-
Posts
358 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AnAn
-
Nie piszę, że chciałabym pokryć ;/ Przeczytaj wszystkie wypowiedzi. A teraz mama dała spokój z przekonywaniem mnie że "Luna będzie nieszczęśliwa jak nie będzie mieć dzieci", więc temat można zamknąć.
-
Na razie nie ma strachu, mama dała spokój :) Ktoś pytał dlaczego, skoro to moja suka, to rodzice mają decdyować. Otóż psina niby jest moja, ale rodzice płacą za karmę i weta, czasem ją wyprowadzają itd. Teraz Lunka dostała cieczki, a jak się skończy to może pójdzie do sterylki...
-
[quote name='Szamanka'][B][COLOR="darkgreen"]Szanowane Panie, chyba "nieco" się zagalopowałyście... Temat dotyczy kosztu odchowu szczeniąt. Zapytała o to forumowiczka, która raczej mocno się zakręci w waszych odpowiedziach. Trzymajcie się więc tematu, a o eutanazji, ślepych miotach pogadajcie w odpowiednim dziale.[/COLOR][/B][/QUOTE] A przepraszam, czego się zakręci? Jeśli o mnie chodzi to już dostałam odpowiedzi, nie jestem długo na forum więc nie wiem czy założyciel tematu czy modrator tutaj zamyka, ale jeśli od to proszę o zamknięcie :)
-
Na razie, jak pisałam, mama dała spokój z przekonywaniem mnie że Luna muuusi mieć szczeniaki, więc jest ok. Zresztą jak jej powiedziałam, że nie będzie mogła się wyrobić ze sprzątaniem nawet jak będą 2 szczeniaki, a co dopiero np. 14, to stwierdziła że rzeczywiście nie ma sensu, tym bardziej że tata jak się o tym dowiedział to stwierdził że on potem nie będzie remontował całego domu :-) Lunę bym najchętniej wysterylizowała na wakacje, bo teraz nie miałabym czasu się nią zajmować po zabiegu. Myślę że przy najbliższej wizycie u wetki spytam jej,jakby nigdy nic, czy suka rzeczywiście musi mieć szczeniaki. Myślę że jej mama uwierzy...
-
[quote name='ladySwallow']Widać mamy różne doświadczenia, jeśli chodzi o psy chore, stare i niepełnosprawne w schroniskach. Może Ty znasz cudowne schroniska, nieprzepełnione, gdzie otacza się staruszki doskonałą opieką, gdzie nie zdychają one, załatwiając się pod siebie, gryzione przez inne psy. Gdzie udziela się psom nieuleczalnie chorym i niepelnosprawnym ulgi w ich cierpieniu, stara się im ulżyć lekami, ćwiczeniami, opieką. Ja znam inne schroniska.[/QUOTE] To szkoda, bo w schronisku w którym byłam na wolontariacie psy nie umierały gryzione przez inne psy, i miały zapewnioną jako taką opiekę. Wszystkie suczki bez papierów są u nas - tj w schronisku - sterylizowane, a psy kastrowane, ale NIGDY nikt u nas nie przeprowadza sterylki aborcyjnej ani nie zabija szczeniaków. Dlaczego? To proste. Nie wiem jak u was, ale tutaj jeśli ktoś chce szczeniaka, ale niekoniecznie rasowego, a nie znajdzie go w schronisku, leci - gdzie? - do pseudohodowli. I w tym wypadku chyba lepiej już pozwolić tym szczeniętom żyć (tym bardziej że wolontariusze się nimi zajmują, a maluchy schodzą jak świeże bułeczki) niż zabić je pozwalając jednocześnie by ktoś, kto chciał mieć szczeniaka ze schroniska, wziął go z pseudohodowli. Poza tym w naszym schronisku każde odchody są w trybie natychmiastowym sprzątane, a niezbyt przyjazne psiaki są wypuszczane na wybiegi, natomiast te przyjazne w stosunku do ludzi jak i do innych psów biegają luzem po terenie schroniska - czyli po trawce, chodniku i domku. I przykro mi że wiele schronisk wygląda gorzej. Nie jestem za celowym rozmnażaniem niehodowlanych zwierząt, ale nie jestem też za ich uśmiercaniem lub skreślaniem psów starych i chorych. A jeśli chcesz, bardzo proszę, zabij wszystkie psy w schroniskach, tylko nie wiem w czym to będzie lepsze od tak znienawidzonego wrzucania szczeniąt do rzeki, strzelania do psów na ukrainie, zabijania ich dla mięsa w Chinach, czy innego zwyczajnego mordowania zwierząt. Takie jest moje zdanie...
