Dziewczyna z tego reportaż super, jaką minę miała u księdza...:) Dobra robota! Swoją drogą prymityw u nas, zaścianek i ciemnota. Jakbym huknęła na babę od sfilcowanego owczarka to ....wrrrr.....co ta za argumentacja??? Rozpieszczone dziady PRLem, tak im zostało. Tu jest wieś, nie miasto, psów się nie czesze, nie kąpie, nie karmi, a łańcuch to podstawa. Jeden człowiek tam sensownie psa trzymał, ten na końcu pokazany, po psie widać było, że jest ok. Ech....dużo nas czeka roboty....DAMY RADĘ!