-
Posts
4177 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rumi.
-
Samotny niepotrzebny oddany jak rzecz ...doberman.Nero ma cudowny dom
Rumi. replied to izek77's topic in Już w nowym domu
mocno trzymamy za Nerusia! :thumbs: -
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Rumi. replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
[quote name='chudzia77']Witam serdecznie Poszukuje bardzo dobrego nowego domu dla naszego pupila yorka Alfika piesek ma 10 miesiecy i jest bardzo przyjazny .Szukam odpowiedzianej osoby dla mojego pieska .Wszelkich informacji udziele pod nr.tel.604 601 299 .Oczekuje powaznych telefonow i zastrzegam sobie mozlwosc wyboru nowych opiekunow pieska oraz podpisanie umowy adopcyjnej Pozdrawiam Agnieszka[/QUOTE] jak się okazało przy ogłoszeniu na poprzedniej stronie bardzo dużo pseudo jest na forum i dzwonią... najlepiej skontaktuj się z osobą która zajmuje się adopcjami yorków, wydaje mi się iż może pomóc [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/41786-sacred-PIRANHA"][B]sacred PIRANHA[/B][/URL][COLOR=#3E3E3E] [/COLOR] ewentualnie dobre forum o Yorkach, czyli gdzie są wystawcy itp, a nie idiotki i dzieci zachwycające się tylko jakie to yorki są cudne.... bo takie fora też widziałam....- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='emilia2280']dziéki za info, dzis malego odebralismy. Caly w pchlach biedaczek jedzie teraz do hoteliku do Mireczki pod Kielcami.[/QUOTE] fajnie, że psiak dobrze trafił, ale może jeśli widzieliście gdzie to jest to może warto zgłosić to do jakiegoś stowarzyszenia prozwierzęcego aby zrobili tam nalot? oczywiście potrzebna też jest opinia lekarska jak piesek wyglądał jak wy go wzięłyście
-
JUŻ W DOMU! HARNAŚ - mix boksera, wcale nie zbój!
Rumi. replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
No to widze że Harnaś został naszym sąsiadem :D Będziemy się pewnie widywać w parku(chodzę z dwoma sznaucerkami bardzo szczekliwymi....) Czekamy na relację z pierwszych dni ;) -
Buba, Nero - pilnie potrzebna pomoc finansowa na operację
Rumi. replied to Monika89's topic in Już w nowym domu
cyt dzisiejszą wypowiedź na temat Buby z bull-bazarku: "[TABLE="width: 100%"] [TR] [TD="colspan: 2"][FONT=Verdana]Sprawy ida do przodu. Prawie codziennie sypiamy z Buba na psiej sofie. Sypiamy bo dołączyła do nas moja szanowna małżonka (bardzo jej to przypadło do gustu szczególnie, że zmarzluch z niej) oraz Maks. Z Bubą nie idzie ogląda filmów bo chrapie jak smok ale ma ten plus, że w wyrku nie wierci się jak Maks. Jak zalegnie tak leży dłuuuugą chwilę. Maksem jest zainteresowany na początku i próbuje go zaczepiać ale daje się uspokoi głaskaniem i momentalnie zasypia. Jak się, który przebudzi i zmienia pozycję to ten drugi mu nie przeszkadza. Nie ma warczenia ale nie ma tez miłości. Każdy z nich śpi w swoim "kącie" łóżka i nie ma tu mowy o jakiejś rywalizacji. Wczoraj zrobiłem też mały test i nakarmiłem chłopaków razem. Micha przy misce i zero zgrzytu. Każdy zajął się swoim posiłkiem. Nie wysilam się narazie na test co będzie jeśli to Buba pierwszy zakończy jedzenie bo wówczas może pojawić się problem ale biorąc pod uwagę, że Maks miał michę okraszoną parówką i nie wzbudziło to większego zainteresowania Buby już uważam za sukces i dobra wróżbę na przyszłość. Spacery też robimy już dłuższe i widzę zdecydowaną poprawę w zachowaniu Bubasa. Wiadomo, że nie wyszaleje się na nich ale to już znacznie więcej niż siku, kupka i spać. Niestety musiałem zastosować halti bo gdy zdrowa ferajna biega luzem ten wariat zaczynał ciągnąc jak parowóz co dla jego zdrowia (i zdrowia moich rąk) nie było korzystne. Od kiedy uzda jest na pysku spacery są przyjemne. Koty nadal są problemem ale mam wrażenie, że ten temat powoli mu się