Jump to content
Dogomania

handzia

Members
  • Posts

    11204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by handzia

  1. [quote name='malawaszka']no dokładnie i ona miała po sterylce i zagojeniu jechać do DS w Warszawie czy tam gdzieś w okolicach do tej pani co ma działkę pod Radomiem :lol:[/QUOTE] Tak, dokładnie, ale masz pamięć :)
  2. [quote name='funia']Jutro mój maz wraz z handzia wiozą do Zakopanego pieska [B]nr 8 [/B].Wraz z nimi zabiera się sunia malamutka ,która w piatek została zabrana z Józefowa .Sunia koczowała 3 miesiace pod lasem . [B]Dziekujemy ala123 [/B]za pozyczenie zatankowanego auta :loveu:To wielka pomoc .[/QUOTE] Oj funia, funia ;) Mówiłam, że "dziewiątka" jedzie jutro ;) Mam stresa jak, czy wszystko się powiedzie, jak psiak zareaguje...trzymajcie kciuki kochane dziewczyny :)
  3. Tola, Zadra, bardzo dziękuję Wam za te zdjęcia :) Havanko, Tobie oczywiście za ogłoszenia również wielkie dzięki :) Moja kochana Milunia, wyszła choć na chwilę ze swojego boksu...:) :-(
  4. Wiecie dziewczyny, że Borysek dokładnie rok był w dt? ;) Sprawdzałam dla DORY, bo chciała rozliczyć się z dt na koniec :) Borys do dt trafił 14-go października zeszłego roku, a pojechał do ds 13-go października tego roku :) Calutki, okrąglutki rok czekał biedak na to swoje szczęście :multi::multi::multi:
  5. [quote name='Becia Lublin']dostałam wiadomość z DS: Borys szybko się oswaja i jest niesamowicie grzeczny :multi:[/QUOTE] Dzięki Beatko :) Tak strasznie się cieszę, że Borysek jest już w swoim domku :multi: nareszcie w ciepełku i z ludźmi wokół, tego mu było trzeba :)
  6. [quote name='Kryzia']Ja też pozwolę sobie wtrącić, że atmosfera zrobiła się nieprzyjemna i nie sprzyja zapraszaniu na wątek. Kilka dni temu obiecałam skromną pomoc i jutro bądź pojutrze zrobię mini bazarek. Cieszę się, że pieski mają opiekę i powoli wracają do zdrowia.[/QUOTE] Dziękuję Kryzia :) Mam nadzieję, że sytuacja się poprawi :)
  7. [quote name='Puszek-Okruszek'][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Jestem:)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Plusia czuje sie dobrze,najgorsza dobe mamy za soba,teraz malenka popiskuje juz tylko od czasu do czasu,nieszczesliwa,zamknieta w klatce...ale to tylko dla jej dobra:)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Zdjecia nie robilam,nie chce jej meczyc.Ma zalozony kolnierz i usztywniona prawa tylna lapke.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Wczoraj nie obylo sie bez srodkow przeciwbolowych,dzisiaj Plusia radzi sobie o wiele lepiej.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Jutro i w pn wybieramy sie na zastrzyk,okolo 24 pazdziernika mamy zdjecie opatrunku i szwow:)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Malenka ma miec ograniczony ruch okolo 6 tygodni...jak Pluska to wytrzyma;P[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Dzięki za to co dla niej robisz :) Trzymam kciuki.
  8. Havanko, w przyszłym tygodniu będziemy z funią w schronisku. Musimy tam pojechać, żeby zobaczyć co z psem z wczorajszej łapanki pod Józefowem...Dla niego też będą potrzebne ogłoszenia. Jest piękny :) Został odłowiony wraz z sunią husky, która od trzech miesięcy koczowała pod tablicą Józefów...Sunia miała od razu zrobioną sterylkę aborcyjną (7 maluchów :(), zdążyłyśmy w ostatniej chwili :) Oczywiście zajrzę do Mili :) I poproszę o jej wyprowadzenie, będę wiedziała więcej o charakterze.
