Witam wszystkich serdecznie:)
tak sobie podczytuję Wasz wątek i mogę powiedzieć, że brak ząbków u takich maluszków to niekoniecznie starość- sama pół roku temu odkupiłam od kobiety skatowana Chihuahuke o wadze 80 gramów!!! Była zagłodzona, wycieńczona, połamana i pomimo, że "szanowna Pani" sprzedała mi ją jako 1,5 rocznego psa "do naprawy" a koszt naprawy szacowany na 400zł(złamanie tylnej nóżki z przemieszczeniem) to ma ona ze 4 latka i niestety ząbków nie ma, ponieważ z zaniedbania organizm odrzucił je:( ma zaledwie 2 kiełki i jakieś z tyłu, które udało się uratować... i niestety okazało się również, że ma zaawansowane ropomacicze, wiec od czerwca kiedy ją kupiłam miała już 3 operacje, ale powiem szczerze, że radzi sobie doskonale i odpukać już się dobrze czuje. A operację przeszła bardzo ładnie, w delikatniejszej narkozie. I tak samo gryzie:) hehe tak nas kocha, że nie daje nikomu podejść. ;)
Osobiście uważam, że u małych ras sterylizacja jest o tyle bezpieczniejsza, że one częściej niż inne mają właśnie ropomacicze, moja 2 córeczka też chihuahua przeszła sterylkę też doskonale. W końcu kobietki są mocne:))