nudzi. Wpatrywanie w siedzącego poza zasięgiem kota jest znacznie krótsze i częściej reaguje na przywołanie. Dużo porusza się już po domu. Luzem nadal w kagańcu bo wtedy jest spokojniejszy i godzina świni mu się nie zdarza. Jeśli bez kagańca to na smyczy. Młodego toleruje dobrze. Franek z chęcią daje mu smakołyki, a Buba cierpliwie czeka kiedy coś mu do dzioba wpadnie. Nie wykazuje żadnego stresu ani zbytniej pewności siebie w kontaktach z dzieckiem. Ich stosunki określiłbym jako bardzo poprawne i dobrze rokujące na przyszłość. Pies nie reaguje na młodego gdy ten się przytula, nie denerwuje się gdy leży i młody podchodzi. Gdy Franek wyciąga ręce widac, że Buba liczy na jakiegoś fanta węszy i liże jego dłonie. Czasem da jakiegoś całusa sam od siebie. Robi maślane gały i rozkłada uszy gdy Franc serwuje pieszczoty. Łożko, odkurzacz, ręce na kenelu nie stanowią już najmniejszego problemu. Zero agresji. Odkurzanie w domu = odkurzanie psa. Mam odpowiednią dla Buby szczotkę i widac, że polubił tę formę masażu. Jest jednak nad czym popracować. Dziś Buba rzucił mi kolejne wyzwanie. Od młodego dostał świńskie ucho i chciałem sprawdzić jak się zachowa gdy będę zbliżał łapy. Poprawiał chwyt paszczą dokładnie w tym miejscu gdzie przykładałem rękę do ucha, przy tym warczał i odwracał łeb żeby nie stracić żarcia. Wszystko to w kenelu wiec nie wiem jakby było poza nim. Miski nie broni. Myślę, że chłopak pójdzie ze mną na wymianę. Ucho za ucho. Swoją drogą ciekawe jak będzie wyglądał z moimi uszami [IMG]http://www.bull-bazarek.eu/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] . OT: co się dzieje, że wywaliło wszystkie zdjęcia (z pewnością to wina imageshack'a)?"[/FONT][/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"][/TD] [/TR] [/TABLE] -
[quote name='Scheila']Taki piękny rasowy psiak to super gratka dla pseuduchów. Misiek nie będzie oddany. Fundacja chow chow zajmie się misiem do czasu, aż jego Pani będzie mogła ponownie się nim zająć.[/QUOTE] super! no niestety, ogłoszenie idealne na pseudo
-
Ja jestem z Krakowa, mogę podjechać nawet dziś, ale do 17:00, ewentualnie jutro popołudniu. Dzwoń do mnie 888-105-999 i daj znać co dokładnie trzeba sprawdzić u niej
-
Buba, Nero - pilnie potrzebna pomoc finansowa na operację
Rumi. replied to Monika89's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']BIEDNA SUNIA JEST STRASZNIE jak bedzie np bazarek itp to podeslijcie koniecznie przesle poprzez watek olkuski setkom osób na FB takze, a tam na psach z Olkusza jest blisko 2 tys osób[/QUOTE] to pies ;) kopiuję ostatni post Artka z wątku Buby [quote name='"taktoja"']Tymczasem... Ośrodek Rehabilitacji Psów Ubogich ;-) przedstawia: [img]http://imageshack.us/a/img688/8079/dsc3481a.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img823/3815/dsc3518a.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img171/4865/dsc3488n.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img443/5056/dsc3498d.jpg[/img] I ostatni kadr. Wziąwszy pod uwagę, że póki co Buba zamieszkał przy ul. Tuwima na miejscu będzie cytat tegoż poety "...całujcie mnie wszyscy w dupę" Pies jeden wie kto powinien się teraz czuć dotknięty :evil:. [img]http://imageshack.us/a/img600/3676/dsc3581h.jpg[/img][/quote] -
[quote name='Noelle']ja nie wątpie, w roznym czasie roznym psom i ludziom wychodza uczulenia na rozne rzeczy.[/QUOTE] wiadomo, trzeba wszystko sprawdzić, teraz jest większa wilgoć więc grzyb się pojawia, więc reakcja mogła się pojawić, ale czemu wgl akurat podejrzenia że to wina grzyba? wydaje mi się że wersja najgorsza została wzięta pod uwagę
-
jeju, jak przeczytałam że sunia trafiła do gościa we wsi to nie sądziłam że aż tak źle może być... buda dla takiego psa, masakra jednym słowem. trzymam za panienkę kciuki!
