I ja tu byłam i wino z Wami piłam ( a może jednak nie)
I pilnowałam, i rymowałam i dobrze się bawiłam,
A przy okazji też coś kupiłam. Rymuje się...i się upiłam ( ale to nieprawda)
Jutro wydaję drugie kociątko urodzone w moim ogródku. Idzie do fajnego domku a ja wyję. Czy to jest normalne!!!!
Cieszę się i płaczę, że będzie mu tęskno!