-
Posts
173 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nija
-
No i próbowałam wkleić zdjęcie i nie wchodzi :( więc znowu wklejam link do albumu. [url]http://picasaweb.google.com/Anja.Wardega/F?authkey=Gv1sRgCI3Lhp3n_ou7wwE&feat=directlink[/url]
-
[IMG]http://picasaweb.google.com/lh/photo/9ABSg92dPkq2Lr58rweOerb4Zi6-Gg7WBdR7vY7um8Q?feat=directlink[/IMG]
-
Nie,nawet nie wiem co to jest ;) najprawdopodobniej jakiś wirus,ale długo mnie trzyma,więc profilaktycznie jestem na antybiotyku. ale jest co raz lepiej. Do Fineczki przyszedł dziś św.Mikołaj :P dostałam kropelki na pchły/kleszcze (zakropiłam), piłeczkę,piszczącą marchewkę (już nie piszczy,bo Finka dorwała się do środka marchewki :P ),zabawkę do ćwiczenia ząbków,obcinaczkę do pazurków,szampon nowy i nową szczotkę i bekonowe paseczki :P I jeszcze news: Fineczka poznała koleżankę dzisiaj. malutkiego kundelka,dziewczynkę również. bawiły się na śniegu razem :) właścicielka mi doradziła żebym kupiła gwizdek i żebym tak ją tresowała zanim ją wypuszczę ze smyczy. Tak mam zrobić,tak?
-
Jakoś daję radę chociaż nie powiem,ciężko bywa. Finka,jak się okazuje,zaczyna wariować jak nie wychodzi na spacery dłuższe niż 5 minut,a ja nadal jestem chora. Nie sądziłam,że będzie aż tak ciężko :) no ale jakoś to będzie...
-
zdrowie troszkę lepiej,kolega wpadł do mnie o 7 rano wyprowadzić Finkę,bo rano jest mi najciężej,ale teraz z nia juz sama wyszlam.mysle,ze jeszcze raz z nia wyjde pod wieczor :)
-
chorujemy :( dobrze,postaram sie wyzdrowiec :) jak bym padla,to skorzystam z pomocy chetnie! dziekuje!! :) :)
-
dziękuję!! wlasnie tak sie martwilam co bedzie jak dostane wiekszej goraczki i sie nie rusze z lozka :( :(
-
Mieszkam vis-a-vis szpitala PSK4 ,który jest przy ul.Jaczewskiego,mieszkam zaraz obok akademików Uniwersytetu Medycznego,jeden przystanek od Reala ;),blisko ul.obywatelskiej.
-
Mam nadzieję :) Finka uwielbia śnieg z tego co zdążyłam zauważyć,chciałabym już ją puszczać,ale boję się :( póki co zamówiłam 5m smycz automatyczną,może wystarczy na początek.
-
No na Chodźki też jest ogromna,zapomniałam dać " " przy słowie lekka ;) tragedia z tą zimą :( w takim razie postaram się kurować,wyjdę z Finką popołudniu i wieczorem jeszcze.
-
Też się cieszę :) No i stało się,rozchorowałam się,gorączka i leżenie w łóżku. myślicie,że Finka wytrzyma te kilka dni jak będzie miała tylko króciutkie wyjścia na sikanie 3x dziennie? w Lublinie jest lekka zamieć śnieżna,więc tym bardziej nie dam rady wychodzić na długi czas.wypuszczam ją na balkon żeby sobie tam połaziła chociaż.
-
ok dzięki :D będę wklejać w takim razie ;) jest śliczna,to prawda :) :) [img]http://lh3.ggpht.com/_2yo2_fWuQ1s/TO_J21hwQ-I/AAAAAAAABo0/VZWnTC1Fw0A/s720/DSC_0016.JPG[/img]
-
Właśnie Avilia miała wkleić zdjęcia,ale chyba nie miała czasu :) tak więc ja wklejam linka do zdjęć Fineczki :) : [url]http://picasaweb.google.com/Anja.Wardega/Fineczka?feat=directlink[/url] Finka ma się dobrze,wariuje,dzisiaj dopadła jakąś rybę na spacerze i nie zdążyłam jej wyrwać całości,ciężko ją opanować czasami :P Suche tak średnio...wymieszałam jej to suche dzisiaj z małą ilością pasztetu,to...zlizała pasztet ;) ale będę twarda,zgłodnieje,to zje. :)
-
zaczęła troszkę jeść suche!tzn,pogryzła kilka kawałków ;) sądzę,że jak ją przetrzymam,to powróci do suchego.
-
Bardzo :) niczego nie gryzie,nie sika :)
-
Dobra,to póki co zabiorę miskę z suchym i zestawię jej wieczorem? może się przekona w końcu.co prawda znowu jej rano dałam makaron,ale to dlatego,że nie chciałam,żeby się zepsuł,a już było mało. tak więc od dzisiaj rygor,aż się znowu przekona do suchego :)
-
ok :) w takim razie suche przez najbliższe dni,może w końcu się skusi :) a to źle,że miska z suchym cały czas stoi w kuchni? powinnam ją tylko na "pory jedzenia" zestawiać na ziemię??
-
ok,ale nawet jakimiś "smakołykami" takimi jak na spacerze się daje? nic a nic? czy moze na spacer wziac kilka kulek tego suchego jedzenia i to jej dawac?
-
Tak robię i zlizuje olej a karmy nie je...a mam 15kg worek :(
-
ok dziękuję :) i będę uważała z jedzeniem. ugotowałam jej makaron z warzywami i mięsem,bardzo chętnie zjadła,tylko teraz nie bardzo chce jeść suchą karmę...mam jej nie dawać makaronu póki co i jak zgłodnieje to sama sięgnie po suche,czy co mam zrobić? pomóżcie :(
-
No może nie trzeci...może 2 dni nie piła. Zachowuje się ok. je wszystko co jej daje,ma straszny apetyt :P jest bardzo wesoła,biega,skacze,bawi się. wszystko super,kupki też ok,no tylko jakoś nie piła. infekcji dróg oddechowych górnych raczej nie ma,ani żadnego obcego ciała,bo by tej wody z mlekiem nie wypiła :) może miska jej nie odpowiada,albo wody nie lubi...albo spragniona rzeczywiście tak nie była.
-
Zamówiłam już jakieś kropelki,na zimę kleszcze są mało aktywne,więc zakrapianie musi wystarczyć :) mam znowu inny problem(ik): otóż od czasu kąpieli,Finka nie chce pić wody z miski :P nie wiem,czy to zrażenie do wody,czy o co chodzi... czy po prostu jej smaku nie lubi :P ale odczekałam jakiś czas i dzisiaj nalałam jej wody do innej miseczki-też nie tknęła. więc wlałam odrobinę dosłownie (tak żeby podbarwić wodę) mleka i wymieszałam-wypiła bardzo chętnie. no i nie wiem co teraz z tym fantem zrobić.
-
Właśnie wykąpałam Finkę. Ciężkie przeżycie :P nie przepada za kąpielami chyba ;)
-
tak,wiem,że przenoszą ;) obróżkę zakupię :)
-
Nie,sadzilam,ze o tej porze roku kleszczy nie bedzie ;) ale wykapie ja dzisiaj.