-
myślę ze to co Wam lekarz doradził to na zasadzie "trafię i wyleczę lub nie", warto zrobić badania, z jakiej miejscowości wy jesteście? na dogo jest specjalny wątek o weterynarzach polecanych, takie duże lecznice to często dużo biorą nic nie robiąc, warto sie popytać psiarzy z waszej okolicy kogo polecają. Ja po kilku latach dopiero trafiłam do super weta(i niedrogiego) i już nigdzie indziej nie chodzę z psiurami. Ja bym nie przesadzała z uczuleniem na grzyba(a wgl psy miewają na to uczulenie?), jeśli nie miał tak wcześniej to wątpię, aby nagle dostał reakcji uczuleniowej.
-
Samotny niepotrzebny oddany jak rzecz ...doberman.Nero ma cudowny dom
Rumi. replied to izek77's topic in Już w nowym domu
jeśli chodzi o dzieci i dobermany to ja się wychowywałam z jednym rodowodowym gałganem, niekastrowanym, ja przyszłam na świat gdy on był już w domu, z opowieści wiem że mama np. bała się coś od niego wziąć bo warczał nieźle, wtedy mi mówiła abym mu wzięła, ja podchodziłam jako taki ok.5letni szkrab brałam mu normalnie, on nawet nie warknął, czasem go pacnęłam czy podkradałam z miski suche jedzenie :oops: i bez mruczeknia nawet. Ale psiak był super, do innych psów jego wzrostu czy większych nie był miło nastawiony, lecz tak to był cudowny. Zresztą jak wzięliśmy drugiego dobcia do niego to też do mnie i do ludzi był cudnym psiakiem. Jesli chodzi o ogłoszenia, napisz do "Foksia i Dżekuś" ona ma znajomą która umieszcza psiaki w potrzebie w gazecie krakowskiej ;) -
[quote name='zuzka1601'][URL]http://tablica.pl/oferta/oddam-w-dobre-rece-kremowego-2-letniego-chow-chow-ID1KyqP.html#aff5b23f;r:;s:[/URL] śliczny chłopczyk, z rodowodem oby tylko nie trafił do pseudo[/QUOTE] a Pani pisze, że odda do hodowcy który ma już inne psy.... najgorsze co może być, pseudo go od razu zgarnie... warto do niej zadzwonić i ostrzec, powiedzieć o kastracji, umowie i wizycie, warto zaproponować pomoc
-
Samotny niepotrzebny oddany jak rzecz ...doberman.Nero ma cudowny dom
Rumi. replied to izek77's topic in Już w nowym domu
:shake: oddać psa z powodu gonienia dzieci na rowerach... chore! zapisuje biedaka -
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
Rumi. replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
oczywiście! to jest druga strona medalu, z którą się zgadzam w 100% -
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
Rumi. replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
pisałam coś zupełnie innego... Na początku zgadza się, jest kolorowo i zbiera się deklaracje, jak ktoś siedzi trochę na dogo to widać że po jakimś czasie jedna osoba zostaje z deklaracjami... jak piszesz, uczciwe osoby mogą się wziąć za utrzymanie psa, my nie znamy każdego na dogo, większość są to osoby uczciwe, lecz to nie o to chodzi, psów w potrzebie przybywa, każdy ma coraz mniej pieniędzy i deklaracje maleją. ZAWSZE spada to na końcu na jedną osobę, choć w tym wypadku inni wolontariusze napewno by pomogli, lecz to na osobie podpisującej umowę zawsze w końcu spoczywa płatność za hotel... niestety, takie realia, gdybym mogła to bym wzięła niejednego psa do siebie, lecz nie mogę, jakby ktoś wziął Maxa to bym była mega szczęśliwa, ale trzeba patrzeć realistycznie, jak jest.... Tak naprawdę z kojca do kojca przeniesienie nie ma sensu, musiałby to być domowy hotel, lecz z drugiej strony Max demoluje... trzeba też ten aspekt rozważyć -
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
Rumi. replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Osoba, która wyciąga psa ze schroniska ponosi odpowiedzialność przed schroniskiem w związku z postanowieniami zawieranej umowy, a za jego finanse w związku z pobytem w hoteliku odpowiedzialne są osoby, które wezmą na siebie ten ciężar, może być ich więcej niż jedna i to w dodatku ta podpisana na umowie. Rumi, dla wielu ludzi są to duże kwoty, nie tylko dla wolontariuszy. I obyłoby się bez złośliwości w postaci 5 krotnego pisania o czymś, bo Heks tu nie ma nic do rzeczy.