backbone
Members-
Posts
435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by backbone
-
Takie proste. Zaiste. Może ty to zrób, bo póki co to jest czepianie się. Czas na pisanie pierdół możesz spożytkować w lepszy sposób. A skoro nie umiesz, to się nie produkuj. Napisałem, jesli ja bym znalazl takie psiaki to bym ich nie zostawił na mrozie. L2R. Widzę że posty z jadem to twoja specjalność. Ale ja jestem odporny, miłej zabawy. "Haters gonna hate"
-
[quote name='DuDziaczek']podziękowania nie do mnie a do tzta, sama sie dziwię, że tak szybko bez problemów sie zgodził :razz:[/QUOTE] No ale konsultował, więc jak domyślam się z tobą :) Fajnie że po chwili rozmowy zajarzyl z kim rozmawia, wtedy latwiej sie gadalo :P A fotki koniecznie dajcie jak będzie umyty :)
-
Anashar bo ja mialem pisac system ewidencji polaczony wlasnie ze strona, a teraz jak ty cos porobisz to nie wiem jak bedzie z podpieciem tego. Lepiej dla mnie zeby kod byl autorski, a nie jakies Drupale i inne kobyły. mySQL & PHP będzie system ewidencji + strona z prezentacja pieskow, wiec wszystko będzie razem polaczone i zawsze psy do adopcji będą na stronie. Jesli chodzi o grafikę i kodowanie w HTML + CSS, to ja za to sie nie biorę. Tylko oskryptowanie.
-
Wrocilem wlasnie od piesków, dostały 3kg Pedigree, zjadły większość, trochę im zostawiłem pod dachem. Był też ich "właściciel" - człowiek wygląda na biednego bezdomnego - był miły, dziękował za dokarmianie, i po krótkiej rozmowie dowiedziałem się że: Szczeniaki były trzy w tym miocie, wszystkie to chłopcy. Dorosly jest jeden samiec, do tego matka tych szczeniaków, i dwie inne sunie. Szczeniaki maja okolo 4-5 mies. Co do ewentualnego zabrania ktoregos zwierzaka z tej rudery - ze strony tego czlowieka problemow nie bedzie. Sprawial wrazenie osoby kochajacej zwierzeta, aczkolwiek jak widzimy doskonale bez warunków i środków finansowych.
-
[QUOTE]Dopuściłaś do tego, że suka bezdomna ma juz kolejny miot szczeniaków[/QUOTE]Tak, ona dopuscila. Jak ty znajdziesz sukę w ciązy, albo ze szczeniakami już, to też twoja wina? Zastanów się co Kobieto piszesz. [QUOTE]Co do tego,że , jakby ktos do ciebie dzwonił ,ze gdzies jest suka ze szczeniakami, to od razy bys je "zabrała na jeden dzień chociaz" [/QUOTE]Małe szczeniaki mają na mrozie praktycznie zerowe szanse na przezycie. I wtedy sie nie mysli o rozsądku, tylko jak dać troche ciepla zwierzakom. A zaslanianie sie "co będzie z nimi nastepnego dnia i w ciągu następnych" jest conajmniej smieszne. BO kiedy waza sie losy zycia malych psów i ich matki to ja nawet bym nie pomyslal o zostawieniu ich, chocbym mial spac w domu na podlodze a one na lozku. Co innego sytuacja na stadionie, maja psy jakies schronienie, nie sa juz takie male, dostaja jesc. Ale suka na mrozie ze szczeniakami, to sprawa pierwszorzedna i trzeba takiego psa brac do domu bez wzgledu na ich przyszlosc. [QUOTE]nawert ciężko wam podwieźć psa na trasę[/QUOTE] Tak kuzwa na taczkach chyba przywioze. Nic nie zrobilismy, bo wy robicie wiecej i macie racje zawsze...
-
A tak nawiasem to w planach jest system ewidencji psów który planuję w najblizszym czasie zaczac pisac. Zeby bylo ciekawiej to oczywiscie bedzie nowe schronisko, nowa strona i tam te dane beda pobierane z systemu ewidencji, wiec zawsze beda aktualne. Jak komus się chce spisac jakie dane będą potrzebne do uzupełnienia od strony schroniska i jakie dane prezentowac na stronie, to prosze takie sugestie na pw.
-
Jesli będzie ktoś kto zrobi grafikę, i potnie to na kod html + css to jakiś prosty engine mogę napisać - kwestia tylko tego, ile czasu wolnego będę posiadać. Także propozycji proszę nie traktować jako bezwzględnej obietnicy. Co do psiaka który ma jechać do Krakowa, ewentualnie mogę go wcześniej złapać z kimś (najlepiej ktoś zmotoryzowany), i po prostu odebralibyście go w schronie na przykład. Opcja ostateczna to taka że po złapaniu wezmę go do siebie do domu, ale to raczej na bardzo krótko, bo nie mam gdzie kolejnego zwierza wcisnac.
-
Co do łapania wczesniej - po pierwsze to niby są takie same, ale czy łapac ktorego popadnie (mowie o szczeniakach), bo jesli ktorys konkretny to najlepiej jak bedzie w Kielcach transport z Krakowa, to odrazu podjechać pod tą ruderę, łapać i w auto, bo ja dłużej nie mam warunków żeby kolejnego zwierza trzymać.
-
[QUOTE]nie umawiałes się z nią?[/QUOTE] Dalem numer, ma ta osoba zadzwonic i dac znac kiedy bedzie miec czas. A co do zdjec, one sa troche zdziczale - podochodza, ale ciezko fotki z osobna zrobic, Po pierwsze zazwyczaj tam jestem wieczorem, bo wtedy mam chwilę, po drugie roznie z nimi jest, czasem wychodza trzy, czasem cztery, czasem siedem.
-
Psy na stadionie dostały jeść przed chwilą - 1kg ciepłej kaszy (tak niestety kasza, ryzu nie mialem na stanie, dalem co mialem). I paczkę pedigree 3kg która ostatnio moj ojciec bral ze schronu. Suche im dalem pod dachem - jesli nie zjedza to beda mialy na jutro. Dzis widziałem 2 szczeniaki, jedną sunię i jednego psa. Gdzie byla reszta nie wiem - wołałem, gwizdalem, nie wyszly inne. Osoby w zainteresowane DT dla szczeniakow, tudziez pozostalych psow z tej rudery, w razie czego prosze o kontakt to będziemy psy łapac (warunek: musimy na łapanke umowic się w dzien, bo mimo latarnii przy drodze, to po zmroku ciezko cokolwiek tam dostrzec). Moj numer: 500350069 - jak nie odbieram, po prostu dzwonic do skutku:)
-
[QUOTE]chyba sunia - bardzo spokojna, zastraszona przez onkę z tatuażem: [/QUOTE] niestety potwierdzam, bo psina o pseudonimie "pirat" (od tej plamy na oku) jest bardz fajnym, wdziecznym psem - z tymze wspolokatorka ją zastrasza, ta wlasnie z raną na boku. [QUOTE]I jeszcze przypomnę, że ta onka miała ranę na boku...[/QUOTE] w środę spryskiwałem ranę srodkiem dezynfeukjącym, bardzo zle nie wygladala - goi się.