-
Posts
135 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bagira
-
Moja Niki ma rany na uchu, i wewnątrz. Jechac do weta czy przemywac czyms i i sypac Thornotem ?? Załamka totalna nie wiem co robic. Nie zauwzyłam zadnych objawow, jak zaczelam sie z nia bawic i szarpnelam za ucho to pisknela i zaczelkam ogladac. Lecialm bym do weta ale do poniedzialku mam wszytko pozamykane. Co robic?? [h=4][/h]
-
Dla Wszystkich akiciarzy [URL]http://www.cda.pl/video/693524c/Moj-Przyjaciel-Hachiko-online-caly-film-Lektor-PL[/URL] Wlasnie dlatedo kochany te posiaki.
-
Moja ma 3.5 roku, tak ze dojrzała sunia jest :) Raz byl mały wypadek, bylo potwornie goraco, Nikita nie dawale rady, uciekała gdzie sie da, polozyla się w ustronnym miejscu i spała a syn na nia skoczył. Odgryzła się ale jak wparowałam to widziałam jak była przerażona. Powiem tak, nie tłumacze psa, ale jakbym spała i ktos by na mnie skoczył to bym zabiła. Od tego czasu syn uważa co robi. Pies to pies i takie sytuacje sie mogą zdarzyć. Fakt, przez dłuzszy czas ją obserwowałam bo mogla miec do syna uraz, ale spokoj, mogł jej zabrac zabawkę, czy przesunąć jak jadła, aczkolwiek zabraniam dzieciom podchodzić do psa jak je, bo to tylko pies.
-
Moje dzieci maja 3 i 4 lata, tarmoszą Niki i szarpia ,jedyne co robi to zawsze ucieka do mnie bo szuka schronienia przd tymi pieszczotami.. Nie skrzywdzi ale .. jak by mnie nie bylo ale zawsze jestem . Ona ucieka do mnie zeby nie zaatakowac i tak to rozumiem.. Znam to, bo nie raz sama bym zzatowala :D...Kocham jej akceptacje dzieci z rezerwa bo odbieramy to identycznie.. Jak by to ująć.. Kochamy ale potrzebujemy miec swoja przestrzeń i uciekamy .. Jak wyzej, ten pies pozwoli na tyle na ile powoli opiekun..
-
Milośc po miedzy psem a opiekunem najlepiej widac na zadeciach, jesli sa te szczesliwe ujecia.[attachment=2978:10928.attach] Jedno z moich najbardziej ulubionych zdięc. Bo widac jaka frajde sprawiała nam ta zabawa.
-
[quote name='cysiek']W US Tosa Inu wykorzystywana jest do dogoterapii a w Polsce zakwalifikowana jest jako rasa agresywna. Także co kraj to obyczaj. A tak na marginesie Ty zapewne mówisz o Akicie Amerykańskiej a nie o japończyku? Od 3 lat mam Akite i za każdym razem jak wchodzę do mieszkania czy to po 10min, 1 godz czy po 8godz tak samo mnie wita, skacząc, ciesząc się i podgryzając ręce.[/QUOTE] I tu mnie bierze agerseor bo drugi pies miał byś tosa ale w naszym cudownym UK kraju jest zbanowana.. [URL]http://answers.yahoo.com/question/index?qid=20110226023931AAQ8huw[/URL] .[url]http://www.youtube.com/watch?v=69vfawSwLS0[/url] Podziwiajcie i załamujcie rece jak ja..Kraj cpunow i alkoholikow ale psy sa złe.
