Jump to content
Dogomania

ewunian

Members
  • Posts

    1622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewunian

  1. Ja to wiem, bo dodatkowo czytam wątek na dogo :P tylko tak ciut dziwnie - w sumie się nie dziwię - bo bez wyjaśnienia usunięte wydarzenie, to jednak emocje wzbudza... a jak ktoś nie ma konta tu, to nie wie co się stało.
  2. ADOPTOWANA!
  3. Eh... takie miałam dziwne przeczucia jak zobaczyłam, że skasowane wydarzenie, ludzie się mnie pytają co z Cazerem, ja nic nie mam pojęcia... Dziwna sytuacja...
  4. Z tego co zauważyłam - pole "odpowiedzi" domyślnie jest bez tych całych bajerów, dopiero trzeba kliknąć by się uaktywniły. Jeśli nie ma - patrzy się w prawy górny róg tego pola, czy jest taka maciupeńka strzałka w lewo, coś jak lustrzane odbicie znaczka "play/odtwórz". Po najechaniu powinno podświetlić się tekst "rozwiń narzędzia". Jest - to klikamy, narzędzia powinny się rozwinąć. Też nie miałam tych narzędzi, u mnie pomogło całkowite odinstalowanie chrome i ponowna instalacja przeglądarki. Na operze nawet po przeinstalowaniu - narzędzi brak.
  5. Dziewczyny odnajdą się to napiszą coś więcej - ale powiem tyle, kciuki potrzebne!
  6. Że tak odpowiem, zbierając wszystko w jedną całość: Zaczęło się od wezwania wolontariuszy na obowiązkowe szkolenie, dotyczące bezpiecznego wyprowadzania psów. Są plakaty, gdzie ta treść jest wyraźnie przedstawiona. Po stawieniu się okazało, że będzie ono dotyczyło nowego regulaminu, który można przeczytać tutaj: http://www.schronisko.bielsko.biala.pl/userfiles/file/zasady.pdf Oczywiście, część osób nie zgadzała się z przedstawionymi punktami, więc nie podpisały tego regulaminu - co oznacza wylot z wolo. Zaczęliśmy starac się o zmianę regulaminu, o rozmowy dotyczące poszczególnych punktów. Nic nie dało. Więc część wolo na swoich profilach umieściła taką oto notkę: https://www.facebook.com/ewanowak10/posts/823060291078959?pnref=story, na którą była następująca reakcja schronu: https://www.facebook.com/psiaekipa/photos/a.313449262130092.1073741836.312691965539155/490679984407018/?type=1 no i kolejne artykuły w gazetach: http://www.bielsko.biala.pl/aktualnosci/28380/glodowka-w-miejskim-schronisku - na dole stanowisko wolontariuszy, wysłane też do urzędu miasta. Dzień poźniej dyrektor zaprzeczył samemu sobie: http://www.m.bielsko.biala.pl/aktualnosci/28390/echa-naszych-publikacji-list-ze-schroniska http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,17003935,Wladze_schroniska_zachowuja_sie_tak__jakby_pomoc_byla.html Tak w wielkim skrócie.
  7. W Bielsku będzie druga tura wyborów, aktualny prezydent miał w pierwszej 46% poparcia. Spotkanie było, nic nie wniosło. Aktualny, 72 letni prezydent miasta to dobry kumpel kierownika schronu...