  9. [quote name='Tola']terra bardzo pomaga zamojskim psaikom; myslę, ze nie odmówi. Jutro zostanie zakupiona kolejna dawka advocate dla wszystkich psów (wstawię fakturę)[/QUOTE] Super :) Kiedy będzie można ją odebrać? Do poniedziałku da radę? Musimy pojechać z funią zakropić koniecznie już na dniach. Dzwonią do mnie ludzie, pytają o psy, które mają do nich jechać. Musimy już rozglądać się już za transportem do Warszawy na następny weekend najprawdopodobniej. Czekam aż Ósemka wydobrzeje po sterylce. Najlepiej, żeby pojechało kilka psów za jednym razem, pytam każdego przyszłego właściciela, czy dołoży się do wspólnego transportu. Na razie wszyscy są zgodni.
  10. [quote name='funia']napisałam do niej ,Jest na dogo aktywna .Zobaczymy .Dzięki ,[/QUOTE] Odpisała? Bo ja już miałam do niej pisać.
  11. Ależ Ty mało wiesz, chce mi się śmiać po prostu...Ręce opadają, znasz relacje z jednej strony i na nas już krzyżyk postawiłaś...Ale to nie jest tak jak myślisz ;) Dla psów jestem gotowa honor do kieszeni wsadzić i nie przeszkadza mi to, że mnie ktoś nie lubi, czy ma jakieś ale do mojej osoby, byleby chciał pomóc...Przyznam, że przez chwilę zaświtała mi taka myśl wtedy, ale pomyślałam, że założe jednak wątek, może kto inny wyciągnie pomocną rękę. Ma-di już nam "pomogła" przy sznaucerach. Błagałam ją o pomoc, ale nie poskutkowało, niestety. To nie moja urażona duma tutaj była przyczyną niepowodzenia tej akcji, jeśli nie wierzysz, przejrzyj wątek sznaucerów. Dziękuję bardzo za taką pomoc... Wracając do sprawy z tego wątku...Kiedy dowiedziałam się, że psy są zagrożone, właśnie to zrobiłam, szukałam pomocy. Wcześniej nie wiedziałam o tym, że dzieje się coś złego, w końcu właściciel powinien leczyć swoje psy, a nie od razu fundacja. Nie jestem za tym, żeby od razu zabierać właścicielom psy i "pozbawiać" ich kłopotu. Za sterylki moich suczek nikt mi nie dopłacał... Stało się co się stało, więc założyłam wątek. Znalazłam, odezwała się tanitka, nie wiedziałam, że psy pojadą do Was w ogóle. Zarzucasz mi, że kłamię, powiem Ci, myśl już sobie co chcesz. Ja wiem jak było i mam czyste sumienie. Zresztą widzę, że nie zrozumiałaś, co napisałam. Chodziło mi zupełnie o co innego. Ale to już nieważne. Nie zamierzam prowadzić już tutaj więcej dyskusji i udowadniać, że nie jestem wielbłądem...
  12. Nie, no brak słów, jak Wera pięknie wygląda :loveu: Cudnie, po prostu przecudnie :) Bardzo się cieszę :) Nineczka też znajdzie swój domek, niestety przez to, że nie jest rasowa musi dłużej poszukać...Tak to już jest na tym świecie, a kto wie, czy nie ma lepszego charakterku niż nie jeden rasowiec ;) Trzymam kciuki i udostępniam na swoim fb :)
  13. Ja jeszcze jednak pozwolę sobie wrócić na chwilę do słów Karoliny. Czytam tak sobie dzisiaj te jej posty i robi mi się po prostu niedobrze. Jak można nie znając osoby, nie znając dokładnie faktów z drugiej strony, wylewać na kogoś wiadra pomyj...? Może trzeba było najpierw zapytać jak było, a nie od razu wydawać wyrok??? Ja nie pisałam wszystkiego dokładnie, bo jedynie los psów był wtedy dla mnie najważniejszy, miałam nadzieję, że znajdę tu zrozumienie...:lol: dobre, naiwniaczka ze mnie... Nie chcę, żeby to wyglądało na tłumaczenie, ale jestem zmuszona rozłożyć sprawę na czynniki pierwsze, przedstawię dokładnie jak wyglądała sytuacja, bo nie znoszę niedomówień i bezpodstawnych oskarżeń. Ja z tymi ludźmi nie utrzymuję bliskich kontaktów. Spotykamy się jedynie z racji wielkich rodzinnych wydarzeń, typu wesela czy pogrzeby...Ostatni raz byłam tam ponad trzy lata temu (na pogrzebie właśnie). W tym roku, traf chciał, moja mama poprosiła mnie, żebym tam pojechała, bo trzeba było coś stamtąd zabrać. Gdyby nie to, w życiu nie