-
Możesz przestać? Naucz się czytać albo coś, bo jakbyś nie zauważyła ro JA nie chcę jej rozmnażać, a jest jeszcze szczeniakiem, więc chyba ma prawo chcieć się w ten sposób bawić. A jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia to proszę nie odzywaj się... a raczej nie pisz. I przepraszam, ale denerwują mnie nic nie wnoszące posty :/
-
Znowu się nie dodała odpowiedź :/ Zapraszam tutaj: [URL]http://www.psy.pl/forum-dyskusyjne/go:temat/art39,47318,1,rodziceee-.html[/URL]
-
matko, ale mnie wystraszyłeś tym syndromem. Bo Luna czasem tak ma że jak jej się coś nie spodoba to dostaje świra i chce mnie zjeść, ale jak się powie 'jedzenie' albo 'spacer' to od razu czai przy misce albo drzwiach. Mam nadzieję żże to nie ten syndrom...
-
Czyli się dowiem jak zrobie to całe EEG? A ile to kosztuje? Paulix, jakbym się wcześniej dowiedziała o R=R to nie kupowałabym w pseudohodowli :-( Edit: Nie wie ktś gdzie został przeniesiony mój temat "Eh ;("? Nie mogę go znaleźć
-
Wege, czy możesz czytać po kolei zamiast odpowiadać po 1 przeczytanym zdaniu? Bo widocznie nie doczytałaś całkiem znaczącej części tematu :/
-
Ale nie, mi chodzi o to czy da się zbadać czy Luna to ma żeby ew leczyć i się przygotować na to że w każdej chwili może wpaść w szał. Teraz nie mówię o szczeniakach tylko o niej. Paulix, mama na razie dała spokój, ale ja nie chcę jej badać żeby wiedzieć czy to przenosi tylko czy ona ten syndrom ma!
-
Martens, a jak sprawdzić czy pies ma ten Rage syndrom? Bo coś o tym słyszałam, ale nie za dużo. Można to sprawdzić czy dopiero jak dostanie ataku szaleństwa to wiadomo?
-
Nie wiem co miałaś na myśli, ale Lun jest regularnie odrobaczana i szczepiona
-
Moja Luna je Acanę. A jakie są jeszcze jakieś dodatkowe koszty? Trzeba robić USG, jeśli tak to ile kosztuje? No i ne wiem co jeszcze... :/ I proszę o pomoc w temacie "Eh :("
-
Ja NIE chcę, żeby Luna miała szczeniiaki, tylko pytam, bo jeśli naprawdę miałaby mieć, to chcę wiedzieć co z nią robić! Martens - ona nie jest złota, tylko czarna, zdjęcie jest pod słońce. I nie ma Rage syndromu. - To tak na marginesie. Ja teraz też staję na uszach, żeby przez ten rok odciągnąć mamę od chęci pokrycia jej, na innym forum, na którym zawsze piszę w ważnych sprawach, zadałam pytanie co mam robić, oto link: [URL]http://www.psy.pl/forum-dyskusyjne/go:temat/art39,47318,1,rodziceee-.html[/URL] I proszę mnie nie osądzać o to że chcę pseudohodować psiaki! I do Paulix- tak się składa, że nie każdy dostaje kieszonkowe :/
-
Myślę że ze szczeniakami u nas w domu przez kilka miesięcy nie będzie problemu. Wiem że rodzice nie powinni się za to breać, nikt nie powinien się brać, bo Lunia nawet nie ma metryki, jest w typie cockera...
