Alter Ego
Members-
Posts
381 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alter Ego
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam nadzieje ze cos wyjdzie z tymi Stanami. Przeszukalam pelno stron internetowych z lekami dla psow i wszedzie chca recepty z ich kraju. Na jakims brytyjskim watku byla osoba ktora szukala pomocy dla psa kolezanki z Polski. Tez chodzilo o Vetoryl. Ktos jej polecil te strone :http://www.myonlinevet.co.uk/home.php Podobno tam chca wspolpracowac i akceptuja polskie recepty. No nie wiem. Znacie kogos w UK? -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
Alter Ego replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Witamy, witamy. Piesek szczęsliwy, bo opuścił schron, ale grzeje nózki i tę reszte jeszcze nie u siebie...dopiero pojedzie do Dt, tylko że nie ma pełnych deklaracji na utrzymanie.....[/QUOTE] Ojej, wszedzie teraz posucha. Danka, bylam na watku Pucka z twojego podpisu. Co za bida. Dorzucilabym cos dla biednego Bobusia, ale w tej chwili mam na glowie jeszcze wiekszego nieszczesnika. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198505-Potworna-bieda-w-schronisku-bez-domu-nie-ma-szans.../page42[/URL] [URL="http://img39.imageshack.us/i/obraz010kc.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9087/obraz010kc.jpg[/IMG][/URL] Przy okazji, moze ktos ma dostep do tanszych lekow na zespol Cushinga (vetoryl)? A moze ktos wie o jakims tanim DT? Bez tego Bruno nie ma szans na wyzdrowienie:( I bardzo przepraszam za zasmiecanie watku Bobusia. -
Posokowiec Bart vel Bruno odnalazł właściciela
Alter Ego replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
O jaki biedak. Jak dobrze, ze jest jakas nadzieja. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Panie Jarku, serdecznie dziekuje ze odpowiedzial Pan na zaproszenie.:Rose: -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam prosbe. Napisalam do Coronaaj proszac o pomoc w zakupie leku w USA. Obiecala zapytac ale na pw spytala mnie o wiecej szczegolow. Niunia, czy teraz juz mozna okreslic dokladnie jaki lek jest najlepszy dla Bruna czy wolisz zaczekac na wizyte w poniedzialek? -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
Alter Ego replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Przyszlam tu na zaproszenie, a tu piesek juz szczesliwy, nozki w domu grzeje:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje pieknie tym ktorzy zareagowali na moja blagalna prosbe. Bruno nie moze zostac bez pomocy. Nie moge spac przez tego biedaka. Trzeba poruszyc niebo i ziemie. On ma tylko nas. Niunia trzymam za Ciebie kciuki. -
Przepraszam za offa, ale przyszlam na zebry w imieniu 13-letniego pieska ktory zachorowal w schronisku na Cushinga i bez lekow nie ma szans na zycie. Nie mamy pieniedzy na lek, nie mowiac juz o DT czy hoteliku, bez ktorego leczenie bedzie utrudnione. Blagam o pomoc. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198505-Potworna-bieda-w-schronisku-bez-domu-nie-ma-szans[/URL]... [URL="http://img39.imageshack.us/i/obraz010kc.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9087/obraz010kc.jpg[/IMG][/URL]
-
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
Alter Ego replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnosze sunie. Coronaaj, odpisalam na pw:) -
Ja tez uwazam ze dziewczyna zachowala sie z klasa. Zle sie stalo ze Uranek stracil dom, ale w sumie to gdyby nie to cale zamieszanie, dalej marnialby w schronisku. Ja w takich sytuacjach mowie sobie zawsze- widocznie tak mialo byc. No i w sumie wyszlo na dobre. 2000 to bardzo duzo pieniedzy i mysle ze KulAga naprawde nie chciala zeby Uranek wracal do schroniska. Na marginesie: Czy mozna jednoczesnie robic kastracje i czyscic zabki? Na innym watku czytalam cos o tym, ze to nie jest wskazane, bo bakterie sie przenosza czy cos takiego. Ale moze chodzilo o jakis inny zabieg.
