Alter Ego
Members-
Posts
381 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alter Ego
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To tak jak ja :( I tez nie wiem :( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niuniu, Tobie wspolczuje najbardziej, bo przeciez mialas z Nim kontakt, pielegnowalas go i glaskalas... Ten pies byl dla mnie wyjatkowy, a przeciez nie znalam go w ogole, dlatego nawet nie wyobrazam sobie jak Ty musisz to teraz przezywac. Najbardziej nie moge sobie darowac tego, ze Bruno nie odszedl utulony w czyims domu na miekkim poslanku.:-( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brunusiu, byles moim najukochanszym pieskiem na Dogo i wciaz nie moge uwierzyc w to co sie stalo. Odechcialo mi sie zyc. Placze od dwoch godzin kiedy to przeczytalam. Prosze, blagam powiedzcie czy gdybysmy zabrali Go ze schroniska te kilka tygodni temu, mialby szanse zyc? To pytanie nie daje mi spokoju. Jesli choroba i tak by Go pokonala to latwiej przyjdzie sie z tym pogodzic, ale jesli mogloby byc inaczej to nie daruje sobie tego, ze ten cudowny pies nie dostal szansy. Zaden dogomaniacki pies nie zdobyl tak mojego serca jak Bruno. I nie powiem, ze pewnie Mu lepiej, ze nic go nie boli, bo On powinien chociaz w ostatnich tygodniach swojego zycia zaznac milosci, biegania po trawce, lezenia w sloncu i normalnego zycia w domu. To co sie stalo jest straszne i niesprawiedliwe. -
AgaG trzy razy przeczytalam to co napisalas i pewnie jeszcze ze dwa przeczytam, bo takie to budzi we mnie emocje. I smieje sie i mam lzy w oczach na przemian gdy to czytam. Nie wiedzialam ze z Pomponikiem bylo az tak zle. Niesamowite jest z jakim poswieceniem sie nim zajmujesz. Podziekowania naleza sie tez Panstwu, ktorzy przewiezli malucha nie zwazajac na pchly i zapach:) Ta kochana steskniona czlowieka psinka tkwila pod tym mostem przerazona, glodna i do tego z piekaca skora. Jak sobie pomysle... Na szczescie, ze moja kolezanka odwiedzila mnie w Lublinie. Na szczescie, ze jej synek nie chcial skonczyc kanapki i wtedy Ona powiedziala zeby nie wyrzucal, bo zawiezie dla pieska. Na szczescie, ze sie zapytalam o jakiego pieska chodzi... Na szczescie, ze zdecydowalam sie napisac o tym na watku, no i przede wszystkim na watku zamojskich psiakow bo jak sie okazalo ludzie tam sa bardzo operatywni. No i najwazniejsze szczescie ze wszystkich, ze znalazla sie taka cudowna osoba jak Ty. Gdyby nie ten splot okolicznosci...Boze, no po prostu nie chce myslec ze ten psinek ciagle by tam tkwil. To szczesliwy dzien, choc jednoczesnie mysle o tym, ile jest wciaz takich biednych bezradnych, pieskow czekajacych na pomoc...
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki i codziennie tu zagladam w napieciu. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='AgaG']W czwartek będe z Kasiakia w hotelu w Głogoczowie pod Krakowem, gdzie mamy sunię wyciągniętą ze schronu w Mielcu. Ona nie zachowuje czystości i jest agresywna do suk zwłaszcza, więc mieszka z małym pieskiem w kojcu. Prawdę mówiąc nie wiem, czy Marta (właścicielka) daje też dt domowe, oprócz tego, że szczeniaki i łagodne psy mieszkają razem w budynku (jedno pomieszczenie) i chodzą luzem po ogródku. Marta ma też tam dom, zapytam, czy daje w ogóle tymczas domowy. Szkoda, ze u mojej najlepszej koleżanki Oli starsznie wszystko zapsione i zakocone. Ona ma domek, ale w nim już 10 psów, 4 koty, a jeden pies w ogrzewanym garazu, bo nikt go nie chciał, a on się nie zgadza z jej psami. Do mnie z z kolei jedzie na tymczas niewidomy pies, a swoich mam trzy w mieszkaniu i więcej nie dam rady. Poza tym to trzecie piętro, a na dodatek dużego samca mój pies nie zakceptowałby, nawet gdybym miała wolny tymczas..Wyślę jeszcze link koleżance z Krakowa mailem, popytam.[/QUOTE] Wielkie dzieki, ze zajrzalas :) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny a moze Mrowa23? Ona ma chyba domowe DT... -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No plakac sie chce... :( -
AgaG jestes naprawde niesamowita osoba i po prostu brak mi slow na wyrazenie wdziecznosci za to co robisz dla Pomponika. I jeszcze chcialas po niego przyjechac pociagiem! No po prostu brak slow... Bardzo sie ciesze, ze znalazl sie transport bo serce by mnie bolalo wiedzac, ze bedziesz sie tluc pociagiem przez pol Polski. Bardzo Ci dziekuje za Twoja dobroc. Bardzo sie ciesze, ze informacje o psiaku zamiescilam na zamojskim watku bo gdyby nie Wy to pewnie dalej tkwilby pod tym mostem. I gdyby Handzia nie zalozyla mu watku to pewnie AgaG nigdy by sie o nim nie dowiedziala. Skoro jak juz napisano jest to watek cudow to ja tez zamieszcze prosbe o wsparcie na watku innego pieska, dla ktorego DT jest jedyna szansa na przezycie. Pieniadze sa tylko domu nie ma... http://www.dogomania.pl/threads/198505-Bruno-nie-jest-medialny-on-tylko-umiera-powoli...
