Jump to content
Dogomania

ChiqDeeWikiXenia

Members
  • Posts

    6396
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ChiqDeeWikiXenia

  1. :siara::siara::siara: wiecie jaka ładna pogoda dziś, słoneczko świecie i takie tam :evil_lol: Będą zdjęcia, wspominałam, że zrobię dużo.. :lol: A wiecie co - nie jem już ponad 4 miesiące mięsa i jest suuuuuuuper :loveu: Od 2 nie jem już nawet drobiu, bo sklepowy jest hmm... no lepiej go nie jeść ;) Ogólnie to ryby jem, bo ryby uwielbiam i mam zamiar jeść drób, ale taki z wioski, nie męczony i nie antybiotykowany. Ale to sporadycznie. Wędlin i innego mięsa nie jem wcale. Minęły mi migreny, mam dużo energii i czuję się o niebo lepiej, że nie wspomnę o tym, że już jakieś 6 kg odeszło w zapomnienie :cool3: Noo, więc jak dobrze pójdzie to na plaży będę się nieźle prezentować :D Chciałabym tak na 50kg stanąć, może się uda ;)
  2. Hehehe, dobre zdjęcie na butach :D Ale Joya ma ogon wow, firaneczka jak się patrzy :loveu:
  3. Boskie zdjęcia :loveu: Normalnie całą trójkę bym mogła Ci zwinąć :D Co do pazurków to ja tnę jakoś mniej więcej co 3 tyg. Czasami rzadziej, ale wtedy już wiedzę, że są przydługie, więc staram się częściej. U mnie jest to nie najmilsze, ale nie ma opcji robienia tego kilka dni, robimy i koniec, a jak już jest mega bunt, to G trzyma, a ja tnę i już :D sadyzm lekki :evil_lol: Swojego czasu Dee miała na głowę zakładany ręcznik, bo gryzła jak popadło, ale pasztecik i wielkie uwielbienie za każdego obciętego pazurka zrobiły swoje, więc teraz po zabiegu jest smakołyczek i jest dobrze ;) Za to z zębami problem, bo szczoteczki nie dadzą użyć za nic... :mad:
  4. [quote name='Natalia&Lola']Ja jeżdżąc do rodziców mam wtedy 5 psów pod dachem +2,5 letnią siostrzenicę która wtedy chce grać z psami w piłkę- jest szał :) I wtedy mama się cieszy, że jednak wszyscy pod jednym dachem nie mieszkamy :D hehehe[/QUOTE] To tak jak ja u Mami mieszkałam na czas remontu - nas 4 plus 7 psów :evil_lol: Szczerze mówiąc na dłuższą metę to by było dość męczące ;) heheh Nie dziwię się Twojej mamie :D [quote name='Gosiapk']ło matko i córko! 100 chiłek w jednym miejscu :crazyeye:[/QUOTE] To by było coś ;)
  5. Aha, mi się wydaje, że włos jest jakby grubszy i bardziej błyszczy od kiedy stosujemy furka, czyli od kwietnia lub marca. Wiki lśnią się włoski ładnie. Dokładnie włosków w domu mniej - co mnie bardzo cieszy :) A codziennie ją wyczesujesz jakąś inną szczotką? Ja furkiem to nawet krótkowłoski czeszę :D
  6. No i masz przekichane teraz :evil_lol: Albo będą regularnie zdjęcia, albo FOCH :D Jakie cudne fotki :loveu: Kurcze musimy jakoś się spotkać ;) Moja mała po operacji była ze mną nad morzem, tylko nie pozwalałam jej biegać za dużo. Ina jest udana :D hehehe może jej się 'zepsuta' noga nie podoba i chciała ją naprawić? Mówisz, że wózek .. ;) Ja miałam obawy szczerze mówiąc, ale ludzie naprawdę rzadko mówią coś niemiłego, raczej większa część to pozytywy - tylko, że mój wóz wygląda jak transporter na kółkach, a nie jak wózek. Naszukałam się sporo, ale jest taki jaki chciałam :) Jak trafię na jakiś fajny to dam znać :)
  7. Waży tyle co Wiki :D po wyczesaniu to pewnie nawet podobnie wygląda ;) a jak jej się włos układa po tym? No widzisz, w takim razie korzystaj tam i zdjęcia zrób jakieś ładnie for me ;) hihi
  8. No zdecydowanie, bogactwem szaty jej nie dorównujemy - no chyba, że byśmy wzięli moje 4 razem, to wyjdzie :D Ok, ja zawsze w podobnym terminie jadę, więc przewidywalna jestem ;)
  9. Buuu... dokładnie ten sam termin :( Hahaha Zajebiste zdjęci :D Ale Joyka w porównaniu do moich to ma busz, a nie fryzurkę :evil_lol: Tam mam i naprawdę go pokochałam za to jak mało włosów mam na wszystkim ;)
  10. Maryg nooooooołłłłłł - nie mów, że 26 lipca jedziesz do Zakopca!! Ja właśnie w ten sam dzień zaczynam tournee po pomorzu :splat:czyli mijamy się centralnie... Wiesz Natalko, ja tam Ci nie życzę :siara::siara: ale jakby coś to od 26 lipca zaczynam w Darłówku, później prawdopodobnie trójmiasto i może zahaczymy o Hel.. a później bory tucholskie - jeszcze nie wiem na co przyjdzie nam ochota ;) Hehehe, no ale jak się spotkamy to zdecydowanie będziesz musiała Lolki pilnować :evil_lol: hihih żebym jej nie zwinęła ;)
