Jump to content
Dogomania

AGAKON

Members
  • Posts

    96
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AGAKON

  1. Kot był u nas "gościem" i obecnie kota nie mamy... Ale Milusia gościa traktowała z naleźytym mu szacunkiem Ale jak to bywa zazwyczaj z gości cieszymy się dwa razy jak przychodzą i jak wychodzą :evil_lol: Zdecydywanie Mile ucieszyło to drugie bo już nie musiała się dzielić "głaskami" ;) [IMG]http://images47.fotosik.pl/1332/d4f4f4f2b34e59damed.jpg[/IMG] Mila nie lubi się dzielić uwagą człowieka z innymi choć z moim prosiakiem się lubią Mila mu nic nie robi nawet gdy ten jej robi manikiure :p [IMG]http://images43.fotosik.pl/1332/2ed0655c813baef9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1295/9f16607da954bceemed.jpg[/IMG]
  2. No faktycznie dawno nic nie pisaliśmy Aż wstyd przyznać że bywam na dogomani ale na wątek Mili dawno nie zaglądałam Mila ma sie dobrze Nie choruje, nie ma z nią problemów Kilka ostatnich zdjęć Mili.... Pozdrawiamy! [IMG]http://images45.fotosik.pl/1333/c81ecdde875934b7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1143/bc2b64434e74ba71med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1288/1259893ca4075955med.jpg[/IMG]
  3. Oczywiście że wszysyko dobrze! Milunia ma się dobrze choć może powodów do radości ostatnio nie ma a wszystko przez to że w domu pojawił się kot. Kot całe szczęście psów się nie boi i ma totalnie gdzieś Mile inaczej gdyby uciekał miałabym piekło w domu przez ciągłe gonitwy i szczekanie bo tak normalnie Mila reaguje na koty które się jej boją Natomiast jest dobrze Mila zachowuje się fantastycznie w stosunku do kota Jestem z niej dumna Nawet nie wyjada mu z miski ( choć początkowo się zdarzało ale kotjest u nas pare dni) Ma do kota wręcz anielską cierpliwość ale widać że chciałaby by gość sobie już poszedł i z jego wizyty nie jest zadowolona Powód oczywiście ten sam ZAZDROŚĆ Jak to można głaskać kota a nie Mile przecież tylko Mila może być tulona w tym domu i głaskana.... Jest okropną zazdrośnicą i tyle jak tylko ktoś się przytula czy głaszcze inne zwierze zaraz przybiega i wciska się pomiędzy osoby lub człowieka a zwierze któremu poświęcamy uwage Nie jest przy tym agresywna ale nachalna Ostatnio miałam kompa w sewisie i straciłam wszystko co miałam na dysku w tym zdjęcia Mili ale postaram się w najbliższym czasie pstryknąć kilka fotek i wstawić
  4. U nas wszystko jak w najlepszym porządku Milusia ma się dobrze W sumie to u nas nic szczególnego się nie dzieje... ot zwykła codzienna rutyna... Jakby Mila mogłaby mówić to zapewne powiedziałaby: U mnie super, codziennie chodze na spacerki, wyleguje sie na działce, zgryzam kolejne zabawki i smycze które moi państwo mi kupują, karmią mnie smakołykami i głaszczą, zabierają mnie ze sobą wszędzie i rzadko zostaje sama a jak już zostaje to smacznie sobie śpie Niezmiernie się ciesze jak wracają i wtedy skacze po nich i ich liże Bawią sie ze mną i troszczą o mnie a ja by im sie odwdzięczyć zakopuje różne przysmaki w ich łóżku, grzeje im kołderki i kocham ich moim psim serduszkiem :loveu:
  5. U nas wszystko dobrze Mila ma się dobrze Chociaż te letnie temperatury to chyba nie bardzo dla niej...... Ledwo wyjdzie a język przy ziemi szuka cienia i rozkłada się na ziemi Czy takie szorstkowłose "potworki" można szczyc w saloniku dla psów czy są może specjalne maszynki do takiej sierści? Sama ją przycinam nożyczkami tu i ówdzie by jej było chłodniej ale przecież najgorsze przed nią Lato dopiero się zaczyna Mila jest oczywiście fanką motoryzacji i bardzo chętnie jeździ samochodem więc wszędzie ją zabieramy i wtedy przy szybce łapie wiatr w uszy :lol: A ostatnio jeździmy bardzo często na działke gdzie Mili się bardzo podoba bo ma swobode ruchu a i smakołyk z grilla wpadnie nieraz między kiełki :cool3: Ma też tam psich przyjaciół ( u sąsiadów działkowiczów oczywiście) a Mila jest bardzo towarzyskim psem i ze wzystkimi psiakami bardzo chętnie się bawi tylko właściciele niechętnie widzą te bawiące się pupile w pieczołowicie wyplewionych rabatkach :mad: A i nie wszystkie psy lubią się bawić z Milą bo ta notorycznie łapie za uszy i ciągnie Jamnik z bloku obok jak ją widzi to od razu robi "tył zwrot" i zwiewa No u niego Mila to ma za co ciągnąć :lol:
