wilczka
Members-
Posts
2508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczka
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
wilczka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
loczek jest juz w takim wieku ze chyba zaden wet nie podejmie sie juz narkozy,bo wieksze ryzyko jest ze sie z niej nie wybudzi niz to ze bedzie mu przeszkadzal kamien nazebny.w razie nawet potrzeby nawet chyba nie ma co marzec o operacjach,karme jakby co zawsze mozna rozmiekczyc woda.codzi o to zeby doczekal u kogos szczesliwie swoich dni a nie dzialo sie to w budzie.loczek wazy okolo 9kg -
od wczoraj była akcja łapania szczeniaków z nory - matka ala labradorka biszkoptowa, ojciec - nasz słynny Joker! szczeniaki zakopane w lisich jamach...dzisiaj dzięki pomocy niezastąpionej w takich akcjach Wilczki całe towarzystwo złapane - matka też...niestety Joker się nie dał złapać...[/QUOTE] jak sprawicie zeby doba miala wiecej godzin to wylape wszystko co mi kazecie joker juz byl nasz gdyby nie to ze dostalismy zgloszenie o rotku potraconym przez samochod i musielismy szybko przerwac lapanke i jechac po wypadkowicza mialam jeszcze jechac po calinka-niestety zabraklo czasu bo dlugo siedzielismy z rotkiem u weta
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
wilczka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
loczek w tej chwili nie bierze lekow,karmiony jest zwyklym jedzeniem,ale to jest stan obecny-jak to bywa u 100letniego psiaka wszystko moze sie zmienic z dnia na dzien.jesli jestes w stanie wydac 80zl na bilet to jak te pieniadze dolozylabys do paliwa to ja wykombinuje reszte i ci go jakos podwioze.wiecej niz 20 zl miesiecznie nie moge dac bo takich loczusiow to jeszcze troche mam na utrzymaniu:( a,no i tak jak pisalam-umowa musialaby byc adopcyjna a nie dt -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
wilczka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
pudelkowe cioteczki,jak stoicie ze stalymi deklaracjami?zalazla sie na dogo ciotka ktora jest chetna zabrac loczusia na dozywotni tymczas,tylko za karme i za weta,gmina jednak nie wyrazila zgody zeby za to placic.czy jest jakas szansa na stale deklaracje i na zrzutke na loczka? -
dzieki za podpowiedz:)ja troche lewa w tych sprawach tina ma domek,tez domowy nie kojcowy tylko oczywiscie czeka na transport.w siedlcach.najprawdopodobniej przed swietami jeszcze pojedzie bo panstwo nie moga sie doczekac. mam za malo miejsca w pierwszych postach.jak to teraz zrobic??????nie wejdzie mi nawet po jednym zdjeciu pod imieniem:(
-
dzis znalazlam wiecej czasu dla koni-bylysmy na dlugim spacerku w lesie,musimy zgubic pare kilo i ja i ona.koni pieknie chodzi na smyczy.czy w hoteliku tez tak bylo ze panicznie bala sie mezczyzn?jak jestesmy same to nie ma problemu,jak podchodzi do nas jakas kobieta to koni robi sie niesmiala ale po jakims czasie zaczyna sie odprezac-choc nigdy nie do konca natomiast jak widzi chlopa to panikuje.albo zamiera w bezruchu,albo chce uciekac albo chowa sie miedzy moimi nogami.jutro niestety nie bede mogla jej odwiedzic:(:(:(ale w niedziele jej to wynagrodze
-
[B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] [/B] [COLOR=red]SIMKA[COLOR=black] to piękna około 7miesięczna sunia.Choć jest jeszcze psim dzieckiem na pewno zaznała wielu krzywd ze strony człowieka.Jest bardzo nieufna.Boi się wszystkiego-hałasów,ludzi,zwierząt.Jak dotąd zaufała tylko jednemu psu przy którym zaczyna się otwierać.Szukamy jej domku w którym nowy właściciel będzie mógł poświęcić jej dużo czasu i sprawić by znów zaufała człowiekowi.Sunia będzie docelowo średnim psem-taka w kolanko.Przed wyjazdem do nowego domku zostanie wysterylizowana.Warunkiem adopcji jest wcześniejsze podpisanie umowy adopcyjnej.Możliwa pomoc w transporcie.POKOCHAJ TO DZIECKO I POMÓŻ JEJ KOCHAĆ [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/687/img7802n.