, kojec wysprzątany, nawet dołki, które kopał mały, żeby się ochłodzić, zapełnione ziemią...Pani była mocno cwana, mówiła, że nie ma czasu na zajmowanie się psami i takie tam. Wyjaśniłyśmy co ma zmienić i sprawdzimy to niebawem. Ja osobiście nie wierzę, że ona coś zmieni. Jest tam taki duży teren, duży ogród, aż serce ściska, że te biedaki nie mogą tam pobiegać. Pani bezczelnie kłamała, że wypuszcza tego dużego psa z kojca. Wcześniej powiedziała, że rzadko to robi :shake: Zresztą sąsiadka potwierdzila, że psy nie są spuszczane. Najgorsze jest to, że ten duży psiak ma bardzo zaniedbaną sierść, chyba nigdy nie byl głaskany, w ogóle nie szczekał i wyglądał na zrezygnowanego...Wstawię zdjęcia z pierwszej wizyty i drugiej, zobaczycie różnicę. przed sprzątaniem: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/443/zdjcie1199.jpg/"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/6613/zdjcie1199.jpg[/IMG][/URL] i po [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/607/zdjcie1202.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/1315/zdjcie1202.jpg[/IMG][/URL] przed sprzątaniem: Ta budka na zdjęciu wydaje się spora, ale w rzeczywistości jest bardzo mała. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/39/zdjcie1200.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1111/zdjcie1200.jpg[/IMG][/URL] i po: Piesek na wolności, po łańcuchu ani śladu... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/137/zdjcie1201i.jpg/"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/1716/zdjcie1201i.jpg[/IMG][/URL]
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
handzia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='PACZEK']A co to za pesymizm pewnie zaraz hotelik (ten z pod Wieliczki) foty wrzuci a i przyszły domek Kseni też będziemy molestować o info:lol:[/QUOTE] No tak, na zdjęciach to pewnie zobaczę, ale na spacer już z nią nie pójdę ;) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
handzia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Funia, jak znajdziesz czas to wstaw ostatnie zdjęcia Kseni i te pożegnalne :-( -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
handzia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ja też dołożę kochanej Kseniulce 10 zł miesięcznie :) Strasznie zapadła mi w serce dziewczyna :) Uwielbiam ją i strasznie ubolewam, że już nigdy jej nie zobaczę... -
Jadzia z pięknym wnętrzem ,niewidzialna dla ludzi !!!!!!!!
handzia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Dusje, kochana, powiem Ci tak, po cichu marzyłam, że tak się stanie. Tak sobie myślę, że los tak zarządził, że u Ciebie zrobiło się trochę miejsca dla kolejnej pokrzywdzonej istoty. Jadzia jest bardzo mądrą suczką, obie z funią ciągle o tym mówimy. Jest bardzo zwinna i wydaje nam się, że jest okazem zdrowia, dużo już przeszła i jak dotąd wychodzi z opresji bez szwanku. Ale w życiu niczego nie można być pewnym, więc ja teraz powiem Ci, że jeżeli coś się stanie, to pomogę ile będę mogła. Nigdy nie zapomnę o Jadzi i pomogę ile dam radę. Dzisiaj funia z płaczem dzwoniła do mnie, że Jadzia już niedługo pojedzie do Belgii, ja jej mówię, czemu płaczesz? Przecież ona będzie miała tam raj :)Pewnie sama popłaczę się na pożegnanie, ale potem wiem, że będą zdjęcia i pochwały królewny, tancereczki :) Dusje, zobaczysz, jak ona tańczy kiedy zobaczy kochanego człowieka, tego nie da się opisać :) musisz potem nam napisać, że już wiesz o co chodzi ;) -
Jadzia z pięknym wnętrzem ,niewidzialna dla ludzi !!!!!!!!
handzia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Dusje :loveu: nie wiem co powiedzieć.....Tak strasznie się cieszę...Teraz się śpieszę, uciekam, wieczorem się odezwę. Ale mi poprawiłaś humor :multi: Zobaczysz jakie to cudo z tej Jadzieńki, zakochasz się od pierwszego wejrzenia :) Ps. Bardzo mi przykro z powodu Twojej sunieczki Neruni... -
Jadzia z pięknym wnętrzem ,niewidzialna dla ludzi !!!!!!!!
handzia replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']Pozwole sobie przypomniec, ze zakupione ogloszenia czekaja na tekst i foty :shake: Niebawem strzeli 1 rocznica pobytu Jadzienki w hoteliku/ach/. Niewiele juz osob tu zaglada, smutne ....... :-([/QUOTE] Dusje, nawet nie wiesz jak droga jest dla mnie Jadzia. Nie mam polotu do pisania tkliwych tekstów, chyba, że po paru piwach :evil_lol:. Funia ma teraz tak dużo zajęć, ale jutro do niej zadzwonię i postaramy się :) Najgorsze jest to, że przez prawie rok nie było ani jednego telefonu w jej sprawie...:-( -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
handzia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Tak, ona ostatnio bardzo się wyciszyła :) Z Argo, dużym łagodnym psem też ładnie biegała i bawiła się. Gorzej było na spacerze z małą sunią, byłam świadkiem, kiedy tylko rozluźniłyśmy smycze, Ksenia chciała atakować, ale to było jeszcze w zimie. Teraz Ksenia złagodniała, może będzie już lepiej :) Ps. Ulv, przyznaj się ile spałaś po tej podróży? ;) Bo ja, po tej nieprzespanej nocy, kiedy czekałyśmy na Ciebie, padłam na 12 godzin, podobno burza była, ja nic nie słyszałam :evil_lol:. A Ty już jesteś na chodzie? ;) -
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
handzia replied to funia's topic in Już w nowym domu
No i jak tam? Pani nie zadzwoniła? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
handzia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Korenia']Była grzeczna z tego co Magda mówiła :)[/QUOTE] Kochane suczydło :) Strasznie będzie jej brak :-( tak się do niej przywiązałam, to cudna sunia. Mam nadzieję, że w otoczeniu ludzi, którzy kochają wilczaki ma większą szansę na dom :)