my tez trzymamy kciuki..... mam w domu taki egzemplarz ktory robił pod siebie ale było to spowodowane strachem...na dworze mogłam sobie chodzic cała noc a ona wchodziła do domu i siiiiiiiiiiiiiiiiiiii.......msc czasu trwało aby załapała ze si i Q na dworze ..do dzisiaj tak jest ze jak jedziemy w obce jej miejsce to zanim zrobi si mija dobra godz...sunia pewnie sie boi dlatego robi pod siebie ..Kajka bedzie dobrze