Ojejku nie zauważyłam tak wspaniałej wiadomości. Cieszę się i trzymam kciuki. Dziś wysłałam swoja deklarację. Jeśli są jeszcze jakieś koszty to ok, jeśli jest nadpłata to proszę przekazać ją na dowolny cel, dla jakiejś bidy.
Mam nadzieję że będzie wszystko ok. Słuchajcie jak Pani Ania ma problemy rodzinne to wierzę że nie jest w stanie rozmawiać o Grysiu. Nie spieszyłabym się z tak pochopnymi wnioskami. Nie oceniajmy zanim nie dowiemy się wszystkiego.
Tylko jak sytuacja będzie się powtarzać to będziemy zmuszeni zabrać Bena od P. Ewy bo ona sobie z nim nie poradzi, a najbardziej cierpią inne zwierzaki.