-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Talucha
-
Wszędzie ten koniec świata! :lol: Reklamy wszystkie też robią związane z końcem świata :eviltong: 21.12 ma być podobno :D [B]vege* [/B]nie martw się, ja nawet nie zdążę się na to prawko zapisać :evil_lol: (nie ważne, że miałam zapisywać się w czerwcu :p) Mi odpada teraz niemiecki, fizyka, chemia, geografia, biologia... I chwała za to! NIENAWIDZĘ niemieckiego. Mam z niego obecnie gorsze oceny niż z matematyki, a z matmy jestem strasznie słaba :p Lubiłam niemiecki w zeszłym roku jak miałam z kochanym panem Tadziem, który wstawiał na sprawdzianie 2 za to, że się podpisało :placz: Ja miałam u niego 5, bo wystarczyło zrobić wszystkie zadania, nie ważne czy były dobrze, czy źle, czy związane z tematem, czy nie, jak coś było napisane to było 5 :lol: :loveu: Moja koleżanka miała u niego same 4, nadszedł koniec roku i wystawianie ocen, pan Tadzio mówi koleżance, że wystawia jej 4 na koniec. Na to ona: a czemu nie 5? :( On się zapytał: A chcesz? No dobra, masz 5. Najlepszy nauczyciel :lol: [B] maryg22[/B] no właśnie co z szelkami?! Chcę zobaczyć jakie zacne połączenie wymyśliłam :lol: [B]sonka95 [/B]nie ma sprawy, polecam się na przyszłość :eviltong: Nooo ale mamy straszną pogodę :angryy: Leje i leje. Z psem dzisiaj w ogóle nie byłam. Mama z nim była. Wychodzę dzisiaj z pokoju a tu niespodzianka: wymiociny pod drzwiami :loveu: Mama mówiła, że na dole na korytarzu też były wymiociny i szczochy :angryy: Co Lasteckiemu znowu jest to ja nie wiem :roll: A ja znowu zrobiłam błąd włączając laptopa bo teraz nie mogę się oderwać od dogo a miałam się uczyć tych cholernych słówek :p Aaa i jeszcze chciałam się zapytać. Dziewczyny, kupujecie swoim psom końskie płuca i takie tam różne bajery? Jak tak to skąd?
-
[quote name='Angi']a ja mam piwo i mam wszystko gdzieś :lol:[/QUOTE] Ja miałam wczoraj :lol: Lech shandy :loveu: :evil_lol: [quote name='Naklejka']Prawie... pójdę na busa i będę jakieś 30min przed lekcją w szkole :P To tylko układ krwionośny, nic wielkiego.[/QUOTE] No właśnie co tam :lol: Moje słówka też proste :D
-
:evil_lol: Ja też się za to zabiorę... później :p
-
:evil_lol: A uczyłaś go aportu na 2 piłki? U mnie się sprawdziło :)
-
:evil_lol: słodka :loveu:
-
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-IZcJN-xjocg/ULJgicDmsII/AAAAAAAAN20/sXgDmFe9qTo/s640/IMG_5147.JPG[/url] dostał opieprz od suczy :evil_lol:
-
My też mamy piszczącą świnię ale inną niż kupiłaś :) Jeszcze się trzyma, bo Lasti się nią bawi pod nadzorem :lol:
-
Do roboty, ale już!!! :diabloti:
-
[quote name='Sonka95']Ale nas dawno nie było .... ;) O przypomniałaś mi , że jutro mam sprawdzian z angielskiego jakieś województwa i festiwale :shake: masakra Fajnie , że masz pracę , ja szukam , ale co chwile mi coś wypada :p[/QUOTE] Witamy :) Ja nie musiałam szukać, praca sama znalazła mnie :lol: [quote name='Angi']ja też muszę zrobić zadanko z angola :evil_lol:[/QUOTE] O jak ładnie wszystkim przypominam :p [quote name='Klaudia&Aza']To już wiesz co konkretnie będziesz robić? W sumie taka praca do 17 by mi pasowała gdyby była blisko domu, tylko nie wiem czy moim psom tak, bo ostatnio mnie męczą żebym z nimi co chwile na spacer wychodziła a ja nie mam czasu i nawet nie mam