pojechałabym tam i o istnieniu suni nie miałabym pojęcia... Sunia chodziła sobie po podwórku, łasiła się do mnie, więc oczywiście zainteresowałam się nią. Powiedziałam, że załatwię sterylkę, zawiozę, odwiozę, po co mu cieczki, tabuny psów i szczeniaki...Jednak to już starszy człowiek, niereformowalny. Nie dał się przekonać. Kiedyś (w dzieciństwie dawno temu...) jeździłam tam częściej, uważałam ich za ludzi, którzy dbają o swoje zwierzęta. Moja ciotka, żona właściciela (na jej pogrzebie byłam właśnie 3 lata temu) bardzo kochała zwierzęta, dbała o nie. Więc teraz do głowy mi nie przyszło, że może wydarzyć się coś takiego. Wujek został sam i nie radzi sobie, niestety. Jednak mojej pomocy w sprawie suni, niestety nie przyjął. Za jakieś dwa tygodnie pojechałam drugi raz, znowu na prośbę mamy. Niestety, wtedy już stwierdziłam, że sunia jest w ciąży. Nadal nakłaniałam do sterylizacji, chciałam zabierać już na drugi dzień, ale odmowa była stanowcza. Być może problem jest w tym, że nie mam "rozdartej mordy", ale taka już jestem, raczej delikatna z natury, nie umiem krzykiem i siłą dochodzić swoich racji... Tłumaczyłam na czym to wszystko polega. Powiedział, że nie zgadza się, ma komu oddać szczeniaki :roll:, że to operacja, poważna sprawa... i w ogóle nie ma mowy... Nie wyobrażasz sobie nawet jak trudno jest takiemu "od pługa oderwanemu" chłopu wytłumaczyć, że sterylizacja jest wybawieniem dla suki i dla niego po części...Mój TŻ jest świadkiem, ile czasu mi to zajęło... Więcej tam nie jeździłam, bo tutaj mamy pełne ręce roboty. Drugim i chyba najważniejszym problemem jest kasa, a raczej jej brak.Za sterylizację trzeba zapłacić, prawda? Na wątku sterylkowym mam zajętą kolejkę z wiejską suką z Barchaczowa...Uważasz, że prosząc na dogomanii o składki dla zdrowej suni, która na dodatek ma właściciela, zebrałabym pieniądze??? Kierując się Twoim tokiem myślenia musiałabym prosić o taką pomoc przynajmniej raz na tydzień. Ciekawa jestem, czy Ty napotykając na swojej drodze suki, używasz swojej siły perswazji, lub wykradasz je potajemnie, żeby je wysterylizować? Do tego zarabiam grosze, nie masz pojęcia jak ciężko żyje się w naszym regionie! Właśnie na wizytę u weta wydałam swoje ostatnie pieniądze (dzięki andegawence trochę odzyskałam :smile:) byłam zmuszona kupić kontener, żeby je do Was przewieźć. Nie mam złamanego grosza w portfelu, a Ty mi piszesz, że mam jeździć i sterylizować co się da, ha ha ha. Ciekawe za co? Na ładne oczy nikt mi tego nie zrobi. Nie mam swojego auta, o wszystko muszę prosić TŻ-ta, który ma już powyżej uszu moich "psich" akcji. Wszystko odbywa się kosztem dziecka i rodziny, bo "mama znowu pojechała w psich sprawach, albo siedzi przy kompie i nie ma czasu ugotować czy posprzątać jak każda normalna kobieta..." Na każdy wyjazd zbieramy ostatnie grosze, skoro wzięło mnie na szczerość, to przyznam, że nie raz zabierałam pieniądze ze skarbonki dziecka, bo gdzieś coś się działo i trzeba było pojechać... Jest mi po prostu przykro, tak po ludzku przykro, kiedy czytam potem wpisy, że "przez takie osoby jak handzia" psy cierpią :shake: Jest mi przykro, jak można jeździć jak po łysej kobyle po kimś, o kim nie wie się nic, nie wie się jakim kosztem to wszystko się odbywa. Co do słów Magdy, że nie ma nam co tłumaczyć, bo jesteśmy zacofanym ciemnogrodem i nie zrozumiemy, odpowiem, że doskonale rozumiemy, też marzymy o idealnym świecie, gdzie zwierzęta będą należycie traktowane. Robimy co w naszej mocy, w miarę naszych możliwości, żeby ten świat się zmienił. Jednak jest nas za mało, brak nam funduszy i czasem sił, żeby wszystkie akcje wychodziły idealnie... Ps. Pieniądze, które obiecałam, przelałam. O bazarek postaram się w najbliższym czasie.