-
[quote name='Faustus']I dokładnie tak. Tyle, że należy wyraźnie powiedzieć, że jednak jest gigantyczna różnica między akita psem, a akitą suką. Przy czym....czytam ten i parę innych tematów na forum i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że tego typu tematy finalnie mogę wyrządzić więcej krzywdy niż dobrego. Akita jako rasa promocji nie potrzebuje, zawsze znajdą się miłośnicy. W tytule tematu jest pytanie: Akita trudna i agresywna rasa??? Oczywiście wszystko zależy od tego gdzie ustawimy punkt odniesienia. Wydaje mi się, że z racji na popularność można śmiało przyjąć labradora. Oczywiście zakładam, że szkolenie, socjalizacja itd to obowiązek każdego właściciela psa, niezależnie czy ma akitę, labradora czy yorka. Więc odpowiadając na pytanie: trudna? Tak trudna, bo w szkolenie trzeba włożyć więcej wysiłku, niż w szkolenie naszego punktu odniesienia. agresywna? Tak agresywna, jest rasą pierwotną z bardzo silnym elementem dominacji. Zdecydowanie bardziej agresywna niż labrador. Tak więc moja odpowiedź jest: dwa razy TAK. I niewiele zmieni w tej opinii zmiana punktu odniesienia, nawet jeśli będzie to owczarek niemiecki. Myślę, że dyskutując dobrze pamiętać też, że mówimy o rasie jako całości, a nie o poszczególnych przypadkach gdzie są odstępstwa od średniej rasy: np agresywny labek, czy łagodna jak owieczka akita. To jest margines, a dyskusja powinna opierać się na tym co jest po środku. To piękne psy, ale naprawdę uważam, że jakiekolwiek wybielanie ich trudnych charakterków nie robi nikomu dobrze. Ani psiakom, ani ich przyszłym właścicielom (tudzież kotom jak widać ;) )[/QUOTE] Ahh, poniosłe mnie emocje i milośc do mojej suni, bo nie da się nie zgodzić z kazdym powyższym słowem. Różnica po miedzy suką a psem jest spora.. Suki są łatwiejsze i lepsze do domów gdzie są dzieci, jak mój natomiast mają humory jak kobiety, których pies nie miewa. Pies natomiast wykazuje zdecydowanie więcej przejawów dominacji. Szkolenie TAK ale nie i absolutnie NIE kurs PO bo akita ma wrodzoną agresję i tego nie wolno pobudzać. Natomiast przedszkola dla psiaków to nia mal konieczność dla tej rasy, bo zmniejsza ryzyko że jak pies zacznie dorastać do zacznie przejawiać typowe zachowanie, suka konta suka, pies kontra reszta psów. Ps. Przeczytałam wszystkie posty i kolejny raz powiem, nie ma lepszego psa od Akit. Jak kochalam ONKI mialam chyba wybitnie cichy okaz bo reszta ujada jak głupie no i.. w US na 2 miejscu pod wzgledem agresji wystepuje. Akita to cudowny pies, już nie raz powiedziałam ze w moim domu to jedyna normalna psychicznie osoba :d Opanowana, spokojna i cicha ,w stadzie ludzkich chihuahua.. :D
-
Podstawowe pytanie, czy umiesz ułozyć Aitke?? Bo z nią jak z żołnieżem, jak ja ułżysz, zrobi dla Ciebie wszystko ale jak od małego poczuje domene, pokona Cie i trafi do schoniska..To nie jest łatwy pies...
-
Zgodzę się i nie. Bo Nie możemy mowic o kłopotach z psem, ,który pochodzi z doskonałej hodowli i ma nadludzką cierpliwość do dzieci. Moja sunia nawet na spacerze nie skoczy na lisa, tylko widzi kota i dostaje furii. Może zazdrość była o innego obywatela z 4 nogami.
-
Tak jak wczesniej wspomiałam., jestem tserem psów i znam moja od malego. Co więcej pochodzi z doskonalej linii [url]http://www.redwitchakitas.co.uk/#/redwitch-story/4575061096[/url] i kazdy powie ze akita poluje. I się nie bede klocić z Wami bo znam swoja mała od maluslkej. Nakrece kiedyś film jak jest ulozona. I tylko nie ogarniam tego jak, nie pojmujecie natury pierwotnej tych psow.. Co więcej cieszę sie że mam w purebred akite a nie mixa z xx hodowli. Ps.zeby nie było ze kogos obrazam.
