-
Posts
71 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by visNK
-
[IMG]http://img835.imageshack.us/img835/2091/kubek1600.jpg[/IMG] Ozziemu wystarczył jakiś tydzień, żeby zacząć siusiać na dworze. Mądry piesek :) Jest boski, rozkoszny, pocieszny, bez przerwy się uśmiecha - z dnia na dzień coraz bardziej go kocham :)
-
[quote name='kavala']Po tatusiu, czy po mamusi?[/QUOTE] Nie mam pojęcia :) Raczej chodziło o to, że jego sierść odróżniała się od sierści rodzeństwa. [quote name='kavala']Będą zdjęcia ze spacerków? Gdzie spacerujecie?[/QUOTE] Jasne, że będą :) Mamy park pod blokiem i w tygodniu tam spacerujemy - masa psów, nawiązują się przyjaźnie. Mamy już przyjaciela DONka, koleżankę do turlania młodziutką pekinkę i dwóch kolegów (ONka i jamnika), co się nie chcą bawić, tylko witać. I masę innych znajomości. Podobno poznamy nawet łajkę syberyjską, ale nikt jej jeszcze nie widział ;) Jej pana owszem, ale pies mu się ciągle gubi :) Jest też wyścigowy charcik - łajza gryzie jak nie nadążamy go gonić i głupi agresywny beagle w naszym wieku. Swoją drogą skąd się biorą tak agresywne, dominujące szczeniaki? Oraz nie kumamy w ogóle, że na dworze się sika. Pani się poświęca, ledwo otworzy oczy i bez kawy, bez mycia zębów leci z Ozzym na dwór a Ozzy po pół godzinie oświadcza, że chce już wrócić do domu na siusiu ;) Myślę, że jak w weekend wybędziemy gdzieś na dłużej to w końcu gdzieś siknie i będziemy mieli z czym pracować :)
-
[quote name='kavala']Coraz większy faktycznie, ale jeszcze słodko-puszysty :) Zaczyna już zrzucać tą śliczniutką sierść?[/QUOTE] tak, prosto na dywan i nasze czarne ubrania. mamy jeszcze biało - czarnego kota, więc przywykliśmy :) hodowca powiedział, że on bedzie miał dość puszystą sierść już biegamy na spacerki i jest wesoło :)
-
Ozzy rośnie nam z dnia na dzień. [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/3570/dsc0593b.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3153/dsc0598g.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/128/dsc0601m.jpg[/IMG]
-
Co 15 minut? O matko :) Ozzy sika zawsze po drzemce i czasami w międzyczasie. Myślę, że maksymalnie co godzinę. Rozmawiałam dziś z kobitką prowadzącą psie przedszkole i najpierw mnie nastraszyła i przestrzegła, żeby przestrzegać kwarantanny, a później tak nam się super rozmawiało, że nie wytrzymałam i zaprosiłam dziś do siebie :) Miało nie być przedszkola a jest i przedszkole i prywatna konsultacja - kobieta ma odpowiedź na wszystko! Nie mogę się doczekać :)
-
[quote name='kavala']Mój ma ponad 5 miechów a w dzień musi się wysikać raz na 3-4 godziny. Dobrze byłoby jednak psu umożliwić sikanie na zewnątrz. Nie boisz się, że się przyzwyczai do sikania w domu i tak mu zostanie? [/QUOTE] Nie, jakoś nie znam dorosłych psów sikających w domu - nawet te, których nikt nigdy nie uczył siusiania na dworze - same z siebie to robią. Czystości w domu też małego nauczyliśmy bez spinania się - jedynie nagradzając siusiu na podkład. Wierzę, że z siusianiem na zewnątrz też sam z siebie zrozumie, że się zwyczajnie opłaca :) Łakomy jest. Poza tym fizycznie nie wytrzyma 8h bez siusiania w domu, więc przeżyjemy jeszcze te kilka miesięcy z podkładami w przedpokoju. [quote name='kavala']Hehe, skąd ja to znam ;) Spróbujcie więc go też zmęczyć psychicznie - nauka poleceń, zabawą w chowanego, szkoleniem z klikerem itp.[/QUOTE] Nie klikamy. Szkolimy go, owszem - ale spacer póki co sam w sobie jest intensywny i rozpraszający, więc dajemy mu się nacieszyć otoczeniem. Po pierwszym spacerze padł, po drugim też a po trzecim - najdłuższym zanim padł to się jeszcze piłką pobawił :) Bardzo mi się podoba jego stosunek do ludzi i innych psów. Jest bardzo przyjacielski a zarazem grzeczny (ostrożny) - nie narzuca się, nie skacze, ale po zaproszeniu do zabawy odważnie się przyłącza. Nie zraża się nawet, jak go większy pies w zabawie przewróci, nadepnie - poskarży się Pani i dalej wraca do zabawy :)