kiedy wyjść z niemi na dłuższy spacer :shake: A oprócz mnie to nikt się nie domyśli, żeby z nimi wyjść :roll:[/QUOTE] Tak, póki co składam i pakuję takie kalendarze ;) I to jest na razie moje jedyne zadanie (sporo tego jest). A potem będę robić takie rzeczy jak na praktykach. Czyli pewnie przypinki, składanie bannerów, koszulki, kubki i jakieś drobne pomoce :) Z psem wychodzę jak wracam z pracy. Ale już jest ciemno i właśnie za długie te spacery nie są :shake: Tak na prawdę wyszaleć się Lastecki może dopiero w niedzielę :roll: Dobra, sukces-otworzyłam książkę od angola. Ale więcej mi się nie chce :lol: Czas zrobić sobie przerwę :diabloti: Idę po grapefruita :lol:
-
Możliwe, że te głosy potem odejmą i będą się liczyły tylko te od piątku. Jakaś firma tak kiedyś zrobiła w konkursie
-
Moje zwariowane ABC :) czyli Aza, Bila, Cola [`]
Talucha replied to Klaudia&Aza's topic in Foto Blogi
To tak jak u mnie-w praniu wyszło :lol: -
Ale głosy się chyba liczą dopiero od piątku? O: '[COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Na zgłoszone organizacje będziecie mogli głosować od piątku 30.11 przez tydzień'[/FONT][/COLOR]
-
Moje zwariowane ABC :) czyli Aza, Bila, Cola [`]
Talucha replied to Klaudia&Aza's topic in Foto Blogi
A ja mam tylko 2 tygodnie praktyk :( Też w maju ;) A szkoda, że tak krótko, bo mam fajne praktyki :lol: Klaudia&Aza a Ty do jakiej szkoły chodzisz? :) -
[quote name='maryg22']Ciężko powiedzieć :hmmmm: Przypomniała mi się moja dawna pani od plastyki, której, gdy ta miała jakieś wątpliwości, wystarczyło powiedzieć, że to wizja artystyczna i siadało się z piątką :lol:[/QUOTE] Zaczęłam robić z makaronów... i stwierdziłam, że mi się nie podoba i to nie jest abstrakcja :eviltong: Zrobię normalnie farbami jakieś cacko. Chcę taką nauczycielkę :( [quote name='Ty$ka']No wiesz... nie ma co siebie oszukiwać :evil_lol: Ja teraz mam taką panią :loveu: Choć z drugiej strony jeśli chcesz mieć u niej 6 to jest masakra, bo akurat niechętnie stawia celujące - jest wymagająca ;)[/QUOTE] Nasza nauczycielka od 3 lat nikomu w mojej klasie nie wstawiła 6 :p A niektórzy na prawdę robią niezłe prace. Ona to w ogóle taka świruska, artystyczna dusza :razz: [quote name='Klaudia&Aza']Hej Talucha:) A do pracy codziennie będziesz chodzić, czy tak dorywczo co parę dni [SIZE=1](bo chyba nie doczytałam)[/SIZE]? W sumie fajnie bo masz blisko a zawsze jakiś grosz w kieszeni się przyda.. też nad tym myślałam żeby sobie coś znaleźć ale zawsze coś mi nie podpasuje:roll:[/QUOTE] Cześć, fajnie, że wpadasz :) Póki co, mamy ustalone, że przychodzę w poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek po szkole. W środę nie przychodzę bo mi nie pasuje (zwykle jestem w domu o 17 (chyba, że się urwę z jakichś lekcji co mi się zdarza, np. dziś :diabloti:) a agencja jest czynna do 17). I jest opcja, że w soboty czasem będę przychodziła jak będą mnie potrzebować. Na stałe w soboty nie chcę, bo sobota jest jedynym dniem, kiedy mogę jechać do schroniska, a mi na tym też zależy ;) Muszę się wziąć za słówka z angielskiego, w piątek kartkówka a słówek cała masa. Na szczęście angielski lubię i szybko łapię :)
-
Przyszłam się wreszcie przywitać do Was :) Ale wybacz, poczytam później, bo jestem odrobinę zajęta :) Galeria będzie w subskrypcjach także na pewno będę zaglądać :D
