[quote name='Doda_']Nie? Dziwne, bo u tej Pańci w ciagu niecalych 1,5 - 2 tyg sie wyleczyly calkiem :-)
BO BYLA U WETERYNARZA , CZYŚCILA, zadbała o jego zdrowie.
[B]Marycha[/B]- uwielbiasz Amadorkę, twoja sprawa,wysyłaj tam psy, nikt Ci tego nie zabrania, ale [B][U]błagam[/U][/B]-nie tłumacz się tu cioteczkom ZA AMADORKĘ , że u niej nie wyleczyl BO w tydzien nie da się . . byl 3 miechy . .Da się, przykładem jest właśnie to że u tej pańci wyleczył się dość szybko, podobno nawet były to zwykle zapalenia. kaszel był gratis oczywiście, zapomniałam.
Tyle z mojej strony, piszę to ponieważ nie chcę żeby kolejnemu psu taka sytuacja spotkała. Mam nadzieję, że amadorka zrozumie i zmieni to.
I koniec dyskusji na ten ciągły temat, chcemy tu czesto widzieć nowe zdjećia oskarka i nowe wieści ;)[/QUOTE]
Doda smoku, uwielbiać to ja uwielbiam karpatkę, mniam:) Co do uszu to specyfiką leczenia jest to, że wyniki uzyskujesz po dłuższym czasie, nic więcej. Widać po Twoich wpisach, że jesteś cięta na hotelik Amadorki, Twoja sprawa, być może masz podstawy, stan uszu Oskarrra naszego nie ma tu nic do rzeczy:) Na tym kończę tę kwestię, DIXI;).