  14. Acha i jeszcze zapomniałam, dzwonił super pan z Zakopanego w sprawie pieska "Dziewiątki". Więc szukam osoby do wizyty w Zakopanem... Załatwiona jest też już wizyta w Piastowie (dla Azorka), domek sprawdziła dziewczyna z fb, wszystko jest w porządku. :) W weekend dwie dziewczyny pojadą na wizytę, jedna (Marlena) zrobi okolice wschodniego dla Trojka, dziewczyna z fb pojedzie na Wilanów (dla Sary)
  15. [quote name='diana79']ale super :) wczoraj do mnie ktoś napisał w sprawie Mai czy ogłoszenie jest aktualne, potwierdziłam i pewnie to ta osoba dzwoniła :) trzymam kciuki to jakiego teraz można by jeszcze dać do ogłoszeń psa? lub może szczeniaki? bo mam jeszcze 2 wolne pakiety bazarkowe[/QUOTE] Pani dzisiaj nie zadzwoniła do mnie :( Cały dzień czekałam...Ale może jeszcze zadzwoni. Zresztą Maja jest śliczna, jak nie ten dom, to na pewno jeszcze inny się znajdzie. Można by było ogłosić jeszcze raz szczeniaki. Postaramy się o lepsze zdjęcia, bo te z rękawiczkami odstraszają...
  16. Jutro lub pojutrze musimy podać następną dawkę leku psiakom. Uzgodniłyśmy z panią doktor, że nie będziemy podawać już Iwermektyny, ponieważ w większych dawkach ten lek może szkodzić psom. Chcemy podać teraz advocata wszystkim psom, musimy zamówić największe opakowanie, żeby wyszło jak najtaniej. Mam nadzieję, że pieniędzy nam nie zabraknie...
  17. Namieszałam z tymi zdjęciami wczoraj, robiłam bazarek, zabrakło mi miejsca w imageshacku i wykasowałam :shake: nie wiedząc, że one kasują się też na wątkach :oops: Jutro znowu wstawię, dzisiaj padam...
