-
Posts
1651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by winter7
-
[quote name='an-na']Jestem w podobnej sytuacji. Też szukałam hotelu ze szkoleniem dla "trudnego" asta. I udało się. "Mój" jedzie w najbliższych dniach. I jak zobaczyłam Boryska to empatia mi się włączyła :) Możecie mi podać linka do wydarzenia na fb? Zaprosiłabym swoich znajomych :)[/QUOTE] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=185626378147397[/url] Jesteś niesamowita! Dziękujemy!!!!!!!
-
Karilka, miejsca po nużeńcu prawie całkiem łysieją i dopiero po ok 2 miesiącach zarastają. Nie stosuj na skórę Biomectinu. I może odstaw na trochę te wszystkie specyfiki (oleje, trany, wiesiołki i co tam jeszcze masz pod ręką), bo takie bombardowanie jej wszystkim zamazuje faktyczny obraz. I proszę nie używaj ciągle słowa na G, bo to zniechęca do czytania wątku, a jest tu wiele osób, którym zależy na zdrowiu Shilki. Dziękuję :)
-
Ramzes~rudzielec w typie rhodesiana MA DOM! ZOSTAJE NA STALE W BDT!
winter7 replied to Aimez_moi's topic in Już w nowym domu
Super, widzę, że u Ramzika w końcu coś się ruszyło. Skoro psina miała teraz wszystkie podstawowe badania, to po kuracji p/pasożytniczej powtórzyłabym pełne badania krwi. Ale skoro Ramzesik ma pasożyty przewodu pokarmowego,a co z tego wynika nieżyt błony śluzowej jelita cienkiego, to nie dziwne, że wygląda jak chart. Jeśli będziecie potrzebowali pomocy, przy dalszej diagnostyce, to chętnie pomogę. Mam nadzieję, że Ramziu szybko dojdzie do formy. A potem pozostanie tylko szukanie prawdziwego DOMU. -
Dziadzio Śpiewak vel Nestor ma dom w Szwajcarii :)
winter7 replied to winter7's topic in Już w nowym domu
Wieso, bardzo Ci dziękuję za pomoc!!! Martwiłam się, ale jak widać niepotrzebnie. Jeszcze raz dziękuje za zaangażowanie. -
Dziadzio Śpiewak vel Nestor ma dom w Szwajcarii :)
winter7 replied to winter7's topic in Już w nowym domu
-
Dziadzio Śpiewak vel Nestor ma dom w Szwajcarii :)
winter7 replied to winter7's topic in Już w nowym domu
u Nestorka wszystko w najlepszym porządku, zaaklimatyzował się bardzo dobrze i czuje się świetnie. Jest pod stałą opieką lekarską, dostaje jedzenie specjalnie dostosowane na schorzenia wątroby, a rana na pleckach też dobrze zagoiła się. Przez pierwszy czas nosił w domu koszulki, aby nie drapać się, żeby wszystko w spokoju mogło się zagoić i teraz skóra jest całkiem gładka i dobrze wygląda. Wszyscy starają się aby Nestorek miał się jak najlepiej, nawet jeżeli leży sobie w ogrodzie albo na tarasie przynoszony jest mu kocyk albo kołderka żeby miał wygodnie. Na spacerki które bardzo lubi Nestorek chodzi już bez smyczy, chętnie zwiedza okolice, obwąchuje dokładnie każdą trawkę, ale lubi też po prostu leżeć na słoneczku i obserwować co dzieje się dookoła. [attachment=935:6173.attach] [attachment=936:6174.attach] [attachment=935:6173.attach] -
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
winter7 replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Może jednak założycie Czarusiowi ten opatrunek usztywniający...... Jaki będzie tym razem koszt operacji? -
Czy mogę prosić o jakieś wieści, żeby wstawić na FB? Bo dopytują o małą.