  8. Okiem wolontariuszki: SPRAWOZDANIE Z OSTATNICH WYDARZEŃ W SCHRONISKU W oczach jednej z wolontariuszek: Regulamin przedstawiony przez dyrektora schroniska dla zwierząt w Bielsku-Białej jest w wielu punktach niedopracowany i nieprecyzyjny. 1. Będąc wolontariuszami od około 2-5 lat ( cotygodniowa wizyta w schronisku) wypracowaliśmy EFEKTYWNE I PRAKTYCZNE sposoby wyprowadzania psów. Znamy w większości te zwierzęta i bardzo je kochamy, widzimy ich ogromną radość, gdy nas zauważą. Każdy na miarę swoich sił i możliwości PROMUJE psy i stara się wyszukać im najlepsze domy. Sposób wyprowadzania psów jest przez nas opanowany do perfekcji. Dbamy o to, aby w czasie naszego pobytu w schronisku wyprowadzić jak najwięcej psów- systematycznie i metodycznie- całe kojce. Psy są wyczesane i szczęśliwe. Wyprowadzamy je sposobem, który jest sprawdzony od lat! Wymóg regulaminu narzuca nam nakaz(!) wyprowadzania tylko jednego psa na spacer, przez jednego wolontariusza. Pracując jakąkolwiek nieliczną grupą nierealne jest wyprowadzenie całego kojca naraz. Np: jeżeli w klatce są trzy psy – a w grupie pięć osób - wtedy trzy idą na spacer, a dwie pozostałe czekają niepotrzebnie, ponieważ wg nowego regulaminu nie mogą wziąć dwóch psów z następnej klatki. Regulamin niszczy nam płynność i logikę pracy. Regulamin układała osoba, która nigdy nie wychodziła z psami na spacer. Niezbędne są zmiany w narzuconym nam regulaminie, gdyż niektóre punkty UNIEMOŻLIWIAJĄ nam pracę, co działa na wielką szkodę dla zwierząt! 2. Schronisko na stronie internetowej informuje, że nie przyjmuje nowych wolontariuszy. Brak naboru nowych wolontariuszy jest tak naprawdę PRÓBĄ LIKWIDACJI WOLONTARIATU W BIELSKIM SCHRONISKU. Wolontariat jest funkcją rotacyjną- tzn. wolontariusze (często nastoletni) działają w schronisku jakiś czas, a potem z różnych powodów rezygnują, bo np. zaczynają naukę w innym mieście. Krokiem samobójczym jest dla schroniska niedopuszczanie nowych wolontariuszy. Jest to jawne działanie na szkodę zwierząt! Nie przyjmuje się ludzi, którzy promują zwierzęta, pielęgnują je, zapewniają im to tak bardzo wyczekiwane wyjście z klatki. Nie przyjmuje się osób, które w bezinteresowny sposób chcą poświęcić dla czworonogów swój czas. Takich ludzi schronisko nie chce, więc czegoś tu nie pojmujemy. Kto tak naprawdę działa na szkodę zwierząt - oto jest pytanie. Wolontariat to najpiękniejsza idea pracy na rzecz innych bez gratyfikacji pieniężnej. Zapłatą jest dla nas radość czworonogów. Przez te kilka lat wiele w schronisku zmieniło się na lepsze. Psy się ośmieliły, poweselały. Kiedyś co drugi nie chciał wychodzić z kojca, teraz są to rzadkie przypadki. A wszystko to dzięki regularnym spacerom. A teraz jakaś biurokratyczna maszyna próbuje nasze wieloletnie dokonania zniweczyć. Komuś zależy na tym, aby psy znów stały się zalęknione i agresywne. Więc ponownie zapytamy: Kto tak naprawdę działa na szkodę zwierząt??? 