Jump to content
Dogomania

ChiqDeeWikiXenia

Members
  • Posts

    6396
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ChiqDeeWikiXenia

  1. Heheh to prawda:) Halbina jest świetna :) Do dobrego też bym wydała, tylko kto robi PA w Niemczech? Po prostu gdzieś mi tu mignęło o psiakach które wydali bez pa..
  2. Hehehe, pamiętam, mówiłaś Aguś o tym;)
  3. Hehehe pasowali by do siebie, biały lew i biały afro:D Oj... mam to samo... głos rozsądku w domu;)
  4. Trzeba zmienić tytuł, ja na początek mogę dać 10zł deklaracji, niestety na więcej mnie nie stać. Cioteczki kto pomoże?? Chyba nie chcemy stracić tak cennego bdt!! Trzeba pomóc!
  5. Hehehe:lol: Dzięki Tobie dziś będę miała dobry dzień, ale się uśmiałam... "śpimy typie" :roflt::roflt: Miłego dnia:)
  6. Dzień dobry :loveu: Hehehe, fajne te Wasze opowieści o małych pieskach:lol: nie byłam na forum yorków, ale jakoś nie fascynuje mnie ta rasa, i nawet jak chodzę na spacery z moimi miniaturami, to często nie mogą podejść do yorków, w sumie nie pytałam nigdy dlaczego:evil_lol: choć nie raz, jak maluchy biegają to ludzie się dziwią, że chodzą na własnych nóżkach:shake: a jak się w błotku taplały, to byście widziały zdziwione miny ludzi - taki mały piesek takie rzeczy robi?:crazyeye: hahahah O przepraszam, raz moja Dee się zakochała w jednym yorczku, ale to był typ sportowca:diabloti: jak odchodził po zabawie to płakała:lol:
  7. Na dzień dobry powiem - Bardzo miło było Was poznać:loveu: Lostuś taki kochany, a jeszcze taki biedny:calus: A dziewczyny piękne, zdjęcia super, widoczki też:loveu: Na filmiku idą jak dwa koniki koło siebie, połączone drewienkiem:lol: Miłego dnia:p
  8. [quote name='Nilsson']Do mnie dzwoniła "pani":mad: i chciała Pusię do budy!!!!!:angryy:[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czasami mam wrażenie, że żyję w innym świecie, a myślałam, że już nic mnie nie zdziwi:roll: Czekamy na TEN właściwy domek:p
  9. Hehehe, ale z Lalą i Kikim dogadała się bardzo dobrze:) spodobał się jej Pan Jajeczny:loveu: chyba liczyła na coś:cool3:
  10. [quote name='halbina']A na koniec akcji Marra mówi do psiaka: "Znalazłam twoją łapkę, ale oddam ci ją dopiero w domu..." Zgroza, mówię Wam![/QUOTE] :roflt::roflt: [quote name='marra']:grin::evil_lol: Wiedziałam że Halbina się nie powstrzyma:mad::lol: chodziło mi oczywiście o KURZĄ łapkę w postaci smaczka do gryzienia:eviltong: żeby nie było że Ciapek ma wyciąganą łapę:cool3: Dzwoniła wczoraj do mnie Pani w sprawie Dżekiego. Sympatyczna, miła i dość zdeterminowana i zdecydowana akurat na niego. Normalnie to nic tylko się cieszyć jednak jest pewne ALE, otórz Pani mieszka w Niemczech...:shake: i teraz klops, co robić ? Ludzie chcą psiaka do kochania, całowania i przytulania (skąd wiedzieli że akurat on taki jest:mad:) po cięzkich przejściach. Na pytanie dlaczego nie pojadą do Niemieckiego schroniska odpowiedziała że tam psiaki to mają luksus a ona chce pomóc naprawde jakiejś skrzywdzonej istocie-brzmi logicznie. Na początku chcieli po niego przyjechać w sierpniu jednak powiedziałam że albo do tego czasu znajdzie dom gdzieś bliżej albo ja go poprostu nie oddam bo po tylu miesiącach można się przywiązać...to oni się postarają przyjechać za dwa tygodnie....:roll: mieszkają w takim domku wielorodzinnym, obok same lasy. Mają kota straszka i chcieliby tylko aby Dżekiego sprawdzić, jak się w kocim towarzystwie będzie zachowywał. Prawdę mowiąc nie było się nawet do czego przyczepić...dlatego teraz apel do Was, czy znamy kogoś w Niemczech kto przeprowadza wizyty przedadopcyjne ??[/QUOTE] Kurcze nie wiem, jakoś jestem uprzedzona do wywozu za granicę :roll: Może ktoś inny się wypowie? Nie znam nikogo, kto by mógł wizytę zrobić.