  18. Prosisz o nieudzielanie się osób postronnych, ale sama zabierasz głos?!!! Nie wciśniesz mi czegoś, czego nie było!!! Ja piszę jak było, bo tam byłam i widziałam!!! Skoro słyszę jakieś bzdury, że szczeniaki mają już pół roku (w filmie) i to, że sunia może chorować na świerzbowca od początku życia, to protestuję, bo znam prawdę! Mam się nie odzywać??? Jak cielę, bo Wy wiecie lepiej? Byłam tam dwa razy w lecie. Pod koniec lipca i na początku sierpnia. Sunia nie była na łańcuchu, chodziła sobie wolno. Takie psy u nich nie były nigdy na łańcuchu...Ludzie są zacofani, nie zaprzeczę. Proponowałam sterylkę, uświadamiałam. Ale nie chcieli i koniec, nie mogę przecież do tego nikogo zmusić. Byłam potem w sierpniu, suka była już w widocznej ciąży, niestety moje kolejne prośby spełzły na niczym. Nie wiesz jak było, więc nie oceniaj mnie! Na początku września dostałam informację, że suka chyba też jest chora na to samo, ma małe. (Osoba, która mnie powiadomiła, obserwowała moje wydarzenie na fb, gdzie zajmujemy się świerzbowcem w innej wsi) Nie mam aż tyle czasu i pieniędzy, żeby jeździć i wozić wszystkie psy do weterynarza, skoro mają właścicieli. Powiedziałam co mają robić i zajęłam się innymi psami, które moim zdaniem potrzebowały wtedy większej pomocy. Za jakiś czas zapytałam, powiedzieli, że już się zajęli, że jest lepiej. Więc uwierzyłam. Niestety nie stało się tak, tylko inaczej. Leczyli lekami z apteki...bez komentarza. Nie wybielam się absolutnie, czuję się podle, że nie pojechałam sprawdzić tego wcześniej. Nie bronię też faceta, skoro zawinił, to powinien ponieść karę, podałam adres. Ale nie zgodzę się z bzdurami tutaj wypisywanymi! Szczeniaki urodziły się na początku sierpnia i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej!!! Świadkiem jest mój mąż i córka jeśli trzeba, byliśmy tam razem w lecie, na chwilę, nie bywam tam często, a nawet wcale. Tak się złożyło, że w tym roku byłam zmuszona tam pojechać... Sunia w lecie wyglądała normalnie, zdrowo, nigdy nie pomyślałabym, że mogłaby być chora... Niestety, na łańcuchu była teraz dlatego, żeby nie zarazić dzieci i innych psów. (pytałam dlaczego jest na łańcuchu :crazyeye:) Ubolewam nad tym bardzo, bardzo mocno, ale nikt mi nie wmówi, że ona stała tam od urodzenia!!! W lecie chodziła sobie gdzie chciała, po całym obejściu. Po tym jak zobaczyłam ten widok, sunia nie zostala tam ani dnia dłużej!!!! Dlatego szukałam dla niej dt!!! Ps. Jeśli uważasz, że jestem winna w tej sprawie, daj znać, prześlę Ci moje dane na pw, możesz mnie pozwać jako współwinną!!! Acha, i jeszcze odpowiem na Twoje pierwsze pytanie, czy jestem bez serca czy głupia? Raczej to drugie, bo po raz kolejny szukam pomocy tam gdzie nie powinnam, tj w bagnie, które nazywa się DOGOMANIA, czyt. Ludzie kochający zwierzęta jednocześnie nienawidzący innych ludzi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  19. Na dniach musimy zrobić sterylkę suni "Ósemce", bo też w ciąży :shake:
  20. [quote name='sybisia']O rety, to chyba wszystkie dorosłe suczki były zaciążone :crazyeye:. Biedne, usunięte okruszki, ale przynajmniej nie zaznają cierpienia i poniewierki :-( Jak wygląda sprawa mieszkania człowieka i pozostałej części stada? Wyjaśniło się coś?[/QUOTE] Na razie zostaje gdzie jest, kobieta przedłużyła mu termin.
  21. [quote name='Tola']Nie miałam ani jednego tel:([/QUOTE] Wybieramy się do faceta na dniach, zrobimy lepsze zdjęcia. Wezmę mojego TZ-ta z aparatem.