3. Szkolenie w dniu 8 listopada 2014 przeprowadzał pan........ policjant. Jest to dla nas niezrozumiałe, gdyż taka osoba nie ma pojęcia o psach schroniskowych. Dlatego trudno nam zrozumieć, dlaczego przeprowadza je osoba która szkoli psy. Co ma piernik do wiatraka???? Dzięki wieloletniemu kontaktowi z pieskami schroniskowymi doskonale wiemy jak sobie z nimi radzić. Znamy problemy różnych zachowań. Potrafimy ośmielić psy smutne i zalęknione. Myślę, że pan który przeprowadzał szkolenie 8 listopada nie miał o tym zielonego pojęcia. Na samym początku „szkolenia”- prowadzący zaznaczył, że regulamin nie podlega dyskusji (!!??). Co to oznacza? Oczywiście to, że ktoś nas chce zmusić do podpisania czegoś co jest kompletnie niepraktyczne i posiada wiele luk i niedomówień. Ważne sprawy są tam pominięte lub opisane zdawkowo, natomiast podkreślone są sprawy, które nie mają większego znaczenia- tak jakby ktoś na siłę coś chciał wymyślić. Nie żyjemy w systemie totalitarnym, aby czegoś nie móc omówić wspólnie! Dlaczego ktoś nie chce skorzystać z naszej wiedzy?? 4. Dlaczego schronisko nie zezwoliło na realizowanie cyklicznych spacerów z psami schroniskowymi w góry, po to, by obcy ludzie mogli zapoznać się z nimi, dowiedzieć się o możliwości adopcji. Większość wyprowadzanych na spacery w góry psów znajduje potem nowe domy. Więc zapytujemy: Kto tu działa na szkodę zwierząt?? I ostatnia sprawa: Pragniemy opisać również sytuację, w obliczu której władze schroniska powinny zapaść się pod ziemię ze wstydu. Eliminuje się z grona wolontariuszy naszą koleżankę A.O. , która była pierwszą wolontariuszką. Jej dokonania na rzecz zwierząt ze schroniska są nieocenione. Przetarła nasze szlaki, zapoczątkowała wyprowadzanie schroniskowych psów na spacery oraz ich resocjalizację. Sama prowadzi dom tymczasowy, w którym przebywało kilkanaście psów, znalazła co najmniej kilkadziesiąt domów dla bezdomnych psów. Całkowicie społecznie wykonuje artystyczne grafiki do kalendarza (4 edycje), dzięki któremu zbierane są darowizny pieniężne na pomoc dla psów. Ostentacyjnie została ona poinformowana, że nie jest już wolontariuszką, ponieważ nie zaliczyła szkolenia BHP- które tak naprawdę umiała by poprowadzić dużo lepiej merytorycznie, niż firma wynajęta do przeprowadzania szkoleń. . Została ona potraktowana przedmiotowo, jak gimnazjalna dziewczynka, która przychodzi pierwszy raz do schroniska. Wyrzucono ją z grona wolontariuszy, bez możliwości powrotu. Zapytujemy : jaki sens ma takie postępowanie?? Czy schronisko działa posługując się tylko paragrafami, które samo wymyśla?? Czy schronisko dla bezdomnych zwierząt w Bielsku-Białej działa na korzyść zwierząt? https://www.facebook.com/psiaekipa/photos/a.313449262130092.1073741836.312691965539155/490679984407018/?type=1
  9. Z rodowodem? Można wiedzieć nazwę hodowli? Czy hodowca wie o trudnościach w życiu wychowanka?
  10. Melduje się Bielsko Biała. Mamy dwa psiaki pasujące w miarę do opisu, plus dowiedziałam się o trzecim, o którego dostałam zapytanie na PW. Lilou http://www.schronisko.bielsko.biala.pl/81_402_2014.html KONTAKT: Joanna, 608 427 792 Lilo to żywiołowy młody piesek – około 1,5 roku. Toleruje inne psiaki, najlepiej jakby miał możliwość wybiegania na ogrodzie. Lubi się przytulać, bardzo brakuje mu towarzystwa człowieka, jest łagodny. Potrzebuje rodziny, która nigdy go nie odda tylko pokocha na całe życie. Nie pozwól, żeby radość z życia, którą mimo wszystko jeszcze ma w sobie to zwierzątko, całkowicie zgasła! https://www.youtube.com/watch?v=pQkWVnrMlvc Boks nr 32 . Zobaczcie jak ten piesek płacze i tęskni, dlatego bardzo Was proszę pilnujcie swoich piesków. Wiem że to czasem nie jest łatwe, ale numerki, chipy obowiązkowo jeśli Wam zależy na psiaku. Schronisko dla nas ludzi