  11. Cieszę się, że Neruś zdrowy:multi::multi::multi: Ale Ty masz super te zdjęcia co rano:lol: Miłego dnia:p
  12. Bardzo miłe wieści:) czekamy na zdjęcia :)
  13. [quote name='Agnieszka Co.']Bo kto to widział na jednej jeździć ;) Wczoraj mój mąż się wkurzal, że Lusi tylko wyjdzie za próg drzwi tarasowych i sika zaraz pod drzwiami (od strony ogrodu), więc go pocieszyłam, ze większość psiaków w jej rozmiarze wogole nie chce zimą wychodzić :) Lusi tez miała taki etap po przyjściu do nas, że gdy nastały zimniejsze dni (a nie potrafiła wyraźnie sygnalizować potrzeby wyjścia) zaczęła sikać na lóżka - oduczył ją wypadek i amputacja łapki -> juz nie potrafi wyskoczyć na łóżko. Od Dyzia nauczyła się prosić o wypuszczenie do ogrodu.[/QUOTE] Hehehehe, dzięki za wiarę we mnie - napisałaś jeździć... ja bym to ciut inaczej ujęła:evil_lol: Tak to już jest jak się nie ma wychuchanego pieska z hodowli;) bierzemy psiaki, które miały swoje życie, swoje nawyki.. często paskudne życie i to nie ich wina:roll: [quote name='deer_1987']Poki nie traktujesz ich jak zabawki do noszenia w torebce to raczej to ze sikaja w domu (czy d kuwety) to nie jest taki duzy problem moim zdaniem :) znaczy ja sama nie wyobrazam sobie zeby psiak w domu sikal ale chi nie widzialam na zywo :)[/QUOTE] To zapraszam do nas:loveu: ost dziewczyny poznały szorstkowłosego jamnika, to Dee była jak jego głowa i może kawałek szyi? Ale nie dogadały się, bo jamnior był nie wychowany całkowicie:evil_lol: i miał straszne adhd.. Ja nie traktuje psów jak zabawki, ale tak naprawdę niektórzy potrafią to zrozumieć dopiero jak zobaczą jaka Dee jest mała, bo tak każdemu się "wydaje". Na wystawie we Wro była najmniejszym psem na całą wystawę, wszyscy robili wielkie oczy, a przecież chiłek tam było mnóstwo. Wiki już jest większa, zdrowa i chodzi na ogród załatwiać potrzeby - a ma 1,65kg.. wystawowe mają 2-2,5-3kg. Dla mnie najważniejsze jest zdrowie psa. A z matą nie mam żadnego kłopotu, bo i Chiquitka i Dee sikają w jedno miejsce. Nie mam czasu chodzić 8 razy dziennie na pole, musiałabym z domu nie wychodzić i w nocy nie spać;) [quote name='unikatowydiament']Ja raz na wystawie widziałam Chiłki,i byłam zaskoczona że są tak maleńkie to super że tak dbasz o swoje maleństwa,bravvvvvvvvo:)[/QUOTE] Wierz mi, że dziewczyny, które zajmują się chiłkami od lat, na widok Dee skwitowały: "przecież to nie pies to chomik".. każdy tak reaguje. A ponoć na zdjęciach wygląda na dużą:evil_lol: [quote name='M&S']Hello wieczorkiem:)[/QUOTE] Hej hej:lol: [quote name='monia&nero']oj to nie zazdroszę jak Nero ma zapalenie pęcherza to dom zalany :) a buldog to też stosunkowo maly pies to co dopiero cziłki one pewnie mają pęcherz wielkości orzeszka. Ale przy ich wielkości pewnie też plamki siuśków malutkie. Pozdrawiamy :) Lapeczka od Nero dla Laseczek[/QUOTE] No niestety, pęcherz to trudna przypadłość, ale daje jej kropelki codziennie i jakoś sobie radzi, ale zdarza się, że wstanie po nocy odparzona:-( smarujemy, leczymy i tak w kółko:shake: Chiqunia potrafi sikać co chwilę po parę kropelek, ale nie jest smutna, tylko goni na maty w nocy czasami ze 2 razy nawet. [quote name='Igiełka']Cieplutko Witamy i buziaki przesyłamy :):)[/QUOTE] Witamy Igiełko:loveu: [quote name='Syla']Moja ratlerka Vikusia, wychodziła na dworek zimą, ale robila tylko, jak śniegu nie było.Jak był śnieg, to Vikulinka nie robiła na zewnątrz.W łazience miała podkłady i tam robiła.Potem już ręcznik, który prałam w ACE i ponownie nadawał się, do użytku.[/QUOTE] Nie lubiła śniegu? Moje nie chodzą na śnieg, bo przy 10cm warstwie już prawie ich nie widać;) ale odśnieżam ogródek to Wiki chodzi, Dee też, tylko Chiqunia nie chce wyjść, ale ona w zasadzie futerka nie ma, więc nie wystawiam jej, robi na mate, chyba, że temp jest w okolicy 0,-5* . Miłego dnia Cioteczki:lol:
