Pozdrawiamy wszystkich odwiedzających :)
Niestety pogoda nie sprzyja stawom Alfa... Dzisiaj trudno mu było rano wstać. Muszę rozlożyć dywanik w przedpokoju, bo tam najczęściej leży, żeby mu się łapki nie ślizgały...
Poza tym wszystko u nas OK. Psy się do siebie przyzwyczaiły, Toli i Brunowi nawet zdarza się zaczepiać go do zabawy.
Rano chodzimy sobie na 1,5 godzinki po parku albo nad Odrą, potem już krótsze spacerki z Alfem.
Wszyscy się nim bardzo zachwycają, ale chętnych do adopcji nie ma. Pewnie nie będzie.