Jump to content
Dogomania

Noelle

Members
  • Posts

    4007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Noelle

  1. a jest wykastrowany?? jeśli nie, to może na wszelki wypadek możnaby wykonać taki zabieg? pełno pseudohodowli się zgłasza lub ludzi, którzy chcą sobie zarobić na szczeniakach. :( ale może wstawisz zdjęcia tutaj? mogę dorobić jakieś ogłoszenia i zobaczę jego pycholek :D
  2. no a ile macie czasu, aby znaleźć mu dom? i chcecie zrobić wizyte przedadopcyjną, itd., żeby mieć pewność, że ma dobrze? możnaby robić ogłoszenia, ale do tego musiałabyś wstawić zdjęcie psiaka. :)
  3. zrobiłam jeszcze ogłoszenie Rufusowi na gumtree, tam sporo osób wchodzi: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-PI-KNY-OWCZAREK-NIEMIECKI-SZUKA-DOMU-W0QQAdIdZ273444530[/URL] nie rozmawiałam dziś z panią, bo nie dałam rady, o 7.45 w schronisku pomagałam przedstawiać 2 psy do telewizji, ale jutro już na 100% to zrobię. lepiej na żywo niż przez telefon, zawsze to więcej rzeczy się ustali. po 15 zadzwonię do tego weta i dowiem się o te badania, bo od 13-15 mają tam jakąś przerwę :)
  4. miałam dzisiaj Herę na smyczy, bo w szpitalu mnie prosili, żebym z nią wyszła na chwilę. jednak tak się nakręciła na smycz, że pracownik nie mógł jej nawet uspokoić, więc przyszła p. Aneta i powiedziała, że teraz łapie za smycz a za chwilę złapie za rękę, więc ją wzięła. ale oprócz tej smyczy wydaje się miła. chociaż nie jestem pewna, na pracownika warczała bardzo i zęby pokazywała... Tayron był dziś ze mną na małym wybiegu, na wybiegu jest posłuszny, ale na spacerze to jest jakas masakra! gdyby nie te smycze! już nie wiem co mam z nim robić, bo nie jest lepiej, tylko jeszcze gorzej, o ile gorzej może być. sama jak na razie z nim nie wyjdę, min. w 2 osoby, bo się nie da... zaczął gryźć po rękach, pokazywać ząbki w boksie, skakać po mnie i ja już w sumie nie wiem, czy ze szczęścia... nie da się go uspokoić, dziś przegryzł całą smycz, dobrze, że miałam zapasową, bo byłaby katastrofa... zanim się wejdzie do boksu, w uspokojeniu go pomaga komenda "siad", którą wykonuje zazwyczaj, jednak w boksie wpada w jakiś szał i nic nie jest w stanie go uspokoić, dzić nawet gumowa kość nie odwróciła jego uwagi od smyczy i moich rąk. a to już nie taki całkowity szczeniak, w komputerze ma wpisane, że to 1,5roczny psiak. widziałam też, że Saba (głucha psinka) nadal nakręca się na smycz. kiedy wychodził z nią opiekun boksów, nakręciła się bardzo. normalnie asty chyba mają jakiś problem z tą smyczą :evil_lol:
  5. no właśnie... w końcu podjęliście się opieki nad psem... to jest chyba trochę nieodpowiedzialne mieć psa a potem nagle go oddać, bo wyjeżdżacie... może od razu wyląduje na ulicy?
  6. Mona i Sima nagrane do TV. :eviltong: Mona się naprawdę cudnie prezentowała :D może coś z tego będzie, obyyy! :D mam tylko nadzieję, że mnie wytną całkiem, bo gadałam jak ułomna, tak nieskładnie, że masakra :shake:, aż się sama z siebie śmieję do tej pory. XD :evillaug: nie wiedziałam na czym się skupić, czy na ciągnącym mnie psie, czy na mówieniu i wyszło, że na niczym. :lol: szkoda, że nie dało się tego powtórzyć, bo Sima się już niecierpliwiła baardzo... no ale na drugi raz już będę wiedziała co i jak i lepiej przedstawię jakiegoś psiaka w razie potrzeby. :D
  7. 7.45 tak? no to będę o tej godzinie czekać tam w środku "przy biurku". ciemna blondynka w skórzanej kurtce to będę ja. :D
  8. ja bym mogła, bo jutro mam jakąś wycieczkę ze szkoły i nie idę. ale no niestety niewiele wiem o Monie, więc nie wiem :(
  9. [quote name='greatmadwomen']najpierw zadzwoń i się dowiedz czy można tam na miejscu robić te badania, czy pojedziecie aby się dowiedzieć jakie kroki należy podjąć?[/QUOTE] zadzwonię i spytam, czy robią takie badania, a jeśli nie, to gdzie robią i czy lepiej iść najpierw właśnie dowiedzieć się, jakie badania należałoby zrobić. no a i tak teraz jest chyba za późno na dzwonienie, no a rano widzę się z panią i psem o 8. ;) Rufusek - jesteś wielka !!! :D
  10. nic trudnego, jasne, że zadzwonię, tylko myślałam, że ktoś to może wie. ;) jutro jeszcze pogadam z panią i postaram się już jakieś konkretniejsze kroki podjąć. :)
  11. noo, Diselek nie jest zbyt wylewny do obcych dla niego ludzi. :) ale ja z nim raz byłam, już dość dawno i po 15 min przeeeeekochany, tulić i tulić! :loveu: mnie za to jakoś Nero nie lubi :evil_lol:
  12. i czy u tego dr. Szpeyera na pewno wykonują takie badania??