-
Póki co wychodzimy "warunkowo" ;) na 1 spacerek dziennie jeszcze przed ostatnim szczepieniem, w przyszłym tygodniu dopiero zaczniemy bezpiecznie, regularnie wyprowadzać malucha, więc póki co dajemy mu luz z siusianiem. W ogóle damy mu trochę luzu, bo przecież nie wytrzyma 8h czekając na nas z siusianiem, jak już oboje wrócimy do pracy. Oczywiście jedna kupa zrobiona na dworze została sowicie nagrodzona :) Wydajemy krocie na tego gówniarza, a jemu ciągle coś nie pasuje ;) szelki się zsuwały, mniejsze też się przekręcały na bok a ja nie miałam serca mu ich bardziej ścisnąć. A ponieważ nie ciągnie to zdecydowaliśmy się kupić obrożę. Ta też mu nie pasuje ;) ciągle przystaje, siada i się drapie. Po kilkunastu rozproszeniach w momencie, kiedy brał się za drapanie - w końcu prawie odpuścił. Na spacerach największą frajdą są oczywiście różne śmieci znajdowane na ziemi - szczególnie mrówki (im więcej tym lepiej). I z każdym psem i każdym człowiekiem się trzeba przywitać - a już obowiązkowo poganiać za dziećmi na rolkach. Jakby go z linki spuścić to by za każdym polazł i nawet się nie obejrzał ;) Szczęśliwie nie skacze jak się wita, więc nawet malutkim dzieciom pozwalam go pogłaskać. Wszystko jest takie nowe i fajne. Tylko do windy nie chce wejść - za żadne skarby... tzn smakowite skarby ewentualnie chwyci i się z widny szybciutko wycofa ;) Śmiesznie jest, chłopak niezniszczalny - wymęczyliśmy go długim jak na jego wiek spacerem, a on wraca do domu i łapie się za piłkę ;)
-
piekne zdjęcia, chila. i cudna sunia
-
nasz drugi spacer: nigdzie nie idę. tak będę leżał. [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/8200/dsc0511y.jpg[/IMG] bo mnie obroża swędzi. oj jak swędzi [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/3338/dsc0535j.jpg[/IMG] no dobra, idziemy [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2011/dsc0530a.jpg[/IMG] niuch niuch, czy jest tu gdzieś może jakaś zużyta chusteczka? [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/9444/dsc0524ss.jpg[/IMG] o cześć kolego, pobawimy się w zaplątywanie smyczy? [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4573/dsc0497j.jpg[/IMG] zmęczyłem się już, posiedzimy sobie? [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/7025/dsc0520k.jpg[/IMG] pańcia, pańcia, chodź do nas [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/9868/dsc0584by.jpg[/IMG]
-
A czemu nie szelki? Spece twierdzą, że najbezpieczniejsze. A mi zdaje się, że najwygodniejsze.
-
[quote name='kavala'] Jeśli chodzi o rozładowanie energii to u nas jeszcze lepiej od spacerów działają treningi, czyli uczenie komend. Taka praca umysłowa jeszcze bardziej wykańcza psa ;) [/QUOTE] Dzięki szkoleniu jeszcze udaje nam się potwora opanować. Jak zapewne wiesz, taka sesja trwa u nas jednak króciutko :) bo szybko mu się włącza tryb zabawy a ciężko mu podać łapę, gdy na mnie włazi :)
-
świetne te zdjęcia w mleczach :) ładnie się wkomponował goldas.
