Jakie karanie za sikanie? Nic takiego nie wchodzi w grę. Jak widzę, że się zamierza, to podchodzę i kładę rękę na tym boku, z której strony noga w górę by szła. W efekcie Misio wtula łeb, żeby go poczochrać i tak sobie po domu chodzimy. Niestety, podczas czyszczenia futerka, musiałam wypłukac ręcznik, co poskutkowało obsikaną kanapą :roll: Myślę, że kastracja + nauka zachowań w domu wyeliminują problem. Póki co Misio przebywa w ogrodzie, je i śpi w budzie. Wie jednak, że jestem w domu, w związku z czym wykorzystuje każdą sytuację otwierających się drzwi, żeby wejść do środka :cool3:
Misia trzeba porządnie wykąpać, na razie czyszczę go tylko mokrym ręcznikiem, żeby nie przemoczyć podszerstka i żeby nie marzł. Gdyby nie sikał w domu, to nie byłoby problemu. Zobaczę, co weterynarz powie.
W sprawie oczu - Misio z pewnością niedowidzi! Jestem laikiem, ale widzę zmętnienie - rogówki bądź soczewki, w lewym oku większe, do tego brunatne wybroczyny na białkówce. Kilka razy już wpadł na bramę czy otwarte drzwi, jakby ich nie widział, ze schodów schodzi baaardzo ostrożnie. Ale więcej będę wiedzieć po dzisiejszej wizycie u weta.
Co jeszcze o Misiu? Wyje gdy dzwonią dzwony kościelne :evil_lol:
A tu fotka z naszego wczorajszego spacerku
[IMG]http://img52.imageshack.us/img52/6999/080120122179.jpg[/IMG]
Szarotka, Cromikowa - dzięki, że aktualizujecie wątek :*