  13. ile jesteś w stanie dopłacić do tej wizyty Rufusek? bo oprócz badania na dysplazję trzeba zrobić jeszcze badanie serca... :( no a chyba lepiej "za jednym zamachem" wszystko. ja oczywiście mogę towarzyszyć pani i psu, jeśli tylko będzie mi odpowiadało czasowo, bo niestety po południu mam zajęcia do wieczora. :shake: tylko, że ja jestem niedoświadczona i jakby ktoś mógł umówić termin, to byłabym baaardzo wdzięczna :roll:
  14. pewnie Avaloth napisze, jeśli będzie wiedziała coś więcej. :) ale strasznie jest ładny. :D wolontariuszy nigdy za mało :D zawsze można przyjść raz w tygodniu załóżmy na te 2 godziny - zawsze to się przydaje psiakom. :D
  15. jeszcze badanie na serducho, bo straaaaaasznie dyszy, po krótkim spacerze nawet. ale jakoś to będzie, skoro Mayuko da 40zł, a Rufusek też dołoży :Rose:
  16. rozmawiałam z panią i ona jak najbardziej jest otwarta na wizyty u specjalistów. powiedziała, że jest właścicielką psa i ma obowiązek leczyć go, jeśli tylko jest to możliwe :) i że zrobi wszystko, co może, byleby go nic nie bolało. :D dysplazję ponoć ma, tak powiedział weterynarz, ale u żadnego specjalisty nie byli, a tamten wet nie ma nawet specjalistycznego sprzętu, taki "pierwszego kontaktu". ktoś wie, ile może kosztować taka wizyta razem z badaniem serca i pod kątem dysplazji? pani najbardziej boi sie o koszty, że nie będzie miała tyle pieniędzy :(
  17. ślicznościii :loveu: Neruś chyba mnie nie lubi, bo biorę psiaki z boksu obok i trochę szczerzy ząbki, ale to nie zmienia faktu, że jest pięęęęęękny :D oby się nie zmarnować w schronie. :(
  18. schroniskowe psy najczęściej nie reagują na swoie imiona Avaloth. :) zdjęcia są świetne, najlesze pierwsze i drugie zdjęcie Nera :D ps. strasznie ładna ta różowa obroża paoiii :loveu:
  19. [quote name='dogomanka_']Skoro nie szukamy hoteliku to ja porobie psiakowi ogłoszenia jak tylko znajdę chwilke. ;)[/QUOTE] dziękuję baaaardzo :loveu: jutro porozmawiam z panią dokładnie na temat dysplazji. może uda mi się namówić ją na tego lekarza. no ale najpierw dopytam, co dokładnie na temat dysplazji Rufusa mówił ten jej wet. ;)
  20. tak, porozmawiam z nią. nie wiem jednak, co lekarz powiedział, może ta dysplazja jest tak niewielka, że leków nie potrzeba. :) ale dowiem się.
  21. [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=194084560629060&pending#!/event.php?eid=194084560629060[/URL] utworzyłam wydarzenie na fb (nauczylam sie hihii), proszę, udostępniajcie i przekazujcie dalej :)
  22. [quote name='azalia']Natalek,dzięki serdeczne za pomoc pieskowi.Doradź pani,żeby po posmarowaniu maścią zawinęła łapki bandażem i niech pilnuje może nie ściągnie.[/QUOTE] na pewno jej to powiem, lecz dopiero jutro, bo dziś z Rufim wyszla kolezanka (chodzimy na zmiane) ;)
  23. nie było łatwo, ale się udało. :D wszyscy pracownicy się na mnie jak na wariatkę patrzyli... stałam z 20 min. przy jego boksie i jak się wreszcie zmęczył tym szczekaniem i skakaniem to poszedł się napić i weszłam do niego. do tego taki był podniecony, że zaczął mnie dość boleśnie gryźć, do tej pory mam ślady na rękach... aż jacyś odwiedzający przybiegli się spytać, czy wezwać pomoc, bo mnie pies zagryza. :evil_lol: no ale do najfajniejszych chwil to nie należało... troszke zaczął reagować na "nie wolno", ale jeszcze duuuużo pracy nas czeka. znów na początku była szarpanina za smycz, ale wzięłam taką gumową kość i sobie ją nosił, na razie trzeba mu zająć czymś pychol to ignoruje smycz. do psów trochę ciągnął, ale potem poszlyśmy na wybieg i tak się zmęczył, że już ładnie chodził na smyczy, szok! no i na końcu zrobiliśmy sobie jeszcze spacerek, tak się przy bramie rozłożył brzucholem do góry i chciał się tylko miziać, miziać. :D aż żałuję, że nie miałam chociaż telefonu przy sobie, żeby to uwiecznić. nauczyliśmy się "siad" i "łapa". może nie zapomni do następnego spaceru. ale za smaczka zrobi wszystko. :evil_lol: śliczne ma Braun umaszczenie, czekoladka :loveu: paoiii, wiesz może kiedy Koka kończy kwarantannę?
  24. kontakt możesz podać na mnie oczywiście :D mail: [EMAIL="natalia.paluch@o2.pl"]natalia.paluch@o2.pl[/EMAIL] tel. 668 289 029
  25. a no tak, zapomniałam, że allegro już jest. :) a dałby rade ktoś zrobić wydarzenie na fb? ja nie umiem ;o ja też jestem za edytowaniem tematu na taki, który podała greatmadwoman :) "Bardzo lubi wychodzić na pole, wtedy jak wariat ciągnie na smyczy" - to też bym zmieniła, on wcale na smyczy tak bardzo nie ciągnie, a to raczej jest negatywna cecha psa to ciągnięcie... np. "Bardzo lubi wychodzić na pole, umie ładnie chodzić na smyczy". dodałabym jeszcze więcej jego pozytywnych cech, można dopisać, że jest bardzo wierny i oddany swojemu właścicielowi, że zachowuje czystość w mieszkaniu. :D
×
×
  • Create New...