może wydawać się zwykłym miejscem ale dla zwierząt jest to tak bardzo traumatyczne przeżycie. One nie wiedzą że to tylko na chwile, że tak trzeba, że ktoś ich szuka, one nie myślą co będzie później wiedzą co jest w danej chwili i boją się że tak będzie już na zawsze. Choć niestety niektóre się nie mylą ... :( gdybyście widzieli jak się trzęsą, jak leci im piana z nerwów, jak płaczą, jak gryzą kraty, jak wyciągają łapki, noski i proszą zabierz mnie stąd wtedy może byście lepiej zrozumieli. Nie jest to tekst do wszystkich ale do tych którzy świadomie pozwalają swojemu pieskowi na spacery, kiedyś to może być jego ostatni spacer... Lupus Imię - Lupus Płeć - Samiec Rasa - mieszaniec Rok urodzenia - 2008 Data przyjęcia - 04.06.2014 z Gminy Chełmek Kastracja - TAK Nr. ewidencyjny - 44/219/2014/p Koty może początkowo gonić, do dzieci ok, w boksie raczej wycofany, wiek podany raczej na wyrost, może ma 3-4 lata chłopak. Konkretniejsze informacje uzyskają państwo od wolontariuszki Marta, 608 508 049 Snow, wyrazili nim państwo zainteresowanie, niestety nie ma lepszych fotografii niż ta ze strony schroniska... Do ludzi przylepa, dzieciaki ok, ciut zaborczy jeśli chodzi o inne zwierzęta, ale ze względu na jego wiek - dwa lata, "do naprostowania". Aktywny, lubi biegać. Więcej informacji - Dorota, 505 890 477
  11. Niestety, po tych "rozmowach" wolontariat w Bielsku został prawie że zlikwidowany. tylko 30 osób może przychodzić co sobotę, reszta, jak będzie więcej chętnych, wyjazd... więcej o zmianach, pod linkiem: https://www.facebook.com/psiaekipa/photos/a.313449262130092.1073741836.312691965539155/490679984407018/?type=1
  12. Niestety, nie ma mnie w Polsce teraz. Jeśli chcecie nadal kontrolować co się dzieje z Tropem - pilnie trzeba wyciągnąć chłopaka do DT. Nie mam pojęcia, czy jak wrócę do Polski będę mogła cokolwiek zdziałać. Rola wolontariusza - każdego, nie tylko mnie - w Bielsku Białej została ograniczona niemal do zera. Czyżby przed wyborami? czy "bo za dużo dobrej roboty odwalali"? Czy "bo za dużo ludu patrzy na ręce"? https://www.facebook.com/psiaekipa/photos/a.313449262130092.1073741836.312691965539155/490679984407018/?type=1
  13. "nie ma roku"... "jej synuś" - no jasna cholera...
  14. Ode mnie poszło dziś na konto w pierwszym poście.
  15. "dobre" okno, ze wszystkimi ułatwieniami w postaci pogrubienia, podkreślenia, wstawienia fotki filmu etc miałam przez niecały dzień po uruchomieniu "nowej" dogo. teraz mam tez tylko "białe" tło i nic więcej. Odpowiedź mogę dodać jedynie jak wejdę w "opcje zaawansowane/szczegółowe" (których nie ma) i z osobnego okna mogę dopiero dodać odp., nie z bezpośredniego wątku. Plus u mnie dodatkowo nie działa dodawanie wątku do śledzonych. po klinięciu na "śledź" zmienia się tylko adres www wątku - po numerze jest slesz ( / ) i podwójny krzyżyk #. Wątku w śledzonych brak.
  16. Odpukać w niemalowane. Kasa na konto to na Dalmaty w Potrzebie z dopiskiem "dla Cezara+nick z dogo"? Pienieznej za chwilę, to od razu planuję wydatki zanim czterocyfrowa sumka stanie się trzycyfrową albo i niżej :P
  17. dajcie znać co i jak... oby to coś na pupie znów dało się pokonać... tym razem na "amen"...
  18. Wiewoira, dobrze że cię widzę, boś potrzebna... wejdź na wątek Irysa, mam go w podpisie. Pilnie potrzeba kogoś do sprawdzenia co się dzieje u dziada na działce...
