Jump to content
Dogomania

Rumi.

Members
  • Posts

    4177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rumi.

  1. [quote name='beta ata']Jaki sliczny brzydal ;-) I co z psiakiem? Jak sie czuje? Dopiero teraz tu trafiłam po banerku. Co on wyprawiał w tym ogrodzie?! Skoczyl z wysokości ? spadł ? Biedaczysko. Czasem niewiele trzeba do nieszczęścia, moja dawna suka zwichnęła sobie staw lokciowy zeskakując z parapetu (prawdopodobnie na moj stepper lub też łapa utkwiła jej między grzejnikiem a ścianą, gdzie jest kilkucentymetrowa szczelina) :-( nic nie wskazywalo, że wymysli cos takiego, a ją po prostu wkurzylo, że ktoś obcy do drzwi zapukal, bo u nas to sie prawie nie zdarza, obcy dzwonia przy bramie i czekają.[/QUOTE] nie wiadomo co się stało, nie miał gdzie skoczyć, teren jest płaski, jedyna dziura jaka jest to taka może z 20cm średnicy którą wykopuje ciągle drugi pies, choć ta dziura była na widoku opiekuna, a on nie widział aby tam wpadł... cyt ostatni post z bull bazarku: "[COLOR=#444444][FONT=Verdana]Nie zdążyłem się podzielić jeszcze tą informacją (ani dobrą ani złą w tych okolicznościach przyrody) ale najprawdopodobniej Buba zwichnięcie rzepki ma wrodzone. Z ciekawości sprawdziłem pewnego razu zdrową nogę i bez problemu udało mi się przesunąć rzepkę w bok- w złamanej nodze jest analogicznie. Po prostu nie dawało mi spokoju, że pomimo zdiagnozowania zwichnięcia stawu kolanowego pies na chorej łapie porusza się bezproblemowo jak gdyby nigdy nic. Przy okazji wyciągania szwów zapytałem weta i wg. jego opinii drugi staw kolanowy też jest do naprawy. Każdy kto widział tego psa zwracał uwagę na krzywe kulasy. Zauważam nawet, że przy przenoszeniu ciężaru z jednej nogi na drugą kulas się krzywi lub prostuje bez żadnej reakcji bólowej psa. Dla niego to rzecz naturalna a dla mnie problem na przyszłość." "[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Chodzimy na dłuższe spacery i z niecierpliwością czekamy na powrót do zdrowia umożliwiający normalne funkcjonowanie. Widać, że chłopak ma ochotę poszaleć ale nie mogę do tego dopuścić. Jest niemożliwością uniknąć każdego figla, podskoku itp. Rwie się młodzian do zabawy i wcale nie mam mu tego za złe. Wczoraj miał zapoznanie z kotem i z uporem wpatrywał się w niego przez dłuższą chwilę z odległości dosłownie 20-30 cm. Kot i pies jak dwa posągi. Dał się odwołać po lekkiej korekcie smyczą i później zdradzał nieco mniejsze zainteresowanie. Lubi mojego młodego ale niestety totalnie nie ma wyczucia. Jest natarczywy i subtelność "0". Gdy jednak jest spokojniejszy i młody inicjuje kontakt to z uwielbieniem przyjmuje pieszczoty łącznie w uwaleniem się na boku i dopraszaniem się. Niestety z powodu nogi nie decyduję się narazie na puszczanie go luzem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Z upływem czasu myślę jednak co dalej z nim będzie. Kiedyś uporamy się ze wszystkimi problemami zdrowotnymi i przyjdzie moment podjęcia tej trudnej decyzji zostawić czy rozstać się. Po tylu przejściach jakie życie