wilczka
Members-
Posts
2508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczka
-
dzwonia do mnie o truski-szczyle od komorowicza ale one juz zaklepane w piatek jada.na ich ogloszenia poszedl tesz szczeniak znaleziony w siatce w lesie.moge przekierunkowywac do was a wy powysylacie fotki.tylko nie wiem jak z transportem bo to wszystko slaskie:(macie teraz malenstwa w schronie?bo tamte to takie 5 tyg
-
edi wiem co czujesz....ja oddawalam misze ze schronu do ciebie(choc wiedzialam ze u ciebie ma raj)i ryczalam jak glupia.a ty bylas z nim tak dlugo juz.....trudno mi jest cie pocieszac bo sama rycze teraz ze go juz nie ma u ciebie.ale to jest piekne i niesamowite co zrobilas.wybralas dobro psa nad wlasnym ego.on bedzie szczesliwy.wiesz jak dlugo misza sie przyzwyczajal do nowosci.ale jak juz zaufal to zaraz pokochal i to na amen.tu bedzie tak samo.te kilka dni bedzie tragiczne dla ciebie przede wszystkim.on jest poprostu zdezorientowany,nie wie czemu zmienil miejsce i skad te nowe zapachy-ale przyzwyczai sie,tobie za to bedzie bardzo ciezko odzwyczaic sie od niego.3maj sie jakos.wiem ze nawet za kilka lat jak zobaczysz go na fotkach szczesliwego z nowa rodzinka to serce bedzie ci pekac ze jest tam a nie u ciebie.ale w tym wszystkim nie chodzi przeciez o nasze bolace serca,tylko o szczescie psiakow.ja od siebie moge tylko podziekowac za milosc jaka otoczylas tego psiaka i za to ze czekal na ten dzien w tak wspanialych twoich rekach.i sie doczekal:)nasz popukowski miszka....tak jak swojego czasu byl ozdoba schronu tak potem lisowa.a teraz ma swoj dom:)
-
[quote name='słodkokwaśna']Wilczka ,czy to oznaka radości???:evil_lol:[/QUOTE] :multi::multi::multi:no to teraz pisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mie masz wyjscia!!!co jak gdzie kiedy....choc po co sie pytam skoro to najlepszy dom dla niego pod sloncem jesli zdecydowalas sie go oddac.serce ci pewnie peka....ale sie ciesze!!!!
-
a zreszta-macie na pamiatke simusiowy pokoik-tylko simusiowy [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/713/39919449296253074383821.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/3305/39919449296253074383821.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] simusiowa siostra-wetka [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/838/48005449296201407722319.jpg/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/6592/48005449296201407722319.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] simusiowa mama basia [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/53107649296283741047493.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/3577/53107649296283741047493.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
no i mam super domek w warszawie-panstwo musza podjac decyzje-wybieraja miedzy docentem a marleykiem.oczywiscie dam znac ktorego wybrali:) a simonowi zmienilam rase:oops:oglosilam go jako mix gonczy polski,tylko 20 ogloszen i tylko na katowice i mialam....11 telefonow:lol:ale a to byl kot(a gonczy niebardzo)a to kury,a to male dzieci......i tak wybieralam wybieralam i wybralam moim zdaniem najlepszy.dzis juz dostalam kolejna porcje fotek ze spaceru-o kazdej zrobionej kupie jestem informowana-domek super!!!!!tylko to nasze rozstanie-bardzo to przezylam:-(tulalismy sie z simonem razem-poznalismy sie u ciebie,potem spotkanie po latach u komorowicza w gabinecie,potem poszlam z nim na praktyki do domaszowic.........serce mi pekalo,do tej pory rycze jak o nim mysle.ale dostal nowa obroze czerwona z cwiekami na pamiatke od cioci wilczki-i pani basia ma zakaz jej zmieniania a ja zostawilam sobie jego stara na pamiatke-wisi na scianie w domaszowicach i bron boze zeby ktos zalozyl ja innemu psu:mad:ale mimo iz serce krwawi to ciesze sie ze trafil do domku-i to takiego!!!!