-
O, szelki doszły :) Fajnie w nich wygląda :)
-
To dobrze :) A ja właśnie ambitnie podchodzę do pracy na HAPR. Termin wykonania: najlepiej na jutro :lol: Temat: abstrakcja. hmmm. Niby wystarczyło by pacnąć pędzlem i koniec :diabloti: Ale kobieta wymagająca. Zastanawiam się, czy jak jej sypnę makaronem na kartkę, pomaluję jakoś farbami, to czy to się będzie zaliczało pod abstrakcję i czy zasłużę na 3 :diabloti:
-
Hahaha jakie wypłosze :diabloti: Ale Lasti też tak wyglądał :lol:
-
Monika, ona zaczęła :diabloti:
-
[quote name='Aleksandra95']To fajnie, że to coś, co Cie interesuje.:)[/QUOTE] Tak na prawdę to poszłam do tej szkoły bo... tak wyszło :lol: Nie wiedziałam co wybrać i padło na tą szkołę :) Ale jestem w sumie zadowolona [quote name='Ty$ka']:mdleje: Psy są genialne! :roflt: No tak, ja na szczęście w lecznicy nie mam rozjechanej żaby, acz za to po drugiej stronie smyczy miś zamienia się w niedźwiedziową bestię... No cóż, broni swego ciałka :lol:[/QUOTE] Prawda :D [quote name='maryg22']To na niego uważaj, bo zaraz będzie cały czerwony :evil_lol: To widzę, że twój lekarz podobnie jak moja ('najlepsza')dentystka, która mi już pare razy wiertłem po dziąśle przejechała :evil_lol: Mądry Morus :D I równie mądry Lasti:lol:[/QUOTE] Nie mów mi takich rzeczy, tymbardziej, że chyba muszę się wybrać do dentysty bo coś mi się z zębem dzieje. I zmień dentystę! :lol: Ja znalazłam sobie fajnego dentystę, chodziłam do niego, usunął mi zęba, którego poprzednia dentystka bała mi się wyrwać (próbowała ale tak mnie cholernie bolało, że ona się wystraszyła i dalej się tego nie podjęła. Wysłała mnie do dentysty-rzeźnika, do którego musiałam chodzić jako dziecko :angryy: Nie poszłam do niego oczywiście. Za nic w świecie do niego nigdy nie pójdę. Tak poza tym, to przez niego właśnie ten ząb miałam do usunięcia :D) W końcu właśnie trafiłam na tego fajnego dentystę. Nadeszła wizyta usuwania zęba. Byłam okropnie wystraszona po poprzednich próbach usuwania go przez tamtą kobietę :roll: A tu: pyk, pyk i po sprawie :crazyeye: Siedzę na tym fotelu z otwartymi ustami, siedzę, siedzę. A dentysta nagle mówi: no już, możesz wypłukać, koniec. A ja: juuuuuż?! :crazyeye: Nie wiem kiedy to zrobił. A jeszcze była kobieta, asystentka, dopiero się uczyła. Wkurzała mnie, bo stała nade mną i centralnie gapiła mi się w usta i patrzyła co doktorek robi :lol: To mnie stresowało jeszcze bardziej :eviltong: i ona też w szoku, że nic nie poczułam :) I teraz jestem zła, bo mój dentysta odszedł z tej kliniki :placz: i muszę znaleźć nowego :( [quote name='Ty$ka']Bo w ogóle nasze psy są mądre :lol: Nie to co morusowa właścicielka :evil_lol:[/QUOTE] :lol:
-
A bo teraz taki czas chorowity znowu. Monika (ta co była raz z nami w Ciapkowie) się ostatnio pochorowała. Potem złapało Niechę (też ta z Ciapkowa :lol:), mnie też bolało gardło, ale nie chciałam się rozchorować i od razu wzięłam sobie septolete plus i mi pomogło :) Chyba jedyny lek na gardło, który jest skuteczny :lol: Polecam :lol: Kuruj się w takim razie ;)
-
Pracuję w agencji reklamowej :) Czyli w kierunku, w którym kończę szkołę :) Lecę z psem. Mama z nim była, jak mnie nie było ale on mi tu coś piszczy to się przejdziemy.