  19. Mam informacje od zaufanej osoby, ale potrzebują one potwierdzenia... Jak się potwierdzą, to tez nie wiadomo co robić, czy się cieszyć czy smucić, ale wówczas trzeba działać MIGIEM... Dziewczyny, kto mógłby sprawdzić, jaki pies przebywa teraz na tej działce? Wg info, które "przypadkiem" wyciekły z biura, Irysa "odebrał właściciel". Albo wali ściema na kilometr, albo... mamy deja vu.
  20. Zapodział mi się po zmianie wątek Juranda, ale znalazłam... Wieści są takie: Ciotki, trzymamy kciuki za najbliższe dni!
  21. Mam tak samo jak Taks, ale pamiętam, że na samym początku, przez pierwsze 2-3 dni miałam "pełny dostęp" do ikonek już na etapie "odpisywania bezpośrednio w wątku". Kicha i dwa banany... usunięcie ciasteczek nie pomogło, zmiana przeglądarek też (chrome, mozilla i IE, jedynie opery nie sprawdzałam, bo nie mam). No i zauważyłam u siebie, że jak chcę dodać post, to nie działa mi dodawanie bezpośrednio z wątku, muszę pierwsze kliknąć na "więcej opcji odpisywania", wkleić/napisać tekst od nowa i dopiero post się umieszcza... A żeby zostać w temacie... ekoskórkowe obroże robią furorę i wśród wolontariuszy schroniska gdzie wyprowadzam psy i wśród adoptujących (zwłaszcza "truskawkowa" obroża staje się talizmanem dla adoptowanych psów. Strasznie przyciąga wzrok w ogłoszeniach :P
  22. Dziewczyny, szukam pilnie domu tymczasowego na max 3 tygodnie dla dwóch szczeniaków z Bielska Białej, ze schronu. Potem zostaną przejęte przez fundację Pomarszczone Szczęście, razem z ich matką - w schronie matka jeszcze na kwarantannie, szczeniaki były od razu "do wydania". Ich brat zachorował na parwo, udało mu się już wcześniej znaleźć dom, chorobę pokonał. Postaramy się pomóc przez te tygodnie. Jakby co, mój nr telefonu 796 920 231. Pilne!
  23. Dziewczyny, prosiłabym o radę... Jako grupa wolontariuszy z Bielska Białej przygotowujemy się do rozmowy z dyrekcją naszego schroniska o poprawie warunków bytowych u Reksiowych psów - nierozważne rozmieszczanie psów w kojcach, przepełnienie etc.), planujemy też poruszyć kwestię wizyt poadopcyjnych (po kolejnym wydaniu psa na łańcuch "bo przecież owczarki niemieckie to tylko do pilnowania obejścia"). Chciałabym dowiedzieć się, jak w Katowicach udało się to zorganizować, by przeprowadzać wizyty poadopcyjne - u nas koronnym argumentem odmownym jest "ochrona danych osobowych owych właścicieli", przez którą nie może przebić się nawet prawowity właściciel psa (wiem o co najmniej dwóch przypadkach, gdzie właściciele spóźnili się - choroba właściciela, życzliwi sąsiedzi zgłosili psa do schronu - o dzień, dwa z końcem kwarantanny i pies poszedł do nowego domu. A oczywiście schron nie da adresu gdzie teraz przebywa pies, no bo "ustawa" i "bo już się przywiązał"). Oczywiście, różne fundacje czy stowarzyszenia proponowały już, że będa w imieniu schroniska robić poadopcyjne, ale odbiły się od muru. Jak poradziliście sobie z takim problemem?
  24. jestem wolo w tym schronie właśnie... jeśli chodzi o wizyty poadopcyjne, zawsze odbijamy się od muru... Nie pamiętam już jak brzmi zapis na umowie adopcyjnej o wizycie poadopcyjnej i kontroli warunków bytowych (jeśli jest), może dziewczyny co mają pod opieką Pestkę w wolnym czasie rzucą okiem na umowę jak to tam jest zapisane :/ jakoś to trzeba rozegrać...
×
×
  • Create New...