-
Posts
694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szalej
-
My na 90% :)
-
Bliska też jest malutka, troche za duże dla niej te 4 cm ale da się przeżyć :D Poza tym, było tutaj zdjęcie Aresa w 4 cm szelkach w buldożki a on też malutki :)
-
z centrum ? nie wiem czy jest tam przystanek bo wyskakuje na zumi tylko jeden, i nie wiem jak daleko do wystawy...
-
jak można na teren wystawy dojechać komunikacją miejską?
-
albo BIS baby ? :D
-
My dzisiaj debiutowalismy :) w labradorach LIRA GORIANA Geometry of Love - Najlepsze baby w rasie :)
-
Oh, to jestem totalnie nie na czasie. Nie wiem czemu byłam taka pewna, że będziecie na tych wystawach. Jak ostatnio was odwiedzałam, to jeszcze się chłopak wystawiał :)
-
też mnie to zawsze zastanawia, jak to jest, że to właśnie oni mają najlepiej wychowane psy :D i jeszcze dopowiem się do złotych rad. Bliska ma 3,5 miesiąca, ale możliwe, że ma coś z łapami. Byliśmy z nią na prześwietleniu, wracamy, w ręce oczywiście trzymamy jej zdjęcia RTG. spotykamy sąsiadów z bloku obok, wymiziali Bliską, co jej jest etc. bla bla bla. Potem zaczeli swoje rady czym powinniśmy ją koniecznie karmić, że kości, że wogóle to i tamto. ja tylko tak z grzeczności przytakiwałam, bo nie miałam ochoty na dyskusje. Potem podeszła moja mama ( bo też się przejeła wynikami Bliskiej, i odrazu do nas wyszła), a że to bardziej jej znajomi, to od nowa wszystko. Ona tak samo im niby przytakneła ale tak mniej grzecznie niż ja, tzn po prostu nic na to nie odpowiedziała ( na te mądre rady których już nawet nie pamiętam). Na co na koniec ci sąsiedzi " dobra, już nic nie mówie, zobacz jaką ona ma mine, przecież to są psy książkowymi metodami wychowywane" i odeszli. Nie wiem, to chyba miała być obelga...
-
My już też zgłoszeni :)
-
klaki91, widzisz, bo to wszystko zalezy od rozmiaru :P I od psa. Ja nic do podbiegających labradorów nie mam, bo sama mam labradory :P I jeśli sa to suki to już wogóle nic nie mam. Mam za to agresywnego samca ( laba) i jakby samiec inny laba do niego podbiegł, poprosiłabym o odwołanie a własciciele by nie odwołali - psy by się ścieły, ale nie byłaby to moja wina - mój pies jest zawsze na smyczy ( tzn nie zawsze, ale jak jest na smyczy to zawsze w takim miejscu gdzie nie ma psów/ albo jest jedno wejscie i mozna kontrolowac czy ktoś wchodzi z psami). Za to jeśli chodzi o małe psy, to jeśli podleci z takim samym charakterem mały samiec i psy się zetną, to jak przetłumaczysz, że to nie moja wina? Wtedy jest zawsze " takie wielkie bydle się rzuciło, prawie go zjadło!!" mimo, że to mały zaczął. A co do pytań o ceny - jak Bliska była mniejsza, to chyba ze 20 osób mnie o to pytało. Aż mi się głupio robiło. Nigdy nie odpowiadałam ile za nią dałam, zawsze dyplomatycznie " zależy jaki, różnie kosztują". etc. Za to jak jestem gdzieś z tatą i ktoś zada takie pytanie - pierwszy jest żeby się chwalić ile to JA za tego psa dałam, nie wiem czy to go jakoś buduje, czy sam nie wie że to raczej nie taktowne i pytać i odpowiadać... a potem oczywiście te długie spojrzenia pytających....
-
My też zgłoszeni na debiut :)
-
Co do psów z Rodowodem - miałam to samo. Pomagam psiakom w potrzebie, byłam wolontariuszem w schronisku, miałam u siebie tymczasy, kupowałam rzeczy na bazarkach i dawałam swoje... A pomimo to kupiłam szczeniaka z rodowodem... coś jest chyba ze mną nie tak :P
-
Anorektyczna.Nerka - ale Trixie ma zupełnie inne easy walki, chodzi mi konkretnie o te zapinane z przodu
-
Mam pytanie, gdzie można kupić easy walki oprócz w Dog Style?
