Jump to content
Dogomania

nija

Members
  • Posts

    173
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nija

  1. jeszcze nie mam :( ale oby niedługo :)
  2. dziękuję!!już się doczekać nie mogę
  3. już się doczekać nie mogę :(
  4. widziałam jej śliczne zdjęcia :)) szkoda,ze rozmowa moze byc tylko w weekendy,bo teraz bede w Lublinie dopiero w niedziele wieczorem,wiec trzeba czekac do nastepnej niedzieli :( Bico niestety nie moze w ciagu tygodnia.
  5. Rozmowa jest mozliwa tylko w weekendy niestety,wiec pewnie 10.10.
  6. Dziękuję Wam! :) @Kajusza: śliczna psinka :)
  7. mam nadzieję,że tak właśnie będzie :) a sądzicie,że muszę codziennie z nią wychodzić o stałych porach na spacery? bo chciałabym kiedyś odsypiać np.naukę nocną i nie wstawać wcześnie rano,tylko tak do 9/10 ;) z tego co Avilia mówi,czyli że Finka nie potrafi siknąć w mieszkaniu i toleruje wiele,to chyba nie bedzie problemu z roznymi porami,bo wiadomo,codziennie mam inaczej zajecia ulozone.wiadomo,ze 3x dziennie wyjdziemy,ale o roznych porach.
  8. Dziękuję!! super,że mam takie wsparcie ;)
  9. jak tylko bede miala taka mozliwosc to to zrobie :D chetnie pomoge. jakos sobie dam rade przeciez,i jak mowi zaba14,bede mniej czasu spedzac marnujac czas,ja akurat przed laptopem :P
  10. No na pewno summa summarum pomoc od mamy uzyskam (jesli np. bedzie trzeba sie pieskiem zajac jak bede na wakacjach itp.),ale poki co odradza mi,bo jak twierdzi "skomplikuję sobie życie" :) na pewno jest to w dobrej wierze,ale przyćmiewa to moja cala radosc z pomyslu o wzieciu pieska. niepotrzebnie wzbudza to moj strach. ale jak rozmawialam z Avilia,Finka to aniolek,wazy 7kg,nie niszczy,umie sama siedziec 8h,podroze pewnie tez dobrze znosi (podobno uwielbia autem jezdzic)...wiec chyba dam rade,co? ;)
  11. :) :) dziękuję,że mnie nie wyklnęłyście,że panikuję ;) po prostu wyobrażenie mojej mamy o psach jest z kosmosu. mamy w domu rodzinnym buldoga francuskiego,który ma 0,5 roku i jest małym wariatkiem z ADHD,który nie potrafi zostać sam jednej minuty,dosłownie ;) i pewnie stad strach mojej mamy.
  12. Update: Rozmawiałam z Avilią i sytuacja opanowana,obgadałyśmy wszystko,ja chyba trochę spanikowałam przez własną rodzicielkę. tak więc bez żadnych zmian,czekamy na rozmowę Bico ze mną i później,jeśli wszystko dobrze wyjdzie,szykujemy Finkę do transportu do Lublina :)
  13. Dziękuję :) właśnie głównie chodzi o zniszczenie mieszkania (nie jest moje,wynajmuję) i o podróże żebyśmy obie ją przetrwały w tym pociągu przez 5h. i patrzac na ogolny plan zajec moze mnie nie byc 6/7h w mieszkaniu plus to ze jesli bede wpadac w srodku dnia do mieszkania,to na krotki spacerek,a taki dluzszy to wtedy wieczorami... sluchajcie,po prostu nie chce zeby ona sie meczyla,chce miec pewnosc,ze mieszkanie male dla psa to nie mordęga i ze jak bedzie te 6/7h sama,to nie zdemoluje mebli i nie bedzie cierpiec i rozpaczac,ze jest sama :(