-
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
winter7 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Pieniądze wczoraj poszły, tylko w tytule jest sam mój nick i nie ma imienia Pieguski :( -
10 lat na ŁAŃCUCHU--SZKIELET,chora.. MA DOM
winter7 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
To ile potrzebujecie??? Nikt do tej pory nie wysłał numeru konta. Zresztą nie wiem, czy z ogłoszeń znajdzie się dom tymczasowy? -
Ramzes~rudzielec w typie rhodesiana MA DOM! ZOSTAJE NA STALE W BDT!
winter7 replied to Aimez_moi's topic in Już w nowym domu
[quote name='danavas']jestem tego samego zdania.... niedawno pisała winter7 że byłaby w stanie podjąć się pokrycia kosztów diagnostyki Ramzia...czy ktoś z nią rozmawiał?? może warto poruszyć ten temat....ile jest w stanie pokryć a ile trzeba dozbierać...[/QUOTE] Ok, tak jak pisałam chcę pomóc Ramzeskowi. Powiem tylko, że lepiej juz zrobić USG jamy brzusznej niż RTG. Koszt podobny, a przynajmniej konkretniejsze badanie. -
[quote name='Asior']winter, a masz jakieś rady dla Klaudii, co jest dozwolone, co absolutnie nie Asior, z zaleceń weterynarza moja biedna psina miała być tylko na puszkach RC renal. Niestety jego stan był już tak zaawansowany, że ostatnie 4-5 dni zupełnie nic nie jadł. Dostawał dwa razy dziennie kroplówki dożylne NaCl + furosemid i glukozę. Jak weterynarz ocenia stan Maciusia? Czy ma codzienne kroplówki, aby oczyścić organizm z toksyn? To jest kluczowa sprawa. Czy od Maciusia czuć moczem w oddechu? Może też mieć nadżerki w przedsionku jamy ustnej na wysokości górnych kłów. To jest bardzo bolesne, a to też jeden z objawów mocznicy. Jeśli ma nadżerki, to każdy ruch wargi sprawia mu ból i to też może być przyczyna tego, że nie chce jeść. Jeśli poziom mocznika jest wysoki, pomimo tego, że jest głodny nie jest w stanie czegokolwiek zjeść, bo wszystko śmierdzi mu moczem. Organizm stara się usunąć mocznik z organizmu wszelkimi drogami. Piszę tu oczywiście o zaawansowanym stanie mocznicy, nie wiem na jakim etapie jest teraz Maciuś. W końcowej fazie dochodzi do ataków padaczkowych... Teraz dla Maćka najważniejsze są kroplówki dożylne. Trzeba też oszczędnie podchodzić do żył, bo to malutki piesek, a po kilku dniach wenflonu zazwyczaj dochodzi do pęknięcia żyły i następuje zrost. Dlatego zwróć uwagę, aby Maciusiowi zakładali wenflon od najdalszej części łapki, bo potem można jeszcze wykorzystać żyłę wyżej. Co do spiruliny hawajskiej, to zapytałabym weterynarza najpierw. Ona opiera się w 65% na białku i co najgorsze zawiera fosfor, a przy niewydolności nerek należy bezwzględnie obniżyć poziom podawanego fosforu. To jest główne założenie tej diety. To samo dotyczy białka, starsze pieski nie są w stanie zmetabolizować wysokiej podaży białek i ono również niekorzystnie wpływa na nerki. Tak więc w innych przypadkach spirulina może się sprawdzać, ale nie u Maciusia.
-
Z tego co rozmawiałam z weterynarzami, to sens ma tylko ścisłe przestrzeganie diety. Jeśli psiak dostaje coś poza karmą specjalistyczną, to to nie ma sensu, bo zostaje zaburzony skład. Szczególnie w przypadku chorych nerek. Wiem, że ta karma nie pachnie zachęcająco, ale mocznica, to droga tylko w jedną stronę. Sama to przeżyłam z moim Ramzeskiem. Można spowolnić jej przebieg, ale to wymaga wielkich restrykcji.
-
Jeśli chcecie, to mogę zamówić i wysłać puszki z karmą dla piesków z chorymi nerkami (firmy Animonda) http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/integra_specjalistyczna/integra_protect/32228 Chyba, że wolicie suchą karmę http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/integra_specjalistyczna/integra_protect/62707