-
Po 1 czego bzdury? po 2 nie wiem o co ci chodzi. Mówię, że to nie ode mnie zależy, bo moi rodzice stwierdzili że Luna musi mieć chociaż raz szczeniaki, chociaż im tłumaczę że to bzdura. Chcę w tym uczestniczyć bo rodzice się na psach nie znają, a skoro i tak już ma być pokryta, chociaż mam nadzieję, że nie będize, to chcę zeby chociaż było to przeprowadzony dobrze. Czyba, że wg Ciebie lepiej zostawić mojego ukochanego psa rodzicom, którzy nie mają o psach i kryciu pojęcia. Więc chyba lepiej i tak mieć jakś wiedzę na ten temat, niż stać z boku i nic nie robić?!
-
Proszę o odpowiedź! Chodzi mi o to że rodzice koniecznie chcą rozmnożyć moją sunię, ale może jeśli to dużo kosztuje to im się odechce
-
Witam, chciałabym się dowiedzieć ile kosztuje średnio odchowanie szczeniaków, tj szczepienia, odrobaczania, karma... Pozdrawiam
-
[INDENT]Witam. Jeszcze nie teraz, bo jeszcze nie ma 1,5 roku, ale w przyszłości chciałabym pokryć suczkę cockera angielskiego. nie wiem za dużo o hodowli, więc proszę o pomoc bo nie znalazłam odpowiedzi, kompletnie nie wiem jak to wygląda. Pieski mamy zostawić same w pokoju i czekać, czy siedzieć z nimi w pokoju i czekać aż się same wezmą do tego? Bardzo proszę o niepisanie mi pytań o uprawnienia, bo pokrycie nie odemnie zależy. [/INDENT]
-
Na razie Dżino jest u córki byłej jego właścicielki. Niestety mają oni już psa w typie DONa, a mieszkają w bloku, a poza tym nie mają tyle czasu żeby zajmować się 2ma psami i kotem (mają kotka).
-
A nikt nie ma 6-miesięcznego psiaka? Jak coś to piszcie na GG.
-
Collie, ja byłam na wolontariacie ale z rodzicem.. Bo jak się nie ma 16 lat to trzeba z jakimś rodzicem. Ja mam 6-miesięcznego psa w typie cocker spaniela angielskiego i chciałabym trenować (jak podrośnie, na razie może przyzwyczajać do innych psów) agility. Jestem z Rzeszowa. Możecie mi powiedzieć, gdzie jest jakiś tor, ile trzeba płacić itd?
-
Dziękuję za pomoc w szukaniu domu! Dżino dalej czeka...
-
[SIZE=1][SIZE=2]Już nieaktualne ;)) [/SIZE]Pilnie poszukujemy nowego domu dla 11- sto letniego jamnika długowłosego- miniaturka. Jego dotychczasowa właścicielka zmarła i niestety nikt z rodziny nie może otoczyć go opieką. Dlatego pilnie szukamy dla niego opiekuna aby nie trafił do schroniska. Jest to pies bardzo wrażliwy, umie ładnie chodzić na smyczy, lubi długie spacery i uwielbia aportować. Wychowany w bloku, na tzw "kanapie". Dżino jest energicznym i bardzo wesołym psem, lubi wycieczki do lasu i nad wodę. Przyjazny do innych zwierząt tj psów i kotów. [/SIZE] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1]Dżinuś często odwiedza łąkę i bawi się z Luną. Byłą właścicielką Dżina jest mama właścicielki Wadima, odwiedzającego łąkę, jednak nie może zatrzymać Dżina dla siebie! Dżinuś uwielbia bawić się dużymi kamieniami, jest naprawdę kochany! Proszę, popytajcie znajomych czy nie chcieliby go zaadoptować, bo inaczej trafi do schroniska! [/SIZE] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1]Zdjęcia: [/SIZE][URL="http://rsoz.org/"][SIZE=1]http://rsoz.org/[/SIZE][/URL] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1]Kontakt w sprawie adopcji: 697 675 361 [/SIZE] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1]Ps. Jeśli ktoś z okolic osiedla Krakowska Południe w Rzeszowie by go zaadoptował, Dżino dalej spotykałby się ze znajomymi na łące.[/SIZE]