-
[quote name='kavala']Jaki słodziak! Widzę, że już ma ponad 2 miesiące :) Ze zdjęć wygląda na spokojnego i grzecznego psiaka :)[/QUOTE] Tylko na zdjęciach tak wygląda ;) Można go pogłaskać tylko, kiedy jest śpiący, inaczej traktuje to jak zaproszenie do zabawy i rusza z zębami na rękę. To mały szaleniec - jak dostanie wścieklicy to skacze i gryzie nas wszędzie, dość mocno i nic na niego nie działa. Musimy się mocno napracować (i nakombinować), żeby nie doprowadzać do nadmiernego podekscytowania, bo wtedy jest nie do powstrzymania, można tylko uciekać ;) albo chodzić z podrapanym wszystkim (od pazurków) - ja mam ślad na plecach, a mój Luby na nosie ;) Mamy pozwolenie od weterynarza, żeby już za tydzień zacząć z nim wychodzić, może tyle wrażeń na spacerach trochę go wyciszy. Oprócz nadmiernej ekscytacji i niepoprawnych stosunków psio - kocich to pies bezproblemowy. Bardzo mądry, komendy łapie w mig, o ile się skupi, bo o to trudno - ale taki urok szczeniaka z adhd ;) Od dłuższego czasu zero pomyłek, jeśli chodzi o miejsce w którym należy się załatwiać. Nie boi się prawie niczego. Ostrożnie reaguje na nieznane dźwięki, ale szybko się przyzwyczaja. Grzmoty nie zrobiły na nim najmniejszego wrażenia. Tylko podczas jazdy autobusem ujadał. Bo gaduła z niego niesamowita. A jak zostawiam go samego, bo idę do sklepu, to grzecznie idzie spać :)
-
a ja rosnę i rosnę [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/5386/dsc0471j.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/5244/dsc0476gx.jpg[/IMG]
-
a śpię tak: [img]http://img42.imageshack.us/img42/7349/dsc0399h.jpg[/img] [img]http://img835.imageshack.us/img835/323/dsc0401t.jpg[/img] albo tak: [img]http://img842.imageshack.us/img842/3200/dsc0395g.jpg[/img]
-
Dziś skończył 8 tygodni i 4 dni :) Jest z hodowli Rejentówka - z "dowodu" Abraxas. Jego mama to Imagine z Rejentówki a tata to Wielki Szu z hodowli Secret Od wczoraj jest u nas i jest bardzo dzielnym pieskiem. Wcale nie płacze. Jego rozkład dnia wygląda następująco: śpi, zje, pobawi się, zje, siusiu albo kupa i znów spać. Legowisko ma w głębokim poważaniu, nasze łóżko również, najwygodniej śpi się na podłodze z głową na dywanie, a w dzień śpi przytulony do miski z wodą :) Jest tak rozkoszny, że mogłabym go schrupać. Taka niezgrabna sierotka. Okazał się również bezproblemowy w obsłudze. Już drugiego dnia u nas robi na podkłady i nawet zaczął trafiać (nie tylko przednimi łapkami). Z miejsca skradł nasze serca :) Właśnie chrupie marchewkę ;)
-
Witam wszystkich w galerii Ozziego, który od wczoraj mieszka u nas. Pierwszy przytulas z Panią :) [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/4164/dsc0278tj.jpg[/IMG] i snugga wubba - strzał w dziesiątkę [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/8417/dsc0335u.jpg[/IMG]
-
[quote name='LALUNA'] Przepis na żywienie jak najbardziej dobry[/QUOTE] Bardzo się cieszę. Dziękuję. A opinii w kwestii żywienia tyle co weterynarzy. Wszędzie czytałam np., że przy domowym żywieniu proporcje powinny się kształtować 1/3 mięsa 1/3 warzyw 1/3 "wypełniacza", a ostatnio jakiś profesor weterynarii swoim studentom wykładał, że 80% mięsa, 20% warzyw. I bądź tu mądry ;) Co do suplementacji w wieku szczenięcym będę się jeszcze dopytywać hodowcy i naszego weterynarza.
-
Kolejny idiotyczny artykul: psy na kolcach sa agresywne
visNK replied to diabelkowa's topic in Wychowanie
[quote name='Pies Pustyni']skoro wypowiadasz sie o skutecznosci (badz nie) takich czy siakich metod w pracy z psami, rozumiem przez to, ze je przetestowalas na roznych psach - latwych, lagodnych, odwaznych, lekliwych, bardzo energicznych czy "ostrych" lub bardzo niezaleznych.[/QUOTE] Tak, pracowałam z psem wybitnie lękliwym, z olbrzymim uparciuchem, z psem energicznym i nieco agresywnym a nawet z kotem. We wszystkich przypadkach po przejściu z metody "tradycyjnej" czy też metody "wydaje mi się" na pozytywną cel został osiągany. Chodziło jednak o zwykłe szkolenie na posłuszeństwo czy wręcz czasami możliwość normalnego życia psa i jego właściciela. I nie był to nigdy przypadek wybitnie trudny. Ale dokładnie o takich "zwykłych" psach na kolczatce cały czas piszę. Skoro można inaczej (a można, bo jednego rodezjana z kolczatki uwolniłam) to chyba warto spróbować... Odpowiadając na pytanie sprzed kilku postów skąd te dane (o uszkodzeniach odcinka szyjnego kręgosłupa od obroży) - z jakiegoś artykułu - jak znajdę to wkleję. -
[quote name='mam psa']ja jestem zwolennikiem karmienia wyłacznie suchą (dobra ) karmą[/QUOTE] A ja nie. Mam kota, który jest całe życie karmiony gotową karmą i jest upośledzony żywieniowo ;) Jak dostanie od czasu do czasu większy kawałek surowego kurczaka to nie wie jak się za niego zabrać. I wcale się nie dziwię, skoro całe życie wszystko ma w drobniutkich kawałkach albo w pasztecie. Może psu to nie grozi, ale mimo wszystko sucha karma wydaje mi się mało atrakcyjna. Z własnej wygody jednak chcę włączyć również suchą karmę do diety psiaka.
