-
Posts
191 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ankub
-
[quote name='Koki']Ankub ja Ci mogę pokazać jak sie robi ogłoszenia ;). Sama jestem na etapie hurtowego ich tworzenia. Allegro też by się przydało, ale tu nie pomogę, sama się zwracałam do kogoś.[/QUOTE] kaśka dziękuje poradzimy sobie wspólnie poproszę kube on wciaż siedzi w allegro z częściami to niech wysila mózgownice
-
dziewczyny nasza sunia to przemiły łaskawy psiak zero agresji super jechała autem nie wymiotowała nie kręciła się...troszkę zestresowała się nową sytuacją i nowymi ludżmi-nagle tyle ciotek i wujków ją miziało szczególne podziękowania doddi która gdy usłyszała że nie mam z kim jechać ratować sunie zostawiła swoje fundacyjne sprawy i znalazła czas aby pomóc i jechać... teraz duza prośba cioteczki do was...nie sugerujcie się tym że sunia już nie głoduje i jest bezpieczna...NIE ZAPOMINAJCIE o lalce hotelik jest fajny ale nie fundujmy dziewczynce dożywocia w hoteliku...MUSIMY znależć jej domek bo jest tego warta....
-
[quote name='Shania']Wiem, ale jeżeli tak jest, moje tylko osobiste zdanie....nie odbierajcie jej tego, co zawsze jej odbierali, rozumiem, że tak być nie powinno, i nie chciałabym, bo to brak domku dla innych bidulek, ale ONA tak cierpiała, jak miała zawsze zabierane, jak jest szczenna, dajmy jej choc raz być matką......PROSZĘ...[/QUOTE] dziewczyny o czym wy piszecie...mamy pozwolić aby na świtat przyszło kilka kolejnych sierot??????przecież nawet sunia nie ma jeszcze domu i pewnie nie tak szybko będzie miała...nie mamy nawet kompletu stałych deklaracji na nią awy chcecie odchować kolejne sieroty...bo biedna sunia....nie wiem co powiedzieć...to moze nie sterylizujmy jej i dajmy jej już częściej być matką...niech siedzi w hotelu i rodzi a my będziemy szukać domków dla kolejnych miotów...
-
dziewczyny rozmawiałam włąśnie z moniką włąściciel terenu sie nie odzywa więc musimy sierotę wyciągnąć sami,ustaliłyśmy już co i jak teraz potrzebna jest tylko osoba która potowarzyszy mi lub mojemu mężowi kubie w drodze do hotelu(bo nie podejmujemy się podrózy samemu z nieznanym psem na takiej trasie) droga jest długa bo w jedną stronę to ponad 250 km więc zejdzie się nam pewnie cały dzień...czas nagli bo sunie trzeba zawieżć do końca tygodnia bo potem chyba przepada nam rezerwacja hotelu....u nas odpada tylko sobota bo wtedy nie ma nas w wawie... czy ktoś jest chętny pomóc furii?
-
[quote name='lika1771']Ankub dziekuje,jezeli mozesz to na pierwszej stroie jest nr. do Moniki jezeli mozesz to zadzwon Ona Was pokieruje i powie co i jak[/QUOTE] dziś napisałam do moniki na pw z moim numerem telefonu a jutro zadzwonię...ale ewentualnie jak będę jechała to ktoś musi mi towarzyszyć bo niewiadomo jak sunia zachowuje się w aucie a droga do hotelu nie będzie trwała pół godziny...
-
no to tym bardziej trzeba sunie szybko wyciągać i robić sterylke aborcyjną...napewno coś dołożymy do sterylki (może nawet pokryjemy całość jeśli przybliżysz nam koszty)możemy też z wami pojechać po sunie i zawieżć ją do hotelu(paliwo na nasz koszt)bardzo nam leży furia na sercu i staramy się pomóc ile tylko możemy...gdyby nie nasz kill-bill-pirat to chętnie wzielibyśmy ją do siebie
-
[quote name='Aneta220978']Dziękuje z całego serca :Rose::Rose::Rose: ankub bardzo bardzo ci dziękujemy nie wiesz nawet jak nam pomogłaś, było tak trudno a teraz 25 złotych TYLKO brakuje:-)[/QUOTE] cioteczki no przecież trzeba było coś zrobić przez sierote spać nie mogłam co prawda sponsorujemy już badiego i klocka ale i z sunią musimy dać sobie rade.... teraz pytanie czy te 100 zł co od nas już poszło to zapisano jako naszą deklaracje na listopad czy musimy wpłacić jeszcze raz?