-
Posts
2431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JOHANNALIND
-
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Jestem...późno, ale jestem:) Świetne wieści, mam nadzieję, że już ostateczne...widoczne tak miało być:) -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Tak. A do Warszawy transport ma? No agatamakowska pisała, że musiałby być wykastrowany...Ktoś tu był chętny dofinansować kastrację, ale nie pamiętam kto. -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Dodzwoniłam się do brata i niestety on nie weźmie (a tak na niego liczyłam) :( U nich w pracy 8 małych kociaków, więc w razie czego to stamtąd będzie brał... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Klaudus__'][I]A jakby się nazbierało na paliwo?:)[/I][/QUOTE] Tak, pisałam już gdzieś wyżej, że z Warszawy do agatamakowska mogę jechać...tylko do Warszawy Kuba musiałby jakoś dojechać... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='agatamakowska6@wp.pl']ja też mam 2 dzieci no ale tylko kotkę i też tylko mąż pracuje więc witaj w klubie JOHANNALIND a na te czasy to naprawdę cieżko[/QUOTE] Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak ciężko będzie :( Jeszcze 1,5 roku temu kiedy brałam 2 kociaki, a w styczniu tego roku psa z fundacji, myślałam, że będzie ok, od marca jestem bezrobotna i powoli mój optymizm wyparowuje...Na dodatek wszyscy dookoła mówią, żebym się zajęła sobą i swoimi problemami, a nie jakimiś tam zwierzętami, mój tata ciągle przypomina, że mówił, iż te zwierzaki to tylko kłopot...a ja tak nie potrafię, choć zdarza się, że przemyka myśl, iż może tak właśnie trzeba. Moja siostra rodzona myśli tylko o sobie i jej się zawsze dobrze powodzi, no ale nie ma ani zwierząt, ani dzieci, więc wtedy pewnie łatwiej, choć wydaje mi się, że strasznie ubogie ma życie... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
A co do majku jeszcze...nawet jak się Kuba zarazi, a majku chce je wszystkie leczyć to chyba tak jest lepiej niż gdyby miał gdzieś tam zginąć... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Ja bym optowała za majku, skoro tak bardzo chce:) Choć mam jeszcze jedną propozycję...dzisiaj jak stałam pod prysznicem to mnie oświeciło:) Będę dzwoniła do mojego brata ciotecznego, jakiś czas temu mówił mi że przymierza się do wzięcia drugiego kota- ma już kotkę i 12-letnią sunię. Kotkę zabrał z Petrochemii, gdzie pracuje, była bezdomna, dokarmia też tam kilkanaście kotów. Chciał zabrać któregoś stamtąd, ale ciężko wybrać z takiej gromadki...ale te koty tam nie mają tak źle, bo wszyscy się do nich przyzwyczaili, mają budki i jedzenie, więc może wziąłby Kubusia? Dzisiaj z wieczora albo wcześniej będę coś wiedzieć...jest cień szansy, że się uda...a jak nie to tak jak pisałam...majku. Do dziewczyn transportu nie ma- ja do agatamakowska bym przewiozła, ale też jestem na bezrobociu :( i nie stać mnie na paliwo, niestety:( już i tak kombinuję jak mogę z tą moją psio-kocią gromadką aby jedzonko miały, a tu jeszcze 3 małych dzieci i inne wydatki...dobrze, że mój mąż ma pracę... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Ponieważ w tygodniu pracuję, w sobotę do 14, więc w grę wchodzi najlepiej niedziela... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Dziewczyny pytałam koleżankę i niestety ona się wycofuje, bo boi się, że się przywiąże i będzie przeżywała rozstanie. Przepraszam Was bo byłam pewna, że się zgodzi...:( Ja mogę tylko na chwilę, bo mam już 4 zwierzaki, a mieszkam u rodziców- góra kilka dni...Tak sobie myślę...a może złożyć się na transport i ktoś go przewiezie? Ile to jest km z Warszawy? 120? To jakaś godzina drogi, myślę, że mogłabym się tego podjąć... -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Ojej, dziewczyny...ja też trzymam mocno kciuki, choć nie chcę też zapeszyć... -
Podnoszę sunieczkę, piękna jest:)