-
Kolejny idiotyczny artykul: psy na kolcach sa agresywne
visNK replied to diabelkowa's topic in Wychowanie
@ Pies Pustyni Bo ja jestem sobie takim zwykłym szarym miłośnikiem psów. Nie szkolę psów do zawodów, do obrony ani do tańców a jedynie do codziennego posłuszeństwa i dla głupiutkich sztuczek, które mają psa stymulować umysłowo. I owszem - generalizuję, ale o to nie trudno, skoro czytam w Twoich wypowiedziach tylko, że kolczatka to nic złego, że pukasz psa po tyłku - nie dziw mi się, że wywnioskowałam, że z metodami przyjaznymi psu ma to niewiele wspólnego :) Gdybyś napisał więcej, miał chęć dyskusji na temat - nie doszło by do tak pochopnych ocen. Ale mam wrażenie, że nie taki jest cel Twojej obecności na tym wątku. I nie - nie jestem maniakiem metody pozytywnego warunkowania, klikera nie tykam a na ludzi prowadzących psy na kolczatkach nie rzucam się z rękami. Zwyczajnie uwielbiam zwierzaki i chcę dla nich jak najlepiej. I z posiadania bądź też nie dzieci nie będę Ci się spowiadać. @LALUNA Bo trollować to trzeba umić ;) -
Kolejny idiotyczny artykul: psy na kolcach sa agresywne
visNK replied to diabelkowa's topic in Wychowanie
[quote name='LALUNA']Wszystko to zalezy bo jezeli w metodzie pozytywnej masz wywalenie psa za kare do odosobneinia to nie jest to metoda pozytywna. Jezeli masz halter to nie jest to pozytywna metoda. Jezeli obejrzysz obecny odcinek Victori to masz jak siła podnosi szczeniaka na szelkach i pies sie wije i rzuca o ziemie. Wiec to tez nie jest takie całkiem pozytywne.[/QUOTE] Wiem, dziękuję za przypomnienie. [quote name='LALUNA']A co oznacza ta miedzygatunkowa dominacyjna ? [/QUOTE] Nie wiem co znaczy "międzygatunkowa dominacyjna". Dominacja międzygatunkowa oznacza to na co wskazuje nazwa. [quote name='LALUNA']No i kto dźga czy puka kogo w zadek? Bo z tym sie nie spotkałam[/QUOTE] Nie wiem, słuchaj, zagadka jakaś, może jak przeczytasz cały wątek to się dowiesz. -
Kolejny idiotyczny artykul: psy na kolcach sa agresywne
visNK replied to diabelkowa's topic in Wychowanie
[quote name='Martens']Lekkie "puknięcie" psa, kiedy się zawiesza, nie reaguje na głos, to jeszcze ani walenie linijką po łapach ani teoria dominacji ;)[/QUOTE] Pies Pustyni o dźganiu pisał jako o jednym z elementów metody szkoleniowej. Dźgał czy pukał psa jak ten wychodził przed niego. Przy jego poglądzie, że kolczatka nie boli ani nie robi żadnej krzywdy psu śmiem wątpić, że było to puknięcie typu "halo tu jestem". Stąd wydedukowałam, że jest fanem "dominowania psa". Najeżdżanie na artykuł trenerki skierowany do laików na temat zagrożeń związanych ze stosowaniem kolczatki - nijak się ma dla mnie do miłości do psów. Artykuł nie był skierowany do szkoleniowców, trenerów psich sportów ani szkoleniowych zapaleńców. A jak taki "zwykły człowiek" wejdzie na to forum, przeczyta WASZE wypowiedzi jaka ta kolczatka jest super to kolejny pies będzie cierpiał zamiast wygonie i z przyjemnością spacerować.