  6. ale zabawy nie było końca.... [IMG]http://i53.tinypic.com/28hzgqc.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/33tkorr.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/otf4aw.jpg[/IMG]
  7. Labradory to ulubieni towarzysze zabaw Mili a to taka zabawa "kij ma dwa końce" [IMG]http://i51.tinypic.com/24nekg7.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2jea986.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/6svpg1.jpg[/IMG]
  8. dawno nie wstawialiśmy zdjęć więc troszke nadrobimy zaległości :-) [IMG]http://i52.tinypic.com/am9yyp.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/21cf6sn.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/atnp90.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://i51.tinypic.com/2pt6vew.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/ws7io2.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/21l1zl0.jpg[/IMG]
  10. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_IWPSfgJ1xzk/TZYjpZ7Yf6I/AAAAAAAAHBQ/0Mps-7oDnLk/s720/SDC15057.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_IWPSfgJ1xzk/TZYjjiZ0QgI/AAAAAAAAHBE/TQ6po7JPvvU/s720/SDC15054.JPG[/IMG] Ale ślicznota! Strasznie podobny do mojej Mili...
  11. No tak opuściliśmy się ostatnio z pisaniem .... Ale tylko dlatego że wszystko jest jak w najlepszym porządku, nic specjalnego się nie dzieje Mila jest u nas fantastycznie zadomowiona... Na spacerkach zaczęła się odrobinke słuchać więc czasem ma okazje pobrykać bez smyczy ale niestety jak tylko wyczuje jakąś "zwierzyne" to koniec.... leci na oślep i nic nie słucha ale to już chyba taki charakter bo już próbowałam wszystkiego więc większość spaceru niestety na smyczy Bardzo lubi bawić się z innymi psami i na wszystkie reaguje pozytywnie i na psy i na suczki czasami się zastanawiamy czy nie powinniśmy mieć jeszcze jednego psa Ale jest jeden minus Mila jest strasznie zazdrosna i zaborcza do innych psów o naszą uwagę Może się z nimi bawić, szaleć ale gdy tylko pogłaskam jakiegoś to jest po zabawie Najlepsze jest wtedy jak Mila chwyta zębami smycz i wręcz mnie odciąga od innego psa Zdarza się też niestety że atakuje zębami rywala Tytuł jest dawno nieaktualny, bo problem z gryzieniem córki czy choćby warczeniem jest przeszłością i nic takiego nie ma miejsca choć specjalną miłością Mila do córki nie pała i pewnie nigdy nie będzie choć kto wie To fajny, energiczny pies Ostatnio znajomy stwierdził że imie Mila do niej pasuje bo ciągle się przy[U]mila[/U] a bywa wręcz nachalna z tym głaskaniem
  12. U nas wszystko dobrze :lol: Mila ma się świetnie Na spacerkach jej ulubionym zajęciem jest bieganie za patyczkiem który sama sobie wynajduje a często jest to konar ze trzy cztery razy większy od Mili który zawzięcie ciągnie za sobą :lol: Na spacerkach raczej jest na smyczy i nie spuszczamy jej no chyba że mam pewność że za niczym nie poleci to daje jej pare minut swobody i odpinam smycz Mila się po prostu nie słucha i wcale się nie pilnuje biegnie najczęściej jak szalona prosto przed siebie i nigdy nie wiem kiedy się zatrzyma Jesteśmy teraz w trakcie uczenia Mili by przychodziła na gwizdek (bym nie musiała w razie czego gardła zdzierać) gwizdek = smakołyk To może pomoże w opanowaniu Mili na spacerkach Natomiast w domu to zupełnie inny pies!!!! W przeciwnieństwie do spacerów w domu pilnuje się strasznie chodzi za nami krok w krok i musi nam towarzyszyć we wszystkim a ulubionym zajęciem jest nadstawianie się do głaskania :lol: Stosunek do dzieci niestety bez zmian toleruje je i nic im nie robi ale raczej ich unika i nie jest dla nich wymarzonym towarzyszem do zabaw :roll: Koty też niestety bez zmian Mila gania je zawzięcie i raczej nic już tego nie zmieni :shake: Planowałam mieć kiedyś kota więc troche mnie to martwi Mila też miała zostawać pod naszą dłuższą nieobecność u mojej siostry ale tam też jest kot więc fajnie by było gdyby się do nich jednak przekonała niestety wszystkie próby kończą się niepowodzeniem