  11. Joyka jak zawsze wysportowana :loveu: Piękna dziewczynka jak zawsze! Furminator jest niezły nie? Ja od kiedy go mam to go wielbię - mam dokładnie taki obrazek jak Twój x2 plus ciut mniejszy x2 :evil_lol: Ogólnie jak całą czwórkę wyczeszę to jakbym miała 5 psa :eviltong: Wakacje, ja w tym roku standardowo nad polskie morze, jak będę w trójmieście to się odezwę - czy mogę ? :cool3: Ciężka smycz - też to słyszałam, kagańca nie mam więc sama wiesz.. ;) A dalej wstecz nie byłam, więc jak o czymś nie wiem to mnie naprostuj :diabloti:
  12. No właśnie, ja w sumie to tylko te buldożkowe spotkania znam.. nie słyszałam o innych rasach, albo po prostu o spotkaniu psiarzy, tzn u mnie w mieście jest dogowisko, ale to nie mój rozmiar zdecydowanie, a też iść po to by reszta miała psy na smyczach to bezsens... W każdym razie pozostaje nam spotkać się gdzieś przy okazji :) Ja na wystawy jeżdżę - we Wrocławiu spotykam kilka osób z dogo czy innego portalu.. No i na wakacjach się z Maryg spotkałam z dogo, więc jak się chce to się da ;) Chociaż np jak u buldożków było ok 100 psów - wyobrażam sobie 100 szczekających chiłek czy yorasów :evil_lol: hahah :eviltong:
  13. No to super, że z dnia na dzień lepiej :) Jakie fajne zdjęcia z plaży - mała pchełka daje radę z 'rodzeństwem' :loveu: A nie wybieracie się w sierpniu nad morze? Ja jadę :D heheh
  14. Hmm... nie słyszałam ;) W sumie te buldożki to takie zorganizowane i jakieś chętne do spotkań, mało kto z chiłek mówi o spotkaniach większych, o shih też nie słyszałam..
  15. Tak bulzdożki są bardzo zorganzowane, też mam koleżankę z bulwą to jak nie spacerki to zloty, nagrody, konkursy.. W świecie Chi niestety nie ma tak.. Musimy znaleźć punkt w połowie drogi i się umówić :D A swoją drogą chciałam pojechać do Wawy na weekend, może jakoś po wakacjach się zmobilizuję ? ;)
  16. Ja też! Wkurwiające to jest, ale w wózku nie dotkną ;) Ja ten mój lubię, takiego dziecięcego bym nie chciała, ale ten wygląda bardziej jak transporter na kółkach.. Aha no i ważne są dmuchane gumowe koła, bo z plastikowymi to też lipa. Ja jadę 26 lipca na wczasy i wiem, że będzie super z wózkiem :) Trzeba kiedyś zrobić zlot maluszków :D
  17. Kochana :loveu: Moje też jak Dee wróciła z operacji to położyły się obok i pilnowały... kochają się :)
  18. O dziwo bardzo pozytywnie :) Zaglądają zagadują i zawsze myślą, że to dzieci Chiq która idzie przed wózkiem :D Raz czy dwa ktoś powiedział mi, że psy mają nogi, ale ja od razu odpaliłam, że pies chory to co mam go uspać, że biegać nie może? I od razu było, ahaaa... no i chwalenie, że nie wstydze się tylko daje psu żyć :D haha Ja nie jestem sympatyczna :evil_lol:
  19. Xenia ma cudowny dziubek :loveu: wiecznie go całuję :evil_lol: A wózek, powiem Ci, że na wyjazdy to zbawienie totalne - uwielbiam go:D Dee i Xenia jeżdżą jak królowe, Chiq jako pies przewodnik przed wózkiem, Wiki z boczku i idziemy ;) Mieści się nawet 5, a w 4 mają dużo miejsca. W KRK byliśmy ost na wystawie i powiem Ci, że w życiu nie było mi tak łatwo na wyjazdach. Tylko do przyciągania wzroku trzeba się przyzwyczaić ;)
  20. Czekam na relacje :) A moja Dee na tą okazję dostała kojec dla szczeniąt i mieszkała w nim 10 dni.. ekhm..:roll: to dopiero był foch :D
  21. Nóżka wygląda tak jak u mojej, cięcie podobne. Zaskoczyłaś mnie bo u mnie wet mówił, że 2 tyg ma nawet nie stanąć. No i miała nogę pod brzuch podwiniętą w takim plastikowym koszyczku i przybandażowaną do brzusia.. No to Lolcia powinna szybko dojść do siebie, u nas z tym opatrunkiem była masakra. Nóżka jest po operacji, więc pewnie będzie ją oszczędzała. Jakbyś mogła to zdawaj relację jak idzie rekonwalescencja, teraz u mojej nowej suni muszę zrobić nóżkę i jak się da to wolałabym bez tego opatrunku.. Ucałuj malutką ode mnie :loveu:
  22. Serio? U nas był na 2 tyg opatrunek.. hm.. i ona może od razu normalnie chodzić?
  23. Małe sprostowanie - ja gipsik mówię na taki plastikowy opatrunek usztywniający jakby coś, a nie na gips taki normalny :lol:
  24. To to świetna wiadomość:multi: Bardzo się cieszę, że już po strachu, z własnego doświadczenia powiem tylko, że lepiej teraz jej mocno pilnować, bo moja Gwiazda po jednej operacji tak opatrunek wykręciła, że cały zabieg szlak trafił :mad: Ma gipsik?
  25. Jejku, no pewnie też się zestresował, jedź i daj znać co i jak !
×
×
  • Create New...