Jump to content
Dogomania

gochna

Members
  • Posts

    67
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gochna

  1. Ja mam stary łucznik ma chyba z 20 , albo 30 lat naprawiałam go i fachowiec mówił mi ,że to najlepsze maszyny , że teraz to badziewie na chińskich plastikowych częściach
  2. Ja to robię bez polaru taśma nośna np taka która słóży do zrobienia uszu jakiejś torby , na to taśma ozdobna z nadrukiem lub haftem
  3. chyba mocne moja sunia średniej wielkości czasem szarpie się do innych psów, jak na razie trzyma się zapięcie ponad tydzień .Ja wszystko zamawiam przez internet , zapięcia , regulatory, półkółka , ramki, karabińczyk ASP hurt-detal
  4. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg440/scaled.php?server=440&filename=obroismy.jpg&res=landing[/IMG]
  5. Udało się dzięki za pomoc;)
  6. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg684/scaled.php?server=684&filename=obroe.jpg&res=landing[/IMG]
  7. dzięki mam nadzieję ,że sobie poradzę
  8. Znalazłam ten temat i dołączam ja też zaczęłam szyć ale nie umie wstawić zdjęć
  9. Cypisek ma dom ,wzięła go pani której odszedł stary piesek .Mieszka teraz w bloku na moim osiedlu chyba na ul. Zwierzynieckiej kto jest z Tbg.to wie gdzie to jest. Pani jest samotna więc Cypis to jej oczko w głowie ,podobno dziesięć razy dziennie jest na spacerze:lol:
  10. Jaka szkoda, że nie dało się uratować tej łapki:shake:
  11. śliczna jest i ma taki sympatyczny pyszczek;)
  12. Kurcze Was to same te psiaki znajdują.Basia nie wiesz co u suniek z lasu ,dzwoniłaś może do wet. ja nie mam do niego numeru ,a myślę ciągle o nich. Bidulki malutki
  13. Z tym jedzeniem to może trochę nasza wina ,bo po zabraniu suni nic nie chciał jeść . Dogadzałyśmy na różne sposoby, głównie dla tego żeby stąd nie odszedł i pierwszą rzeczą jaką zjadł były surowe skrzydełka i tak mu zostało
  14. Mama ma się dobrze ,a psiaczek biega po osiedlu trochę utyka na łapkę. Jest cały czas karmiony ,dbamy o niego . Jest bardzo wybredny byle czego nie zje .Suchego nie ruszy z puszki tańsza karma też nie najlepiej lubi surowe żołądki ,porcje rosołową nie pogardzi kiełbaską innych rzeczy to nawet szkoda mu dawać , bo nie ruszy. Ja z Kasią S która nie jest na dogo miałyśmy mu finansować pobyt u weta ,ale niestety nie udało się go złapać, więc teraz dbamy o niego ,bo tylko tyle możemy zrobić.
  15. Prawda że śliczne ? Nie powinno być problemu ze znalezieniem domków. Sunia jest też ładniutka , średniej wielkości tak za kolano. W sprawie pieska na razie nic nowego ale każdy myśli o tym jak najlepiej rozwiązać sytuację. Na pewno go tak nie zostawimy. Trzymajcie kciuki
  16. Dzisiaj psiaczek był o godz 16.00 leżał w krzaczkach i tak przeraźliwie wył ,że aż serce boli. Spotkałyśmy się tam o 19.00 nadal był ,ale nie chciał jeść żadnych przysmaków (wątróbka, kiełbaska ,kotlety) nic go nie kusiło , w końcu uciekł. Wróciłyśmy o 21.00 i czekałyśmy 2godz już się nie pojawił. Znowu cała akcja na marne . Mam nadzieje że rano dziewczynom się uda trzymam kciuki, bo bardzo bym chciała żeby byli razem on tak strasznie rozpacza. Doktor powiedział że sunia zachowuje się bardzo agresywnie ,ale to może ze względu na szczeniaki i całą sytuację?
  17. A nawet bym powiedziała że nie tylko telefony tu pomogły ,bo niektórzy to dobrze ścieżkę wydeptali do urzędu
  18. na pewno dużo osób dzwoniło, bo dużo osób którym los zwierząt nie jest obojętny od kilku dni niczym innym się nie zajmowało jak tymi psiakami i myśleniem o tym jak im pomóc. Na szczęście wszystko na dobrej drodze
  19. Przypadkowo trafiłam na ten wątek i mogę coś napisać bo jestem w temacie. Karmię zwierzaki od niedzieli zrobiłam im skrzynkę ,wyłożyłam sianem i na gałęziach położyłam wykładzinę pcv, to w miarę uchroniło ich przed deszczem, bo tak to leżały w wodzie na gołej ziemi. Suni nie było dłuższy czas ,ale dziś już jest razem ze swoim towarzyszem. Jutro rano ma być złapana przez wet i zabrana z małymi do kojca oczywiście u tego wet . Za wszystko zapłaci miasto. Jeśli nie uda się złapać suni szczeniaczki zostaną zabrane.Nie mogą tam zostać bo nie są bezpieczne
  20. Basiu dziękuję Ci ,że tak szybko zadziałałaś i ogłosiłaś małą .Dzisiaj rano byłam z sunią u weta i sprawy tak się potoczyły że ma już dt jak dobrze pójdzie to zostanie tam na stałe. Ta osoba bardzo chce mieć pieska ,ale nigdy nie miała jak się nie przestraszy po paru dniach to będzie ok. Jeśli nie podoła to ja ją biorę i wtedy potrzebny będzie ds. Ona jest taka słodka że każdy kto ją zobaczy to się zakochuje ,ona sama kocha cały świat psy ,koty ,dzieci ,a jak tylko się ją dotknie to już leży na plecach i wystawia brzuszek. Bardzo mi zależy żeby dobrze trafiła ta dziewczyna mieszka niedaleko na 11 Listopada ,więc można ją mieć na oku [IMG]http://imageshack.us/m/851/2687/dsc6820p.jpg[/IMG]
  21. Luiza wpadnij jutro do mnie to też coś na bazarek dorzucę
  22. O kurcze to Maja? Cudna mordka , a te uszy śliczności. Miała być malutka,a tu niespodzianka:lol:
  23. Na reszcie Ganziu bezpieczny:multi::multi:Mam nadzieje ,że zobaczę go na własne oczy,bo teraz mam niedaleko . Bardzo się cieszę
  24. Piękna malutka Niteczka ma tylko rok? W sumie fajnie bo taka młoda i mała to szybko domek znajdzie
×
×
  • Create New...