Moja paróweczka:loveu::loveu::diabloti:
A co Ty się takimi ludźmi przejmujesz Kochanie? Przecież to oni są żałośni...:mad:
Mizianko dla maluchów:loveu: a dla Niuńki duuuuużo pozytywnej energii posyłam:buzi:
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/215488-Wypadek-Niestety-nie-%28-To-jest-kolejna-masakra-%28"]http://www.dogomania.pl/threads/215488-Wypadek-Niestety-nie-%28-To-jest-kolejna-masakra-%28[/URL]
:(:(:(
W takich momentach czuję, że mogła bym ************:(:(:(
Hehehhehe, tylko, że ja to akurat martwię się na zapas i zapas na dwie zimy;) i same czarne scenariusze piszę;) cóż...
Dzięki dziewczyny, że jesteście - pomaga takie wsparcie!
Dobrze, poza tym, że szybko się meczy i dostaje zadyszki, a w stresowej sytuacji dusi się tak, że jej języczek robi się niebieski.
Ale jeszcze sprowadzą nam specjalistę od serca, zobaczymy co ten powie..?
No i tak, nie wiem czy się cieszyć czy płakać, generalnie guz jest, raczej taki sam... Niby ok, bo nie rośnie, ale nie maleje... ehhh.. zobaczymy czas pokaże.