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/3380/img7802n.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/202/img7803z.jpg/"][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/6553/img7803z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/97/img7824ma.jpg/"][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/2530/img7824ma.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/802/img7827f.jpg/"][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/797/img7827f.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/851/img7814v.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/5808/img7814v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL][/COLOR][/COLOR]
-
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
wilczka replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
tysonek z dymin znalazl domek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):):):):):):):):):) -
dzisiaj bylam znowu wieczorem na spacerku z koni,troszke ja wyczesalam(kladla sie na plecach i kazala mi cholera tylko brzuch czesac)potem bylysmy w schroniskowej kuchni na miesku-zeby inne pomieszczenia jej sie dobrze kojarzyly,i malpa jak zobaczyla ze nasza schroniskowa babcia stoi na 2 lapkach i sepi miesko to koni niewiele myslac zrobila to samo-no i kolacje jadla stojac na 2 lapkach a miseczka z mieskiem stala na piecu:)jaka ona jest kochana!!!!!!!!!!!!!oczywiscie ucalowalam ja od was wszystkich :)a ona dla was merdala ogonkiem:)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='wegielkowa']Jakie miłe wieści. Chyba trzeba się upić. No to idę...[/QUOTE] tak sama?podziel sie z nami:beerchug: -
najgorsze jest to ze nie mam czasustaram sie jak moge ale jak jade do schronu na chwile po pracy to juz schron jest zamkniety:(dzieki kochanej pani kerowniczce moge wpasc tylko na chwilke ja poprzytulac i wyprowadzic na szybki spacerek.ale dla mnie nawet to dziesiec min dziennie to duzo-niestety dla koni to tyle co nic:(
-
[B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] [/B] [INDENT] pierwszy dzien w domu minal :smile: ale od poczatku: sunia cala droge byla super grzeczna, duzo spala, obylo sie bez placzu, sikanka i rzyganka. Kilka godzin spalysmy w hotelu przy autostradzie, bo ja wymieklam i musialam odpoczac i tutaj tez sunia slicznie trzymala czystosc, jedyny problem to to, ze nie moglysmy sie z sucha poruszac w lozkach. :-D najmniejszy ruch z naszej strony oznaczal, ze malenka natychmiast przy nas byla i zaczynala wylizywac twarze :smile: cudna dziewczynka. Z nowym kolega i nowa pancia zapoznawala sie niunia u nas i tutaj juz nie bylo tak slodko, w malej obudzilo sie diablatko, ktore odrazu pokazalo nowemu towarzyszowi zycia kto tu rzadzi :smile: naszczekala, nawarczala, kilka razy rzucila sie z klami, pokazala gdzie jego miejsce ;-) W nowym domu wieczorem w poniedzialek i rano we wtorek bylo nie bardzo fajnie miedzy kundlami (ciagle ona miala cos do powiedzenia i narzucala swoj porzadek), ale na dlugim spacerze zaczely sie razem ladnie bawic, a od dzis bawia sie juz tez w domu. Male sika gdzie popadnie :-D razem z kumplem wywlekaja rozne rzeczy urozmaicajac sobie wspolna zabawe, nazywa sie to "ucza pancie porzadku" :-D ale pancia powiedziala, ze nie zaluje i ze malej na pewno nie odda :smile: przeklejam wiesci od naszej niemki:) [/INDENT]
-
dzis bylam chwilke,wpadlam na sekunde na spacer z koni na siku i na calowanko.dzien bez buziaka koni to dzien dla mnie stracony.