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Alter Ego replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O rany:( Nie mozna go tam zostawic. Koniecznie trzeba cos zrobic. -
Noemi - po tylu cierpieniach wreszcie w DS! :)
Alter Ego replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Wielkie dzieki.:buzi: Z tekstem to nie wiem. Dziewczynka chyba jeszcze nie byla oglaszana, wiec pewnie nic nie ma. -
Noemi - po tylu cierpieniach wreszcie w DS! :)
Alter Ego replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Noemi jest przesliczna i widac, ze ma tam jak w raju. Przepiekne tereny. Sama bym tam chetnie pobiegala:) Trzeba by ja pooglaszac. Kto to widzial zeby takie cudo bylo bez domu.Zaraz napisze do jedenej z Dogomaniaczek, ktora juz mi wczesniej pomogla w ogloszeniach innego pieska. Moze i tym razem sie zlituje. -
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
Alter Ego replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje za zaproszenie. Koniecznie trzeba te bide wyciagnac:( -
Ja polecam szelki treningowe takie jak np. tutaj: [url]http://allegro.pl/szelki-treningowe-dla-psow-typ-t-gratis-i1412782830.html[/url] Moj pies niestety nie byl nauczony chodzenia przy nodze (rozpiescilam bachorka i robil co chcial :evil_lol:) ale kiedy podrosl stalo sie to problemem. Polecono mi takie wlasnie szelki i efekt byl natychmiastowy. Wczesniej ciagnal we wszystkie strony, a z tymi szelkami wystarczylo lekko pociagnac a stawal jak wryty. Teraz juz sie przyzwyczail i troche bardziej sobie pozwala, ale i tak jest lepiej niz wtedy kiedy zakladam mu obrozke. Byc moze Uranek jest spokojnym psem, ktory chodzi ladnie przy nodze i nie potrzebuje dodtkowych bodzcow, ale zawsze takie szelki pozwalaja na lepsza kontrole. Cala sztuka polega na tym aby dokladnie zaciagnac troczki ktore przechodza pod lapkami.
-
Napiecie na tym watku godne filmow Hitchcocka :evil_lol:. Uranku, strasznie fajna Pancia chyba Ci sie trafila. Wyczekales sie tyle biedaku i to pewnie dlatego. KulAga, kiedy tak czytalam Twoje wpisy to pomyslalam, ze zaslugujesz na najlepszego psa na swiecie (no i ta piosenka!), a ze Uranek zasluguje na nalepszy domek na swiecie to chyba jestescie dla siebie stworzeni:) Na marginesie: moim skromnym zdaniem czarnym psiakom najbardziej do "twarzy" w czerwieni. Albo ciemnej zieleni lub chabrowym. No i koniecznie obrozka lub szelki ktore beda mocno trzymac (patrz watek Chanelki, ktora pierwszego dnia po adopcji wypiela sie z szelek i pognala w sina dal:( ) Uranku:loveu:
-
Maleńki jamniczek Pinio - w NOWYM DOMU :D
Alter Ego replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Figu']Bardzo się cieszę, że mały jest w domku. Troszkę żałuję, bo Krysia znowu bez jamniczka :([/QUOTE] Tu jest taki biedny prawie :cool3: jamniczek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201567-Jamnikowaty-szczeniak-z-wrodzona-wada-lapek-POTRZEBNY-DT-I-DIAGNOSTYKA/page2[/URL] -
Maleńki jamniczek Pinio - w NOWYM DOMU :D
Alter Ego replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
To ja tu obgryzam paznokcie z nerwow czy maly jeszcze w jednym kawalku i ze strachem zagladam, a ta pieknota juz sie pewnie wyleguje w lozku:) :cunao: -
Wystraszony Portos - SZCZĘŚLIWY W NOWYM DOMU U PANI JOASI :D;D;D
Alter Ego replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='joanna.dymek']Myślę, że Portosik zaczyna być szczęśliwy:) Zapewne zmory przeszłości będą go jeszcze gnębiły, ale liczę na to, że nie zagrzeją miejsca na zbyt długo. Portosek jest cudowny:) Dzisiaj rozbawił mnie do łez.Czym jest dzwonek budzika?Oczywiście,sygnałam do wstawania!Teraz,już i natychmiast!Nie ma drzemek!Łapki na łózku,ogonek wszędzie, a morduchna z jęzorkiem zapewniające poranną toaletę i ostateczne budzenie.No i niecierpliwość przy drzwiach-przecież należy mi sie spacer. Mimo tych wszystkich złych rzeczy, których doświadczył od człowieka-bardzo sie stara. Daje szansę sobie i nam -ludziom(czasami potworom). Podziwiam go!!!!!!!!!![/QUOTE] Doprawdy, niesamowite uczucie czyta sie takie informacje. A przeciez niewiele brakowalo, a Portosek nie dostalby szansy na zycie. Jak sobie przypomne te jego zdjecia w drewnianym boksie...taka kupka nieszczescia, wystraszona bida, cien psa. To cudowne i przerazajaco smutne zarazem. Tyle opuszczonych psow, ktorym nigdy nie bedzie dane "zaistniec", rozkwitnac, pokazac swoj charakter. Odejda zapomniane w schronisku, a jedynym sladem bedzie ich numer ewidencyjny. Pani Portoska zycze jak najwiecej takich szczesliwych porankow:) Moze bedzie szansa na jakies zdjecia? Portosku:loveu: