Jump to content
Dogomania

pbkkatka

Members
  • Posts

    77
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pbkkatka

  1. własnie wróciłam z piotrkowa ....:( ...to nie fionka ...ale jej minaturka ...sliczna , wesoła , jak moja fionka ...lecz duzo duzo mniejsza...moja fionka ....ja mam 170 cm wzrostu i na stojaco bez nachylania głaskałam ją po głowie...bo fionka jest wielkosci owczarka niemieckiego ale jest szczupła i ma długie łapy..juz teraz wiem ze zdjęcia tego nie pokażą ....cieszę się ze Lusia zostaje u kochanej dziewczyny Justyny na zawsze ...i ma dom i podwórko ...to szczęsliwy piesek ....a ja cóż ....szukam dalej ....bez końca ...do znalezienia jakiegoś sladu ....jest mi bardzo cięzko, jest mi zle i czuję się bezradna ......ale ranek mam nadzieję ze przyniesie nowe pomysły i siłę psychiczną do szukania mojej Fionusi...pozdrawiam was wszyskie dziewczynki ....
  2. o jeny miałam podac linka ...skleroza ze mnie ...juz daję ..oceńcie sami [URL]http://labradory.info/viewtopic.php?t=15007[/URL]
  3. dzisiaj dzwoniła do mnie dziewczyna z labladory.info ....rozpoznała moją fionke ...jest u opiekunki w Piotrkowie Trybunalskim...znalazła ja na trasie a zreszta podam linka to się dowiecie więcej ...jest bardzo podobna ...wszystko by pasowało tylko brak pazura wilczego .....kochanej dziewczynie u której jest lusia bo tak ją nazwała ...weterynarz powiedział ze usunięcie wilczych pazurów to nie problem....więc ja juz ...myk myk ...historia ...ukradł ...usunał pazury i chciał sprzedac jako labladorkę ...nie udało się więc wyrzucił ....wiecie .....słomczyn...dalej rawa ...dalej tomaszóów i piotrków ...ja chyba zwariuję od tych moich scenariuszy ....ale najwazniejsze że nie zniechęcam się brakiem wilczych pazurów ...tylko pojade (pewnie dopiero w sobotę )do piotrkowa ...bo zdjęcia to zdjęcia a na zywo to na zywo...znowu jestem przepełniona nadzieją ... :)))) a potem zobaczymy co będzie ..Boze MÓJ BOZE jak bardzo bym chciała żeby to była ona...moja kochana Fionusia i piłka na nią czeka wciąz w tym samym miejscu na podwórku...i miski stoją i posłanie lezy ...ja nie wiem czy aby mi na mózg nie padnie.....dam znać ... a jesli chodzi o sąsiadów ....to nie wiem ten scenariusz juz tez przerabiałam ...bo ciagle mnie intryguje ze slad zaginał na moim osiedlu .....ja chyba nie powinnam byc pbkkatka tylko obsesja :)
  4. każda informacja daje mi niesamowite nadzieje ....a potem czuję się strasznie .....wraca cały smutek ...i tak w kółko , ale sprawdzam choc wiem co mnie później czeka , smutek o fionkę , smutek o sunię której nie mogę przygarnąc , bo mąż się boi ...bo sa dzieci..ble ble ble nie daje się przekonac że taka przygarnieta psina nie zrobi krzywdy bo jest wdzięczna ..no ale to ja wiem ...a mąż nie wierzy i nic na to nie poradzę ( mówi że juz bym miała dziesięć psów ...bo nawet jak przygarnę to i tak na kazdy sygnał o fionie pojadę ) :)))) i tu ma rację.....potem ciągle myślę o tych psinach ....i serce ściska ...no ale nic nie mogę zrobic ........ nie tracę wiary w odnalezienie fiony, autokary pks z plakatami jadą w różnych kierunkach ....może , ktos kiedyś ją zauwazy na czyimś podwórku, może da znać .....będę czekała ....i wciąż na własną rękę szukała ...przecież musi gdzies być....
  5. byłam ale to nie Fionka .....pani po mojej prosbie obiecała ze da ogłoszenie bo to była zadbana , radosna labladorka więc myslę że komus zgineła ...dlatego dzis jednak dałam ogłoszenia do pks ....moze to coś da ....o rawie pisałam we wczesniejszych postach
  6. dzisiaj plakaty w pks ....pan był tak miły ze sam powiedział ze jeszcze na dworcu pks porozwiesza , sam pokseruje ...bo widział plakaty na janiszpolu i wie ze juz długo jej szukamy ...w pks miały byc 14 dni ale on sam zaproponował ze będą jeździły miesiąc za te same pieniądze co 14 dni ...bardzo miły ...no tak, chciałam się z wami podzielic jakich miłych ludzi spotykam na swej drodze poszukiwań ...acha i jeszcze powiedział , ze na janiszpolu nie ma jej napewno ...kręciła się duza jasna ale hasky ale juz jej nie ma ....pomalutku wykluczam ze fiona moze być w radomiu ....mam nadzieję ze pks pomoze .....
  7. mnie tez jest przykro ale nie tracę wiary w odanalezienie fionki .....myslę ze błakajacą już dawno by ktoś zauważył...mysle ze jesli zyje ..to jest u kogos na podwórku albo na smyczy ....bedę sukcesywnie rozwieszała plakaty ....i czekała na wiesci....i dam znac napewno jesli się znajdzie