zafundowało temu psu powiesiłbym każdego kto spartoliłby cały ten nasz wysiłek i ponownie wepchnął zwierza na drogę adopcji, schronisk itp. Osobiste względy uczuciowe są dla mnie daleko drugoplanowe. Chodzi mi po głowie myśl o pozostawieniu go ale to też nie jest takie proste. Już mam w domu 2 psy. Jeden to w sumie dziadek (11 letni bullek Max) ale trzyma się dobrze i nie pora jeszcze na niego. Nie jest łatwo o dobry dom (o czym ten pies już się przekonał) ale tu moje wymagania będą szczególnie wygórowane więc samo poszukiwanie domu też zajmie sporo czasu. Poza tym muszę myśleć nieco dalej niż na pół roku w przód, a zanosi się na to, że moje warunki lokalowe zostaną mocno uszczuplone (czas to pokarze). Póki co [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana][I]carpe diem[/I][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]!"[/FONT][/COLOR]
  2. Justyna_wolontariat wrzuć go na forum molosów ;) EDIT: zrobiłam mu sama wątek [url]http://www.forum[/url]. molosy .pl/showthread.php?p=1540395#post1540395 proszę zaloguj się i dawaj znać jak z tato i wgl co się dzieje ;) (przekleić trzeba link i usunąć spacje w słowie molosy aby się link otworzył, bo mi cenzuruje dogo)
  3. dobermanka do oddania [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Doberman-Oddam-W0QQAdIdZ409259412[/URL] "[COLOR=#000000][FONT=Tahoma]Oddam Tylko w dobre ręce roczną suczkę rasy Doberman, czarna, podpalana. Jest wesoła, chowa się z dzieckiem i kotami." [/FONT][/COLOR][IMG]http://i.ebayimg.com/00/s/MzEyWDQ1MA==/$(KGrHqR,!oIF!FDTu0uUBQP6(!Updw~~48_35.JPG[/IMG]
  4. [quote name='magdola']super ! A mozesz napisac jakieś szczegóły?[/QUOTE] niestety nie znam, na wątku podano tylko iż znalazł domek
  5. Piesek Hunter znalazł dom ;)
  6. jakie cudne zdjęcia :loveu: no i jaki heksiu radosny :D
  7. znalazłam ogłoszenie, nie wiem czy tak całkiem do oddania, trzeba się dowiedzieć, ah no i na średniaka jakiś taki duży się wydaje, [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Szczeniak-sznaucer-oddam-W0QQAdIdZ420594134[/URL] cyt: "[COLOR=#000000][FONT=Tahoma]Pilnie oddam w dobre rece psa rasy sznaucer sredni. Umaszczenie pieprz i sol. Pies ma skonczone trzy miesiace,jest bardzo sympatyczny,skory do zabawy i lubi dzieci. Wabi sie Hanter. Posiada ksiazeczke zdrowia. Byl odrobaczony dwa razy i posiada dwa szczepienia. Do odbioru w kazdej chwili w Nowym Saczu." [/FONT][/COLOR][IMG]http://i.ebayimg.com/00/s/NzUwWDEwMDA=/$T2eC16NHJIYE9qUcM7y6BQc)0)YqKg~~48_35.JPG[/IMG]
  8. [quote name='doddy']Możemy pogadać, nie ma problemu. Akurat warunki w jakie dziadek trafi to my znamy :) Ale tak serio to spokojnie możemy się poddać procedurom. Prowadzi wszystko na miejscu Paoii, więc myślę że wie co robi. Najważniejszy w tym wszystkim dziadek. Noce coraz chłodniejsze, ale zimę ma szansę spędzić w ciepełku.[/QUOTE] podejrzewam, że procedury to dla Was pestka, tylko właśnie to o czym mówisz w nocy są już minusowe temperatury a on w gołej budzie... Jak paoiii załatwia to myślę że wizyta będzie ekspresowa, lecz jakby co mówię iż jest opcja zadzwonienia i dogadania się w takiej sytuacji ;)
