Dzięki serdeczne za odpowiedź, przepraszam trochę spanikowałam, to był pierwszy dzień, było przerażająco, ale z dnia na dzień jest już coraz lepiej, powoli się tolerują, razem wybiegają na dwór, jak nowa sunia podkrada tinie zabawki to ta już nie warczy. chyba zaczynaja się tolerować. Byłam trochę naiwna myslałam że jak tina uwielbia wszystkie psy zza plotu to bez problemu zaakceptuje sumnię w domu.
nową sunię nie mogę jeszcze wyprowadzać na spacer, tak strasznie ciągnie na smyczy, że ją urwała i o mało nie wpadła pod auto, nie daje rady jeszcze jej wyprowadzić.