Jump to content
Dogomania

grzechu_k

Members
  • Posts

    70
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by grzechu_k

  1. To ja może podpowiem. Kolega z Czech szedł w tym samym kierunku co my i od czasu do czasu spotykaliśmy się na postojach.
  2. Może patrzę trochę stereotypowo, ale ten dresik do niej pasuje...
  3. Ta pierwsza faktycznie z budowy bardzo podobna do Trufli. Cieszę się, że trafiliśmy na drobniejszą bestię. Prawdopodobnie musiałbym przenieść się na kanapę jeśli Trufla była by tak wielkim kabanem. ;) Mimo, ze jest mała to strasznie się rozpycha.
  4. Rok minął 25 września. Od tego czasu zabieram się za zrobienie porównania wyglądy Trufli wtedy i teraz. Na razie mam materiał zdjęciowy i muszę to sklecić.
  5. W tej chwili u nas zadyma. Kot jest wszędzie, a prawie 20kg słonica próbuje za nim nadążyć. Są miejsca, gdzie kot się przeciska bezproblemowo, natomiast Trufla nie daje rady - fotele mamy poprzestawiane, ława też co chwilę się trzęsie. Skaczą po kanapie, łózkach i czym się da. Dom wariatów. Jeśli Trufla się trochę za bardzo rozochoci to mała ją hamuje "fukaniem" i pazurami - Trufla momentalnie odskakuje. Ogólnie jest bardzo wesoło.
  6. Supełek raczej by nie pomógł - miałem to zaciśnięte tak, że nie byłem wstanie przesunąć (zaciski dokręcane kluczem dość mocno). Trufla ruszyła to tylko o ok.10mm przy naprawdę ostrym starcie. Ale tak jak pisałem - zaciski są dwa na wszelki wypadek. Dzięki za opinie, pozdrawiam. Jak trochę unowocześnię to cudo to wrzucę zdjęcie.
  7. Ale tu nie ma nic do roboty. Kupujesz linę, karabińczyki i zaciski, a potem łączysz wszystko ze sobą. Proste jak linka Trufelki.
  8. A ja dodam trochę technikaliów dla majsterkowiczów/oszczędnych/Poznaniaków*. Trufla chodziła na elastycznej linie ze sklepu z narzędziami, łańcuchami itp. Myślę, że wszystko także da radę kupić w marketach budowlanych. Mamy 3m liny fi8mm (rozciąga się do ok 6m, co jest super na pustym szlaku, jednak na spacerach po osiedlu i zatłoczonych szlakach jej nie używamy - ciężko przyciągnąć psa do siebie), zaciski do liny kabłąkowe i karabińczyki. Całość wygląda tak: Z drugiej strony liny jest zakończone tak samo. Zaciski są dwa na wszelki wypadek (przydało się, ponieważ jeden pomimo mocnego zaciągnięcia dała radę przesunąć). Nakrętki założyłem kołpakowe, żeby Trufla nie pokaleczyła się o śruby. Co bym dołożył: kausze (u mnie lina jest owinięta taśmą izolacyjną, aby się nie przetarła za szybko), krętliki (po całym dniu na szlaku jednak lina jest poskręcana). Trufelka chodzi na szelkach samochodowych, natomiast ja przypinam ją sobie do paska. System świetnie się sprawdził w górach, polecam. *Niepotrzebne skreślić (ja uważam się za poznaniaka, więc nie obrażać mi się)
  9. Ramzes vel Lisek całą noc dzisiaj siedział u nas po domem. Poszedł dopiero koło południa - pewnie zgłodniał. Kubuś był tylko raz na początku, więc widać kto jest lepszym kolegą. Trufelka odsypia. Dzisiaj zjadła już więcej, czuje się dobrze, tylko chodzi jeszcze dosyć wolno i ostrożnie. Będzie dobrze :multi:
  10. Znasz pewnie to: "Biorąc psa ze schroniska nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa" A co do tłuściutkiej to staramy się nie dopuścić do otyłości (dzięki Trufli ja też zrzuciłem od września kilka kilogramów) przez długie spacery, bieganie i jazdę na rowerze - oczywiście Felka nie jedzie tylko biegnie. Nasza poprzednia psa trochę się spasła, ale trudno odchudzić 18to letniego psa - teraz nie chcemy do tego dopuścić. Myślę, że nie jest gruba - waży 18,3kg, ma ładnie zarysowane mięśnie i wcięcie w "talii" :lol: Oczywiście w porównaniu z tym jak wyglądała na początku to przybrała dużo (ważyła 11kg).
  11. A dzięki, dzięki. Przyda się bo jedziemy trochę "na wariata". Wczoraj nas naszło i dalej psa pod siodełko (na szelkach, żeby się nie powiesiła) i jazda. No i jeszcze zdjęcie, żeby było widać, że posłanko jest wykorzystywane.
  12. Ostatnio u nas dużo nowości: Nowa zabawka - dętka od taczki :lol: o dziwo dość wytrzymała. Nowy sposób na zmęczenie pasa - rower. Na rowerze potrzebowała ok. 100m żeby zakumać o co chodzi, ale jeszcze zdarza jej się podbiegać do innego psa i zatrzymywać gdy jest przypięta - trzeba uważać.