  9. [quote name='doddy']Negrowi byli dzisiaj :) Psiaki spoko na siebie zareagowały. Teraz czekamy na wizytę TOZ Kraków, kolejne spotkanie psiaków i mam nadzieję, że Roki trafi do naszej fundacji :) Fajny DT mu się szykuje.[/QUOTE] super! a nie dało się załatwić, iż była tam już wizyta i to dt wlaśnie waszej fundacji? może wizyta nie bylaby potrzebna, gdybyście porozmawiali z tozem ;)
  10. [quote name='Ank@']Rumi. czy Robsona ma u Ciebie spacery?? Na ten miesiąc nie jest wpisana do nikogo na schroniskowej rozpisce. Co prawda ja ją brałam kilka razy w zeszłym miesiącu, ale to głównie dlatego, że miałam trochę wolnego czasu i wcześniej z nikim nie wychodziła, ale na stałe raczej jej nie wezmę, chyba, że ubłagasz Monę i ona się nią zajmie...[/QUOTE] w ostatnim miesiącu widziałam że Robsona ma spacery nawet dwa razy w tyg z Tobą i p.Ulą lub Edwardą, więc jej nie brałam, jak nie macie czasu to znowu zacznę z nią wychodzić ;)
  11. o kurcze :/ a moje psy wszystko żrą na spacerach.... chyba w kaganiec będziemy musieli się zaopatrzyć...wystarczy cytat wyszukać w google jeśli się ta strona nie otworzy ;) może ten zadziała [url]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/kto-truj******-w-krakowie,1,5271622,region-wiadomosc.html[/url]
  12. [quote name='keria'](...)Nie wie ktoś może jak przepisać umowę schroniskową adopcyjną? Tak się cieszę, ze ktoś ją zauważył :multi:[/QUOTE] Wystarczy podpisać nową umowę adopcyjną i przekazać ją do schroniska ;) Mogę taki wzór umowy przesłać Ci na maila. Trzymam kciuki aby się udało!
  13. [quote name='ageralion']Ja myśle że tutaj powinna być konkretna rozmowa ze schroniskiem bezpośrednio inaczej wyjdzie chaos[/QUOTE] zgadzam się, z kierownictwem rozmowa, ale myślę że już dopiero przy konkretnej propozycji pomocy. wg mnie to bardziej molosowate coś lub amstaff a nie shar pei, ale to moja tylko opinia... W każdym razie trzymam za dziewczynę kciuki!
  14. Z tego co mi wiadomo nikt z nim nie wychodzi, specjalnie się zapytałam bo widziałam jego zdjęcia... Tak mi powiedziano, dlatego się nim zajęłam... Nie biorę bullowatych na spacery, aby się z nimi pokazać w przeciwieństwie do niektórych :roll: Noelle przestań najeżdżać na mnie, ponieważ ten watek nie służy do wylewania swoich żalów.
  15. z Aronem wychodzi 3-4 razy w tygodniu dziewczyna, więc jemu spacerów pod dostatkiem, a inne psiaki także musza wychodzić(taki Cyrus który wgl nie ma spacerów). Nie wychodzę już z nim, lecz rozmawiałam z paoiii, ma zostawić do mnie kontakt ponieważ do tamtej osoby nie mamy nawet numeru, ja mu zrobię ogłoszenia jak tylko się jakiś tekst skleci ;)
  16. podałam adres mailowy jaki dałaś powyżej, a wiec na adres schroniska wysłano linki aktywacyjne... tablica i gumtree zrobione na Poznań właśnie, nie podałam iż znajduje się w schronisku oraz dodałam iż obowiązuje umowa adopcyjna oraz wizyta poadopcyjna w razie czego ;) Trzymam za chłopaka kciuki!