  13. :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( podnosze wysłałam pare grosików na konto stowarzyszenia tytułem sandomierskie maluchy nic więcej nie mogę zrobić :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  14. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][FONT=Arial]U nas posypało ... zrobiło się biało więc Mila w swoim żywiole :lol:[/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][FONT=Arial]Najchętniej nie wracałaby do domu chociaż to akurat nic nowego Szkoda, że mieszkamy w bloku bo dom z ogrodem byłby dla Mili spełnieniem marzeń Bez względu na pogodę i panujące temperatury Milę ciężko namówić na powrót do domu ale jak już wejdzie to pierwsze co to hop do mojego łózka :razz: bo tu śpi się najlepiej i najlepiej w towarzystwie etatowej drapaczki w mojej osobie lub w osobie mojego męża :lol:[/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][FONT=Arial]No cóż dajemy się wykorzystywać :p[/FONT][/FONT][/COLOR]
  15. Podnosimy Bisie :lol: Zauważyłam że w tych nowych ogłoszeniach niestety nadal jest o gryzieniu w policzek i lekach antystresowych :shake: a miało być wycięte i złagodzone To suni nie pomoże ... :shake: Ja niedawno szukałam psiaka do adopcji i szczerze mówiąc mnie taka informacja by zraziła choć wiadomo, że psów bezproblemowych nie ma ... chyba że pies pluszaczek
  16. [quote name='malagos']Ale da sie lubic, poczwara mała?[/QUOTE] Pewnie że się da :loveu: Milka to kochana psinka :lol: A jej wybryki dodają jej tylko uroku ;)
  17. U nas kręci się w kółko ... Nic szczególnego się nie wydarzyło .... Milka raz grzeczna raz troche mniej ...:razz: Ostatnio zjadła mi piżamę i mojej córce kapcia ... Ogólnie co troche wymieniam twardsze zabawki bo takie typu piszczałki czy piłki po niecałym dniu lądują w koszu :mad: Ona raczej nie niszczy ale jak coś leży na ziemi albo na moim łóżku to w mniemaniu Milki nadaje się do zgryzienia :angryy: Standardowo też w moim łóżku pod poduszkami znajduje sprasowane kości i inne smaczne gryzaki, które Milka zakopuje na później :cool3: Na spacerkach ostatnio jej nie spuszczam wcale (do tej pory i tak rzadko to robiłam bo Milka się słabo pilnuje) pare dni temu popędziła jak szalona za zającem i znikła mi z pola widzenia .....Przestraszyła mnie strasznie !!!! ... :cool3: Co prawda znalazłam ją po zaledwie 10 minutach jak kopała dół i miała w nosie, że ją wołam :evil_lol: Niestety stosunek do dzieci się nie zmienił ... Milka dzieci nie lubi i już.... Toleruje niektóre i tyle :shake:.... To mnie smuci najbardziej :-( Ostatnio nawarczała na moją siostrzenicę bo ta wsiadła do samochodu i usiadła na jej miejscu A to przecież ona tu zawsze siedzi :evil_lol:
  18. Jesteśmy w końcu na wątku w nowym roku...... Wszystkim życzymy Wszystkiego Najlepszego i dziękujemy za życzenia :loveu: Sylwester tak jak przewidywaliśmy nie wzbudził w Milce przerażenia, zupełnie nie wyglądała na przestraszoną ... Nawet z nami puszczała fajerwerki .... Patrzyła zaciekawiona ... tylko na świszczące reagowała szczekaniem ale nie że się kuliła czy coś ... raczej chciała je dopaść :diabloti: bo wręcz biegła w ich stronę :razz: Musiałam ją też odciągać od zapalanych (już iskrzących) bo oczywiście pchała się do nich pycholem:mad: Zupełnie ignorowała nawet głośne wystrzały a później wcale nie miała ochoty wracać do domku :cool3:
×
×
  • Create New...