-
Co u psinki?
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana Wiedzmo, czy doszla moja wplata? Wyslalam w piatek i zaczynam sie zastanawiac czy czegos nie pokrecilam... -
Nie mialam dostepu do netu, a tu takie rewelacje :) Dziekuje z calego serca wszystkim, ktorzy pomogli w tej sprawie. Tym bardziej, ze nie mialam pojecia o tym, ze piesek jest taki maly i niedozywiony. Prawdopodobnie okoliczni mieszkancy znosili mu kosci i zeschniete kawalki chleba, a ten bidulek nie mial czym tego pogryzc:( Sliczny rudasek:) Ja tez dorzuce do hoteliku, niestety tylko 10 zl stalej- na razie straszny dolek finansowy:( Nie wiem jak dlugo ten biedaczek wytrzymalby jeszcze pod tym mostem:( Jeszcze raz bardzo dziekuje. Jestescie cudownymi ludzmi.
-
Moze pojechali do samego Jaroslawca? Z tego co mi tlumaczono piesek jest przed Jaroslawcem. Dokladnie we wsi Reforma Jaroslawiec. Za Szopinkiem, a przed Jaroslawcem. Znajoma powiedziala ze trudno wytlumaczyc przez telefon :( Tory biegna nad takim jakby... rowem i tworza cos w rodzaju mostka, piesek siedzi w dziurze pod tym mostkiem. Podobno w samej Reformie wiekszosc mieszkancow wie gdzie to jest. Nic wiecej nie wiem :(
-
[quote name='handzia']Boże...:placz::placz::placz:Pewnie dlatego ktoś się go pozbył...Bo zawdzał, bo stary, niedołężny...Ale przecież psy nieźle sobie radzą, tak jak i ludzie dostosowują się, tylko trzeba dać im szansę...[/QUOTE] Tak wszyscy mysla, bo podobno zjawil sie nagle- jakby znikad :(
-
Chyba nikt tego "fachowo' nie ocenil. Ludzie tak mowili, a znajoma mi powtorzyla. Aha, jeszcze dodala, ze ludzie mowia ze "nikt go do domu nie wezmie bo jest slepy i taki pies nikomu nie potrzebny" :( Ale przynajmniej go dokarmiaja...
-
Z tego co wiem to jest chyba calkowity slepaczek :(
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='andegawenka']Może warto o tym wiedziećhttp://www.facebook.com/pages/Transport-tu-i-tam-po-drodze-mi/199778306699364 O rany, jaka genialna strona. Moze Brunus sie zalapie? :) -
Dziekuje za pomoc. Sama nie wiem jak z tego wybrnac. Funiu[I], [/I]piesek przebywa tam juz od jakiegos czasu- chyba kilka tygodni. Mam nadzieje wiec, ze jeden dzien nie zrobi roznicy. Nie wiem jak jest w zamojskim schronisku. Nie chcialabym zeby przeze mnie trafil z deszczu pod rynne :( . Teraz chyba jakos daje rade pod tym mostem, ale z drugiej strony jesli wyje, to moze cos go boli? No i co bedzie jesli przyjda mrozy? Ale jesli ma bys dreczony przez inne psy to moze juz lepiej zostawic go tam gdzie jest? Z drugiej strony tam tez sie moga jakies psy przypaletac... Nie wiem co robic. Moze wy zadecydujcie bo macie wieksze doswiadczenie w takich sprawach...