  17. kopiuję [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Cezar-mlodziutki-cane-corso-pogodny-i-radosny-szuka-domu-W0QQAdIdZ419428290[/URL] nie jest w krk schronisku! jest tylko ogłoszony na kraków "[COLOR=#000000][FONT=Tahoma]Cezar młodziutki i pogodny cane corso. Został znaleziony w małym miasteczku, błąkał się po ulicach, wychudzony, zdezorientowany. Odprowadzony do schroniska czeka na dobry dom, najlepiej z doświadczeniem i znającym rasę.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Tahoma]Pies jest łagodny, pocieszny, na widok ludzi tryska radością, ładnie chodzi na smyczy, pod warunkiem że nie ma innych psów. Z nimi niestety się nie dogaduję.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Tahoma]Szukamy domu bez zwierząt i raczej bez małych dzieci, ze względu na jego gabaryty.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Tahoma]================================================================================[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Tahoma]Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej,przed wydaniem zostanie wykastrowany.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Tahoma]------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Tahoma]Możliwy dowóz[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Tahoma]660 124 483" [/FONT][/COLOR][IMG]http://i.ebayimg.com/00/s/NzY4WDEwMjQ=/$(KGrHqFHJDEFBEQ)k!I+BQb(Yet)dg~~48_35.JPG[/IMG] [IMG]http://i.ebayimg.com/00/s/NzY4WDEwMjQ=/$T2eC16V,!)0E9s37GGnLBQb(Z7ti+Q~~48_35.JPG[/IMG]
  18. znalazłam ogłoszenie, nic niestety nie wiem więcej [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Amstaff-Neron-szuka-domu-inaczej-zostanie-uspiony-W0QQAdIdZ419729772[/URL] cyt: [COLOR=#000000][FONT=Tahoma]Neron jest bardzo pogodnym, mądrym, ułożonym i zdrowym psem, który ma niecałe 8 lat. Uwielbia ludzi i dzieci, bardzo dobrze żyje również z kotami. Niestety nie lubi innych psów:( Obecnie mieszka w domu z 4 kotami. Niestety jeden z nich notorycznie zaczepiał Nerona przez co ten broniąc się próbował go złapać, co groziło tragedią. To spowodowało, że Neron jest zamykany w pokoju. Jest to niezdrowe dla niego, wręcz nieludzkie, tym bardziej, że to piesek uwielbiający przebywanie z ludźmi. Chyba dlatego właściciel postanowił go uśpić. Nie rozumiem tej decyzji, szczególnie, że wiem jaki to fajny psiak. Jego jedną z ulubionych zabaw jest wskakiwanie po drzewie na wysokość wyższą niż 1,80 m. To, z czego słynie to przyglądanie się przez długi okres czasu, praktycznie w nie ruchu, w pełnej hipnozie, w spokoju, z pełnym skupieniem i determinacją komuś, „prosząc” o jakąś przekąskę albo zabawę. Obecny właściciel Nerona postanowił go uśpić:( [/FONT][/COLOR][IMG]http://i.ebayimg.com/00/s/ODAwWDYwMA==/$(KGrHqRHJDIF!6fNDzSWBQbtPy,D-!~~48_35.JPG[/IMG] [IMG]http://i.ebayimg.com/00/s/MzIyWDI3NA==/$(KGrHqR,!jYF!6LF7,vFBQbtP4y4Lw~~48_35.JPG[/IMG]
  19. biedne psisko, mam małą chwilę więc może wklej tu tekst który ma być w ogłoszeniach, zrobię tablicę i gumtree dla niego ;)
  20. i kilka zdjęć z poprzedniej sesji [IMG]http://imageshack.us/a/img29/3835/dsc2622s.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img88/1893/dsc2642tg.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img710/3982/dsc2630q.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img29/8679/dsc2629.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img341/6326/dsc2627.jpg[/IMG]
