Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. lepiej sobie zjedzcie espumisan...
  2. dla mnie i tak pies krotkowlosy to jakas foka a nie pies:)))
  3. mozecie se myslec, ze to dziala, jesli wam latwiej z tym zyc. ale to tylko zludzenie:))))
  4. [quote name='evel']Nikt nie mówił, że moje poczucie estetyki jest całkiem OK. Ja np. nie mogę patrzeć na wielkie włochate kupy futra typu DON :evil_lol:[/QUOTE] ja tez nie, o nie... nie cierpie owczarkow niemieckich. do budy z tym.
  5. ale minimalnie ladniejsze.
  6. troche brzydkie:evil_lol:
  7. zara cos mozna zapodac, spoko. moze np. o grzecznych pieskach bo to tak kontrowersyjne jak wiara w boga i glosowanie na pis:)))
  8. [quote name='evel']Nie wiem, czy powinnam mówić, może niektórzy się załamią, czy coś :evil_lol: Ale grupa I ;)[/QUOTE] ale kiedy?
  9. to lipa. nie bedzie u ciebie zbyt zajebiscie:)
  10. zarzuc jakis kontrowersyjny temat to bedzie spoko:)))
  11. u mnie takie cos nie przechodzi, bo nie pozwalam moim psom wdawac sie w pyskowki z idiotami. dokladnie tak tlumacze im, ze nie nalezy tego robic... mlode jeszcze czasem probuje sie odszczekiwac przy plocie, ale dostaje za to taka dotkliwa w jej odczuciu kare, ze musialaby byc totalna kretynka, zeby probowac zbyt czesto...
  12. moj pies tez jest dosyc wyrywny...a nawet bym powiedziala, ze na maxa. ale odwrotnie-ona po prostu kocha, kocha pieski. jednak w ogole nie mam obaw, ze mi spieprzy. nawet najmniejszych. za to moj drugi piesek, ktory w zyciu nie podbiegl do innego psa, bo od urodzenia gardzi innymi przedstawicielami swojego gatunku, jest na smyczy i nie sadze, zebym kiedys odwazyla sie wyjsc z nim na trawnik bez smyczy lub tez nie prowadzic go na smyczy do miejsca, w ktorym odbywamy spacer. po prostu to jest pies, we lbie ktorego nie wiadomo, co siedzi.
  13. ten piesek za podrapanie dresa musial chodzic przymusowo do weterynarza w ramach kwarantanny, bo stara dresa zglosila pogryzienie. w sumie za kazdym razem jak widzielismy typa, to chcielismy mu powiedziac, zeby pozdrowil stara albo zapytac jak tam stara. teraz znow mam chec sie go o to zapytac:))) u mnie na dzielni jest jednak calkiem zajebiscie. ja normalnie wychodze z chaty i to zwylke jeden pies jest nawet luzem i jeszcze nigdy nic zlego mnie nie spotkalo. ludzie z mojej bramy nawet nie wywalaja resztek przez okno, bo sa kulturalni.
  14. dziecko to nie jest przywilej, ale ze wzgledu na to, ze z przyczyn obiektywnych jest to istota slabsza niz dorosly obywatel w sile wieku i dlatego ono samo na przywileje zasluguje. a miejsce, w ktorym takie dziecko mogloby kulturalnie zjesc posilek nie powinno byc uznawane za przywilej tylko po prostu za cos oczywistego.' mnie sto razy bardziej razi umieszczanie fotek dopiero co narodzonych, zakrwawionych dzieci na fejsbuku niz karmienie piersia.
  15. [quote name='LadyS']Anka, zrozum - niech te kobiety karmią, tylko dyskretnie. To nikomu z tych "po drugiej stronie", niż Ty, nie przeszkadza. Niech robi to wygodnie na kanapie w sklepie (choć nie wiem, gdzie tu komfort i wygoda), tylko niech zrobi to tak, żeby to było karmienie, a nie pokazywanie cycka. Wiadomo, że cycka widać, jak się wkłada/wyjmuje, tego się nie zmieni - ale nie to razi ludzi tutaj, tylko fakt, że niektóre baby podciągną sobie bluzkę pod brodę i każą wszystkim się przyglądać, bo co - nagle mają się ludzie odwrócić? Skoro matki karmiące chcą kompromisu i możliwości karmienia, to dlaczego same na ten kompromis nie pójdą i nie będa teraz robić po prostu subtelnie?[/QUOTE] ja to w pelni rozumiem. zauwaz jednak, ze majac niemowlaka i jednoczesnie biorac pod uwage, ze to jest pierwszy samodzielny niemowlak-nie braciszek czy kuzynek, moze byc po prostu ciezko skoordynowac takiej matce ruchy i to, ze komus cos kapnie albo cos wyleci czy tez ktos zobaczy kawalek suta nie powinno byc za bardzo powodem do bulwersowania sie. szczegolnie, ze w polsce nie ma miejsc przeznaczonych do karmienia dzieci. po prostu-zdarzylo sie . a tu porownuje sie to to okresu, srania pod drzewem itd. a to jednak nie jest zbyt na miejscu.