-
Dodam cos, moja niunia jeste takim spem ze przymnie kot chodzi wolno, ona sie slini w stresie ale go nie ruszy. Kot, lasi, skacze, nawet je obok jej miski i nic, bo ja jestem. Ale wiem ze by, tylko chwila beze mnie tylby atak! Taka rasa taki wybor. Ale po raz kolejny powiem, najlepsza rasa dla ludzi z pojeciem jakiego psa biora!! Dla tych co usiuja wkladac kij w mrowisko. Nie szukjacie dziury w calym bo, to nie pes byl zy tylko Wam sie nie udao go ulozyc.. l
-
Dziekuje, za obrone naszych tych lepszych akit:*
-
A i owszem, ta sama. I chyba nie czytalas co pisalam, ze kot zostal odseparowany. Nie moge winic psa za jej WRODZONA nieche co kotow. Nigdy nie szarpie na spacerze do innych zwirzerzat,pozwala na 'pieszczoty' dzieci i jest cudownym psem. Jak nie znosi koty to trudno, mam na tyle duzy dom ze moge pozwolic na egzystence jej i kota. Jedyna uwaga, to fakt, koty nie toleruje, i TYLKO KOTY.
-
Zanim moja niunia sie pojawia w domu to po mimo tego ze ukadalam psy to i tak mialam obawy bo mam 2 malutkie szkraby w domu, a pisza , akita nie dla dzieci.. Ok kupilam i... Masakra.. malenka miala okolo 4mc nie nauczona niczego!!! Siusiala po katach, kradla ze stolow - zgroza. Dwa trygodnie ulozenia, karcenia.. Po 3 latach moge powiedziec tak, mialam rozne psy ale tak doskonalego psa rodzinnego, obronnego i dla dzieci nie mialam !!! Jest cicha, posluszna i pokorna. Jest moja przyjaciolka, obroczyna i strazniczka dzicieci. Chroni je jak matka szczenie, nie szczeka jak inne psy jest NAJLEPSZYM PSEM POD SLONCEM. Jak myslalam o drugom psie innej rasy to teraz tylko druga akita, bo lepszej rasy nie ma !!!
-
[quote name='Kateczka']a jak reagujesz na cos takiego? bo w tej chwili mam drugą akitę...i też był problem z zaakceptowaniem kotów na początku pobytu w domu no i tak po ok 7-8 miesiacach ale tak długo siedziałam z psem i kotami, ze teraz nie ma mowy o czymś poza burknięciem (przy kosci) i nawet kota na tymczasie (obcego) nie ruszy.. wiesz to jest troche tak, że to Ty powinnas/powinienes :) decydować o tym kogo pies akceptuje...[/QUOTE] Niki wie doskonale kto jest Alfa w stadzie. Nie ma mowy o warknięciu na któres z moich dzieci, nawet jak maluchy usiłują jej zabrać miske czy kośc, bo moje szczeniaki są nietykalne. Ostatnio kilka sob , którzy mieli nie najlepsze zdanie o akitach, stwierdzili ze jeśli każda akita może byc tak ułozona jak moja, to lepszego psa nie ma :) Cicha, posłuszna, nie kłopotliwa. Nie wiem, na pewno kwesta genów, mojego doświadczenia w szkoleniu psów ale tez i tego ze od kiedy jest z nami, przeszło 3 lata, zostawiłam ja samą, tzn z teściami i moimi dziećmi na 2 dni a tak non stop jesteśmy razem. Pracuje w domu więc jestem z nią caly czas, jedziemy do PL autem żeby jej nie zostawiać z nikim innym, po prostu jesteśmy ze sobą mocno zżyte. Piszę o tym, zeby naświetlić, iż jej niechęć nie ma nic wspólnego z genami, czy broń Boże zaniedbaniem w ułożeniu, ma typową niechęć do kotów i nic tego nie zmieni. Na spacerze jak idzie obok jakis lis czy królik, to lekko szarpnie smycz ale jak tylko zobaczy kota to dostaje furii. Kicie zaatakowała o 1 w nocy, jak wszyscy spali. Otworzyła drzwi do łazienki , gdzie spał kot no i ją zaatakowała. Kocica miała mnóstwo szczęścia bo wyrwała jej tylko i aż kawałek skóry i tkanki na brzuchu. Po tej sytuacji odseparowałam kota od psa na dobre. W pokoju, gdzie przeniosłam kota, zamontowałam wysoko zasuwkę, do której pies nie był w stanie sięgnąć i od tego czasu pies nie miał dostępu ani do śp Kici ani do jej syna. Zrobię kotom wolierę zeby tez mogły korzystać bezpiecznie z ogrodu ale z Nikitą sam na sam kota nie zostawię.
