Jump to content
Dogomania

illa

Members
  • Posts

    279
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by illa

  1. Dzięki jeszcze raz ,same powiedzcie czy to są kocury czy koteczki i co takie przytulanki moga zrobić duzej dziewczynce?Czekam na nowe zdjęcia Molly i na dzień w którym ją przytulę.Napiszcie czy ma problemy ze skórą bo nie wiem jaki szampon kupić acha i jeszcze jaką je karmę bo to że dla sterylek wiem....ohhh ona musi być u mnie!!!!Zagalopowałam się?
  2. Teraz mam drugi są na nim obaj moi chłopcy Tajgi przytulający Tifika [url]http://foto0.m.onet.pl/_m/299f8459808b171222f147749d058958,6,19,0.jpg[/url] i proszę o pomoc
  3. ach widzę moje słoneczko to jest Tajgi 6 latek kot który "mówi","pyskuje" i calym sobą wyraża miłość.....dzięki mamanabank
  4. Ok kopiuję adresy-pomocy bo zanim mój kochany synus znajdzie chwilkę to długo nie zobaczycie tych zdjęć.[url]http://foto3.m.onet.pl/_m/e0debd82167d8f692ab8a591707d0faf,6,19,0.jpg[/url]
  5. Andzike niestety jestem tempa i nie potrafię przenieść tych zdjęć....założyłam album na onecie ale dalej stoję.Muszę czekać na syna,on mi to pokaże czarno na białym.
  6. Sory zbieg okoliczności ale i tak nie mogę sie doczekac wizyty a może to i lepiej bo z boku ocenisz moje mozliwości i nie będzie mowy o jakis zażyłościach.Wracaj szybko i zapraszam na kawkę.
  7. Problem w tym że nie mam pojęcia jak wstawić zdjęcie żeby było widoczne na forum jest tylko widoczne po edycji profilu a chciałam wam pokazac moich chłpców.Oczywiście jak się naucze to Molly będziecie oglądać pod dostatkiem.
  8. Dziękuję za miłe powitanie i przychylne opinie.Czekam z niecierpliwościa na Pania Anię którą znam osobiscie gdyz moja bliska przyjaciółka parę razy była "mamką"dla kociąt z TOZ a ja jej w tym asystowałam.Mam cichutką nadzieję że nie wystawi mi negatywnej opinii i dzięki temu będę mogła jeszcze w tym m-cu biegac z Molly na działkę.
  9. [quote name='elinka']Kocury to może i dadzą sobie radę z Molly, ale czy Molly da sobie radę z tymi kocurami? I to aż z dwoma? Nie wiem czy ta Pani zdaje sobie sprawę z możliwych kłopotów? Obawiam się, że posiadanie swego zdania może jednak tutaj nie wystarczyć. Kotka moich rodziców (10lat), gdy idę tam w z moimi tymczasowiczami w odwiedziny na każdego nowego przybysza prycha, syczy, burczy, a zdarza się, że nawet psa chce atakować. Muszę ją przeganiać bo inaczej psu by nie odpuściła. A kot potrafi atakować błyskawicznie, pies może nie zdążyć odsunąć mordy czy zamknąć oczu. Kicia toleruje jedynie naszą sunię, nawet zaczepia ją do zabaw.[/QUOTE] Witam wszystkich. Jestem potencjalna przyszłą matką zastępczą dla Molly.Chciałabym aby wszyscy dobrze zrozumieli słowo "kocury",otóż moje kocury to dwa wykastrowane ,potulne,posłusznei kulturalne kotki samce.Syn ma yorka z którym przy sporadycznych odwiedzinach moi chłopcy nie wszczynaja zadnych awantur jak nie chcą sie z nim ganiać to wskakuja na wyższe półki i mają spokój.Znając moje koty(3 i 6lat)wiem i jestem tego pewna że prędzej oni dostosują się do Molly mam tu na myśli że do momentu jej akceptacji przez nich będą jej unikały a nie atakowaly.Prychanie,parskanie i pomruki to normalna reakcja obronna kota która nie koniecznie kończy się atakiem.Zapewne nie wskoczą sobie w ramiona pierwszego dnia ale jestem pewna że po kilku dniach spojżą na siebie przychylnym okiem a z biegiem czasu powiedzenie"żyją jak pies z kotem" będzie nieaktualne w ich przypadku.
×
×
  • Create New...