  22. [quote name='diana79']to mam nadzieję że z ogłoszeń się ktoś znajdzie zaraz je aktywuję 1. [URL]http://tablica.pl/nowe-ogloszenie/?message_id=3[/URL] do aktywacji 2. [URL="https://secure.gumtree.pl/warszawa/s-SignIn?AdId=420878642&GreetingName=monianowak%40gmail.com&Mode=AdActivationSignIn&Title=śliczna+Maja+w+typie+sznaucera+szuka+domu&rup=ActivateAd&ruq=AdId%3D420878642%26InstAct%3Dtrue"]https://secure.gumtree.pl/warszawa/s...InstAct%3Dtrue[/URL] do akt. 3. [URL]http://warszawa.kokosy.pl/[/URL] do akt. 4. [URL="http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/45034/sliczna-maja-w-typie-sznaucera-szuka-domu/"]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/4...ra-szuka-domu/[/URL] 5. [URL="http://warszawa.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/sliczna-maja-w-typie-sznaucera-szuka-domu,idf02fe5j9292c7.html"]http://warszawa.cwirek.pl/oddam-przy...e5j9292c7.html[/URL] 6. [URL]http://www.lento.pl/dodaj-ogloszenie.html?type=standard[/URL] do akt. 7. [URL]http://www.adin.pl/ogloszenia/190275.html[/URL] 8. [URL="http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,62421,Lw==.html"]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...2421,Lw==.html[/URL] 9. [URL="http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/sliczna-maja-w-typie-sznaucera-szuka-domu-1804.htm"]http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/sl...-domu-1804.htm[/URL] 10. [URL="http://adoptujemy.pl/index.php?option=com_sobi2&catid=32&Itemid=129"]http://adoptujemy.pl/index.php?optio...=32&Itemid=129[/URL] 11. [URL]http://www.olx.pl/posting_success.php[/URL] 12. [URL="http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/262655-sliczna-maja-w-typie-sznaucera-szuka-domu-oferta-mazowieckie/"]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/...a-mazowieckie/[/URL] 13. [URL="http://alegratka.pl/ogloszenie/sliczna-maja-w-typie-sznaucera-szuka-21288801.html"]http://alegratka.pl/ogloszenie/slicz...-21288801.html[/URL] 14. [URL]http://owi.pl/dodaj/drobne[/URL] do akt. 15. [URL]http://www.pineska.pl/[/URL] do akt. 16. [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/dodaj_ogloszenie/3/2000524[/URL] do akt. 17. [URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/sliczna-Maja-w-typie-sznaucera-szuka-domu-id50831.html"]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...u-id50831.html[/URL] 18. [URL="http://www.morusek.pl/ogloszenie/128933/sliczna-Maja-w-typie-sznaucera-szuka-domu/"]http://www.morusek.pl/ogloszenie/128...ra-szuka-domu/[/URL] 19. [URL="http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/128933/sliczna-Maja-w-typie-sznaucera-szuka-domu/"]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/1...ra-szuka-domu/[/URL] 20. [URL]http://top-ogloszenia.net/1-18-119-419561[/URL][/QUOTE] Mówisz i masz ;) Dzisiaj dzwoniła do mnie pani z okolic Warszawy (90 km), nie pamiętam nazwy miejscowości dokładnie. Rozładował mi się tel w pracy :angryy: i potem kobieta dzwoniła do mnie 10 razy w sprawie Mai :) Mam nadzieję, że jutro oddzwoni, ja nie mogłam, bo dzwoniła ze stacjonarnego z pracy...Myślę, że Maja też już jest zajęta :) Dzięki diana
  23. [quote name='masza44']Acha to niedokładnie doczytałam. To jeszcze nie tragicznie, mleko i bułeczka to naprawdę super uczta dla niektórych wiejskich biedaków. To ta choroba tak wyniszczyła psiaki...[/QUOTE] Nie, nic się nie stało :) Tylko na filmach pani doktor mówi o wieku, że może być większy u szczeniaka. Ale ja znam sprawę, bo jeździłam tam w lecie i wiem po prostu jak było, więc prostuję, to co się nie zgadza. Nie leczona choroba, niestety poczyniła ogromne spustoszenie w ich organizmach...
  24. [quote name='masza44']No takiego świerzba jeszcze nie widziałam, i w głowie się nie mieści, ze te psiaczki mają po 3-4 miesiące, a wyglądają na półtora... będę zaglądać, może bazarkiem podratuję jak wywiąże się z wcześniejszych bazarkowych zobowiązań. Teraz już tylko lepiej, oby im się udało tak jak wcześniej Farcikowi - też szczeniakowi ze świerzbem ze Szczebrzeszyna...[/QUOTE] Szczeniak ma dwa miesiące. Sunia była w ciąży na początku sierpnia. Zaraz urodziła. Co do karmienia, to facet karmił, co prawda po wiejsku, mlekiem i bułeczką, jak mi mówił...ale karmił. Pozostałe dwie suki u niego, nie są niedożywione.
×
×
  • Create New...