  16. [quote name='LadyS']Niech robi - w domu. Na zewnątrz żyje w społeczeństwie, a życie w społeczeństwie wymaga poświęceń i nie rozumiem, czemu większość miałaby się poświęcać w imię mniejszości ;) A_niusia - 99% znanych mi kobiet, które dopiero co urodziły, nie wychodzi sobie ot, tak na spacery czy centrum handlowego, żeby pokarmić dziecko - zwyczajnie fizycznie nie jest w stanie.[/QUOTE] a co tej wiekszosci przeszkadza, ze mniejszosc traktuje karmienie piersia jako rytual i chce to robic wygodnie i w warunkach odpowiednich, a nie chowajac sie za smietnikiem czy w kiblu lub ewentualnie w pokoju dla matek i dzieci, gdzie leza nieposprzatane pieluchy i gdzie zwyczajnie smierdzi? te 99% kobiet za kilka tygodni bedzie w pelni gotowosci do opuszczenia chaty, a ich dzieci nie przestana wtedy jesc. a dziecko to nie jest pies, ktorego karmi sie rano i wieczorem.
  17. [quote name='PaulinaBemol']wyobraź sobie że znam kobiety które mimo miłości do malucha i dbania o niego widzą siebie również jako kobietę a nie tylko matkę[/QUOTE] wyobrazam sobie, wyobrazam. szczegolnie w oresie pologu na bank nosza stringi i nie pozwalaja sobie na zaden dzien trolla, zeby nie stracic na seksualnosci.
  18. [quote name='PaulinaBemol'] a mi nawet żal tych kobiet bo one właśnie w piersi nie widzą piersi a mleczarnie zatracają swoją seksualność chyba...[/QUOTE] ooo to jest dobry kwiatek:))) na pewno kobieta, ktora wlasciwie dopiero co urodzila, ma cyce pelne mleka i niezbyt panuje na swoja laktacja, mysli o tym, zeby w tym jakze prostym okresie swojego zycia nie zatracic seksualnosci:)))))
  19. a ja uwazam, ze kazda kobieta ma 100% prawo robic z karmienia piersia rytual i nie nam oceniac, co kto inny uwaza za swietosc. a juz szczegolnie jesli dzialanie kobiecych hormonow w poczatkowej fazie macierzyynstwa znamy tylko z lekcji biologii lub nawet niekoniecznie w ogole je znamy.
  20. [quote name='LadyS']asiunia, po to w takim razie się w ogóle wypowiadasz, skoro nikt tutaj nie jest dla Ciebie partnerem do rozmowy? Ty też dla nikogo nie jesteś. Mamuśki broniące wolności cyca (nie karmienia w miejscu publicznym, tylko wolności cyca) mam już od dawna sklasyfikowane pod jednym terminem.[/QUOTE] a np. kto broni wolnosci cyca? jakie mamuski? masz na mysli kobiety urzadzajace happeningi np. na lotniskach czy tez babki oburzajace sie, kiedy ktos debilnie komentuje publiczne karmienie cycem?
