f-iga
Members-
Posts
75 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by f-iga
-
Następne zdjęcia prześlemy jak już na prawdę będzie widać, że pies żre jak dwa psy. Suka zaczęła się bawić sama w domu zabawkami - gryzie je, podrzuca, powarkuje. Na spacerach wygrywa wszystkie biegi z psami. One padają a ta dalej. Yumanji mówiła, że Lola potrafi poszaleć, oj potrafi. Postrach spacerów - chart mokotowski - zmęczy każdego psa .
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
f-iga replied to anett's topic in Już w nowym domu
komu wpłacić za następny miesiąc? na konto yumanji czy ktoś inny zbiera? -
No to z dobrych wieści mamy takie, że Loleksio jest po badaniach krwi i moczu. W badaniach krwi w czasie choroby sunia miała bardzo niski poziom białka - teraz jest w normie. Sadła jeszcze nie widać za bardzo, choć kręgosłup już nie wystaje. Za to obrożę poluzowaliśmy już o dwa oczka - suka tyje od głowy :-)
-
Sunia jest słodka i cudowna a taka choroba to na prawdę żaden problem, psy niestety czasem chorują i trzeba się z tym liczyć. Przynajmniej wiemy na co zwracać uwagę. Poza żarciem - rodzajem karmy i częstotliwością karmienia - żadnych kłopotów, żadnych. Piesek o samych zaletach, nawet z naddatkiem :-)
-
Wcześniejsi opiekunowie pewnie uzupełnią :-) Lolka ma enteropatię białkogubną, słabo przyswaja białko z pożywienia. Nic straszliwie poważnego. Taki piesek karmiony jednak zwykłą karmą chudnie aż przestaje jeść. Lolka jest po takim strajku głodowym, który sobie zafundowała. Doprowadziły ją jej jelita do stanu "szkielet obciągnięty skórą". Diagnoza w porę, wielka praca Yumanji i weterynarza o to, żeby się pies sam nie zagłodził. Trzy tygodnie temu była już w dobrej formie, ale strasznie wychudzona. Teraz jest tylko lub aż - wychudzona. Pieski z tą przypadłością słabiej trawią, muszą mieć karmę z lekko przyswajalnym białkiem i niskim poziomem tłuszczu. Dieta z której ciężko jest utyć w kilka tygodni. Dopóki pies jest wychudzony, je dawkę sporo większą niż ta przewidziana na jego wagę i je kilka razy dziennie - żeby nie rozciągnąć żołądka. Leczenie takiego psiaka to po pierwsze reagowanie w porę - dłuższa biegunka lub brak apetytu w tym wypadku to nie przejściowe problemy a powody do szybkiej wizyty u weta. Idziemy kontrolnie jutro, jak co tydzień. Nasze pomiary wskazują, że pies przytył kilogram. Ja się cieszę z każdego grama :)
-
Wizyta u weta co tydzień :-) przynajmniej pies się nerwicy na jego widok nie nabawi. Niestety przy enteropatii z utratą białka nabieranie ciała trwa dosyć długo. Dieta zbilansowana, karmienie pod kontrolą lekarską (dawka dzienna sporo większa od przewidzianej na jej wagę). Suczka dobrze trawi, ochoczo pałaszuje porcje ale ma karmę z obniżoną zawartością tłuszczu z wysokim białkiem, do tego sporo biega i na razie przytyła tylko kilogram. Jest już jednak lepiej - to widać po komentarzach na spacerach. Już nie mamy "o losie jaki ten pies zabiedzony" a raczej "o, jaka szczuplutka, śliczna". Ot chart mokotowski. Teraz wystają tylko kości miednicy i żebra, kręgosłup już lekko otłuszczony. Wet daje jej jeszcze około trzech miesięcy na pełne odrobienie zaległości tłuszczowych.
-
Witajcie! reagujemy już :-) nie zaglądaliśmy chwil kilka na wątek, bo rozliczenia tylko. Psina coraz lepiej, je i je i je i je.... Zdjęcia przesyłam na maila, bo przerasta mnie dodawanie ich z forum (jakaś instrukcja mile wskazana). Pies zupełnie udomowiony, kanapa ogarnięta, pstrykanie lodówki także, dźwięk kluczy w szczególności wzbudza radość. Suczka się dobrze pilnuje na spacerach puszczona luzem, ale gończe instynkty ma i jak coś zwącha to nie ma rady. Grubsza trochę, kręgosłupa przynajmniej już nie widać, jest jeszcze raczej z tych chudych ale już nie wychudzonych. Dziękujemy za cudnego stwora :-)
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
f-iga replied to anett's topic in Już w nowym domu
Wpłata była jeszcze za październik, jeśli Bullek miał dziurę budżetową. Trzymam kciuki za wizytę! Dajcie znać do kiedy następna wpłata i poproszę numer konta do wpłat na priv. -
Skończyliśmy leki i trochę się obawialiśmy, że bez sterydów może być słabiej z apetytem. Na szczęście nic z tego. Lolex ładnie wsuwa suchą karmę dla jelitowców. Ładnie na niej przybiera na wadze, na razie tylko my to widzimy :-) Biega na tych swoich długich czterech łapach jak szalona, charcie susy i skoki w powietrze. Energia na dwa psy! Trochę jeszcze ją przeraża miasto, ale okoliczne psy wszystkie zakumplowane.
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
f-iga replied to anett's topic in Już w nowym domu
cztery dychy za październik wpłacone, czy wpłacać w następnym miesiącu na ten sam numer konta? odpisałabym anett na priv, ale automat melduje, że skrzynka zapchana -
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
f-iga replied to anett's topic in Już w nowym domu
ok, po prostu chciałam się dowiedzieć, jeśli ktoś ma cierpliwość i czas na wtajemniczenia, proszę o info na priv bez rozkręcania pełnej emocji dyskusji -
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
f-iga replied to anett's topic in Już w nowym domu
Sporo dziś myślałam o tej pani, która zwie się rzekomo właścicielką schroniska i funduje sobie kangurka. Może odpowiedź na moje pytanie jest już gdzieś w wątku, ale jestem nowa i słabo znam jeszcze temat. Śledziłam wpisy na początku wątku i bliżej końca. Napiszcie proszę, czy wobec tej baby wszczęto jakieś postępowanie? Napiszcie jeszcze raz, jeśli już pisaliście, gdzie jest to schronisko. Jaka jest sytuacja tego miejsca? Czy pani ma już postawione jakieś zarzuty? Dobrze, że wyciągacie psy od takich kanalii, całe szczęście, że jesteście i przynajmniej kilka z nich ma szansę na lepsze życie. -
Jęzor to ona ma cały czas w ruchu, zwłaszcza jak się jedzenie szykuje, kostki wtedy oblizane, łydki całe, lodówka obita ogonem. Są pierwsze efekty żarcia, żebra wystają już jakby mniej. Psia przyjaźń z goldenka kwitnie, wczoraj nawet były gry i zabawy na spacerze. Cudna jest Lolka po prostu! Czekamy na wizytę poadopcyjną :-)
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
f-iga replied to anett's topic in Już w nowym domu
Odzywają się państwo od Lolexa. Chętnie zrzucimy się na Bullka, w końcu to przyjaciel naszej suczki. Deklarujemy stałą wpłatę 40 pln co miesiąc, będziemy też dorzucać się do wydatków dodatkowych, jeśli takie będą. Prześlijcie mi proszę na priv szczegóły komu i jak wpłacać tę kwotę. -
Lolka odnajduje się już coraz lepiej. Grzecznie zostaje sama w domu, szanuje swoje otoczenie :-) grzecznie zachowuje się w towarzystwie. Na spacerach zaczepia wszystkie psy - mamy już kilka psich znajomości. Goldenka przyjaciółki pomału zamienia się w jej najlepszą przyjaciółkę. Suczki spacerują łeb w łeb. Apetyt to chucherko ma nadal wilczy. Zgodnie z zaleceniami je porcje odpowiednie do swojej poprzedniej wagi. Mam wrażenie, że spokojnie zjadłaby tyle ile waży... Mam wrażenie, że trochę utyła :-) Suczka nabrała trochę pewności, obszczekuje koty i psy, które jej się nie podobają, nie wykazuje przy tym nawet minimum agresji. Bardzo dobrze się pilnuje, wraca do nogi przywołana imieniem. Oczywiście cały czas na smyczy. Pisaliście, że jest uroczym psem. Jest absolutnie do granic możliwości urocza! Niestety kiepsko pozuje do zdjęć. Jedyna szansa na zdjęcie, to jak Lola leży zwinięta w kłębek, a takie już mamy na wątku. Inne próby fotografowania jej na razie kończą się oblizanym przez psa aparatem i łaszeniem się, więc o zdjęcie trudno :-) Wrzucę trochę zdjęć jak tylko będą widoczne efekty podkarmienia, co pewnie nastąpi niebawem.
-
Witajcie! Suczka grzecznie i dzielnie zniosła pierwszą noc. Próbowała się wgramolić do naszego łóżka, ale po porażce przeniosła się na swoje posłanie, gdzie przespała całą noc. Sama poszła na swoje posłane! Żaden z moich psów tak bezbłędnie nie trafiał na swoje miejsce. Troszkę się zsikała w nocy, ale dużo pije przez lekarstwa i ma prawo nie wytrzymać. Poza tym bardzo czysta i załatwia się na spacerze. Ładnie reaguje na wołanie, trzyma się blisko. Lolka ma wilczy apetyt, karmimy ją małymi porcjami, ale często. Trochę jest jeszcze zalękniona, ale w domu nabiera już śmiałości. Wyleguje się na słońcu i macha ogonem przy każdym kontakcie. Przychodzi do nas i sama nas zaczepia. Anioł nie pies! Niedługo zaczniemy trening zostawania psa samego w domu. Pozdrawiamy :-)
-
Witam, wszystkich zainteresowanych zdrowiem suczki z radością informuję, że ma się doskonale. Chude to straszliwie po chorobie, ale z wilczym apetytem nadrobi szybko stracone kilogramy. Suczka bardzo ładnie zachowuje się w domu (ładuje się na kanapę, he, he), ładnie chodzi na smyczy - widać, że miała kiedyś dom i opiekuna. Mam nadzieję, że mimo stresującej dla niej nowej sytuacji, szybko przyzwyczai się do naszego domu. Chciałam bardzo podziękować dwóm osobom - anicie_happy i yumanji - za informacje, pomoc, wysiłek, zaangażowanie. Dziewczyny, wielkie dzięki :-) Jestem też wdzięczna wszystkim, którzy od początku starali się o wyciągnięcie psa, nie tylko z resztą tego jednego, z bezdomności. Wasze oddanie i zaangażowanie na prawdę robią wielkie wrażenie. Lolka w tej chwili śpi na swoim nowym - i na zawsze - posłaniu. Chciałam dorzucić zdjęcie, ale nie umiem :( Zdjęcia trafiły do obu Pań, możecie je Panie dorzucić do tego wątku. Pozdrawiam gorąco, Iga.