Jump to content
Dogomania

ChiqDeeWikiXenia

Members
  • Posts

    6396
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ChiqDeeWikiXenia

  1. Jak tam Panna Frania, Pani Lola i Pani Mysza..;)??? Ja bym powiedziała, że w tym przypadku skromność to wręcz grzech:D
  2. Oj tam, oj tam... Jakby się postarała to by były...;) a my tak czekamy..:mad: i poproszę zdjęcia pysia cudownego:loveu: to jak ? Dogadaliśmy się?:evil_lol:
  3. [B]paniMysza [/B]ja też się ogromnie cieszę:) nie musi być jak nowa, byle była zdrowa;) [B]Jaga.[/B] dziękujemy ogromnie za pozytywne myśli:) ważne, że zaglądnęłaś... a basenik, cóż;) ja nie mam to chociaż dziewuszki mają :lol: hehe, ale on naprawdę jest bardzo praktyczny;) (tylko jakoś nikt mi nie wierzy:evil_lol:) [B]Casablanca[/B] dziekujemy:lol: idziemy sprawdzić czy są jakieś nowe fotki Blanki;)
  4. [B]arielka186 [/B]z sunią mamy to jest tak jak pisałam na pierwszych stronach, ja ją wzięłam z hodowli już chorą, w zasadzie za symboliczny "worek karmy". Więc ja nie mogę mieć do kobiety pretensji, że mam psa chorego, tylko mam żal, że ona ją zaniedbała aż tak..A niby hodowla z rodo... A Dee na dzień dzisiejszy ma wykluczone zapadanie tchawicy, tchawica jest ok tylko coś ją uciska. Dostała leki i zobaczymy jak się będzie po nich czuła. Poza tym ja zawsze biorę psiaki z problemami i muszę się ze wszystkim liczyć niestety... Ale dziś Dee czuje się świetnie:)
  5. O jejku... nie wyobrażam sobie co przeżyłaś:( ale dobrze, że Lusi czuje się dobrze, jest szczęśliwa i już zapomniała:) jakby człowiek wiedział, że się przewróci... u mnie też weterynarze to podstawa. Tak wspaniałych ludzi jak Ci którzy mi pomagają w życiu nie spotkałam. O każdej porze dni i nocy przyjadą zająć się moimi psiakami. To dzięki nim Dee jest normalnym szczęśliwym psiakiem. Lusi też nie miała łatwego życia, ale teraz pewnie jest najszczęśliwszym psiakiem na świecie i kocha swoją Panią nad życie!
  6. No to może na jednak miłe zakończenie tego paskudnego dnia fotki ze spacerku w Charzykowy.. [IMG]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/DSC00596.jpg[/IMG] [IMG]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/DSC00597.jpg[/IMG] [IMG]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/DSC00603.jpg[/IMG] [IMG]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/DSC00604.jpg[/IMG] [IMG]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/DSC00605.jpg[/IMG]
  7. A w ogóle to dziś chyba po prostu pechowy dzień, Dee po narkozie nie czuje się zbyt dobrze i jest na mnie obrażona.. A u wet była ze mną Mami i niestety jej suni Carmen musieli dziś zaszyć oczko... Szkoda, ze ta hodowczyni tak ją zaniedbała.. nie wiadomo czy nie straci oczka:( zobaczymy jak zdejmą szwy czy jest jakaś poprawa.. i co z tego, że ma rodo jak hodowczyni miała w nosie jej zdrowie...? No i tak dziś spędzamy dzień z naszymi maluchami...
  8. Ja wierzę, że będzie dobrze!!:) Już w tą niedzielę? no to może jeszcze się ktoś zdecyduje spokojnie:)
  9. Właśnie rozmawiałam z wet i wstępne wyniki są, na szczęście nie wykryto na dzień dzisiejszy oczywistych komórek rakowych we krwi, jest tam coś niepokojącego, ale nie jest tragicznie, więc zobaczymy jak zareaguje na kurację lekową. No i teraz stała kontrola(więc nic nowego..), oszczędzanie się... Ale lekko kamień z serca mi spadł, walczymy z tym dziadostwem! [B]Casablanka[/B] wybacz, że nie zajrzałam na bazarek dziś... nie miałam do tego głowy.. ale poprawie się;)
  10. Jakie Frania ma szeleczki:loveu: No wygląda w nich baaaardzo uroczo!:) Moja Mami mówi, że Frania jest Boska! i ma super irokeza:evil_lol: A od przyszłego tyg ma być upał;) A co do zdrówka- to tak jak pisałyśmy u mnie wszystko będzie super!Trzymamy kciuki:)
  11. Jaka kruszyna... i co za rodzina... szlak mnie trafia jak coś takiego czytam! A wracając do tematu Twoich psiaków to jaki wypadek miała Lusi? Przed trafieniem do schroniska? Dobrze, że trafiła na Ciebie, ludzie chcą te najpiękniejsze zawsze, dlatego ja i moje i mojej Mami wybieram psiaki o które trzeba zadbać, bo zdrowego itd każdy weźmie, ale takiego w którego trzeba zainwestować kasę i oddać dużo serca i pracy, poświęcenia to już mniej... [B]Maalwi[/B] obróżki można zobaczyć w galerii Taks [url]http://www.dogomania.pl/threads/185419-Psia-moda-by-taks[/url]