  21. [quote name='LadyS']Jeśli będę miała kiedykolwiek dziecko, to nie przewiduję długiego karmienia piersią, to po pierwsze ;) Po drugie - ja wbrew pozorom jestem dość kompromisowa i dla własnej wygody odeszłabym w jakieś zaciszne miejsce. Mojej koleżance zdarzyło się, gdy karmiła dziecko, że najpierw podszedł facet, który zapytał, czy może spróbować (w parku, przy ludziach), a potem uciekł w krzaki i zaczął się przed nią onanizować. Nie jest to dla mnie sytuacja komfortowa i z tego powodu nie wyobrażam sobie wywalania cyca przy ludziach - natomiast znam kobiety, które karmią publicznie i nawet tego nie widać. Cyca wyjąć można, owszem - ale da się tak, żeby reszta ludzi nie musiała go oglądać. Pierś pozostaje piersią, niezależnie czy karmi dziecko, czy nie.[/QUOTE] mi zdarzyla sie podobna sytuacja, kiedy mialam 16 lat i bylam na spacerze z moim malym braciszkiem i przyjaciolka w tym samym, co ja wieku-czy to oznacza, ze mam nie chodzic na spacery do parku, bo moge spotkac zboczenca? a jak mialam lat 18 to w tesco dwoch typow wjechalo wozkami na czolowke, bo szlam sobie w topie na ramiaczkach i nie mialam na sobie stanika. jedynie moj ojciec byl nieco zalamany ta sytuacja. ja nie. nadal chadzam latem bez biustonosza mimo ze od tego zdarzenia minelo ponad 10 lat. wlasnie-piers pozostaje piersia. sama osobiscie nie widze w piersiach nic zlego. sa calkiem spoko.
  22. [quote name='omry']Ja już się przyzwyczaiłam, że do Ciebie nigdy nie dotrą argumenty drugiej strony, no ale bez przesady :)[/QUOTE] jesli druga strona ma argumenty i sa to argumenty merytoryczne, to jak najbardziej przyjmuje je do wiadomosci mimo ze nie musze sie z nimi zgdadzac. jednak...jak wyobrazasz sobie karmienie piersia bez wyciagniecia tej piersi z biustonosza i bluzki? to jest niemozliwe i to jest fakt...nie potrzeba argumentow, zeby udowodnic fakty. nie tdzeba udowadniac, ze woda jest mokra.
  23. [quote name='PaulinaBemol']a ja chcialabym tylko zaznaczyć że od dobrych kilku lat mamy fajną bieliznę i ciuchy ułatwiające karmienie bez pokazywania....[/QUOTE] staniki do karmienia dzialaja tak, jak jest tu [URL]http://www.lovemum.pl/products/biustonosz-hotmilk-iredescent[/URL] opisane. miseczke trzeba odpiac, aby wyjac z niej sutek i nakarmic dziecko. pewnych rzeczy sie nie przeskoczy. macierzynstwo to nie jest choroba, dzieciak musi jesc, a przez stanik jest to fizycznie niemozliwe. nie ma obowiazku karmienia dzieci piersia i jesli ktos nie chce tak karmic, to nie musi. jednak z powodow czysto naukowych to tak jakby juz na starcie zaczac od wyrzadzenia komus chamstwa.
  24. [quote name='omry']No raczej się da, co jedna kobieta już mi udowodniła. Zresztą pisałam o tym wyżej ;)[/QUOTE] taaa... ja jednak bede upierac sie przy tym, ze w celu nakarmienia dziecka nalezy zapewnic mu dostep do sutka, a w biustooszu jest to nieosiagalne.
  25. [quote name='LadyS']Nie zgadzam się do końca, ale cóż - nie ma co dyskutować, bo żadna strona nie przekona drugiej. Życzę tylko matkom, żeby nigdy nie spotkał ich przypadkiem facet, który zechce na swój chory sposób wykorzystać ich naturalność przy karmieniu cycem - a taką sytuację miała moja znajoma, właśnie w trakcie karmienia. Tego na miejscu matki obawiałabym się najbardziej.[/QUOTE] wydaje mi sie, ze zmienisz zdanie, kiedy pojdziesz ze swoim dzieciakiem do parku, zacznie ci sie on drzec, ze chce zrec tu i teraz, a tobie jeszcze na skutek tego zacznie leciec niekontrolowanie mleko z cyca. jesli oczywiscie kiedys bedziesz miec dzieci. a jesli chodzi o wykorzystywanie naturalnosci...tak szczerze to nie wiem, czy jak ktos nosi duzy dekolt to nie widac mu podobnie duzo piersi jak karmiacej kobiecie. i co...tez moze ktos to wykorzystac. z tym ze to, ze komus widac cycka nie jest zadnym usprawiedliwieniem dla tego, ze ktos inny ma chce tego cycka dotknac. ja raczej nie, ale i tak nie przeszkadzaja mi karmiace publicznie piersia kobiety. za to przeszkadza mi jak od kogos smierdzi, gdy ktos robi kupe w miejscach publicznych i nie umie sie zachowac.
×
×
  • Create New...