-
nie wiem czy dotarla juz do was wiadomosc???simon w tychach!!!mieszka w kamienicy,5min od lasu,pan i pani mieszkaja sami sa bardzo aktywni (codziennie chodza po lesie z kijkami)dzieci juz dorosle,ale cora przyjechala do rodzicow powitac simona-cora jest wetem:)simon ma swoj pokoj(pewnie po jednym z dzieci)pani basia powiedziala ze przeciez pies tez musi miec swoj azyl i nikt mu tam wchodzil nie bedzie:)lepiej trafic nie mogl.zgjecia z nowego domku sa na fb
-
"moj labek"wczoraj mial odjajczanie a w sobote albo niedziele jedzie do domku:))))))
-
dzieki:loveu::loveu::loveu:
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
ni z pysia onie pod benka podchodzi a pod moskiewskiego-benki maja wieksze fafelki:)jak tam rambus????????? -
[quote name='wilczka'][url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.487403584633066.110741.472848726088552&type=3[/url] to moj nowy labek[/quote] nikt go nie chce:((((((((
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
musze wam napisac o rambusi lobuziu.... balam sie ze bedzie mu potzreba duuuzzzooo pracy bo byl psem bez emocji,bez wyrazu,obojetny na wszystko.jak bardzo sie zmienil widzialy wczoraj ciotki:)pomijam fakt ze zaczol machac ogonem aportowac lasic sie do ludzi-dzis zlapal na mnie focha!!!!!znalazl sobie przyjaciela-badylka wiekszego od siebie:)i chcial mi go dzisiaj przyniesc ale nie zmiescil sie w drzwi,zloscil sie i walczyl dobre kilka minut(wiem okropna jestem ze mu nie pomoglam ale prawie sie posikalam ze smiechu jak to widzialam)po czym sie poddal obrazil i zabral swojego badylka do boksu.jest komiczny!!!jutro po konsultacji z wetem chyba odstawiamy uszy-juz sa czysciutkie a jeszcze bierze doustnie antyb wiec to mu tez pomaga wiec nie ma co przesadzac.uszka zaczynaja juz coraz bardziej stac:)no i chcialyscie to macie-wasze suche jedzenie ma w duszy,tylko gotowane,najlepiej duzo mieska malo ryzu.a tabletki w puszce-o nie tylko w wedlince -
nie wiem sama:roll:nawet nie wiem skad miala do mnie tel????moze z fb.zadzwonila,dlugo gadalysmy,a jutro zawozi sabe nasz wet i od razu zrobi wizyte przedadopcyjna:)
-
[quote name='wilczka'][URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.482990345074390.109849.472848726088552&type=3[/URL] szukam pomocy dla saby-ciotki zobaczcie czy dobrze trafilam-czy ona w waszym typie??????[/QUOTE] sabusia jutro jedzie do domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!domek jednorodzinny,tylko ona dziecko i kot:):):)codzienne spacery po sasiedzku duze lasy,na poludniu polski wiec teren gorzysty,saba bedzie mieszkac w domu a nie na dworze-bedzie miala tylko bude na lato zrobiona jakby za cieplo jej bylo w domu:)
-
[url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.486201601419931.110512.472848726088552&type=3[/url] a to kamel-psiak bardziej w typie labka,ale bardzo wycofany-jeszcze duzo pracy,nie nadaje sie jeszcze do adopcji. natomiast labek jest 2 dzien a juz wszystko o nim wiadomo-do samcow dominujacy,do suk spoko,super by bylo gdyby trafil do domu z dziecmi,uwielbia aportowanie,ma okolo 2 lat.mozemy dowiesc na terenie calej polski.kontakt ws adopcji-609420422 [email]katarzynamiler@wp.pl[/email] zapraszam do albumu na fb tam beda wstawiane i aktualizowane fotki choc ciezko mu zrobic bo albo mysli ze aparat to kolejna rzecz do aportowania albo biegnie dawac buziaki:)
-
[url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.487403584633066.110741.472848726088552&type=3[/url] to moj nowy labek
-
zapisze watek-dzis trafil do nas sliczny mlody labek biszkopt.nie mam jeszcze fotek-jutro zrobie to wstawie wieczorem
-
dziekuje:loveu:.podasz linki?dawaj znac na pw co sie dzieje-ja nie dam rady koordynowac nastepnych watkow:shake:
-
kontakt w sprawie adopcji albo do mnie na pw albo [email]katarzynamiler@wp.pl[/email] 609420422 sunia trafila jakis tydzien temu,w oplakanym stanie.nie miala sily trzymac sie na nogach a mimo futra mozna bylo liczyc kosci.codzienne czesanie troche jedzenia i wyglada o niebo lepiej choc do idealu jej daleko.na szyji wytarcie od lancucha-ladnie odrasta,ma specjalna skorzana obroze z filcem zeby jej nie podrazniala.ma na klatce blizne z wytarcia-najprawdopodobniej od zapiecia od lancucha-chyba juz nie porosnie.jest juz odpchlona odrobaczona i zaszczepiona,za jakis tydzien miala byc sterylizowana ale dostala cieczki:-(.uwielbia ludzi jak widac na zdjeciach.na spacery chodzimy bez smyczy-wraca na zawolanie.jest bardzo radosna i przytulasna sunia,natomiast nie umie zyc w stadzie.nie rzuca sie na inne psy ale omija je z daleka nie chce sie z nimi bawic-woli obecnosc czlowieka niz psow,jeszcze ta cieczka wiec zaczela sie odgryzac napalencom....ma okolo 2 lat.miala zagnojone uszy ale juz nie ma problemu.mozemy pomoc w transporcie na terenie calej polski.co jeszcze?pytajcie-odpowiem