-
Posts
666 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ...robaczek
-
[quote name='danka1234']robaczku co u Was słychac ?jak tam Dudus sie sprawuje?[/QUOTE] [quote name='mikoada']Właśnie jak nasz piękny Duduś się miewa no i mam nadzieję, że nie ma chłopak kłopotów z grzecznością?? :)[/QUOTE] Myślę, że młody ma się całkiem nieźle, strasznie pocieszny psiak z niego, ciągle mnie czymś rozśmiesza. Apetycik też ma nieziemski i dobrze, bo nie lubię niejadków:D praktycznie lubi wszystko, ale nie je już łapczywie. Uwielbia spacerki. Teraz byliśmy, to nawet deszcz z wiatrem mu nie wadził, miał chłopak czas na kilkakrotne siusianie, nieważne, że Iwonka też mokła, on miał czas by wąchać trawkę :)Po powrocie wskoczył na łóżko, gdzie ma rozłożony śpiworek i robił fikołki itp (tak robi, gdy zmoknie):D Dziś 1 -wszy raz mu się zdarzyło, że podniósł nogę i chciał mi obsikać krzesło:angryy: może go poniosło na widok suczki, bo się chłopak chyba zakochał:loveu: i raz próbował zgwałcić mi nogę, ogólnie temperamencik ma, aczkolwiek jak się zmęczy to jest jak aniołek:) Aaaa i mały gnojek obszczekuje mi ciągle szwagra, za każdym razem, a jak już widzi go dłuższą chwilę, to bacznie mu się przygląda. Ogólnie zauważyłam, że ma ogromny dystans do dorosłych facetów, na dworze boi się ich, a w domu strasznie bojowo ich obszczekuje, ale tylko chwilę, później już merda ogonem. Staram się za każdym razem zwracać mu uwagę, ale na razie tak ma. Dzieci lubi, daje im się miętosić. Na psy różnie reaguje:) Piesek fajny, pocieszny, taki, że można się z nim pobawić, nie jakiś leniwiec, do tego strasznie słodki. Może którymś razem wstawię jakiś filmik z jego zabaw, to padniecie ze śmiechu, jakie ma zawadiackie ruchy :D:D A w ogóle.jak tak mu się przyglądam, to fakt, poza mordka to taki większy jamnikowaty typ, ale mordkę to ma taką jak miniaturka Colie :] Ważyłam typa -10-11 kg :]
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
...robaczek replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Kochane, chwilowo nie dam rady z bazarkiem wystartować, a obiecałam. Nie wyrabiam czasowo, dlatego przesłałam dzisiaj chociaż 50 zł na konto Klaudus, bo gdzieś wygrzebałam. Może uda mi się po weekendzie ;) AAAA i buziaczki od Dudka:D tyle mi ich daję, ze mogę obdzielić całe dogo:loveu: -
Luna żyła w TRAGICZNYCH WARUNKACH JUŻ W DS
...robaczek replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do małej, szkoda, że nie ma więcej zdjęć, zawsze to miło dla oka...:) Dziś wpłaciłam swoje deklarowane 10 zika za XI ;) -
Dudek niezbyt chce jeść, dużo pije, ciągle dyszy nie wiem czemu, może tak ma..Strasznie zabiega o uwagę, dużo chce się tulić. Do suczynki lgnie, ona to różnie, raz chce się bawić, raz się chowa przed Nim. Lubi bawić się piłeczką i śmiesznie mu ta zabawa wychodzi, wygląda na ociążałego, ale jak zaczyna brykać to istny piorun ;) podobnie jak zabiera się za miśka, trzepie go na wszystkie strony, a jak zrobił w nim dziurkę i zaczęłam mu pokazywać i pytać .. no co zrobiłeś, co zrobiłeś?, to się wstydzi i chowa pyszczek w jakaś dziurę:D albo za plecy osoby siedzącej obok:D .Wydaje mi się, że niezbyt kolorowo musiał wcześniej mieć. Jak wie, że coś zbroił zaraz się boi, idzie pod drzwi w róg i tam się skula, jakby ktoś miał go zaraz bić :(Tak to bardzoooo pogodne psisko, cały czas macha ogonkiem. Jedyna wada jaką na tą chwilę widzę, to jego głos:)jak coś usłyszy na klatce, bądź ktoś zapuka do domu, strasznie głośno szczeka. Staram się go hamować z tym;) Tak jak pisała Budrysek, ładnie chodzi na smyczy i na pewno wcześniej mieszkał w domu;)
-
Z tym robaczkiem, to żeś mnie rozbawiała Anitko:D Ja to się boję takich obłych robali:D:D tzn mam dreszcze na ich widok, więc na pewno bym żadnemu życia nie uratowała, ale mamę podziwiam, tez bym chciała kochać wsie żyjątka, ale nie umiem:D Ale płakać nad robaczkiem?:))))) Nade mną mogłaś popłakać, ostatnio sobie piszczel obiłam, bo w nocy miałam akcje...wystrzał z łóżka, bo coś mnie wystrachało:D, wpadłam na stolik, rozwaliłam go z kopyta na kawałki no i jak wspomniałam skończyło się bolącą nogą:D:D
-
No to chwila prawdy, chłopaki zostali sami na chacie, podobno jak poszłam położył się obok łóżka i popiskiwał, mam nadzieje, że szybko przestał ;) A w ogóle wczoraj była wojna o łóżko, nie zdążyłam się położyć, a on zrobił takiego susaaa z fotela na łóżko aż się wystraszyłam, mały skubaniec, całe szczęście szybko zrozumiał, gdzie ma własne spanko. No i w ogóle nie zdarzyło mu się załatwić w domu, czyli dużo plusów ma;) Jeszcze trzeba nad Nim troszkę popracować, ale na pewno będzie dobrze;)