  12. Ja mam w domu jeden taki miękki transporterek, ale zawsze służył jako domek;) Chiquita jak była sama to jeździła w nim, ale od kiedy są we dwie to już nie..
  13. Na coś trzeba umrzeć;) ja zawsze staram się odnaleźć jakieś plusy... choć nie zawsze jest łatwo. Ja się dużo śmieje- to wydłuża życie:) a do transporterka to bym nie miała serca włożyć maluchów...
  14. Mam to samo i nawet się dziś śmialiśmy z moimi wet, że ja chyba specjalnie moim psiakom wymyślam choroby, bo tęsknię za wizytami u nich:) Ja nawet nie biorę pod uwagę, że Dee mogło by się coś stać... to moje oczko w głowie. Chiquita jest jakaś bardziej samodzielna, bardzo rzadko choruje i raczej tylko kiedy się zarazi od Dee lub ode mnie.. A Dee ciągle coś. I co by było jakbym nie była taka przewrażliwiona?? To dobra cecha:)
  15. Mam i staram się myśleć pozytywnie:) w końcu nie po to tyle walczyliśmy żeby się teraz zamartwiać:) Ale teraz jest mi strasznie głupio, bo czytam u Ciebie, że dziewczyny chore:( a ja wczoraj jak czytałam to myślałam, że chodzi o jakiś kamień na ząbkach czy coś i nawet nie zapytałam. Pierwszy raz słyszę o takim czymś, ale masz rację dziwne, że oba psiaki mają to samo- a to nie jest zaraźliwe?
  16. Tak wiem, tylko, że u niej to jest wykluczone, na rtg to wygląda tak, jakby miedzy żebrami była taka klucha i ona naciska na tchawicę. Widziałam to na rtg i na usg. Ale zobaczymy, mamy pobrane wymazy, krew, i z tchawicy wymaz. Dziękuję Wam za wsparcie
  17. Mam nadzieję, że wieczorkiem coś się okaże, na razie mam leki i mam nadzieję, że one pomogą na tyle, że będzie mogła dalej spokojnie żyć.
  18. Serce ok. Ona może mieć 4 może 5 nie wiadomo, jak ją kupiłam to baba mówiła, ze ma niecałe 2, ale mój wet powiedział, że nierealne...
  19. Szybko się męczy, szybko oddycha, jak się zezłości to nawet łapie bezdech i sinieje jej język, generalnie ma problem z oddychaniem.
  20. Oj tak, ciągle się tulą, całą noc i dzień najlepiej:) lizianko, mizianko;) No i nic dziwnego, psiaki doskonale umieją sobie radzić i przystosować się... Ja jak Dee była jeszcze wielką zagadką to mówiłam, że nawet jakby mieli jej amputować tylne nóżki to wózeczek i żyjemy długo... Oby... Mam tylko nadzieję, że to nie guz:(
  21. W zasadzie nie, na ten moment widać tylko, że coś naciska na tchawicę, wygląda to jakby na guz w klatce piersiowej. czekamy...
  22. [B]Agnieszka Co. [/B]jakie słodziaki:loveu::loveu: a Lusi nie jest "popsuta", tylko wyjątkowa:) to kiedyś trzeba będzie się umówić na spacerek;) z maluchami. [B]Maalwi[/B] witam:) No dziewuszki są maleńkie i na szczęście mogę je wszędzie zabrać:) A co do zachowań to niestety brak wychowania, moje dziewuszki są rozpuszczone i owszem, ale jak wychodzimy gdzieś to się zachowują ładnie. Ludziom chyba czasami wydaje się, że skoro mała rasa to nie trzeba w ogóle wychowywać... Ale cóż. A teraz mniej przyjemnie:( dziś się okazało, że problemy w czasie jazdy, to nie nagła choroba lokomocyjna Dee tylko gorszy problem. Na razie robimy badania (dziś od 9 u wet...) i się okaże... staram się myśleć pozytywnie.
  23. Ja ostatnio co witam na jakimś wątku to mi ręce opadają, jednemu pomożesz, a tu wysyp kolejnych. Czasami muszę odreagować, bo nie wyrabiam psychicznie. Ja dt nie będę nigdy... Przy moim trybie życia i patrząc jak mieszkam nie ma takich możliwości, poza tym ja nie umiałabym psiaka oddać później. A też moje dziewuszki muszę brać pod uwagę... może kiedyś jeszcze jakąś chi... życie pokaże.. A serce to one mają wielkie i zakochane we mnie jak ja w nich:)
  24. Byłam, postaram się podrzucić co jakiś czas, tylko mi zniknęła ta opcja "co nowego" i nie umiem jej odnaleźć. Jak będzie jakaś kaska to wpłacę, ale tyle tych biedaczków jak wybrać pojedynczych... :( A banda to jest taka w miarę;) była by większa... ale życie... pisze swoje scenariusze.
  25. No cóż ja cierpliwa jestem, więc poczekam sobie:) A konsekwencja to dobra cecha;) hehe Biedna Lila... Tulę ją mocno i posyłam mizianko na poprawę humorku:) dla Zuzi to może później, bo jeszcze mi życie miłe;) a tak poważnie to wyściskaj ode mnie obie:)
×
×
  • Create New...