  14. Dziękuję :) już Ci odpisałam na FB :) prowadzę zaciekłą walkę z moją mamą,jestem pewna,ze jej nie przekonam,ze ja mam racje,ale z tym sie juz musze pogodzic. teraz tylko musze obalic kazdy argument na "nie",czyli rzeczy typu: nie poradzisz sobie,oddasz psa za 2 tygodnie,bedzie chorowal,zniszczy Ci mieszkanie,zdemoluje je wrecz,bedzie Ci ciezko podrowac,ludzie nie toleruja w pociagach psow itp.itd. i wiem ,ze nie moge zatrzymywac Finki,jesli sa inni chetni!! daj mi prosze 2 dni,zebym mogla to ogarnac i pomozcie prosze,blagam o duchowe wsparcie,zebym kazdy z tych argumentow mogla obalic...
  15. P.P.S. bardzo mi zależy na waszej opinii,ile mogę wydać miesięcznie na Finkę najmniejszym kosztem? tak żeby jej było ok i żebym przy okazji ja z głodu nie umarła ;)
  16. P.S. i podkreślam,że nie ma tutaj żadnego mojego wahania,nie zmieniłam zdania co do tego,że chcę się nią zaopiekować,po prostu jestem totalnie uzależniona finansowo od rodziców przez najbliższe 4 lata. i piszę otwarcie,że teraz potrzebuję waszych rad i opinii,bo nie chodzi o to,żebym bezmyślnie wzięła pieska,tylko szczerze,czy dam radę i ile mogę rzeczywiście miesięcznie musiała wydawać na pieska. bo chodzi tylko i wyłącznie o finanse! :( :(
  17. Moje drogie,jest wielki problem. Jestem przerażona i zmartwiona,odbyłam rozmowę z moją mamą,która kategorycznie odmawia mi pomocy finansowej w związku z pieskiem. Jak bym mogła pracować,to by problemu nie było,ale jak już mówiłam,na moich studiach jest to niewykonalne. Nie mam pojęcia co zrobić,zostałam zawalona komentarzami typu :"wszystkie ceny idą w górę,nie stać nas;utrzymanie psa to co najmniej 150zł miesięcznie;szczepienia są drogie,weterzynarz jest drogi,jedzenie drogie" generalnie nie dostanę ani grosza więcej i jest to moją lekką obawą,co ja zrobię jak nie wystarczy mi na wszystko pieniędzy,skoro to wszystko takie drogie podobno. oczywiście mogę olać to co uważają rodzice i spróbować utrzymać się z tego co dostaję i utrzymać na tym Finkę,tylko co będzie właśnie jak zachoruje,albo jak rzeczywiście te szczepienia są takie drogie i wg.mojej matki 15kg worek jedzenia na 3miesiące nie wystarczy... POMOCY
  18. dziekuje Wam! ja znalazlam fajne oferty w zooplusie i tam tez jest przesylka gratis >99zł :)
  19. dziękuję za słowa wsparcia :) dam radę!
  20. z tego co wiem Avilia-DT Finki wspominała coś o wprowadzaniu karmy Josera (którą najbardziej chcę kupić ) Fince,więc może zostanę przy tym. poprosiłam Avilie żeby jej delikatnie zmieniła karmę na Joserę,jak się przyjmie,to będę kontynuować :)
  21. aha :D głupia ja :P dziękuję!:roll:
  22. oj tak :) po rozmowie od razu zabiorę się za kompletowanie wyprawki. zastanawia mnie tylko kupno 15kg karmy... jeśli zamówię przez internet,to zapłacę za przesyłkę chyba 40 zł :( a sama ze sklepu też nie dodźwignę...no nic,coś się wymyśli może.
  23. Pisałam tam wyżej :) że rozmowa będzie w okolicach 3-4 października :) tak więc już niedługo ;)
  24. Dziękuję :) na pewno będę mile zaskakiwana :)) już się nie mogę doczekać
×
×
  • Create New...