Ludkowie ja jadę do Bełcha w ten piątek, ale zostaję do ponie i wracam już niestety busem. Odpisałam Ana666, podałam tele, może się uda grzybinkę uratować:) Mogę Anę zabrać w piątek z Łodzi do Bełcha, podrzucić do schronu, ale musiałaby wrócić busem do Łodzi.