  14. Wiki ma 5 lat i w hodowli sądzę lała na szmaty, bo dywan to jej ulubione miejsce lania... ja ją mam 3 miesiące i na początku myślałam, że mnie trafi, musiałam zwinąć co mogłam i zamknąć psom dostęp do sypialni... Ale już jest lepiej:)
  15. Ja się nie nabijam, bo w moim wykonaniu to wyglądałby jak mumia:evil_lol: doceniam staranną opiekę :lol: A Bella była już u weta?:razz:
  16. To dbaj o siebie;) A u mnie zmywarką jestem ja:eviltong::eviltong: nie chcę takiego sprzętu, bo mi szafkę zabierze, a tu każda szafka na wagę złota:evil_lol: Dysia współczuję braku wody:shake:
  17. Rozczulający;) A dzień lenia każdemu się należy:D
  18. Aguś one smacznie spały w domciu:loveu: na stoku:evil_lol: nie chciałabyś widzieć jak mi szło:diabloti: albo inaczej, w jakim stanie wracałam:eviltong: Monia, moje mają maty w domu, bo sikają strasznie często, szczególnie Chiqunia, która ma jakieś zapalenie pęcherza co chwile. Bierze leki, ale to nie daje jakichś wielkich efektów, więc ona robi sii kilka razy dziennie, czasami pewnie i z 8:shake: Tylko Wiki chodzi wyłącznie na pole, ale ta zaś nie raz mi siknie na dywan, jeszcze nie udało mi się jej oduczyć.. Wszystko przez ich wielkość, każdy kto ogląda zdjęcia to ma jakieś całkiem inne wyobrażenie o wielkości, a po zobaczeniu maluchów na żywo jest w szoku. One w zimie rzadko chodzą na spacery, bo musiałabym drogę spacerową odśnieżyć najpierw. Dee przy wzroście 15cm i tych koślawych nóżkach nie radzi sobie kompletnie. Chiqunia ciągle jest chora, więc chodzenie po śniegu nie wskazane, bo pęcherza byśmy nie ogarnęli.. Mają w ogródku odśnieżone miejsce na siku:eviltong:
  19. Rewelacyjne zdjęcia:loveu: Widać jak lubi być aktywna, a do tego wygląda na bardzo wesołego, pozytywnego pieska:)
  20. Hahaha, ta ostatnia mina jak u moich dziewczyn - pt. jestem taki biedny, daj spróbować to co jesz:evil_lol:
  21. Pokazujemy chłopaka:) jak tam noc?
  22. [quote name='Vilena']Ucałowany, bardzo zadowolony :loveu: No tylko w jednej są. Lekarz powiedział, że w aptekach po prostu nie widzą co znaczy ciężko gojąca się rana i tego nie sprowadzają. Ale żeby nawet nie wiedzieli co to jest? To już nieco dziwne. Rudzielec miewa się dobrze. Dziewczyny tak go dominują, że hej, chłopak jest na prawdę przy nich biedny. 3 dni temu zawieźliśmy go do mojej siostry. Zadowolony bardzo :) Koło siostry jest duży park, teraz w zimie prawie nikt tam nie chodzi, więc Rudi szczęśliwy ma park cały dla siebie :) Siora teraz siedzi w domu, więc psiak ma jak w raju. Rudi to pies podróżny. Mieszka po trochu u każdego. Jak go braliśmy to mieszkaliśmy wszyscy razem - u rodziców, a teraz ja osobno, siostra osobno, no i rodzice więc ma 3 domy, każdy go chce i on chce każdego. U mnie mu najtrudniej bo mu dalmatki dokuczają ;) [/QUOTE] Nieźle, ale tak to już jest z aptekami:roll: To Rudzielec ma bardzo urozmaicone życie:razz: Świetne zdjęcia:loveu: Szczególnie to z TZ:evil_lol: A biedny Lostuś - tak zabandażowany, że już mu nawet ucha nie widać:eviltong:
×
×
  • Create New...