-
[quote name='Hoonia']U mnie są 2 akity i kot, kot był pierwszy. Z naszym Rudym dogadują się super, owszem czasem go gonią czy podgryzają, ale to jest w zabawie, nawet śpią razem :eviltong: Jednak kiedy pod naszą nieobecność jakiś kot wszedł na posesję, niestety nie przeżył spotkania z nimi :( Nie spodziewałam się takiej agresji wobec kotów, skoro mają jednego w domu?[/QUOTE] Moja zaatokowała kocice po 2 latach mieszkania pod jednym dachem. dodam iz Niki byla druga i od malego się z Kicią wychowała. Teraz moj kot siedzi w pokoju bo jak tylko go puszcza,m luzem to Pies chodzi w kóło i slini się tak bardzo ze zabiueram zaraz kota bo widze jak pies sie sttresuje moją obecnościa , bo nie może kota zaatakowac. Ubolema nad tym bo nie wiem co zrobić zeby mogli zyć razem i kot nie był na pozycji przegranej , zawsze zamkniety w pokoju.
-
W sierpniu planuję wypad do Pl na wakacje w góry, morze lub mazury, moze są chętne osoby na spotkanie i odpoczynek na tydzień czy nawet sam weekend. Zawsze fajnie jest spotkac innego akicirza. Osoby chętne, piszcie na mojego maila: [email]liann@o.pl[/email] Pozdrawiam Beata
-
Od siebie powiem tak. Akita to najwspanialszy pies z możliwych o ile od małego ja ułożymy. Jej cechy. - Nie toleruje obcych na swoim terenie, chyba, ze Pan wprowadzi je na jej teren. - Nie ludzi dzieci , chyba że sa wychowane na jej terenie, to je pilnuje i nie pozwoli nikomu je skrzywdzić ale obce dzieci nie lubi. - Szczeka tylko jak jest obcy na terenie posesji. Jak dla mnie pies marzenie !!! Moją Niki traktuję jak 3 dziecko bo na to zasługuję. Jest czuła, oddana i zawsze nam towarzyszy w kazej wyprawie czy to w UK czy poza , zawsze z nami, bo jest opanowana i grzeczna.
-
[quote name='Kateczka']bo ja wime czy łagodnieje? na pewno nie ma popedu, który często mozę powodować agresje np w walce o suczkę...choć mój kastrowany rudzieleć osttanio przy cieczce młodej tez dostawał lekkiego bzika ;) znam kundla osiedlowego, który po tym jak sie do suczki dorwał stał sie bardziej agresywny...nie wiem czy to przez inicjację...ogólnie weterynarze mają różne zdania...na szkółce ostatnio słyszałam jeszcze inne. W każdym razie na pewno warto wykastrowac sunię...bo dla niej to o wiele zdrowsze[/QUOTE] Pies bylby kastrowany bo sunia jest wystawowa i mam wobec niej konkretne plany tak że sterylizacja na pewno odpada. Takie geny zmarnowac byloby profanajcą i okrucieństwem :>
-
Przyłącze się do pytania żeby nie zakładać nowego wątku. Planuję zakup drugiej kitki i myślę o psu bo wole uniknąć walk po między suczkami. Powiedzcie mi proszę, jak kastracja może wpłynąć na charakter psa, z tego co wiem, zazwyczaj pies łagodnieje po tym zabiegu. Pytam bo mam dwoje małych dzieci i o ile Nikita jest wobec dzieciaków bardzo łagodna i opiekuńcza o tyle nie wiem jak to by mogło być z psem. Nie chcę hodowli więc lepiej jak pies zostanie wykastrowany. Bardzo bym prosiła o opinie osób znających dobrze temat.