-
[B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] info dla koni do ogloszen [/B] [INDENT] fotki wstawie jak nie zapomne zabrac aparatu ze soba jak juz pisalam ta suczyna podbila moje serce.staram sie byc codziennie u niej choc na chwilke na spacerek.koni bardzo zle znosi pobyt w schroniskowym boksie.praktycznie nie kozysta z zewnetrznej czesci boksu,boi sie szczekania psow.jak wychodzimy na spacery to wyprowadzam ja wewnetrzna strona przez budynek.sunia potrzebuje duzo uwagi i milosci czlowieka(ja niestety moge dac jej tylko milosc:placz:)jak wchodze do boksu to juz cieszy sie na moj widok,jednak jej niesmialosc jest silniejsza-dupka z ogonkiem lata z radosci na wszystkie strony ale lebek spuszcza...na smyczy pieknie chodzi choc ma monenty ze jak cos ja przestraszy to na chwile sztywnieje,ale delikatne pociagniecie smyczka i juz idzie dalej.na spacerach zaczyna sie rozkrecac-bryka,lubimy razem biegac,robi wszystko to co ja-jak siadam na trawie-ona siada,jak sie klade ona sie kladzie,dzisiaj jak sie polozylam z nia to tak jej sie to spodobalo ze wywalila brzuchol do miziania-ale tylko jak leze-jak wstaje ona tez.w stosunku do psow jest spokojna,chetna nawet do zabawy.wczoraj jak zobaczyla jak paton adhd skacze po mnie i mnie caluje to zazdrosnica machala ogonkiem i tracala mnie noskiem zeby zwrocic na siebie uwage.widac ze chce byc z czlowiekiem i odda mu cala siebie,poprostu trzeba dac jej chwilke by nabrala zaufania.mysle ze spokojnie moze mieszkac w domu.w boksie nic nie niszczy-poslanka zawsze sa na swoim miejscu a nie tak jak to u wiekszosci porozrywane i powywlekane gdzie sie da [/INDENT]
-
fotki wstawie jak nie zapomne zabrac aparatu ze soba jak juz pisalam ta suczyna podbila moje serce.staram sie byc codziennie u niej choc na chwilke na spacerek.koni bardzo zle znosi pobyt w schroniskowym boksie.praktycznie nie kozysta z zewnetrznej czesci boksu,boi sie szczekania psow.jak wychodzimy na spacery to wyprowadzam ja wewnetrzna strona przez budynek.sunia potrzebuje duzo uwagi i milosci czlowieka(ja niestety moge dac jej tylko milosc:placz:)jak wchodze do boksu to juz cieszy sie na moj widok,jednak jej niesmialosc jest silniejsza-dupka z ogonkiem lata z radosci na wszystkie strony ale lebek spuszcza...na smyczy pieknie chodzi choc ma monenty ze jak cos ja przestraszy to na chwile sztywnieje,ale delikatne pociagniecie smyczka i juz idzie dalej.na spacerach zaczyna sie rozkrecac-bryka,lubimy razem biegac,robi wszystko to co ja-jak siadam na trawie-ona siada,jak sie klade ona sie kladzie,dzisiaj jak sie polozylam z nia to tak jej sie to spodobalo ze wywalila brzuchol do miziania-ale tylko jak leze-jak wstaje ona tez.w stosunku do psow jest spokojna,chetna nawet do zabawy.wczoraj jak zobaczyla jak paton adhd skacze po mnie i mnie caluje to zazdrosnica machala ogonkiem i tracala mnie noskiem zeby zwrocic na siebie uwage.widac ze chce byc z czlowiekiem i odda mu cala siebie,poprostu trzeba dac jej chwilke by nabrala zaufania.mysle ze spokojnie moze mieszkac w domu.w boksie nic nie niszczy-poslanka zawsze sa na swoim miejscu a nie tak jak to u wiekszosci porozrywane i powywlekane gdzie sie da
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
wilczka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
cioteczki nikt nie zainteresowal sie loczkiem?mrozy coraz wieksze,chcialam go podciac zeby byl z niego pudel ale wtedy to juz calkiem zamarznie,teraz troszke go kudelki grzeja,ale ostatnio zauwazylam ze....zaczynaja mu wypadac-lysieje na starosc:(:(:(