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='agatamakowska6@wp.pl']ale to chodzi o dt takie docelowe żeby potem szybko go ogłosic i może ktoś się zakocha w nim żeby go nie męczyc ciągłymi zmianami no a ja muszę wiedziec czy on przyjeżdża czy nie bo zaoferowałam pomoc psiaczkowi a nie wiem co z kubą więc proszę też i mnie zrozumiec no i u mnie kuba jakby zachorował to też bym potrzebowała na weta bo karma i żwirek to nie problem[/QUOTE] Agata ja wiem, że ciągłe zmiany nie są zbyt dobre, ale z tego co tu widzę może być problem z bezpośrednim transportem do Ciebie, łatwiej na raty przez Warszawę- kilka dni w oczekiwaniu na transport do Ciebie mógłby być u mnie, u koleżanki pewnie też, dt z karmą, żwirkiem i ewentualnie wetem u koleżanki pewnie też, bo skoro rozważałyśmy pobyt stały to tymczasowy jeszcze bardziej wchodzi w rachubę, no a na stałe to tak jak mówiłam z utrzymaniem...tutaj Basia się oburzała, że jak ktoś chce to powinien wszystko zapewnić...zgadzam się z tym, ale moja znajoma zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń finansowych i kolejnego zwierzaka nie wzięła po ostatnim kociaku, chciałaby bardzo, ale ją nie stać, no bo jak się samodzielnie utrzymać w Warszawie tylko z zasiłku dla bezrobotnych? -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj jak byłam w przedszkolu widziałam, że było pozrywanych kilka karteczek z telefonem, więc może ktoś zadzwoni? Tutaj wszyscy z działkami, bloków nie uwidzisz, może ktoś zechce...trzymam kciuki:) -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Słuchajcie czytałam ostatnie posty na temat opieki, weta, szczepień i tak mi przyszło do głowy, że to też nie jest tak że zaniedbanie albo co tylko każdy inaczej podchodzi do sprawy- jedni więcej wydają na karmę, ale nie szczepią (choć przecież szczepienie zabezpiecza przed wieloma chorobami czego karma nie daje), a inni tańsza karma, ale szczepienia i kontrole u weta, jeszcze inni tylko karma itd. czy zwierzętom dzieje się krzywda w każdym z tych przypadków? Nie sądzę, no chyba że są chore...lepiej tak niż gdyby miały koczować na ulicy bez niczego...A co do karmy moja koleżanka zootechnik pracuje w fabryce wytwarzającej pokarm dla zwierząt- różne marki, lepsze i gorsze i stwierdziła mi ostatnio, że wszystko to niestety jest jeden wielki chłam, niewiele się od siebie różnią, najbardziej etykietką i ceną, niestety:( Ona tylko gotuje swoim pupilom...Proszki też tak rozsypują do opakowań, że jak im się trafi- tam też mam znajomego...:) -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Zadzwonię dzisiaj i się spytam,ale według mnie to żaden problem, na dt oczekujący na transport do innego dt, np do agaty to i ja bym mogła bądź jeszcze ktoś się tu zgłaszał,tak więc trzeba najpierw ten transport do Warszawy bo tu to już na pewno coś wykombinujemy no i kastracja- u mnie jest kotek kastrowany, ale kotka jeszcze nie sterylizowana, dopiero mam taki zamiar, jak funduszy będzie więcej... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='BasiaD']Mnie też wpisy majku wydaja się dziwne..A poza tym jak mozna nie leczyć swoich zwierząt i dobierać do tych chorych jakieś nowe, jescze zdrowe..Świerzb naprawde się bardzo szybko udziela, mój Rudzielec przywieziony ze schronu bardzo szybko nimzaraził domową kicię i potem przez ponad rok musiałam leczyć obydwoje..Ja jestem za sprawdzonymi domkami a nie tak na wariata...Poza tym dlaczego akurat Kubuś który praktycznie mieszka na dworze miałby być kotem iewychodzącym??A wszystkie inne wychodzące? Coś mi tu nie gra..Klaudia zrób szybciutko ztym wszystki porządek i zlap kota póki jeszcze jest zdrowy...A jeśli chodzi o pomoc w utrzymaniu to niby kto miałby się tym zajmować? Klaudia która ma więcej bid i obowiązków wobec nich niż włosów na głowie? Utrzymanie kota nie kosztuje tak wiele a Kubuś już udowodnił że niej specjalnie wymagający skoro wytrzymuje w warunkach w jakich jest..Myślę, że jeśli ktoś chce Kubusia na stałe to powinien ponosić również koszty jego utrzymania..Tu są same bidy, co jedna to większa a domek stały to wiadomo co..Poza tym taka osoba sama może robić zabawki i szukać pomocy ..