  21. kopiuję z bull-bazarku wieści [URL]http://www.bull-bazarek.eu/nero-bialy-bull-kolejny-raz-szuka-domu-vt4242,190.htm#111102[/URL] "[quote name='"taktoja"']Nie zdążyłem się podzielić jeszcze tą informacją (ani dobrą ani złą w tych okolicznościach przyrody) ale najprawdopodobniej Buba zwichnięcie rzepki ma wrodzone. Z ciekawości sprawdziłem pewnego razu zdrową nogę i bez problemu udało mi się przesunąć rzepkę w bok- w złamanej nodze jest analogicznie. Po prostu nie dawało mi spokoju, że pomimo zdiagnozowania zwichnięcia stawu kolanowego pies na chorej łapie porusza się bezproblemowo jak gdyby nigdy nic. Przy okazji wyciągania szwów zapytałem weta i wg. jego opinii drugi staw kolanowy też jest do naprawy. Każdy kto widział tego psa zwracał uwagę na krzywe kulasy. Zauważam nawet, że przy przenoszeniu ciężaru z jednej nogi na drugą kulas się krzywi lub prostuje bez żadnej reakcji bólowej psa. Dla niego to rzecz naturalna a dla mnie problem na przyszłość. 9 października jadę do dr Raszki i tam wypytam jak on to widzi. Poza tym widać, że Buba ma problem z "ciśnieniem". Tzn. brak ruchu robi swoje. Po wyjściu z klatki trzeba go temperować bo podskakuje i chce wykręcać godzinę świni. Z trudem siedzi ze mną na kanapie (po jedzeniu to jeszcze ale ogólnie ma kłopot z opanowaniem się). Na spacerach jest lepiej w każdym aspekcie. Nie ciągnie jak parowóz z początków naszej znajomości. Nie staje jak kołek uniemożliwiając spacer. No i znacznie lepiej się kontroluje co dla dobra nogi jest wskazane. Wydłużamy spacery powoli ale 3x20min. to jest nic dla takiego psa. Mam nadzieję, że październikowa kontrola da zielone światło na dłuższe (nadal spokojne) spacery. Marzy mi się bieganie z nim (obu nam to dobrze zrobi). Z innej beczki. Chłopak się zaokrąglił i teraz wygląda zdrowo. Jak na bulla jest smukły ale już nie jest chudy jak po wzięciu go. Zniknął kręgosłup i linie żeber (niestety był lekko zabiedzony). Z sesji pod łóżkiem: [center][img]http://imageshack.us/a/img16/5998/dsc2662q.jpg[/img][/center][/quote]
  22. [COLOR=#ff0000][FONT=arial black][B]Uwaga! [/B][/FONT][/COLOR][FONT=arial]przeklejam z forum fretkowego [/FONT][URL]http://forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=21742[/URL][FONT=arial] "[/FONT][COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]Podaję za [/FONT][/COLOR][URL]http://www.rsoz.org/?c=mdAktualnosci-cmPokaz-170[/URL] [COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]Na osiedlu 1000-lecia w Rzeszowie mieszka kobieta, która odpowiada na ogłoszenia ludzi chcących oddać zwierzę w dobre ręce przedstawiając się jako miłośnik zwierząt. Niczego nie podejrzewając ludzie przekazują jej psa lub kota (a wydaje się osóbką dość wiarygodną) myśląc, że oddają naprawdę w kochające ręce. Niestety, jest kobietą wyrachowaną, okrutną i traktującą zwierzęta jak zabawki, które w dodatku szybko się jej nudzą.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]W ostatnich 5 latach przez jej ręce przewinęło się ok. 30 zwierząt różnych gatunków tj. koty, psy, króliki, tchórzofretki itp. Zwierzęta w krótkim czasie znikają bez śladu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]Parę lat temu adoptowała ze schroniska psa, po paru miesiącach kota i oba zwierzątka zniknęły. W pierwszy dzień wakacji br. wraz z córką pojawiła się ponownie w schronisku ( w innym kolorze włosów i w dużych ciemnych okularach) chcąc adoptować psa ale została rozpoznana i wyproszona za bramę.Podczas krótkiej wymiany zdań i rozmowy z jej nastoletnią córką usłyszeliśmy, że „ my kochamy zwierzątka ale one same umierają” np. królika zjadł pies, potrącony przez samochód pies zamiast do weterynarza trafił do wanny aż sam zdechł, zaś koty same odchodziły lub cierpiały pozostawione w nie leczonej chorobie. RSOZ chce przerwać ten proceder i zbiera dowody w tej sprawie. Prosimy o kontakt wszystkich którzy mogą nam pomóc. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]Kontakt tel.510 170 788"[/FONT][/COLOR]
  23. [quote name='Elwira11']Jestem w tej chwili w Szwecji , bede w Warszawie okolo 20 pazd. Jesli piesek jeszcze bedzie do adopcji jestem zainteresowana. Pozdrawiam[/QUOTE] dzwoń pod numer który jest podany na jego wątku ;)
  24. [quote name='krzysiek270263']a pozatym piesek nie uczy sie ciągnąc właściciela co teraz jest bardzo czestym procesem.[/QUOTE] a ja się nie zgodzę z tym! niektóre psy jak się im ubierze szelki to jeszcze bardziej zaczynają ciągnąć, wtedy o wiele lepiej sprawdza się kantarek ;)
  25. ajjj.... cudny :loveu: (widziałam już kilka zdjęć na Fb :D )
×
×
  • Create New...