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
...robaczek replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja jak się nieco ogarnę, spróbuję jakiś bazarek zrobić ;) szkoda tych wszystkich psiaków. Dudek ma się już dobrze, ale zostało tam jeszcze dużo bidulków :( a w nocy tak zimno. Gdyby mieli odpowiednio jedzonka, to mieliby chociaż trochę więcej energii do spożytkowania na ogrzanie... -
AAA bym zapomniała, para, która wiozła Dudka, bardzoooooo sympatyczni młodzi ludzie, widzieliśmy się krótką chwilę, ale super pozytywne wrażenie ;-) Anitko, Tobie dziękuję i Twojej mamie, że ich przekonałyście, tylko dlatego Dudek teraz może grzać zadek na ciepłym włochaczu, który dostał od cioteczek Klaudii i Budryska A dodam jeszcze, że Dudek jest dużooo ładniejszy niż na zdjęciach i ma super mięciutka sierść ;-) Teraz jak siedzę przed komputerem, on obok mnie na fotelu i ciągle mnie zaczepia o głaskanie, mam wrażenie, że chce wskoczyć mi na kolana, ale jednak nie chce, tylko się podstawia do głaskanka. Pięknieeeee podaje łapkę ;-)ciekawe jakie jeszcze sztuczki zna;-)
-
Duduś grzeje już duuupkę na foteliku :smile:))))))Próbowaliśmy się jakoś zakolegować, więc dostał kurczaczka :smile:)) Jadłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł,łykałł,że musiałam mu zabrać miskę i dawać po 1 kawałeczku. Bez problemu jadł z ręki, ani razu nie warknął, jak próbowałam mu coś zabrać, zero agresji, oaza spokoju, możliwe, że jest jeszcze w szoku, bo praktycznie z rąk do rąk przechodził cały weekend. Teraz chodzi i wszystko obwąchuje. Jeszcze jest wystraszony, więc trzeba bardzo spokojnie się z Nim obchodzić. Później wstawię jakieś zdjęcie, bo przyznam, że On bardzo chętnie pozuje
-
Duduś grzeje już duuupkę na foteliku :)))))))Próbowaliśmy się jakoś zakolegować, więc dostał kurczaczka :))) Jadłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł,łykałłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł, że musiałam mu zabrać miskę i dawać po 1 kawałeczku. Bez problemu jadł z ręki, ani razu nie warknął, jak próbowałam mu coś zabrać, zero agresji, oaza spokoju, możliwe, że jest jeszcze w szoku, bo praktycznie z rąk do rąk przechodził cały weekend. Teraz chodzi i wszystko obwąchuje. Jeszcze jest wystraszony, więc trzeba bardzo spokojnie się z Nim obchodzić. Później wstawię jakieś zdjęcie, bo przyznam, że On bardzo chętnie pozuje ;) AAA bym zapomniała, para, która wiozła Dudka, bardzoooooo sympatyczni młodzi ludzie, widzieliśmy się krótką chwilę, ale super pozytywne wrażenie ;) Anitko, Tobie dziękuję i Twojej mamie, że ich przekonałyście, tylko dlatego Dudek teraz może grzać zadek na ciepłym włochaczu, który dostał od cioteczek Klaudii i Budryska A dodam jeszcze, że Dudek jest dużooo ładniejszy niż na zdjęciach i ma super mięciutka sierść ;) Teraz jak siedzę przed komputerem, on obok mnie na fotelu i ciągle mnie zaczepia o głaskanie, mam wrażenie, że chce wskoczyć mi na kolana, ale jednak nie chce, tylko się podstawia do głaskanka. Pięknieeeee podaje łapkę ;)ciekawe jakie jeszcze sztuczki zna;)
-
Jestem i ja u Dudka:)))))))))))))))))) No chłopak widzę w siódmym niebie, ale żeby tak się przechwalać publicznie klejnotami :DDD Mój dawny psiak Tofuś miał identyczną ulubioną pozycję, widzę duże podobieństwo w urodzie, tylko był ciemny brązowy i też kochał kołderki, no i niestety moją poduszkę:D Super, że jest już bezpieczny, ja również dziękuję za to, że ma teraz opiekę u cioteczki ;) no i trzymam kciuki,aby jak najszybciej znalazła się odpowiednia osoba do przekazania Dudka w dalszą drogę;) Już nie mogę się doczekać i nie tylko ja;) Klaudus, ale piękne szeleczki kupiłaś chłopakowi, uroczo się komponują z tą rudą rudością ;)
-
[quote name='Avilia']Kurczę żeby ten transport wypalił!Mocno trzymam za to kciuki!Kontaktowałyście się z Klaudią?Trzeba także z nią wszystko uzgodnić...[/QUOTE] Tak, wczoraj rozmawiałyśmy. Co prawda nie wszystko pamiętam, bo wczoraj jakaś nietomna bylam, ale wszystko jest uzgodnione :) Dziś Dudek miał jechać do Wrocławia, chyba z Budryskiem, zostać tam przez week, do poniedziałku, a w poniedziałek, tylko jeszcze nie wiem o której, ma być przekazanie Dudosława w ręce młodych mężczyzn, którzy dzielnie dowiozą go do Szczecina ;)