-
Nie mogę tu wchodzić, bo albo kusisz szelkami albo obiektywem :diabloti:
-
[quote name='Ty$ka']To cieszymy się, że jest już lepiej i Lasti jest taki dzielny. U nas niestety, począwszy od leczenia ucha, z każdą wizytą jest coraz gorzej. Piesek coraz bardziej wrażliwy się robi i zdarza mu się kłapać zębami. A ostatnio byliśmy na wizycie kontrolnej to myślałam, że zaraz wymięknę przy kundlu :lol:. Jak zobaczył, że kierujemy się w stronę lecznicy (przypominam, że jeszcze rok temu chciał tam zaglądać) to zaczął się wycofywać, potem wszedł przy wyjściu i chciał sobie pójść, ale byłam uparta i kazałam mu posadzić dupsko przy mnie. Pies posłusznie się przy mnie przysiadł, ale jak tylko wstałam z ławki to ten od razu kierunek-drzwi. A na pytanie wetki (takie wesołe, nasza wetka ma świetne poczucie humoru :D) czy pan pies chce już wyjść, ten pomachał ogonem, stanął na dwóch łapach, otworzył za klamkę i sobie wyszedł... :lol: Oczywiście był na smyczy, więc daleko nie zaszedł, ale ta cała sytuacja kompletnie wszystkich rozbroiła :lol:[/QUOTE] :evil_lol: To serio musiało komicznie wyglądać :D Psy rozumieją ludzi :lol: Tak samo moja mama wczoraj-wróciłam z psem ze spaceru, spuściłam go już w domu, a Lasti pobiegł do kuchni do mojej mamy. Ja się rozbierałam w korytarzu. Lasti zaczął 'gadać' po swojemu, tak jakby mruczeć/wyć nie umiem za bardzo tego określić słownie, muszę go kiedyś nagrać :lol: I moja mama do niego mówi: gdzie byłeś? Co twoja pańcia Ci zrobiła? Nie dała Ci pobiegać? Idź na nią nakrzycz! Na co Lasti... przybiegł do mnie i zaczął na mnie warczeć i szczekać :grin::mad: A u weta u nas już gorzej być nie może :diabloti: Nie chce wchodzić w ogóle do budynku. Ale jak już go wciągnę to w poczekalni jest baaardzo grzeczny. Po czym do gabinetu wciągam żabę ;) Lasti rozpłaszczony, kończyny na boki. A już w samym gabinecie-DRAMAT :diabloti: [quote name='betty_labrador']widział :diablloti: nawet udokumentowalas sama :P wiec grzecznie mi tu :grins: fajnie ze masz prace-gratuluje! :) :multi: a co do ucha- widze ze u Was to rodzinne ;) trzymam kciuki ![/QUOTE] Chodziło mi, że na żywo nikt nie widział, fotki to fotoszop :diabloti: A no, podobno pies podobny do właściciela, coś w tym jest ;) [quote name='Aleksandra95']Już pracujesz ? :) w sumie fajnie.:):)[/QUOTE] Tak, od wczoraj :lol: Po szkole pracuję :) Całe szczęście mam blisko, całe 2 minuty od domu :lol: Ja się cieszę, bo jak mówiłam fajna praca, fajni ludzie i zawsze jakiś grosz będzie :)