  13. Filmik z wczoraj - ulubiona zabawa Trufli, w którą wciągnęła kolegę. Ona nie popuści prawie żadnemu patykowi, a jeśli jakaś roślinka ją zahaczy to na 99% jest wyrwana. http://www.youtube.com/watch?v=XkMO60R0gCk
  14. Niestety nasi znajomi już na nas się dziwnie patrzą - u nich praca, dzieci itd. a u nas Fela, Trufla itd. Obawiam się, że nie pomożemy. Rano Iza jak tu zajrzy to może kogoś wymyśli, ale może być ciężko.
  15. Jezus Maria usuń tego linka zanim Iza zobaczy :lol:. Jedno psisko nam wystarczy, chociaż z tego co słyszałem Ati od czasu do czasu delikatnie namawia na wzięcie drugiej bestii. Mamy niestety jeszcze dużo do zrobienia, żeby ułożyć Felę, więc na razie na pewno darujemy sobie rodzeństwo. No i Truflę w razie naszego wyjazdu możemy zostawić pod opieką mojej mamy, a z dwoma raczej sobie nie da rady.
  16. Jeśli nie zapomniała, to uważa, że każdy pies tak ma. Najpierw mała włóczęga, potem schronisko i kochający domek. Zaaklimatyzowała się u nas w 100%, jest trochę szalona i ma dziwne pomysły gdy jej się nudzi, ale za to ją kochamy. Ma tylko dziwne podejście do ludzi: niektórych zalizałaby na śmierć i prawie poszłaby z kimś obcym, a niektórych do domu nie wpuści i nie pozwoli do nas podejść ewentualnie oszczeka ostro na ulicy. Może wyczuwa charakter człowieka, bo nie zależy to od płci lub wieku (no poza dziećmi - wszystkie uwielbia). Zresztą tak samo jest z innymi psami - niektóre są prawie przyjaciółmi, a do innych startuje...
  17. Dawno już nic nie wrzucaliśmy, więc 3 zdjęcia z tego tygodnia: Zabawa z kolegą: I takie minki:
  18. Już jakiś czas mamy kurteczkę. Dopiero dzisiaj zrobiliśmy zdjęcie:
  19. Kilka świątecznych zdjęć: Na początek porządki przedświąteczne (po co nam niszczarka do dokumentów?): Nie lubię reniferów: Wieczerzę jemy dopiero gdy zobaczymy pierwszą gwiazdkę (przed chwilą zakopała coś w kuwecie kotów - szary nosek): Nasza gwiazdeczka na łańcuchu (ale nie przy budzie): Hurrra prezenty (każdy sam sobie rozpakował): Po całym dniu wrażeń przytulaki na dobranoc:
  20. Czyli idąc drogą dedukcji również mam bardzo miły pyszczek... Niech no tylko Iza to przeczyta :evil_lol:
  21. Jeszcze nikt mi nie powiedział, że jestem podobny do amstafa :crazyeye: Nie wiem czy traktować to jak komplement czy wręcz przeciwnie... ;) A koszulka powinna być pieskowa a nie piaskowa.
  22. Jak może nie być do nas podobna skoro jest nasza? Poza tym nie wiem w którą to stronę działa, ale właściciel upodabnia się do swojego psa lub pies do właściciela. A do kogo bardziej podobna? ;)
  23. W Putinie miała by godnego partnera do zabawy. Uwielbia przewracać inne psy, a z nim miała by problem :evil_lol: Zdjęcia z zimowych szaleństw: [URL="http://img600.imageshack.us/i/zima1m.jpg/"][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/4918/zima1m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img257.imageshack.us/i/zima20.jpg/"][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/884/zima20.jpg[/IMG][/URL] Po zabawie trzeba umyć łapki: [URL="http://img704.imageshack.us/i/myjemylapki.jpg/"][IMG]http://img704.imageshack.us/img704/7131/myjemylapki.jpg[/IMG][/URL] A tak wyglądała zabawa (pan gonił z łopatą psa ;)): [URL]http://www.youtube.com/watch?v=9Ct9utHfd6s[/URL] [I]Edit:[/I] Niestety musiałem zmienić muzykę w filmiku - Last Christmas naruszało prawa autorskie. Wybrałem jakieś dzwoneczki.
  24. Wystarczy jej 2-3 razy pokazać na posłanie i jak próbuje wejść to zepchnąć z wyrka i już śpi na swoim. Ona na prawdę szybko się uczy i z tym nie mamy problemu. Jedyny problem to to, że strasznie ciągnie do innych psów na spacerach. Zapanowaliśmy już nad tym, żeby nie ciągnęła do psów za płotem (szczególnie szczekaczy), ale jeśli zobaczy psa luzem to nie ma mowy żeby odwrócić jej uwagę (smakołyki, wołanie, trącanie itp.). Chcemy spróbować z klikerem, może to zadziała. Najlepsze jest to, że ona ciągnie żeby się pobawić, więc może jej to przejdzie z wiekiem.
×
×
  • Create New...