[/QUOTE] Masz rację z tym utrzymaniem, ale jak ktoś jest sam jak palec i nie ma perspektyw na pracę to się zwyczajnie boi, moja koleżanka na ostatniego kota z cukrzycą aż się zadłużyła...tak więc choć kocha zwierzaki stwierdziła, że więcej nie weźmie...spytałam się, czy gdyby był utrzymywany...to był mój pomysł, pewnie nie do końca trafny:( Słuchajcie jeżeli miałby być na bezpłatnym dt to ja bym go dała do agatamakowska, a tylko ewentualnie przy transporcie zahaczyła o Warszawę...pewnie mógłby być i u tej mojej znajomej bądź zgłaszała się tu inna Pani na kilka dni z Warszawy...No albo majku Kraków, ale to jak uważa Klaudus... -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Rozkleiłam w Łomiankach, no i jeszcze u siebie we wsi u sołtysa...zobaczymy... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='karusiap']majku na krakowskim watku pisal czy ktos mu zrobi wizyte u niego dla kota. Pozwole sobie przekleic post tam przeze mnie napisany, bo dziwi mnie,ze chcecie dac mu kota:Az brak mi slow,zeby sie denerwowac. Psy nie szczepione, do nie dawna nie wychodzace na spacery poza ogrod. Koty ze swierzbem w uszach!!!! (tym czyms w uszach co swedzi-slowa majku-chyba swierzb). Brak mi slow. Oczywiscie uwazam,ze wizyty robic nie trzeba, bo gdyby sie dalo, bylabym za odebraniem tych zwierzat, ktore juz masz. Nie potrafisz sie zajac dobrze tymi, ktore sa a chcesz nastepne?? Znam Cie osobiscie,Twoje wyczyny itp. Chcesz pomagac zwierzetom rob to,ale nie w taki sposob.....Mialam wogole nie zwracac uwagi na Twoja osobe, bo zbyt juz narobiles bagna , ale obok tego przejsc obojetnie nie moge. Bede reagowala na kazda probe przygarniecia przez Ciebie zwierzecia, poza tym, nie istniejesz dla mnie, wiec mozesz darowac sobie wyklinanie na maila itp.[/QUOTE] Ja nie znam majku, ale czytałam założony przez niego wątek na miau i wydał mi się co nieco dziwny, no ale ludzie są różni...tylko że tam co i rusz pojawiały się podpowiedzi o szczepieniach, kwestii odwiedzenia weterynarza a z tekstów majku wynikało, że weta raczej omijał i sam próbował leczyć, niektóre zdania sobie przeczyły, bo na przykład jest tekst o trzymaniu kotów w zamkniętym pokoju cały czas, w którym czasami pojawiał się na krótko majku i jego pytanie czy to może je stresować? w innym miejscu oburzenie na osobę, że zamyka koty...jakoś to wszystko mało składne było...ja na przykład zaufania jakoś do niego nie nabrałam z tamtego forum... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Pomoc w Warszawie będzie- są 2 chętne osoby do przetrzymania kociaka- moja koleżanka nawet na stałe, ale tu pomoc w utrzymaniu by była potrzebna... -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Plakat w przedszkolu u córki już zawiesiłam- tam ostatnio znalazły swój dom 4 kotki z plakatu właśnie więc może też się uda? Oczywiście kotki to nie starszy pies, no ale nigdy nic nie wiadomo...Około południa przejdę się po Łomiankach i tu też porozwieszam...A po południu mam zebranie w szkole u syna, będą wszyscy rodzice na sali gimnastycznej, postaram się zabrać głos i zasygnalizować wszystkim problem...Mój Kubuś cały czas przeżywa sprawę Kacpra, dzisiaj mi pomagał wieszać plakat w przedszkolu, pytał się Pani czy można powiesić...Wymyślił nawet, że może to my Kacpra weźmiemy i będzie spał z nim w pokoju:) No ale moi rodzice niestety ledwo tolerują moje 2 obecne psiaki i koty, a mieszkamy u nich...:( -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Szczerze to nie wiem, czy da radę wpłynąć. W przeszłości różnie to bywało, czasami się udawało coś przeforsować, czasami nie...Poczekamy...anuż się uda? Póki co porozwieszam plakaty, znajomych nie bardzo mam których pytać, wszyscy albo zapsieni albo wogóle nie życzący sobie zwierzaka... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Myślę, że bez problemu mógłby przeczekać u mojej koleżanki tylko musiałby przejechać z jedzonkiem :( Kuwetę ma po ostatnim kotku, tylko ewentualnie jakaś torebka żwirku by się przydała...