-
Maniuś cudny labradarowaty 14-letni staruszek za TM:(
szalej replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ja melduje się u Manieczka! Trzymam kciuki za niego od długiego czasu! -
To i ja się podłącze, może to nie całkowicie na temat, ale nie chce zakładać nowego tematu. Mam 15 tygodniowego labradora. Moja sunia odkąd ją miałam kulała mi na przednią łape, raz okulała mi na tył ( po dziwnym skoku). Mówiliśmy o tym wetowi, ale powiedział, żeby obserwować. Kiedy po 5 tygodniach Blisia dalej kulała na przód, zadzwoniliśmy znów do weta, on powiedział nam, że będzie na konsultacji ortopeda u nas i że możemy się pod tą konsultacje podłączyć. Ortopedą był dr. Igor Bissenik, zbadał małą najpierw na żywca, a potem zrobiliśmy zdjęcia lewej przedniej łapki i tyłu ( przy okazji). W przedniej łapce okazało się, że jest coś pourazowego, bez zmian w RTG, po prostu się o coś uderzyła albo źle staneła, co jest bardzo prawdopodobne. Natomiast w tyle doktor stwierdził, że coś siedzi. Zaproponował nam operacje, którą można wykonać tylko do 18 tygodnia życia, więc Bliska ma 1,5 tygodnia żeby jej tą operacje przeprowadzić. A ja jestem w kropce. Chciałam skonsultować tą diagnoze z najbardziej polecanym ortopedą tzn. dr. Janickim, ale on jest na urlopie do 27 sierpnia, czyli Bliskiej minie termin ewentualnej operacji... Mam teraz kilka pytań... Czy jest jeszcze jakiś polecany ortopeda w warszawie? Czy warto wykonywać operacje u 15 tygodniowego szczeniaka, skoro kości jeszcze rosną, a własciwie nikt mi nie powie, czy ona tą dysplazje ma czy nie ma, to jest tak " na 50%" więc jakby ruletka... I nurtuje mnie jeszcze jedno. Dysplazja nie jest u małej potwierdzona, ale czy jeśli zrobiłabym jej tą operacje, to czy z automatu już nigdy nie mogłaby być suką hodowlaną? U labradorów są obowiązkowe badania bioder, a tu byłaby ingerencja chirurgiczna i zastanawia mnie, czy to już ją by przekreśliło... Oczywiście nie rozmnażałabym suki z dysplazją, ale u niej nic jeszcze nie jest potwierdzone, ona ma 15 tygodni ;( na myśl przyszło mi jeszcze jedno pytanie. Dzień przed prześwietleniem Bliska była na spotym spotkaniu z psami, nikt nam nic nie powiedział, że to może zaburzyć zdjęcie, czy tak mogło byc?
-
Cudny chłopak! Ale by miał zabawe z Bliską :D A czemu jednak nie Rahim? :D
-
Mam w tej chwili 4 miesięcznego labradora, odkąd miała 10 tygodni jeździ ze mną komunikacją i nikt nigdy się do nas nie przyczepił o brak kagańca, poniewaz sunia jeździ na kolanach. Mam tez 10-letniego labradora który zawsze w kominikacji jest w kagańcu. Zastanawiam się tylko, jak długo mają zamiar nie zwrócić mi uwagi o tym, że szczeniak powinien być w kagańcu. Dwa dni temu poszłam do zoologicznego i kupiłam najzwyklejszy w świecie materiałowy kaganiec, żeby wrazie co miec co Bliskiej założyć. Problem jest z tym, że kaganiec teraz na nią pasuje, ale pewnie za 2 tygodnie już nie będzie... a skolei kaganiec dużego psa będzie na nią jeszcze za duży... i bądź tu mądry.
-
Mi się teraz po nocach śnią małe pomarańczowe duszki i duże zielone duszki z DS <3 Chciałam się oprzeć, nawet specjalnie kupiłam burkom kagańce żeby nie mieć już kasy, ale chyba się nie opre :D
-
attache, jeśli uda mi się naprawić błąd w metryce przed końcem zgłoszeń, to napewno się odezwe :)
-
Swoją drogą, podjąłby się ktoś odróżnić takiego malutkiego goldena od labka? Cuuudne są, strasznie mi się podobaja, bo mamusia cudna :D
-
My się wybieramy na radom we wrześniu :D Skąd wy wogóle jesteście? Sunia jest cudna, pochwal się może kto jest jej wybrankiem? ;)
-
cudny i biszkopt i ten wkurzony chopin świnka <3
-
piękne to zdjęcie jak się patrzy w aparat ;)
-
oh jej, wracajcie szybko do zdrowia po operacji :)