  8. niestety ani w milejowicach ani w rawie to nie moja sunia ...ale poprosiłam zeby dali ogłoszenie w rawie ..bo to zadbana i pełna radosci sunia , zeby jej nie wyrzucał ...siostra jego obiecała ze jej nie wypusci , wzięła do domu i da ogłoszenie .....
  9. zadzwonił facet z rawy mazowieckiej ...powiedział ze reaguje na imie fiona , ze ma wilcze pazury , ze jest ponad kolana, czyzby to była Fiona ...juz zgłupiałam ...znowu zwalniam sie zpracy i jade do rawy ....ale sama nie wiem ..powiedział ze jest bardzo podobna jak suka z plakatu, ale czy to ona ??? jedzie ze mna tata ....po drodze sprawdzimy milejowice ....dam znac
  10. do gazet lokalnych nie ...do anonsów na dwa wydania ....jadę zaraz, czekam na auto na gołębiów do pewnej pani bo tam pracuje w sklepie , bo dzwonił wczoraj póxnym wieczorem pan i mówił że podobną sunię przygarnęła pani w milejowicach .....sprawdzę to ...dam znac ...rozwieszam plakaty ..ciagle po trochu w róznych dzielnicach , martwi mnie fakt ze na moim osiedlu co powiesze plakat na słupie , zaraz ktos go zrywa ...nie wiem ...nie bedę bawiła się w detektywa ale ...nie podoba mi się to , ...czy moze ona juz zaginęła na moim osiedlu ...tu jest duzo zakładów , ludzie dojezdzają do pracy ....mój tata posprawdzał nie które działki tych ludzi i ich miejsca zamieszkania ...ale nie mamy mozliwości sprawdzic wszystkiego ...jak rozmawiałam z ludźmi to nikt nic nie wie
  11. jutro plakaty trafią do 20 autokarów pks .......na 14 dni ...moze to cos pomoze
  12. dzisiaj była na targu na wernera ale nic nikt nic nie wie ...a fionki tez nikt nie sprzedawał ....allegro tez przejrzałam
  13. znalazłam jeszcze inne zdjęcia fionki ..np jak siedzi wtedy widac jaka jest duża ...ze tez jej nikt nie zauwazył ?? przeciez to nie jest malutki piesek ..nawet w wysokich trawach ją mozna dojrzec ...no ale nie umiem ich wkleic ...moze ktoś mi pomoze jak to zrobic
  14. mam jeszcze inne zdjęcia fionki ale nie wiem jak wkleic czy moze mi ktos pomóc ...zrobiłam tez nowe plakaty sa tam cztery zdjęcia ...jak siedzi wtedy widac jaka jest duza
  15. dziękuję .....tez tak myslę , ze gdzies musi byc ...i musi się znaleźć ...będę szukała po wsiach ...może ktoś na łańcuch ją wziął ..bo to duza sunia
  16. własnie mi kolezanka powiedziała ze ona swoją sunię znalazła na wsi po az 8 miesiacach .....ktoś zadzwonił i była ona ....takze miesiac moich poszukiwań to pikuś ...szukam dalej
  17. dzisiaj byłam na słowackiego i okoliczne uliczki( nie wszystkie) ....bo juz musiałam wracac po córcię do szkoły ...rozwiesiłam plakaty (tez nie wszędzie) będę rozwieszała je nadal codziennie po trochu ...będę jej szukała bo może to ją widują ...plakaty mogę podrzucic ...gdzie i do kogo??? ale dopiero wieczorem
  18. no niestety nie znalazłam jej ...ale rozwiesiłam plakaty ....jeden chłopiec mówił że ją widział dzisiaj na słowackiego , mówił że duza i że bardzo brudna więc takiego będą przeganiac ...zobaczymy szybko zrobiło się ciemno , zabłądziłam ...moze w dzień będzie lepiej jutro
  19. ja tez dałam komunikat w radio ale niestety nie miałam takiego szczęścia .....zobacze dzisiaj .....
  20. własnie się dowiedziałam od pewnej pani ze widziała duzą jasna sunię , że się słania , brudna, wychudzona ale duża jasna nic więcej nie umiała o niej powiedzieć w radomiu ul. banacha ale nie wiem czy to fionka ...jestem zła bo ja dopiero mogę tam pojechac koło 18 , serce mnie rwie ale nie mogę ....pojade tam wieczorem dowieszę więcej plakatów , poszukam jej ...może to fionka ....sama już nie wiem ...ale sprawdzę to ...moze ktos z radomia może byc tam wczesniej niż ja to prosze dajcie znać ...ja napewno będę tam koło 18
  21. ja nie wiem czyje mnie tak powiedziała pani w sklepie zreszta to niewazne czyje wazne zeby fionka sie znalazła ...a tu ani widu ani słychu o niej .....tracę nadzieję ...moze ktoś ją przygarnał i chodzi na smyczy zadbana i nikt nie zwraca na nią wtedy uwagi....strasznie za nia tęsknię i szukam ..wysyłam mail-e do schronisk ale odpowiedzi nie mam
  22. pani bozena ma przytulisko ....pokierowała mnie tam pani ze sklepu w boguszycach....
  23. byłam znowu dzis w rawie i boguszycach ...i nic ...wstapiłam tez do pani bozeny w kaliszkach czy cos takiego za boguszycami ale nie ma tam fionki ...gdzie ona jest .
  24. cisza nic ...znowu kamien w wodę
  25. rozwiesiłam tam plakaty ...wiec mam nadzieję ze jak ją zobacza to dadzą znac ....
×
×
  • Create New...