-
Widzę że sie kompletnie nie rozumiemy. Pisałam wyraźnie ze ona gania za zwierzakami tak jak za psem w zabawie a nie poluje. Te sarny szybciej spierniczają przed człowiekiem jak przed psami , których jest tam więcej jak tych saren ( dzików tu nie ma ). Wścieklizna w UK nie występuje więc nikogo i od nikogo się nie zarazi. Akitę czy nie , żadnego psa nigdy się nie pozna od podszewki. Z czasów jak jeszcze szkoliłam psy obronne pamiętam, jak pies potrafi nieoczekiwanie zaskoczyć dlatego żadnemu w 100% nie ufam. Pies ma ufać i podporządkować się mi, nie ja jemu bo inaczej faktycznie pójdzie w długą jak tylko stwierdzi że ma na to ochotę inaczej trzyma się watahy. Tak jak pisałam, nie ma opcji żebym skazywała psa na smycz lub zabawę tylko i wyłącznie na ogrodzie a takie cos by ja czekało gdybym miała ja puszczac tylko na zamkniętym terenie gdyż jedyny zamknięty teren to cmentarz... Co zaś do odpowiedzialności, to możemy podyskutować kiedy w Pl właściciele zaczną ubezpieczać swoje psy.
-
Mój pies ma 13mc tak ze juz swoje przyzwyczajenia ma i nigdy żadnej sarny , lisa czy królika nie skrzywdziła, ganie je dla zabawy, jak za inny psem, nie znika mi z pola widzenia, po prostu się boi. Dla mnie trzymanie psa na smyczy czy lince to męczarnia i nie wyobrażam sobie żeby moja kita miała do dyspozycji tylko 10m linki a nie pełen stawów, łąk i gór teren. Sąsiedzi nic do tego nie mają bo mamy teren oddalony od osiedla, zresztą ich psy tam też latają. Pies, szczególnie pierwotny powinien mieć możliwość wybiegania sie i zapolowania a to czy skrzywdzi inne zwierze czy nie zależy od tego jak jest ułożony bo nie zgadzałam się i dalej zgadzać się nie będę z twierdzeniem że szkolenie akity to stracony czas. Ps. W UK myśliwi nie mogą strzelać gdzie im się chce, poza tym mamy park, nie las, bez zmij, myśliwych i samochdów ;)
-
Ja mam teren leśny gdzie jest pełno zwierzyny i nawet jak młoda zapoluje to i tak zaraz wraca.
-
Chciałabym popracować nad sylwetką swojej suni i zastanawiam się nad treningiem pod tym kątem. Nie każę jej ciągną łańcuchy czy opony ale np noszenie torby albo coś w tym stylu. Macie może doświadczenie w tym temacie ? Aha i jeszcze jedno, czy zbyt masywna budowa nie zdyskwalifikuje jej na wystawie ?
-
Witamy w gronie akiciarzy. Piękna kitka. Postaraj się nabrać zaufanie do psa i puszczaj ją luzem. Moja ma zwierzynę do polowania pod nosem a i tak wraca jak tylko zawołam, nie wyobrażam sobie zeby jej nie puszczcić luzem. Moja Nikita teraz po zrzuceniu futra tez wygląda na drobniejszą chociaż żeber nawet nie mogę namierzyć :D