[/QUOTE] Ale gdy deklaracje się wykruszają to ZAWSZE zostaje osoba sama ze znajomymi ewentualnie która podpisała umowę, niestety ale na dogo tak jest, jak pies za długo siedzi to ludzie zaczynają coraz mniej deklarować się i coraz mniej dawać... wiem że nie tylko dla nas to są to duże kwoty, lecz większość osób które się nie uczą ma stały dochód i wie że musi odłożyć tyle i tyle.... my takiej możliwości nie mamy. To było stwierdzenie faktu, ponieważ nie raz na wątku było napisane dlaczego psa nie możemy wziąć do hotelu... Napisałam iż w szczególności Noelle, która się opiekuję Maxem nie może wziąć go do hotelu, ponieważ ma już Heksa i jego płatności, więc owszem ma to coś do rzeczy... Dwa psy to napewno byłoby za dużo, z powodów które powyżej podałam, jak Noelle napisała, napewno by pomogła gdyby ktoś wyciągnął Maxa, lecz sama tego nie może zrobić. -
Wow! Super! Trzymam mocno kciuki! :thumbs:
-
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
Rumi. replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Mam rozumieć, że jeśli udałoby się zebrać deklaracje (bo od tego trzeba zacząć, żeby zobaczyć na czym stoimy) i ktoś podjąłby się odpowiedzialności za finanse chłopaczka, to Wy jesteście w stanie go wyciągnąć ze schronu?[/QUOTE] właśnie o to chodzi... osoba która go wyciągnie bierze za niego odpowiedzialność, czyli jakby było mniej deklaracji lub brak by musiała płacić za to, wolontariusze nie mają takiej możliwości, ponieważ są to duże kwoty dla nas, a szczególnie dla Noelle która ma już psa w hotelu bo nie było dla niego innego wyjścia... (5 razy było już to pisane....) no chyba że któraś z wolontariuszek by go adoptowała, lecz umowa byłaby przepisana po chwili na kogoś innego, kto weźmie tą odpowiedzialność na siebie.... -
[Gdańsk] Pseudohodowla ON w centrum miasta! DT na CITO!
Rumi. replied to Buell's topic in Już w nowym domu
[quote name='Buell']Masakra normalnie... [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.434565256602654.103621.152434201482429&type=1[/URL][/QUOTE] brak mi słów jednym słowem... i na myśl nasuwają mi się słowa osób kupujących psów "bez papierków", mówiących że przecież to nic takiego... że po co im papierek... -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Rumi. replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='magdola']Śląsk... Poszukiwany sznaucer ![/QUOTE] szczegóły? zaginął czy ktoś szuka sznaucera do adopcji? -
pogadaj z opiekunką, ona jest dość chętna do wychodzenia z psiakami jak ma czas, myslę że warto też porozmawiać z Michałem, nowym pracownikiem, wiem że on czasem zostaje aby wyjść z Aronem(o ile jeszcze to robi) to myślę iż Kilera też by mógł brać ;) Albo pogadaj z P.Krzysztofem czy by znalazł choć 20min na wyjście z nim, trochę alternatyw jest :)
-
[quote name='Szarotka']Ok. powiem to kolezance. A znasz namiary na TOZ?? ja teraz nie jestem w Polsce. krakowski toz http://www.ktoz.krakow.pl/ [FONT=Arial]ul. Floriańska 53[/FONT] [FONT=Arial]31-019 Kraków[/FONT] [FONT=Arial]tel. + 48 12 421 77 72[/FONT] [FONT=Arial]tel. + 48 12 421 26 85[/FONT] [FONT=Arial]fax. +48 12 429 43 61 [/FONT]lub bezpośrednio do schroniska można dzwonić i się w sumie dowiedzieć, nawet w weekend http://schronisko.krakow.pl/Kontakt_-_Lokalizacja/ [FONT=arial]tel./fax: 12 429-74-72 , 12 429-92-41[/FONT][FONT=Arial] [/FONT]
-
taką kotkę można bezpłatnie w schronisku wysterylizować, trzeba ją tylko zawieźć i odebrać ze schroniska z tego co się orientuję, warto zadzwonić do tozu aby się upewnić.
-
Buba, Nero - pilnie potrzebna pomoc finansowa na operację
Rumi. replied to Monika89's topic in Już w nowym domu
ja osobiście się nim i jego adopcjami zajmowałam odkąd trafił do krk schroniska, więc jest dla mnie szczególnie bliski, Asia mi bardzo pomogła gdy trzeba było Bubę z ostatniego domu zabrać, a Artur(teraz dt) uratował mu życie, ponieważ przez tydzień miałam Bubę w kennelu u znajomych, znaczy się on tam właściwie tylko spał bo całe dnie ze mną spędzał, ale w ostatniej chwili Artur go wział, nie miałam zupełnie pomysłu co z nim zrobić jak znajomi wyjadą, a jakby do schroniska trafił to by napewno go uśpili :/ a teraz mam pewność że jeśli Artur będzie mu szukał DS to napewno będzie to najlepszy dom :)